-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
Cały czas kibicowałam po cichu , żeby się znalazł dobry dom . Ciesze się i mam nadzieję , że trafił na fajnych ludzi :happy1:
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
toyota replied to red's topic in Już w nowym domu
Moja skromna deklaracja wysłana . Świetne foty ! Zrobiłyście kawał dobrej roboty dziewczyny . -
O macie też kotka perskiego ;) ,leży na parapecie :lol:
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
toyota replied to red's topic in Już w nowym domu
Cieszę się ogromnie , że na tym wątku działa tylu cudownych ludzi , że jest możliwa pomoc dla tych sponiewieranych staruszków . Oczywiście to wspaniale , że możemy pomóc jeszcze trzeciemu . Imię świetne , choć na pierwszy rzut oka odczytałam jako Odys , myślałam tylko , że literki się podmieniły . -
W przypadku tej rodziny jestem przekonana po wyjaśnieniach właścicielki na forum podhalana , że problem tej alergii jest rzeczywisty , są to ataki duszności u 6-cio miesięcznego dziecka , przyczyna potwierdzona badaniami oraz obserwacją . Po przeprowadzce do teściów ( bez psa ) ataki duszności ustąpiły . Ja również podchodzę nieufnie do takich decyzji , czy aby na pewno nie są zbyt pochopne ( choćby dlatego , że spotkałam się z nadgorliwością lekarzy w tym temacie ) , albo czy taka decyzja nie jest jedynie wymówką , gdy pojawia się dużo nowych obowiązków związanych z pojawieniem się dziecka . Sądzę jednak , że w tym przypadku jest poważny problem z alergią :-(. Spotkałam się już z przypadkiem , że małe dziecko miało astmę i z tego powodu co jakiś czas wymagało hospitalizacji . Na szczęście ta rodzina nie miała zwierząt , chodziło o inne alergeny .
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
toyota replied to red's topic in Już w nowym domu
Byłoby wspaniale ... -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
toyota replied to red's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam dzisiaj moją skromną wpłatę . Sadzę , że pieniądze się przydadzą nawet jeśli znajdzie się dom . Przyda im się porządny przegląd wet. -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
toyota replied to red's topic in Już w nowym domu
Moja skromna cegiełka dla nich to 20 zł / msc . Na jakie konto wpłacić ? -
2- miesięczny dalmatyńczyk pilnie do oddania! MA JUŻ DOM:)
toyota replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Super wieści :multi: -
Ja tego nie odbieram tak negatywnie , że ta Pani tak się waha . Pewnie pies chwycił ją za serce , ale syn próbował sprowadzić na ziemię . No cóż mężczyźni myślą chyba bardziej racjonalnie , może nie chciał , aby mama zrobiła sobie kłopot , adoptując chorego i dużego psa . On na pewno nie wie co to dogomania , że w razie czego może liczyć na jakąś pomoc , przynajmniej na początku , aby psa postawić na nogi. Dobre serce to nieraz za mało , aby pomóc , zawłaszcza jak ktoś jest sam. To chyba dobrze , że Pani się zastanawia teraz .
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
toyota replied to red's topic in Już w nowym domu
Jakby ktoś założył im " skarpetę " to ja na pewno coś wrzucę . -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
toyota replied to red's topic in Już w nowym domu
Widok porażająco smutny . Jakiej są płci ? -
2- miesięczny dalmatyńczyk pilnie do oddania! MA JUŻ DOM:)
toyota replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Ten obecny dom nam się bardzo podoba ;) -
Czy ten chłop - właściciel jest handlarzem , czy rozmnaża te psy z bezmyślności ?
-
2- miesięczny dalmatyńczyk pilnie do oddania! MA JUŻ DOM:)
toyota replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Kto by pomyślał ,że Mędruś tak szybko małego zaakceptuje . Pełna kultura ! -
Daisy-młoda sunia w typie ON. Proszę o ogłoszenia...
toyota replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz']..........................................[/QUOTE] I tu też same kropki :-o ? -
Bez imienia. Mix collie. POMOC pilnie potrzebna! DT albo SCHRON !!!
toyota replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
[quote name='ElzaMilicz'].........................................[/QUOTE] Co to za szyfr ? -
2- miesięczny dalmatyńczyk pilnie do oddania! MA JUŻ DOM:)
toyota replied to martik b's topic in Już w nowym domu
Ojej , jakie kochane stworzenie :loveu: -
Prześlę Ci namiary na priva . Nie znam aktualnych cen . Koleżanka hoduje lasaki prawie 10 lat. Jest to jej hobby , nie traktuje tego zarobkowo . Jednak dużo pieniędzy poświęca na wystawy ( za wystawienie psa trzeba płacić , koszty dojazdu , jeśli daleko to nocleg ). Jej zwierzyniec jest pod ciągłą kontrolą weterynaryjną , dostają dobrej jakości karmę . I jeszcze pielęgnacja długiego włosa - koszty kosmetyków . Nic dziwnego , że szczenięta nie kosztują tyle co na bazarze . Mnie takie małe psiaki nie interesują . Być może, gdy będę w starszym wieku, ale wówczas to sobie jakiegoś ze schronu wybiorę . Miałabym ogromną satysfakcję , że pomogłam jakiemuś psiakowi , a ponieważ nie jestem wielbicielką małych ras , więc nie mam sprecyzowanych oczekiwań co do wyglądu i charakteru . Jeśli jednak w hodowli będą za wysokie ceny , załóż wątek w dziale " psy w potrzebie -przygarnę psa ", że chciałabyś psiaka w typie . Rasowy pies w typie shi -tzu może się trafić , ale jakiś starszy . Na szczeniaka nie licz . Chyba , że nie zależy Ci na rasie , tylko , że wystarczy jakiś mały i kudłaty ?
-
Iziss , na początku te spacery na pewno nie będą przyjemnością . Są metody , które stosowane konsekwentnie, po jakimś czasie sprawią , że pies nauczy się spokojnego spaceru . Ja nie chciałabym dawać rad , ponieważ wychowywałam psa intuicyjnie i popełniałam sporo błędów . Wiesz ja spaceruję z podhalanem . Teraz to rozumiemy się bez słów , ale były czasy , kiedy ciągnął mnie jak lokomotywa , a jak widział psa na horyzoncie to się musiałam trzymać płotu :diabloti: Ja ważę 50 kg i nie wyobrażam sobie , abym nie podołała z niewychowanym labradorem na smyczy . Wszystko w życiu wymaga poświęcenia , żeby coś osiagnąć czasami trzeba się natrudzić , ale za to potem jaka satysfakcja :lol: Mój pies mimo ogromnej działki , ciagle próbował zwiać i na "własną łapę " pozwiedzać okolicę . Teren bardzo duży , niby dobrze ogrodzony , ale robił podkopy , albo wspinał się po siatce . Decydując się na tą rasę , miałam całkowicie inne wyobrażenie . Sądziłam , że będzie się przechadzał po terenie działki :razz:. Ależ byłam naiwna . Aby nie uciekał zamknęłam go w 60 metrowym kojcu . Oczywiście nie przebywał w nim cały czas , był także domownikiem . W kojcu szczekał godzinami , wypuszczany na posesję kombinował , żeby się wydostać poza . W końcu zdałam sobie sprawę , że on potrzebuje spacerów . Jak zaczęlam z nim spacerować miał ponad rok . Oj , było ciężko :lol: Piszę to Tobie na pocieszenie , żebyś wiedziała , że każdy popełnia błędy i nikt nie jest znawcą psów i idealnym właścicielem od razu .
-
Też nie lubię tego sformułowania "pet ', wolę określenie piesek do kochania , chociaż też nie jest całkiem trafione , bo przecież każdy pies jest do kochania , także hodowlany . Przypuszczam , że hodowcy nie ogłaszają szczeniąt " petów" , bo są one jakby ubocznym produktem hodowli i właściwie nie ma się czym chwalić . Ale są to jak najbardziej rasowe szczenięta z metrykami i zdrowe . Nie spełniają tylko rygorystycznych wymagań wystawowych. Trzeba dzwonić do hodowli i pytać o szczenię niewystawowe . Moja koleżanka hoduje lhasa apso , bardzo podobne do shi tzu . Z tego co wiem , szczenięta niewystawowe sprzedaje po dużo niższej cenie . Może zainteresuj się też tą rasą . Z tego co wiem kosztują mniej od shi -tzu , bo są mniej popularne i tym samym mniej jest zainteresowanych zakupem . Oczywiście na nic nie namawiam , nie mam w tym żadnego interesu i w ogóle nie lubię takich małych piesków - fraglesów :eviltong:
-
Iziss zacznij przynajmniej od jednego długiego spaceru ze swoim labradorem poza posesję . Oprócz tego spaceru ,znajdź codziennie czas , aby się z nim pobawić np. naucz go aportowania , albo ćwiczcie siadanie , warowanie , itp. Wiem , że on to umie ,ale chodzi o to ,aby miał jakieś zajęcie . Myślę , że to jest niezbędne minimum . Jeśli chciałaś mieć pieska , któremu wystarczy oprócz Twojej miłości oczywiście ;) , jedynie towarzyszenie człowiekowi i wychodzenie do ogródka ,to mogłaś wziąć jakiegoś seniora ze schroniska . Labradorowi musisz poświęcić więcej czasu . Ja z moim podhalanem codziennie wychodzę na długi spacer . Mam ogromną działkę i wychodzę poza jej teren . Mieszkam w dzielnicy miasta , która powstała w ten sposób , że przyłączono wieś . Nikt tu nie spaceruje z psem oprócz mnie , właścicieli goldena oraz Pani z dobermanem. Niektóre psy są na łańcuchach , niektóre zawsze w kojcach , mniejsze kundelki biegają samopas . Nowi mieszkańcy ,którzy pobudowali tu sobie domy, trzymają psy na posesjach . A przecież psy uwielbiają spacery . Nowe zapachy , nowe bodźce , to nic , że utartym szlakiem . Wiem , że kochasz swojego psa , zacznij więc od jednego spaceru dziennie , powinno wejść Ci to w nawyk :lol:
-
Za drogo to zapłacisz jak kupisz pieska bez papierów . W końcu będzie to kundelek . Będziesz miała szczęście jeśli w ogóle będzie podobny do shi -tzu . W prawdziwych hodowlach są szczenięta , które nie rokują wystawowo , z powodu drobnych wad takich jak np. brak jednego zęba , czy źle rozmieszczone umaszczenie . Są to tzw. pety - szczenięta sprzedawane tylko do kochania ( niewystawowe ) po dużo niższej cenie .
-
Hodowla!? psiaki w strasznym stanie! Kto zna - moze pomoc?
toyota replied to leotigre's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='fragles']Ja mam inne zdanie- NIE BYŁEM- nie widziałem- NIE dyskutuję. i nie oskarżam. Wypowiem się dopiero jak sam zobaczę i ocenię. [/QUOTE] A kiedy się tam wybierasz ? Bo jeśli nie zamierzasz ruszyć się sprzed kompa , to siedź cicho i pozwól działać innym , którzy chcą poświęcić swój czas , by to sprawdzić ! I nie zaśmiecaj więcej wątku , bo nie da się czytać tych twoich bzdetów :stop: