Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. Owszem chcą wypchnąć psy do adopcji, ale ważniejsze jest to, żeby nie było zdjęć, które mogłyby ukazać warunki w schronisku, do których mógłby się ktoś doczepić. W schronisku nikt nie sprawdza domów i dają psa każdemu. Czasem to się płakać chce, takim menelom dają psy. Ważne, że jest adopcja, to jest korzyść dla gminy, że nie bedzie płaciła na psa. Także pomoc w adopcjach jest mile widziana, ale nie kosztem dobrego wizerunku.
  2. Kryziu, cytuję poniżej mojego posta z wątku "rosyjskiej ruletki", jak wygląda sytuacja: "Mam zakaz robienia zdjęć w schronisku. Powiedziano mi o sytuacji z tymi psami, pokazano mi psy w boksach, każdy był w innym kącie schroniska, popatrzyłam na każdego przez chwilę i przesłano mi foty na maila. Zapewne to stara fota, pewno się nie chciało biurwie robić aktualnej, a czarna siedzi w schronie od 04.2009 r. Do schroniska zaglądam teraz raz na 2 tygodnie i szukam jakiś biedaków, którym trzeba pomóc. Tej piątce nie zdążyłam nawet więcej razy się przyjrzeć. Do schroniska mam kawał drogi, zdjęć nie mogę robić, na spacery nie można z psami wychodzić, to po co mam tam jeździć, żeby spacerować miedzy boksami :angryy: ? Szlag mnie trafia na tę sytuację, był donos do powiatowego ze zdjęciami, potem kontrola, która nic nie wykazała i zakaz robienia zdjęć w schronie, a ja jako jedna z podejrzanych :shake:. Paradoksalnie po tej aferze zostałam oficjalnie wolontariuszką i nie mogę dosłownie nic :angryy:. Powiedzieli, że owszem, bardzo by chcieli, żebym nadal cyt. "promowała " psiaki, ale mam sobie foty brać ze strony schroniska, bo prawie wszystkie pieski przecież mają :angryy:. Równie dobrze, to mogę "promować" pieski z jakiegokolwiek schroniska w Polsce, każde schronisko ma przecież stronę z psami :angryy:." Mam nadzieję, że odpuszczą, bo z fotami schroniskowymi to nie ujedziemy. Przykładowo - Saba- p. Wioletta zwróciła uwagę na Sabę dzięki tej fotce, która ją wruszyła. Takich zdjęć schronisko nie robi. [B]Gdyby nie MY, tzn. to zdjecie i ogłoszenie na Morusku, to Saba nigdy by nie znalazła domu. [/B] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/9169/25488543067937365186715.jpg[/IMG] W przypadku tej czarnej suczki Megi z "rosyjskiej ruletki" to nawet nie chciało im się zrobić aktualnego zdjecia :roll: (Megi siedziała w schronie od 04.2009 r.) . Teraz wszyscy się zastanwiają na wątku, czy aby na pewno to ten sam pies, bo wygląda całkiem inaczej teraz na zdjeciach z hoteliku :roll: .
  3. Tak, są bardzo podobne z wyglądu, ale ten psiak jest bardzo grzeczny na szczęście i zostały odłowione w zupełnie różnych gminach.
  4. [quote name='ewu'] Czy ona jest odpchlona i odrobaczona?[/QUOTE] Teoretycznie tak, ale z doświadczenia wiem, że schronisko sobie z tym nie radzi .:roll: Czasem wożę psy schroniskowe i wymiotują robakami, a na jasnych widać pchły. Raz na miesiąc są odpchlone i odrobaczone. Środek na pchły jakiś dziwny, barwi sierść na niebieskozielony kolor (widać na jasnych), ale na pewno nie działa jak np. Fiprex przez 3 miesiące. No i mam sygnały, że przestali niektóre psy szczepić na wirusówki. Szczepią tylko na wejściu, czyli pewnie szczepienie już nieaktualne z 2009 r. Nie sprawdziłam tego, ale przypuszczam, że zaoszczędzili, bo psy nieadopcyjne, a dowiedzieli się o adopcji w ostatniej chwili. Wścieklizna na pewno jest co roku i jest aktualna. Tego bardzo przestrzegają.
  5. Ale się namordowaliśmy, żeby te szelki założyć. Gdyby nie Twój brat sharka, to byśmy nie podołali. Kierownik, pracownik i ja i nikt nie kumał jak. Po 15 min. bezskutecznych zmagań poprosiłam Twojego brata, bo myślałam, że może pożyczył je od swojego psa i będzie wiedział ;). No i się udalo, co prawda za pierwszym razem tyłem do przodu, ale druga próba już zakończona sukcesem ;). Pozdrowienia i podziękowania dla brata :). Fajne to zdjęcie z samochodu.
  6. Na kojcu jest tabliczka z nr psa i nr kojca oraz nr czipa. Wszystko się zgadza, zdjęcie pewnie stare. No i ona była zaczipowana, bo kiedyś czipowali psy na wejściu, teraz czipują na wyjściu. Czarna miała już czip, a ruda była czipowana wczoraj. Jak będzie okazja to sprawdźcie nr czipa u weta (jeśli ma czytnik) z nr w książeczce zdrowia. Na pewno się zgadza. Byłam przy tym jak pracownik sprawdzał. Na książeczce z tyłu jest też naklejka ze schroniskowym nr 46. Z tej gminy to już nie ma czarnego psa ;). Jest biała, wilczasta ( to są siostry) i rudy samiec.
  7. Na pewno ta sama, bo się nr na kojcu zgadzał. Zdjęcie pewnie było dawno robione, a u nas większość psów jest otyłych z braku ruchu. No i jedzenia na szczęście nie brakuje.
  8. Mam zakaz robienia zdjęć w schronisku. Powiedziano mi o sytuacji z tymi psami, pokazano mi psy w boksach, każdy był w innym kącie schroniska, popatrzyłam na każdego przez chwilę i przesłano mi foty na maila. Zapewne to stara fota, pewno się nie chciało biurwie robić aktualnej, a czarna siedzi w schronie od 04.2009 r. Do schroniska zaglądam teraz raz na 2 tygodnie i szukam jakiś biedaków, którym trzeba pomóc. Tej piątce nie zdążyłam nawet więcej razy się przyjrzeć. Do schroniska mam kawał drogi, zdjęć nie mogę robić, na spacery nie można z psami wychodzić, to po co mam tam jeździć, żeby spacerować miedzy boksami :angryy: ? Szlag mnie trafia na tę sytuację, był donos do powiatowego ze zdjęciami, potem kontrola, która nic nie wykazała i zakaz robienia zdjęć w schronie, a ja jako jedna z podejrzanych :shake:. Paradoksalnie po tej aferze zostałam oficjalnie wolontariuszką i nie mogę dosłownie nic :angryy:. Powiedzieli, że owszem, bardzo by chcieli, żebym nadal cyt. "promowała " psiaki, ale mam sobie foty brać ze strony schroniska, bo prawie wszystkie pieski przecież mają :angryy:. Równie dobrze, to mogę "promować" pieski z jakiegokolwiek schroniska w Polsce, każde schronisko ma przecież stronę z psami :angryy:.
  9. Nie przesadzaj ewu, wcale nie jest taka duża, tylko utuczona :cool3:. Nawet na stronie schroniska widnieje jako średnia. Ta ruda, którą wzięła Macia ma z 20 cm więcej w kłębie :eviltong:. Ale ma tam raj :loveu:.
  10. Pokochał Was Dyzio, to pewne :). Może na początku był zamknięty w sobie i trochę potrzebował czasu, by się otworzyć.
  11. Pamiętam oczywiście, chciałaś dać Małej Mi BDT ! Mała Mi to miała wielkie szczęście, trafiła od razu do DS w dodatku znalazły się osoby, które ją bezpłatnie do tego domu zawiozły. To jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241054-Mała-Mi-już-w-DS[/URL]-)-!
  12. P. Wioletta to zrobiła taki numer, że wczoraj przyjechała po Sabę sama, bo miała pomoc siostrzeńca i zadzwoniła wieczorem do mnie, że Saba już w domu :). Kojec został postawiony w ciagu tygodnia. Miałam dzisiaj jechać w odwiedziny, ale to 80 km, strasznie leje, przemokłam bardzo w schronisku i przełożyłyśmy spotkanie na inny termin. Saba siedzi w kotłowni, bo w kojcu "płacze". Dzięki pomocy Ludwy i Ekiany, Saba będzie miała ufundowanego behawiorystę, mam już namiary. Saba nie jest aniołkiem, w schronisku stwarzała bardzo duże probemy z agresją do psów i nie chcemy dopuścić do jakiejś kolejnej tragedii. P. Wioletta zachwycona Sabą, a Saba wręcz zakochana, zasnęła wtulona w ramiona p. Wioletty. Saba jest po wizycie u weta, została odrobaczona i odpchlona i dostała antykoncepcję. Myślę, że jak najbardziej można już zbierać na sterylizację. P. Wioletta działa jak burza i pewnie sterylkę też szybko ogarnie.
  13. Bardzo dziekuję Kauri, może jakby udało się uzbierać deklaracje na karmę, to może ktoś by wziął Dżamala na BDT...
  14. Czarna bardzo mnie zaskoczyła, w boksie garnęła się do mnie, a dzisiaj z kojca w ogóle nie chciała wyjść, to prawie się nie zdarza, większość psów się cieszy i gna przed siebie byle tylko wyjść ze schroniska, a ona zapierała się z całej siły i z powrotem do boksu. Trzeba było ją ciagnąć na siłę, żaden spacer przed podróżą nie był możliwy. Ruda zachowywała się trochę lepiej, ale też ledwo szła i co chwilę się kładła :roll:. Ona jakby zaakceptowała ten kojec jako swój azyl, widocznie niewiele w życiu pamięta dobrego, skoro tam czuła się bezpiecznie :(. Na pewno się otworzy, z tego schronu większość psów jest takich wystraszonych. Ewu, czy rozesłałaś nr konta do cioć deklarujących wsparcie ? Suczka ma przyczepiony do obroży pasek informujący, że jest zaczipowana, ale i tak nie jest wprowadzona do bazy danych, bo to trochę trwa.
  15. Pojechały obie dziewczynki. Czarna jest postury labradora, a ruda sporo większa. Obie bardzo łagodne i słabo chodzą na smyczy . Ruda jest bardzo młoda, zęby ma bieluteńkie. Kierowcy obydwaj profesjonalni i doskonale przygotowani. Obie suczki dostały ode mnie obroże. Adopcja jednak z datą 9.05 :p.
  16. Dzięki, to ma być data 25.05 ;).
  17. Już wysłałam treść upoważnień z moimi danymi na tego maila i do ewu. Nie wiem z jaką datą ma być ta adopcja, dzisiaj już bylo za późno, żeby to ustalić. Biurwa jak pokazywała mi psy to mówiła, że adopcja będzie z datą o ile pamiętam 09.05. Zróbcie najlepiej 2 wersje- z datą jutrzejszą -26.05 i tą 09.05. Jutro rano będę dzwonić do schroniska, ale za nim cos ustalę, to już może być za późno na tworzenie upoważnień.
  18. Dzięki dziewczyny. Nigdy bym nie pomyślała, że transport będzie tak szybko ! Jeszcze potrzebuję dane do adopcji, to bardzo ważne, obydwaj kierowcy chcą być dosyć wcześnie jutro. Potrzebuję imię i nazwisko osoby adoptującej, adres z dowodu osobistego, nr dowodu i pesel oraz nr telefonu. Jeszcze będzie potrzebne upoważnienie do podpisania dokumentów adopcyjnych, rano muszę jeszcze ustalić z jaką datą, bo z tego co pamiętam to biurwa mówiła, że adopcja musi być 9.05. Podaję do siebie maila - [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  19. [quote name='Lobaria'] [B]Pytanie do toyoty[/B] - czy któryś z psiaków jest stary lub chory ?[/QUOTE] Żaden nie jest stary ani chory. Najstarsza jest według mnie ta czarna suczka, ale w sile wieku, jakieś 5- 6 lat. W schronisku nikt nie określa wieku psów. 2 suczki są wycofane, ta biała i jej siostra, której nie ma na zdjęciu.
  20. W schonisku nie ma rabatów, tu same ciężkie przypadki i psy się zagryzają z przepełnienia za te 18 zł + vat za dobę.
  21. Może być też Warszawa. Osoba, która jest właścicielką tego mini przytuliska mieszka w Warszawie i na pewno wzięłaby psiaka, gdyby się trafił dom w Warszawie. Kotów tam nie ma i tego nie damy rady sprawdzić.
  22. [quote name='mdk8']Jakby dało radę można by się jakoś dogadać i ewentualnie płacić za każdy dzień pobytu, ile by sobie krzyknęli ?[/QUOTE] To nie ma sensu, jest 18 zł netto + 23 % vat za dzień !
  23. Nie wiem czy poczekają. Może jakiś dzień czy dwa jakby był już konkretny termin zabrania... Zostałam uprzedzona, że adopcja będzie z datą 09.05. Z tego wnioskuję, że gmina do tego dnia zapłaciła, a teraz psy są na utrzymaniu właściciela schronu, który jest prywatny. Dali czas do końca miesiąca. Biała drobniejsza od owczarka, ale można ją podciagnąć. Jest taka jak mix bordera -Mela, którą widziałaś.
  24. Padła propozycja pomocy od Maci dla jednego, zadzwonię i ustalę szczegóły.
×
×
  • Create New...