-
Posts
5226 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kasia14
-
Jak uważasz w takim razie ;) Można jeszcze na obróżce napisać inny numer tel. bo w sumie na tej Dosi jest tylko nazwa miejscowości (pabianice) i i tak musiałby ktoś szukać w necie numeru do schroniska, a dodzwonić się też można tylko w określonych porach i nie każdy pracownik wie o co chodzi ;)
-
Ewanko tą przywieszkę schroniskową można zdjąć, niech już ma za sobą ten etap ;)
-
A, jak na miesiąc to spokojnie jeden worek ;) Ja po prostu mam małego psa w domu (4kg) i kompletnie nie mam rozeznania ile je pies większy w dalszej perspektywie ;) To proponuje tą http://allegro.pl/item1128277475_brit_adult_15_kg_2_kosci_18_cm_gratis.html ;)
-
Naszym kontem zarządza piechcia15 i Ewanko to do niej proszę wyślij numer konta i ustalcie sobie, jak się rozliczamy ;) Myślę, że można zastosować Frontline, on działa też przeciw kleszczą jak dobrze pamiętam a w tym roku ich wysyp:( Co do karmy to zastanawiam się, na ile Dosi starczy 15kg? Bo myślę, że można zamówić coś z tego 15kg lub 30kg, jakoś tak, zeby starczyło na dłużej aby nie dokupować ciągle, zdecydujcie bo ja kompletnie nie wiem ile pies tej wielkości zjada ;) : Brit 15kg http://allegro.pl/item1128277475_brit_adult_15_kg_2_kosci_18_cm_gratis.html Brit 2x15kg http://allegro.pl/item1128277476_brit_adult_2_x_15_kg_2_kosci_18_cm_gratis.html Lub Purina http://allegro.pl/item1146334564_purina_dog_chow_adult_active_with_chicken_15_kg.html http://allegro.pl/item1146334567_purina_dog_chow_adult_active_2_x15_kg_plecak.html Obraczus, my dołożymy oczywiście do karmy, nie wiem tylko jak będzie wam wygodniej (piechci i tobie) czy piechcia zamówi i zapłaci a ty dopłacisz ile możesz czy na odwrót ;)
-
Super :) Myślę, że niedługo można zacząć już ogłaszać Dosię, bo zanim domek się znajdzie to pewnie minie trochę czasu, a jeśli będzie wcześniej to i tak będzie musiał poczekać, aż Dosia się w pełni zaaklimatyzuję, będzie miała sterylkę, dojdzie do siebie i dopiero siup do siebie....
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
kasia14 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Post 7 - jamnikowaty z Pabianic - poszedł do adopcji ;) -
Wiem, ale mimo wszystko, nie lubię jak zabierają od nas takie psy. To mija się z celem, mógłby pojechać jakiś inny, nieadopcyjny tu. A ją napewno ktoś by wziął, może znajomi tego kogoś widzieliby psa ze schronu, że taki ładny i też kiedyś dla siebie by poszukali, no wiecie o co mi chodzi. Często ktoś bierze psa, a rodzina nie może się nadziwić, że to pies ze schroniska bo taki fajny :)
-
Ewanko te szeleczki ze schronu są ciut maławe, także jak Dosia troszkę przytyje to koniecznie trzeba je zmienić. I jeden paseczek trzeba przyszyć, tam przy części 'obroży' szelek, przy zatrzasku od drugiej strony bo się odkleił i istnieje szansa, że po prostu wypadnie i wtedy zatrzask puści;) Jakby Dosia coś potrzebowała to pisz ;) Cieszę się, że wszystko dobrze wyszło!
-
Dajcie znać jak będziecie już na miejscu ;)
-
[quote name='wujek & ciocia']dzięki:) generalnie mam prośbę o wskazanie jakiś fajnych gospodarstw agro lub ośrodków , które są w miarę ciche i spokojne, nad morzem lub jeziorem, najlepiej na kompletnym odludziu :) z góry dzięki[/QUOTE] Ośrodek Wypoczynkowy 'Largo' w Borsku. Duży, ogrodzony ośrodek. Czysta plaża i woda. Cisza, spokój, daleko od miasta ale jak się wyjdzie z ośrodka to idzie się lasem, są tam działki prywatne, można zjeść rybkę, sklep też jest w pobliżu. Do miasta trzeba jechać samochodem. Można w ośrodku wypożyczyć rowery, są piękne tereny do zobaczenia. Generalnie jak ktoś preferuje wypoczynek zdala od zgiełku miasta - polecam.
-
Ewanko, nie panikujmy ;) Naprawdę, prawie każdy pies na schroniskowym żarciu typu kasza itp. + stres ma biegunkę,
-
Niech się ciotki wypowiedzą, ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że na schroniskowym gotowanym zdarzają się psy, które mają biegunkę i to niestety wcale nie tak rzadko, bo nie jest ono super jakości. Jeśli jest możliwość to są przenoszone do pojedynczych boksów i dostają suchą, lepszą karmę i problem znika. Możliwe, że Dosia jest jednym z nich....
-
Bardzo, bardzo się cieszę! Po tej godzinie na wybiegu byłam praktycznie pewna, że nie będzie z nią problemów, pod koniec sama domagała się kontaktu :) Początkowo nie miała u nas biegunki, ale nie wiem, czy od pewnego czasu nie dostawała zamiast karmy gotowanego bo była przeniesiona do innego, 'wielo-psiego' boksu, sądzę, że powinna jej przejść przy odpowiedniej diecie....
-
Nie ma za co ;) Dalsza droga minęła już wam bez przygód mam nadzieję? Ciekawa jestem jak ona z czystością w domu.... A miała kontakt z innymi psami już u Was? Kurczę, strasznie się cieszę, że Dosia wreszcie pojechała. Dziękuję!
-
Wiesz co Ewanko, Doska do małych psów nie należy, ale duża to ona też nie jest. Drobniutka. Ogólnie myślę, że nie powinno być z nią większych problemów. Ciekawe, co Dota napiszę jak dotrze na miejsce.... ;) Na tym zdjęciu dobrze widać jej wielkość :
-
Dosia początkowo była przerażona gdy opuściła boks, ale szybko się otworzyła i sama przychodziła do mnie po pieszczoty. Początek spaceru: A tak było później (jedna sprawa, że było gorąco, a druga, że przestała się stresować ;) )
-
Później w aucie już było ok, tylko początkowo była przerażona ale ciekawość wzięła górę i generalnie Dosia bardzo miło mnie dziś zaskoczyła w wielu względach ;) Będzie z niej fajny pies. Zrobiłam dla Was dziewczyny przedwyjazdowe zdjęcia Dosiuni. Niedługo ją wam pokaże
-
Karmione są rano (ok. 8 chyba?) i późnym popołudniem (16-17). Spacery tylko w soboty jak my jesteśmy albo te co są w boksach pojedynczych pracownicy jak mają czas to wypuszczają na wybieg, ale generalnie to w boksach grupowych to tylko my, Dosia już dawno nie była, bo ciągle coś, psów chcących wyjść pełno, a akurat w jej boksie to dzikuski/zadziory są:( Także spacerki ustaw sobie jak CI wygodnie. Z innymi psami Dosia się ładnie dogaduję. Pamiętam na wybiegu jak ją jakieś prowokowały to kompletnie nie zwracała na nie uwagi, ale wiadomo, w domu to ciężko przewidzieć czy nic jej się nie zmieni, to zawsze po części loteria, ale zadatków na waleczną nie ma ;) Dosieńka jest strasznie nieśmiała, więc pewnie będzie potrzebowała przynajmniej na początku sporo czasu, aby mogła się wszystkiego nauczyć. Ale mimo wszytko sama szuka kontaktu z ludźmi, mam nadzieję że w związku z tym będzie pojętnym uczniem. A, i w ogóle to przypadł mi 'dyżur' w sobotę z samego rana, żebym mogła pożegnać Dośkę i dać jej wyprawkę, więc się Dota poznamy :)
-
[quote name='piechcia15']no nie wiem w gazecie jest zawsze jedna strona podzielona na 4 części i są 4 psy opisane, nie tak jak Bumiś miał małe zdjęcie i dwie linijki tekstu wśród innych ogłoszeń. Te mają po pół strony tekstu:)[/QUOTE] A, to się dowiem. Bo z tych małych ogłoszen nie ma odzewu, sama widzisz...:( Sądze, że albo losowo z tej strony co podałam, albo trzeba się uśmiechnąć :) Jutro do nich napiszę...
-
W boksie też mają cień, tylko że gorąco od betonu bije strasznie.... A nasze schronisko, całkiem pozytywnie, jeśli można tak powiedzieć o schronisku. Doskonałe nie jest, ale mogłoby być 1000 razy gorzej