-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
Siostra Meli: [IMG]http://imageshack.us/a/img812/2456/mernu.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img507/7534/mer2.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img267/6503/mer4t.jpg[/IMG]
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Takie wahania już miały miejsce i potem była decyzja na 100 %, że Sonia zostaje. Teraz po dłuższym czasie znowu powtórka. Dziękuję daśce, że się zaangażowała w rozmowy z Państwem i sama zobaczyła jaka jest sytuacja. Znalazłyśmy wspólnie odpłatny, domowy i doświadczony DT z dogo, ale Państwo się nie zdecydowali. Teraz ten DT jest już zajęty. Rano była decyzja, że Sonia zostaje na zawsze, wieczorem, że jednak będą jej szukać domu, ale nie ma sensu oddawać jej do DT. Mam wrażenie, ze cokolwiek Sonia zrobi nie tak, to jest "be" i już jej nie chcemy. Jak sprawuje się dobrze, to jest fajnie i może zostać. -
Dzisiaj w schronisku odkryłam najprawdopodobniej siostrę Meli. Postanowiłam za radą Ady, rozejrzeć się, czy nie ma więcej psów w schronisku o umaszczeniu merle, bo podobno jest jakieś merlakowe forum. Znalazłam suczkę merle krótkowłosą i udałam się do biura, by czegoś się o niej dowiedzieć. Okazało się, że została odebrana wraz z Melą interwencyjnie (zagłodzenie) z tej samej posesji. Razem odebrano wtedy ok. 13 psów, ale były najróżniejsze, przeważnie duże jak Mela. Te dwie są ewidentnie spokrewnione, bo mają to charakterystyczne umaszczenie merle. Siostra jest krótkowłosa !
-
Już ulv do mnie dzwoniła, że była ze Śnieżką u weta. Uszy bardzo zaniedbane i wdrożone zostało leczenie. Sunia ma max 1,5 roku. Wizyta na krechę.
-
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
toyota replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Śnieżka ma swój wątek i pojechała w sobotę do DT:[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242864-Młoda-westiczka-bez-sterylki-w-schronisku?p=20847951#post20847951[/url] Po leczeniu uszu i sterylizacji szukamy DS. -
Trzeba było ją zostawić w terierkowie :evil_lol:.
-
Dziadka odebrałam z lecznicy w piątek i byłam z nim na spacerze, załatwił się normalnie. U mnie nic nie chciał jeść, a na drugi dzień miał mega rozwolnienie i narobił w mieszkaniu. Wzięłam się za sprzatnie tego, a Dziadek trząsł się jak galareta w posłaniu. Nie powiedziałam mu jednego złego słowa, nawet nie byłam pewna czy to on zrobił. Potem widziałam na spacerze, że ma rozwolnienie. Przypuszczam, że musiał za takie wpadki dostawać lanie. Było mi bardzo przykro jak patrzylam na niego. Sraczka była ewidentnie na tle emocjonalnym. Takie zmiany to za dużo jak dla Dziadka.
-
Dziewczyny, poproście moda o drugi post do rozliczeń finansów.
-
Zapraszam też na wątek 16- letniego Dziadka, który dzięki ulv uniknął eutanazji i pojechał wczoraj w nocy ze Śnieżką do BDT do Wrocławia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243338-Całkiem-sprawny-16-letni-Dziadek-w-lecznicy-przeprowadzony-do-eutanazji?p=20843503#post20843503[/URL]
-
Kupiłam już Dziadkowi nową obrożę, bo nie mogłam znieść tej kolczatki. Od wetki dostał legowisko, trochę karmy Arion z jagnięciną oraz legowisko, w którym bardzo chętnie leży. Wetka załączyła też wyniki badań krwi Dziadka i syrop przeciwbólowy Loxicom. Oprócz tego Dziadzio nie ma nic i bardzo potrzebuje wsparcia, by mógł godnie dożyć swoich dni.
-
Aktualności: Dziadek przebywa u ulvhedinn w BDT w e Wrocławiu. Potrzebuje wsparcia na karmę i weta, bo ma wiele schorzeń, w tym problem z nietrzymaniem moczu :(. Bardzo prosimy o pomoc ! [SIZE=3] Wpłaty dla Boryska (zwanego Dyziem) można wpłacać na konto: [FONT=lucida grande]Fundacja SOS dla Jamników[/FONT] [FONT=lucida grande]Bank Zachodni WBK S.A[/FONT] [FONT=lucida grande]67 1090 1056 0000 0001 2134 2347[/FONT] [FONT=lucida grande]Karolkowa 80/82/22[/FONT] [FONT=lucida grande]01-193 Warszawa[/FONT] [FONT=lucida grande]tytuł: PSIAKI U ULV[/FONT] [FONT=lucida grande]Konto EURO:[/FONT] [FONT=lucida grande]44 1090 1056 0000 0001 2028 7013[/FONT] [FONT=lucida grande]Przelewy zagraniczne:[/FONT] [FONT=lucida grande]IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974[/FONT] [FONT=lucida grande]SWIFT WBKPPLPP[/FONT] [FONT=lucida grande]PayPal: [email protected][/FONT] [FONT=lucida grande]NIP: 527-27-03-913[/FONT] [FONT=lucida grande]KRS 0000448814[/FONT] [FONT=lucida grande]REGON: 146512422[/FONT] [FONT=lucida grande]Może ktoś zamiast pieniędzy wolałby podarować Boryskowi coś materialnego ? [/FONT] [FONT=lucida grande]Oto lista potrzeb : [/FONT][SIZE=3]- sucha karma - najlepiej Urinary [FONT=lucida grande]- puszki, bo Dziadek ma słabe zęby i nie jest zwyczajny jeść suchą karmę, więc trzeba mu dosmaczać puszką, najlepiej mu smakują RINTI[/FONT] [FONT=lucida grande]- pieluszki (np. z Lidla, Biedronki, Tesco itd., rozmiar junior)[/FONT] [FONT=lucida grande]- coś do prania posłanek- Dyziu sika, posłanka Ulv pierze czasem co drugi dzień (!!!) - proszek, płyn do prania.... [/FONT] [FONT=lucida grande]- podkłady higieniczne (na noc, żeby mógł pospać bez pieluchy, żeby skóra pooddychała...). [/FONT] Banerek do pobrania: Tak się zaczęło.... Tydzień temu dostałam telefon z lecznicy, że właściciel chce uśpić 16- letniego psa, który jest całkiem sprawny. Właściciel twierdził, że pies zaczął sikać w domu. Po ostrej wymianie zdań z właścicielem, który upierał się przy eutanazji, piesek został w lecznicy i dostał od razu antybiotyk. Trudno powiedzieć, czy właściciel kłamał, czy antybiotyk zadziałał, ale pies nie sika w pomieszczeniach. Wetka poprosiła mnie o znalezienie Dziadkowi jakiegoś DT. Wetka ma swoje 2 psy i po kilu dniach wypuściła Dziadka na chwilę z nimi do ogrodzonego ogródka i Dziadek w jednej chwili uciekł. Wetka goniła go przez pół miasta z innymi osobami, ale nie udało się złapać Dziadzia. W końcu zniknął im z oczu. Było to w sobotę. Okazało się, że w niedzielę Dziadek dotarł do domu, a w poniedziałek właściciel ponownie przyprowadził go do lecznicy. Rozmowa była już spokojniejsza i okazało się, że prawdziwiym powodem uśpienia psa jest wyjazd za granicę. Piesek w lecznicy był bardzo przybity. Był bardzo grzeczny, cały czas leżał w legowisku, które dostał od wetki. Po numerze z ucieczką był na wszelki wypadek przywiązany. Ta okropna kolczatka wraz ze śmierdzącą smyczą zostały pewnie kupione z 15 lat temu, bo Dziadek idealnie chodzi na smyczy przy nodze. Na spacerach bardzo się ożywia, widać, że bardzo lubi spacerować.
-
Beza już ma swój dom :). Dziękuję Stowarzyszeniu 4 Dogs !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tak, Beza została odłowiona w mieście, więc miałam nadzieję, że jest cywilizowana ;). -
[quote name='kolejna kobietka']Ale ona ma już przecież imię - Śnieżka[/QUOTE] Oj zapomniałam :evil_lol:.
-
Beza już ma swój dom :). Dziękuję Stowarzyszeniu 4 Dogs !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ojej, jaka śliczna mordeczka ! Chyba już po kąpieli :). I zobaczcie na pierwszym zdjęciu, tam jest kot z tyłu :). -
Tutaj na dogo możemy zbierać na konto Gabi, ale do wpłat na fb lepiej nie podawać prywatnego konta, więc albo na lecznicę, albo można znów poprosić 4 Dogs o użyczenie konta. Terierfanka, cieszę się, że poznasz westusię :). Wymyślcie jej w końcu z ulv jakieś imię ;). Westusia właśnie miała cieczkę, więc Żubr (cziłka Ulv) musiał być przywiązany w aucie. Dziadek w ogóle na nią nie reagował, chociaż nie jest wykastrowany. Wiek robi swoje. Dziękujemy za wsparcie finansowe !
-
Petunia teraz Zosia w DS :). Inka w DS. Pozostał dług, prosimy o pomoc !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Na razie wrzuciłam rozliczenie do pierwszego postu ;). -
Westusia i Dziadek jadą dzisiaj w nocy do Wrocławia do DT. Na razie Dziadek jest od wczoraj u mnie i ma biegunkę, chyba z emocji, bo wczoraj jak go odbierałam z lecznicy to normalnie się załatwił, a nic na razie nie chciał jeść. Dużo było do sprzątania :p. Na razie nie mam nawet czasu zgrać zdjęć by założyć mu wątek. Mam w tej chwili w domu 12 psów :roll:. To najwięcej ile miałam w życiu. Wczoraj bezpłatnym transportem do Warszawy pojechały 2 inne psiaki ze schroniska do DT: Beza: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237183-Beza-pojechała-do-DT-do-Warszawy-[/URL]) i Dzidzia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229786-TERESKA-odnaleziona-Liske-Dzidzia-pojechał-do-Warszawy-pod-opiekę-4-Dogs[/URL] Musicie mi wybaczyć, ale sama nie wiedziałam do którego BDT mam wysłać westiczkę. Tak naprawdę to było mi wszystko jedno. Jeszcze ten Dziadek wyskoczył niespodziewanie w lecznicy do uśpienia. Ulv zdecydowała się wziąć oba psy. Poza tym jest sprawdzonym DT, więc to mi się wydało najlepszym rozwiązaniem.
-
Lisek Dzidzia trafiła również pod opiekę 4 Dogs. Tereska została adoptowana, jednak po 5 dniach uciekła z powrotem do DT. DS niestety nie stosował się do zaleceń behawiorysty i przekazanych przez tymczasową opiekunkę. DT nie zdecydował się jej ponownie oddać do adoptujących. Powstał konflikt i doszło do tego, że sprawa Tereski trafiła na policję. Podsumowując- Tereska jest nadal w tym DT gdzie była, a Dzidzia trafiła tam awaryjnie i pilnie szuka DT i DS dla siebie. Dzidzia pojechała do Warszawy wczoraj transportem bezpłatnym wraz z Bezą: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237183-Beza-pojechała-do-DT-do-Warszawy-[/url])
-
Beza już ma swój dom :). Dziękuję Stowarzyszeniu 4 Dogs !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Z ogłoszen odzew zerowy :(. Nikt nigdy nie pytał o Bezę :-(. Ale są też dobre wieści :). Wczoraj Beza trafiła pod opiekę 4 Dogs i pojechała do hoteliku do Warszawy. Po ogarnięciu, tj. kąpieli, odpchleniu i odrobaczeniu, szukamy dla niej bezpłatnego tymczasu i oczywiście DS. Musimy Bezę też wysterylizować przed adopcją. Transport był bezpłatny. Dziękuję ogromnie mojej wetce, która zawiozła Bezę do samego hoteliku. Oprócz Bezy na bezpłatny transport załapał się także lisek Dzidzia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229786-TERESKA-odnaleziona-!!!?p=20839947#post20839947[/URL] -
[quote name='Anula']Podnoszę wieczorową porą wątek.Ale Dżamal jest przepiękny.Nikt się nie pytał jeszcze o niego? Już widzę oczami wyobraźni po odrośnięciu sierści będzie przepięknym psem.Jest bardzo podobny do mojej byłej tymczasowiczki Kamy.Myślę,że ma 45cm w kłębie i waży 12-13kg.[/QUOTE] Co do wagi i wzrostu, to myślę, że tak właśnie jest. Niestety nikt o niego nigdy nie pytał :(.
-
DS Meli dzwonił do schroniska, że nie ma książeczki zdrowia Meli i nie może się dodzwonić do Psich Ratowników :razz:.