-
Posts
5226 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kasia14
-
oj Dosieńko.... :( W takim razie czekamy....
-
Lara oraz dwa Aniołki: Rutusia [*] i Agencik [*].
kasia14 replied to Cieplutkaa.'s topic in Foto Blogi
Jak to ja mówię, przygody chodzą po ludziach, ważne tylko, żeby się dobrze kończyły ;) A na powroty faktycznie trzeba uważać, ja bardzo często wracam po 23 ale od niedawna staram się zawsze prosić kogoś ze znajomych żeby mnie odprowadził, ewentualnie brata lub kogoś z rodziny żeby po mnie wyszedł kawałek, bo jakoś jak zawsze mi było to obojętne tak teraz nie lubię chodzić sama.... ;) -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
kasia14 replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Wiem, że się powtórzę ale... jaka ona duża!!! :) -
Bim- bity przez ludzi, gryziony przez psy, nareszcie w domu :)
kasia14 replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Niestety nie mogę nic zadeklarować dla Bima, przepraszam....:( -
Dota się urlopuje od dłuższego czasu ;)
-
[quote name='fioneczka']Kasiu ja zadeklarowałam "tanią" paczkę ... info w pierwszym poście[/QUOTE] Dobrze, w takim razie jeśli nie będzie się nic szykowało z łodzi to popytam jeszcze dziewczyny od nas i znajomych, może ktoś będzie chciał przekazać jakieś sensowne rzeczy i wyślemy, odezwę się jeszcze w tej sprawie do Ciebie za jakieś 2 dni ;)
-
Ewanko, strasznie mi przykro...:( Takie uroki psie, mi się mój własny pies wczoraj porzygał dywan, a moim rodzicom w nocy łóżko. Nie wiem co małpa zeżarła, na szczęście już jest ok no i ona mała, to i sprzątania dużo nie było. Myślę, że faktycznie jeżeli nadal ma rozwolnienie to należy zmienić jej karmę, a reszta twojego towarzystwa lubi Brita? Szkoda, żeby się zmarnował, a chyba faktycznie należy pomyśleć o zakupie innej karmy....
-
Ja mam trochę fajnych, niezniszczonych ciuchów w których praktycznie wcale nie chodziłam a są na mnie już za małe. Spodnie, spódniczki, bluzeczki, sporo mi się tego nazbierało. Miałam oddać do pck lub innej tego typu organizacji, ale jeżeli się komuś przydadzą to chętnie przekażę powodzianom. Rzeczy są dla młodzieży, rozmiarowo na ok. 160cm + kilka rzeczy dla dorosłej osoby. Nie są nowe, ale wydaje mi się, że dla ludzi, którzy stracili praktycznie wszystko są naprawdę ok zrobiłam selekcję i nie oddaje nic, czego wstyd by było oddać/dostać. Część fajnych firmówek ;) Tylko jestem z ok. Łodzi, więc nie wiem czy ktoś zbiera z tej okolicy? Może dla zwierzaków też mi się uda coś dorzucić, jakieś miseczki, smycz.
-
[quote name='piechcia15']ja też widziałam jak wracali z Kauflanda:) i sobie rozmawiał z panią:) nowe szelki miał i grzecznie szedł przy nodze:) trochę mi ulżyło po tym jak miał nie najweselszy start:) Babcia przyszła z córką i dwójką małych dzieci po małego pieska, wybrali Ediego i przy wypisywaniu umowy w biurze Edi dziabnął małego w rękę:) mały się poryczał, ale na strachu tylko pozostało:) Bałam się że go nie wezmą, a tu proszę...wspólne przechadzki po mieście:)[/QUOTE] No ja jak ich widziałam to też szedł grzecznie, wyglądał pięknie, dzieci biegały, panie szły a on wesoło machał ogonkiem ;)
-
Sznaucerka mini - STARSZA, bez zębów -już w DT i ZOSTAJE :)))
kasia14 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']potrzebny potrzebny[/QUOTE] Proszę bardzo ;) Magda: 692-486-565 -
Sznaucerka mini - STARSZA, bez zębów -już w DT i ZOSTAJE :)))
kasia14 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']czy ktoś ma telefon do Piechci?[/QUOTE] Nadal potrzeby czy już masz? -
Saba - porzucona po 8 latach!! juz szczęśliwie w DS tym ostatnim!!!
kasia14 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Saba była ostatnio na spacerze. Staruszka nasza :( Ogłaszam ją właśnie, z takim tekstem (lub krótszą wersją na określone portale). Wiem, że strasznie się rozpisałam a niektórym ludziom nie chce się czytać tak długich ogłoszeń. Ale jej historii nie da się zamknąć w 3 zdaniach. Ktoś, kto naprawdę będzie chciał jej pomóc, przeczyta całość.... ''Ludzie wolą udawać, że pewne miejsca, problemy, nie istnieją. Bo tak łatwiej, prościej się żyje, w pozornej nieświadomości. Ja jednak proszę. Popatrz na ciernienie, którego wolałbyś nie widzieć. Przeczytaj historię, której wolałbyś nie znać. I dopisz do niej szczęśliwe zakończenie, ponieważ tylko Ty możesz to uczynić, atramentem miłości.[B] Saba to jedna ze 150 psów przebywająca w schronisku, jednak to właśnie ona najbardziej potrzebuje pomocy. Mając niespełna miesiąc trafiła do schroniska, tutaj spędziła najważniejsze chwilę swojego życia, w strachu, niepewności. Los połączył jednak ścieżkę jej życia z pewnymi ludźmi, którzy postanowili ją adoptować. I tak Saba, przez następne 8 lat wiernie i oddanie służyła swoim właścicielom, obdarzyła ich miłością i zaufaniem. Teraz wyobraź sobie jej uczucia, gdy ponownie znalazła się w schronisku. Odprowadzona do boksu przez osoby, które kochała, patrzyła nic nie rozumiejąc jak odchodzą i zamykają furtkę nawet nie oglądając się za siebie. Jej świat przestał istnieć. W jednej sekundzie straciła wszystko, co posiadała, ponieważ… zabrakło dla niej miejsca podczas przeprowadzki do mieszkania w bloku. [/B] [B]Od2 lat Saba wypatruje ich powrotu. Smutna, zrezygnowana leży w rogu boksu. Podupadła na zdrowiu, przeszła operację guza na sutku, na szczęście okazał się łagodny i nie dał przerzutów. Jedynym przyjemnym momentem dla Saby to chwila spaceru. Saba jest suczką bardzo łagodną i przyjacielską, lubi pieszczoty. Pięknie chodzi na smyczy. Jest zgodna z innymi psami i suczkami. Spokojna, opanowana. Ma 10 lat. Sabie nie zostało wiele czasu. Gwarantuję, że będzie dobrym przyjacielem domu i rodziny. Proszę, nie pozwólmy, aby swoje życie zakończyła w schronisku, odeszła zapomniana przez wszystkich, przez nikogo nie kochana. Jeżeli myślisz nad pomocą dla tej wspaniałej suczki, nie zwlekaj, nie oddalaj od siebie chęci pomocy…. Ponieważ nigdy nie wiadomo, kiedy będzie za późno. Tel. [/B][COLOR=black]692486565 lub mail [EMAIL="[email protected]"][COLOR=black][email protected][/COLOR][/EMAIL], drugi nr: [B]793 046 770(czynny po godz. 17 oraz w weekendy)[/B] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [/COLOR] -
*Pabianice* Jagdterier 3,5 roku w schronisku
kasia14 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']Czytam ze zrozumieniem ;)ale jagdterier bez spacerów tak długo...próbowałam Was pogonić trochę.:lol:Wykorzystujcie zainteresowanie osób niewiązanych ze schroniskiem.;)[/QUOTE] W schronie jest 150 psów, a nas raptem kilka, jeszcze ciężko się jest zgadać aby być w tym samym czasie. Pełno psich oczu błagających o wyjście, powiedzmy, bezproblemowych boksów. Takich jak Grzesia jest kilka, może z 3-4 i niestety wychodzą dużo rzadziej właśnie z tego względu, że są w nich psy bardzo zadziorne, nikt nie chce często ryzykować, bo miałyśmy kilka nieciekawych sytuacji, gdzie psy trzeba było rozdzielać po spacerach po innych boksach, bo tak się gryzły:( -
*Pabianice* Jagdterier 3,5 roku w schronisku
kasia14 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']Ja tez podnoszę i mam nadzieję,ze doczekamy się choć krótkiej informacji o tym co słychać u Grzesia i czy był na spacerku.[/QUOTE] Niestety nie był...:( U Grzesia bez zmian. -
[quote name='piechcia15']noo fajne allegro:) tylko mi sie otworzyło tak, że nie widziałam końcówek zdań po prawej stronie,a le może to wina mojego kompa. Aha Katarzynko i zamiast "dobrym duszą" dałabym "dobrym duszom" :diabloti::diabloti::diabloti: aha i można by dodać miejscowość w jakiej przebywa albo chociaż "okolice Sochaczewa" U mnie wyświetla się dobrze wszystko. Dzięki, już poprawiłam te dusze, dodałam, gdzie przebywa ;) Chyba muszę znowu zacząć czytać książki bo stanowczo za często się zastanawiam jak coś napisać, tylko kiedy znaleźć na to czas....?:( O kłopotach zdrowotnych Dosi nic nie pisałam, bo liczę na to, że niedługo już się wszystko wyjaśni i unormuje....
-
Zaktualizowałam Dosi allegro. Jeżeli ktoś by chciał je wyróżnić i mógłby pomóc finansowo to zachęcam ;) http://allegro.pl/show_item.php?item=1176137125
-
Oj tak, Bumiś dobrze się u nas czuje, jako jeden z nielicznych chyba. Sam z uśmiechem na pysku wraca do boksu.... Marzy mi się dla niego dobry dom, stały, na ostatnie lata. Myślę, że to właśnie to, czego Bumek potrzebuje, nie tymczasy kojcowe, bo on kojec ma swój własny od długiego czasu, spacery jako tak, tylko właśnie dom....
-
Klif-pabianicki pies błotny!Wodołaz rozpaczliwie szuka domu.
kasia14 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Zaraz miną 3 lata.... -
Widzę, że Dosieńka ma problemu z jelitami:( Trzymam kciuki, żeby wszystko się unormowało. W 1 poście napiszę informację, że rozliczenie znajduje się w poście 5. Tak chyba będzie najwygodniej.... ;)
-
Kasia zaraz wyjeżdża (ok. 3 ) i przyszła dać wszystkim wirtualnego buziaka ;) Wracam ok. 25.07. Co do pierwszego postu, to pisałam do moda, ty również, a efektów brak. Może spróbuj Magda jeszcze raz, bo ja już nie mam czasu, przepraszam.