-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
toyota replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kasiu, to dobrze, że ona odeszła sama :(. Była tak ciężko chora, to dobrze, że nie musiała żyć kolejne dni w coraz większym cierpieniu :(. Mogła ją boleć głowa, mogło być coraz gorzej. Szkoda, że życie jest takie beznadziejne i pełne bólu :(. -
DUNIA już w DT. Proszę o pomoc w ogłoszeniach !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Na pewno wypomnę to kierowniczce. Jednak myślę, że tu problem leży w tym, że schronisko nie może w nieskończoność się rozrastać, a więcej psów przybywa niż ubywa. Społeczeństwo grudziądzkie jest raczej chłopo-robotnicze i mentalność ludzi jest jaka jest. Pomimo tego, że nie wybrzydza się w domach jest ok. 340 psów w schronie. Taka ilość psów to jest liczba porównywalna np. do znacznie większego Torunia. Skąd więc brać te fajne domy ? Pocieszające, że psy nie są poddawane eutanazji bez powodu, bo np. są stare i nieadopcyjne. Poza tym pisząc, że pracują tam "ludzie z sercem" miałam na myśli szeregowych pracowników. Nie znam właściciela, jego podejścia i możliwości ... -
DUNIA już w DT. Proszę o pomoc w ogłoszeniach !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Drzagodha']Kto u Was prowadzi schronisko? Komunalka? [/QUOTE] Jest prywatne. Kiedyś (ponad 10 lat temu) było komunalne w innym miejscu. Była to mordownia. Zlikwidowano je. Uśpili wszystkie psy, podobno były w takim stanie zagłodzenia. Teraz schron pozostawia wiele do życzenia, jeśli chodzi o weryfikacje adoptujących i inne rzeczy (brak sterylek, brak wolontariatu i spacerów), ale głodu tam na pewno nie ma i pracują ludzie z sercem do zwierząt. -
Zapchlony i zarobaczony szczeniak. Pączuś ma DS :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Zastrzyk to nie problem, ale mała nie podejdzie do mnie, oszczekuje i trzyma dystans. Dała się pogłaskać w obecności właściciela. Ona jest na ogrodzonym terenie, musiałabym wejść przez płot i "namawiać" ją, żeby podeszła. Może i skusiłaby się na jakieś jedzenie i dała złapać, ale trochę by to trwało. Wokół są blisko inne domy, mała jazgocze. Nie jest to wykonalne. Właściciel nie życzy sobie żadnej pomocy. Taki typ, który jest przeświadczony o tym, że jest zajebisty. Poza tym nie wiem czy akurat w domu nie będzie już nowych najemców. Na razie chyba stoi pusty. -
DUNIA już w DT. Proszę o pomoc w ogłoszeniach !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lemoniada']Co za potwory, jak to dobrze, że dowiedziałaś się o tej suczce :( A co z kotami, mają jakieś? Żeby im znowu zaraz nie zaczęły przeszkadzać.... :([/QUOTE] Mają jeszcze 2 psy oprócz tej suni. Nie są do oddania. Kotów jest tam kilka, mordują tak ślepe mioty. Koty wyglądają naprawdę dobrze, psiaki oprócz tego, że smutne nie wyglądają na zaniedbane. Jeden jest trochę chudy, ale nie kwalifikuje się to do interwencji. Ogólnie przeciętna polska wieś. Jak dla mnie patologia, dla posła Kłopotka "zwyczaj uświęcony tradycją". Jeden pies jest na łańcuchu, jedna sunia w typie ratlerka biega luzem po podwórku. Mam zdjęcia, ale nie mogę ich wkleić. Będę z nimi rozmawiać o sterylizacji kotek. Mam kontakt z lecznicą, która nawiązała współpracę z jakąś kocią fundacją, która zwraca 50 % kosztów sterylki, czyli trzeba zapłacić 70 zł za kotkę. Mogę im te kotki zawieźć i przywieźć z lecznicy. To drugi koniec miasta. Ale nie mam możliwości, żeby zapłacić za te sterylki. Nie wiem czy zechcą partycypować w kosztach. W gospodarstwie matki tej baby wiszą na łańcuchach 2 małe, bardzo miłe pieski, adoptowane z naszego schroniska. Szlag mnie trafia, że schronisko wydaje psy takim ludziom. Babiszon zdegustowany, że psiaki cieszą się do wszystkich, aż piszczą, żeby zwrócić na siebie uwagę :(. Na bramie napis " uwaga złe psy". Nienawidzę wsioków ! Najpierw trzeba jednak znaleźć coś dla tej suni, bo ją zabiją. -
DUNIA już w DT. Proszę o pomoc w ogłoszeniach !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tak Kasiu, myślałam o tym, ale to jest niestety za krótki czas. Może tak szybko domu nie znaleźć i nie będzie co z nią zrobić. -
DUNIA już w DT. Proszę o pomoc w ogłoszeniach !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ta mała to akurat kury nie zjadła. To jest delikatny i przestraszony psiak. Nie wiem dlaczego im nie pasuje. Tamtego co zagryzł kurę już powiesili. -
Suczka ON już w najcudowniejszym domku pod slońcem:)
toyota replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ja też mam tak sunię złapaną :). Do dziś nie moge uwierzyć jak na nią patrzę, że tak ciężko było zdobyć jej zaufanie. 2 tygodnie na nią polowałam i też przy ruchliwej drodze, aż skóra cierpnie na te wspomnienia... Jesteście wspaniali ! I jeszcze ten maluch ! -
Niestety odkryłam następną tragedię: [url]http://www.dogomania.pl/threads/216341-Male%C5%84ka-suczka-za-chwil%C4%99-zostanie-bestialsko-zamordowana.?p=17837089#post17837089[/url]
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
toyota replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
Ciocie poradźcie coś, baba chce zabić psinkę :( : [url]http://www.dogomania.pl/threads/216341-Male%C5%84ka-suczka-za-chwil%C4%99-zostanie-bestialsko-zamordowana.?p=17837089#post17837089[/url] -
DUNIA już w DT. Proszę o pomoc w ogłoszeniach !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Niestety mam problem ze zdjęciami. Jutro przycisnę TZ, żeby wstawił, bo ImagShack mówi, że są "too big to upload". Weszło tylko to jedno. -
Odkryłam dzisiaj na wątku schroniska w Brodnicy damską wersję Docenta - jamnika słowiańskiego :(. Oto SETKA - siedzi w schronie :(: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-SA-nd_WEUzk/TprXkrbG_uI/AAAAAAAACto/CgOLmFOwhWY/s617/setka2.JPG[/IMG] .[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-JtpbzQ09XgM/TprXcIK1RFI/AAAAAAAACtQ/gT7QIbELMJY/s570/setka.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-kzs-mpB51MU/TprXgL9Sn7I/AAAAAAAACtc/F93w5gvJWls/s512/setka1.JPG[/IMG] A to Docent: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg822/scaled.php?server=822&filename=dscn3100y.jpg&res=medium[/IMG] Normalnie serce mnie boli. OPIS [B]SETKA [/B]- to mała sunia w typie jamnika, ma ok 4-5lat. Sunia została znaleziona, gdy błąkała się po mieście. Setka jest bardzo miłym i przyjacielskim pieskiem-kocha ludzi i domaga się pieszczot, bardzo lubi siedzieć na kolanach. Jest bardzo łagodna, toleruje koty i inne psy. Potrafi zachować czystość. Szukamy dla Setki nowego domu ! Sunia może mieszkać tylko w mieszkaniu ze względu na swoją krótką sierść. Przebywa w schronisku w Brodnicy/kujawsko-pomorskie - jest zaszczepiona, zaczipowana i wysterylizowana. Kontakt w sprawie adopcji: Ania: 506092595,[email protected]
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o korespondencję mailową to domek wywarł na mnie naprawdę dobre wrażenie i to się na szczęście potwierdziło. Poprosiłam daśkę o bieżące info o Soni i okazało się, że Sonia już wcale nie jest takim "trudnym" psem. Sonia już nie ucieka, powolutku można ją spuszczać, przestała podgryzać dla zabawy. Rozumie co to znaczy "nie wolno". Jednak nowy dom został uprzedzony o możliwych trudnościach, ponieważ obawiamy się, czy Sonia nie zacznie próbować w nowym miejscu na co może sobie pozwolić. Sonia nadal uwielbia biegać i jest żywiołowa. Jednak zanim trafiła do daśki była kompletnie niewychowana. Dzięki daśce nabrała ogłady i zrozumiała zasady panujące w domu. Myślę, że najgorsze wybryki ma już za sobą u daśki, do której trafiła prosto z łańcucha. -
Zapchlony i zarobaczony szczeniak. Pączuś ma DS :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tak mnie męczy jej rodzenie, że byłabym gotowa ją wziąć do siebie. Obserwuję ją już prawie rok i widzę, że to bardzo spokojna suczka, więc byłoby ciężko, ale dałabym radę. Jednak, jeśli ludzie nie oddadzą jej dobrowolnie, to ja już nie mogę jej zabrać. Byłam tam z dzieckiem, widzieli mój samochód, mieszkam parę km dalej. Od razu by się domyślili. Poza tym dom jest ogrodzony, sunia szczeka na ludzi (tak dla zasady ;)), okolica jest gęsto zabudowana. Nie ma sprzyjających warunków. Niestety odkryłam nowe nieszczęście :( :[url]http://www.dogomania.pl/threads/216341-Male%C5%84ka-suczka-za-chwil%C4%99-zostanie-bestialsko-zamordowana.?p=17837089#post17837089[/url] -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Wygląda na to, że mamy fajny domek dla Soni :). Ale dopiero na przełomie listopada/grudnia. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dzięki za wizytę PA. Napisz też coś oficjalnie na wątku, bo na pewno więcej osób chciałoby wiedzieć ;). -
Gdynia - przygarnij mnie ,mój los w twoich rękach!!
toyota replied to Martyna-Gdy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cockermaniaczka'] W schroniskach nie usypiaja zdrowych szczeniakow nie gadaj bzdur...Upypiaja co najwyzej slepe mioty czy szczeniaki kilku dniowe bez szans a nie szczenie ktore juz praktycznie samo je i funkcjonuje... [/QUOTE] Niestety to nie są bzdury, tylko nikt Ci się do tego nie przyzna, bo nie ma się czym chwalić. Też miałam takie przeświadczenie jak Ty, dopóki nie poznałam tematu od podszewki. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Umieram z ciekawości ! -
Gdynia - przygarnij mnie ,mój los w twoich rękach!!
toyota replied to Martyna-Gdy's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, nie ma sensu się kłócić. Jeśli sytuacja była taka, że mały mógł zginąć z ręki wsioka, to ja bym go wzęła do swojej łazienki i błagała na wątku o DT dla niego i o pomoc w ogłoszeniach. Już nie raz takie wątki były i zawsze ktoś pomógł. Po prostu jesteśmy tu po to, aby psy wyciągać ze schronów, a nie po to, by je tam zawozić. Zwłaszcza takie maleństwa. To naprawdę cud, że go nie uśpili skoro ma dopiero 4 tygodnie. W większości schronisk byłaby eutanazja. W schroniskach nawet argumentują to tym, że taki maluch ma małe szanase na przeżycie w schronie, więc lepiej go uśpić. Ja tego nie wiem, czy to jest słuszne, ale taka jest rzeczywistość. Nie piszę by komuś było przykro, miał zepsuty nastrój, itp. tylko po to, żeby ludzie wiedzieli, żeby nie odwozić szczeniaków do schronu, jeśli rzeczywiście im zależy, żeby uratować maluchom życie. -
[quote name='kkasiiiar']Ja moge zalozyc watek Azie z tego wzgledu ze bedzie moja tymczasowiczka jesli sie zgodzicie? Jesli macie kogos bardziej kompetentnego to oczywiscie polegam na Waszym wyborze :)[/QUOTE] Ja myślę, że to doskonały pomysł, jeśli oczywiście postanowicie rozdzielić ten wątek. Budy super ! A próbowałaś Owieczko wytłumaczyć Państwu, że Bart nie jest pod opieką żadnej organizacji, tylko prywatne osoby, które mu pomogły, angażując się fizycznie i finansowo, chcą po prostu mieć pewność, że pies ma przyzwoite warunki do życia ? Inaczej ta pomoc nie miałaby sensu, gdybyśmy oddawali psa nie wiedząc komu. Ja tak zawsze tłumaczę ludziom potrzebę wizyty PA. Mówię też zawsze, że nie chodzi o sprawdzanie warunków, czy ktoś jest zamożny czy nie, bo to nie ma żadnego znaczenia, liczy się stosunek do zwierząt. Bo naprawdę niektórzy są przekonani, że będę oglądała im mieszkania, ile mają pokoi, itp. Tak tylko już z ciekawości Ciebie pytam, bo pewnie ludzie już podjęli decyzję.
-
Wyglądają pięknie !