Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. Ojej, to niedobrze, ża tak reaguje przy misce. To jest do wypracowania, jakby mu do miski dokładać w czasie jedzenia jakieś smakołyki, to załapie, że człowiek mu nie zabiera tylko daje, ale nie wiem czy Hałabajówka przy tylu psiakch ma czas na taką "zabawę" :razz:.
  2. Ulv, potrzebuję mieć z Toba kontakt, odbierz telefon ! Tego drugiego Twojego nr nie mam zapisanego, a ten co mam - masz wyłączony !
  3. Teraz wyraźnie widać, że już nie jest na szczęście taki gruby jak był po schronisku. Kaja69 go ładnie odchudziła na karmie light. Super Bezik, trzymaj formę i ciesz się życiem, słodziaku !
  4. Manta, a jakiej rasy jest Twoj piesek ? Maltańczyk ? A Rogza to ja też lubię i ten wzorek mamy :).
  5. Soniu1974, potrzebuję Twoje dane jako osoby zgłaszającej Lucię do Sterylkowej Skarbonki, bo DT przesłał mi fakturę i muszę ją wreszcie wysłać do Fundacji Ostatnia Szansa. Teraz się jeszcze jakiś formularz wypenia, kto zgłosił, itd.
  6. Jak ona jest teraz szczęśliwa taka wyniuniana i wygłaskana, jak sobie przypomnę jaka była przybita w tym schronisku to ....brrrrrrrrrrr.
  7. Oj dzieje się tam u Was, na brak nudy nie może teraz Sońka narzekać :evil_lol:. Wiadomo - Warszawa, my tu na prowincji nie mamy tylu atrakcji :evil_lol:.
  8. [quote name='sleepingbyday']no własnie wczoraj widziałam, że wpłaciłaś dziesiątaka. będę niedługo robić zbiorowo przelewy, to ci odeślę. to było tak, że p. ewa musiała wyjechać i nie chciała rurka zostawiać samego na zasadzie, ze koleżanka wpadnie do niego 2x dziennie. no i szukała kogos tymczasowego na jakiś tydzień - i jej córka namówiła swoich znajomych, a oni potem stwierdzili, ze po co tymczasowo, jak mozna na stałe. to się zresztą zbiegło z utratą miejsca do mieszkania dotychczasowej opiekunki- jest bardzo biedna, bo do rurka się totalnie przywiązała, ale że teraz jest tak, że nie wie, gdzie będzie spała następnego dnia (duże kłopoty i z mieszkaniem i z pracą), to rurek przyfarcił nieźle.[/QUOTE] Przykro mi z tego powodu, że ta Pani ma problemy. W końcu jest dobrym człowiekiem skoro opiekowała się Rurkiem i z tego co piszesz, to go pokochała. Ech, podły los :(...
  9. Jeszcze jedna ważna rzecz. Koresponduję mailowo i na pw z osobą o nicku JOMAJKA zainteresowaną adopcją westiczki. Pani robi bardzo dobre wrażenie i jest z Wrocławia. Tak więc wydaje mi się, że DT we Wrocławiu będzie najlepszym wyjściem.
  10. Ulv, wstaw proszę rozliczenie Korka do pierwszego postu.
  11. Ania zaproponowała transport za darmo do Włocławka (100km), a psy mają jechać do Wrocławia 360 km. DT we Włocławku jest polecony przez znajomą, ale nie znam osobiście i mógłby wziąć tylko westiczkę. Natomiast we Wrocławiu jest znana wielu osobom ulvhedinn z dogo i nie odmówiła mi pomocy w podbramkowej sytuacji i weźmie 16-letniego dziadka w pakiecie z westiczką. Ulvhedinn wraca w sobotę z zawodów znad morza i mogłaby z pomocą finansową na paliwo nadrobić drogi i sama przyjechać po oba psy. Dlatego chciałabym, aby napisała ile potrzebuje na paliwo. Raz już ulv mi pomogła i jestem bardzo zadowlona ze współpracy. Ulv wzięła bardzo problemowego szczeniaka ze schronu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236560-Korek-bez-dziury-już-nie-malutki-)-MA-DOM[/URL]!!!!! Z resztą myślę, że większości osób nie muszę ulv przedstawiać. Co nie znaczy, że DT we Włocławku jest zły, ale nie znam tego DT i osoba nie działa na dogo. Z tego co zrozumiałam miała debiutować w roli DT. Ale najważniejsze jest to, że i tak dziadek ma jechać do ulv do Wrocławia, bo dla niego nie ma żadnej alternatywy.
  12. Ostatecznie sytuacja jest taka, że dostałam od wetki dramatyczny telefon, że ma w lecznicy faceta z psem do eutanazji. Pies ma 16 lat, jest w dobrej formie i nic mu nie dolega, poza tym, że zaczął sikać w mieszkaniu. Wetka przeciwna eutanazji, właściciel zdecydowany. I prośba do mnie, czy coś mogę pomóc. Finał jest taki, że ulv weźmie też dziadka do siebie. Westiczka pojedzie także, i trafi pod bezpośredną opiekę jej cioci. Dziadek będzie miał osobny wątek. Wsparcie na transport będzie potrzebne dla obu psiaków i pojadą one razem do Wrocławia. Ulv, napisz proszę jakie są koszty transportu ?
  13. [quote name='obiezyswiat75']O, miałam przyjemność udzielić wsparcia przy wyciąganiu suniek :)[/QUOTE] Co my byśmy bez Ciebie ciocia zrobiły :oops:. Rozmawiałam z Hałabajówką i ta pani się więcej nie odezwała w sprawie Żuczka.
  14. Rzeczywiście to Żuczek -w boksie z Primą i Mokką. Były z tym Czarnym wariatem dominantem. Ale odkrycie ! Biduś miał tam ciężkie życie, bo Czarny nie wypuszczał psów z części wewnętrznej jak mu odbiło.
  15. Obróżkę jej kupiłaś pod kolor do wianka, tj. korony :-D ?
  16. Powiem szczerze, że Wendy, przynajmniej u nas, była sama w izolatce, więc raczej wredota jest z niej z natury ;). No fakt, że nie wiadomo co przeszła w swoim zyciu, może jednak głodowała...
  17. [quote name='megii1']Dziewczyny przepraszam, ze tyle się nie odzywałam ale miałam mega problem, żeby się tu zalogować:( W skrócie to obie dziewczynki mają domy:):):) Primka mieszka u wetów na Nasielsku, Mokka u starszej Pani na Mazurach. Primka ma do dyspozycji dom, ogródek i za towarzyszkę kotkę i jamniczkę a Mokka jest przytulanka Pani, która ma teraz już tylko ją. Nie ma wprawdzie ogródka jak Prima i mieszka w bloku ale myślę, że jest równie szczęśliwa.[/QUOTE] Cudownie !!!
  18. [quote name='terra']Zaglądam do kudłaczka. Czy ktoś się nim z ogłoszenia zainteresował?[/QUOTE] Żadnego odzewu z ogłoszeń :(.
  19. Czy ja dobrze widzę, że Sonia piła piwo ? No ładnie ! Mam nadzieję, że tylko jedno i że nie paliła przy tym papierosów :diabloti: !
  20. Zróbicie malej wydarzenie na fb. Z fb zawsze jest duży odzew i duża pomoc finansowa, zwłaszcza jak jest pod opieką fundacji, to spokojnie można podawać publicznie konto. Fb ma duży zasięg i dociera do większej liczby osób niż dogo. Może nawet się domek chętny trafi. Jest też skarpeta owczarkowa, którą można by poprosić o pomoc, ale nie wiem czy to się nie wyklucza, że sunia jest pod opieką fundacji.
  21. Dzwoniłam do schroniska dzisiaj i suczka jeszcze nie została zaszczepiona. Także na razie bez szczepień jej nie wydadzą nikomu.
  22. Cyt. z ulotki: "Kiltix zawiera składniki toksyczne dla pszczół i ryb." Nie wiem jak w większych zbiornikach, ale szkoda przecież jakieś toksyny tam zostawiać.
  23. [quote name='Luzia']U mnie jeden pies też jest "wodołazem", nie przepuści żadnemu H2O czy to kałuża czy staw, a że jestem leniwa nigdy mu kiltixa nie ściągałam i nie widziałam różnicy w działaniu, przez cały sezon złapał może ze 2 kleszcze[/QUOTE] [quote name='Olson']dokładnie. moja Whisky moczy się w wodzie czasem i 5-6 razy dziennie... i nosi kiltix, który działa. ;)[/QUOTE] Dziewczyny, kiltix jest zabójczy dla ryb i dlatego trzeba go ściągać w zbiornikach wodnych. W małym oczku wodnym wszystkie ryby pozdychały jak pies z kiltixem wlazł do wody.
  24. Na szczęście- dla psa wzrok nie jest aż tak ważny jak dla człowieka i pies ma tak sprawne inne zmysły, że może funkcjonowac zupełnie normalnie. Tosieńka ma kochającą rodzinę i jest szczęśliwa, czy widzi czy nie :).
×
×
  • Create New...