-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
Zaraz zejdę na zawał ! Toż to damska wersja mojego Docenta ! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-kzs-mpB51MU/TprXgL9Sn7I/AAAAAAAACtc/F93w5gvJWls/s512/setka1.JPG[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg822/scaled.php?server=822&filename=dscn3100y.jpg&res=medium[/IMG] W razie czego to ja oferuję dla niej bezpłatny transport. Odległość w granicach możliwości. Tylko niech ktoś ją adoptuje :placz:.
-
[quote name='Yana'] Na wątek nieczęsto zagladam, bo to jeden z najbardziej chaotycznych wątków jakie widziałam... i niestety to raczej zniechęca do pomadania tym psiakom. Może nie powinnam tak pisać, bo sama nie mam mozliwości aktywnie włączyć się w pomaganie, jedynie co mogę zrobić, to wspomagać finansowo, ale wolę to robic tam gdzie widzę, że wątek sprawnie funkcjonuje, wszystko jest jasne i czytelne. Bardzo mi szkoda i Azy i Barta, który nie wiadomo gdzie jest, ale na razie swoją deklarację podtrzymuje do końca roku.[/QUOTE] Wydaje mi się, że to dlatego, że wątek dotyczy dwóch psiaków, które w dodatku przebywają w dwóch różnych miejscach ...
-
Ja kupuję karmę przez internet od kilku lat i zawsze sprawdzam datę i nigdy nie była przeterminowana. Widziałam na stronie sklepu, że mają czasem promocje z uwagi na krótki termin ważności (3 miesiące). Sucha karma, którą otrzymuję ma zazwyczaj jeszcze rok przydatności do spożycia. Z tego co słyszałam to ten termin dotyczy witamin zawartych w karmie, a po dacie ważności karma nadaje się do spożycia, ale giną te witaminy.
-
DUNIA już w DT. Proszę o pomoc w ogłoszeniach !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg812/scaled.php?server=812&filename=dsc0700tm.jpg&res=medium[/IMG] [INDENT][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7752/dsc0697zmniejszaczpl224.jpg[/IMG] [INDENT][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/6628/dsc0692zmniejszaczpl669.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/296/dsc0702zmniejszaczpl955.jpg[/IMG] [INDENT] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg204/scaled.php?server=204&filename=dsc0695fq.jpg&res=medium[/IMG] [/INDENT][/INDENT] [/INDENT] -
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/184498-Akcja-STERYLIZACJA-(by-bezdomniaków-było-mniej)?p=14571219#post14571219"][IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/pg/se/vfxn/ATKRqIhBqaqusNeRUB.png[/IMG][/URL] [SIZE=6]Dziękuję Akcji Sterylizacja za wysterylizowanie Duni :loveu:. [/SIZE] Moja znajoma ma ode mnie Sarę ([URL]http://www.dogomania.pl/threads/185275-Bita-i-wystraszona-sunieczka-(-MA-DOM[/URL]) i Sarcia zagryzła parę dni temu koguta. Znajoma szukała więc następcy tego nieszczęśnika we wsi i tak natknęła się na tą tragedię: Wsioki trzymają w kojcu pełnym gówien maleńką młodą suczkę, której koniecznie chcą się pozbyć. Już raz ją wywieźli, ale do nich wróciła:(. Sunia stoi na skrawku czystej powierzchni w kojcu i błaga wzrokiem o litość. Jak usłyszeli od znajomej o tym incydencie z kogutem to powiedzieli, że też takiego psa mieli co im zagryzł kurę i go za to powiesili. Zdjęcia wieczorem. [B]Błagam o DT dla niej ![/B] [SIZE=5][B]Rozliczenie[/B]:[/SIZE] [SIZE=5][SIZE=5][B]Wpłaty[/B]:[/SIZE] [SIZE=5][SIZE=5][SIZE=2]200 zł - Jasza i feliksik[/SIZE] [SIZE=5][B][SIZE=3]Wydatki:[/SIZE][/B] [SIZE=3][SIZE=2]15 zł - odrobaczenie Zipyran Plus i odpchlenie (od toyoty)[/SIZE] [SIZE=3]obroża, smycz, szeleczki, adresatka (od toyoty)[/SIZE] 50 zł -szczepienie wścieklizna + wirusówki [/SIZE] Tekst do ogłoszeń: [SIZE=3]"DUNIA w domu jest niezwykle grzeczna, cały czas leży na swoim kocyku, jest nienachalna. Zawołana wdrapuje się na kolana, mogłaby tak siedzieć na kolanach i przytulać się godzinami. [/SIZE] [SIZE=3]Jak widać na zdjęciach kocha też dzieci. Nie okazuje nigdy niezadowolenia, jest bezgranicznie oddana człowiekowi.[/SIZE] [SIZE=3]Na spacerach jest ruchliwa i energiczna, podskakuje wesoło, ale spuszczona ze smyczy bardzo się pilnuje.[/SIZE] [SIZE=3]Nic nie niszczy.[/SIZE] [SIZE=3]Na smyczy chodzi idealnie.[/SIZE] [SIZE=3]JEST KOCHANĄ PRZYTULANKĄ.[/SIZE] [SIZE=3]Jest zdrowa, posiada aktualną książeczkę zdrowia, wysterylizowana." [/SIZE] [SIZE=3]Kontakt :605060617, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/SIZE] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg822/scaled.php?server=822&filename=dsc0719l.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg803/scaled.php?server=803&filename=dsc0727u.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg811/scaled.php?server=811&filename=dsc0721h.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/2966/dsc0728t.jpg[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg847/scaled.php?server=847&filename=dsc0752e.jpg&res=medium[/IMG] Więcej zdjęć - str. 12 [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE]
-
Rzeczywiście widać nawet na zdjęciach, że schudł. Niezłe stadko ma Gitta, wyglądają jak owieczki na łączce ;). Jako, że mam bzika na punkcie obróżek, to zauważyłam u Castora, że ma bardzo ładną z krowami :). Żeby tylko był zdrowy...Niech sobie pożyje jeszcze u boku Gitty, bo na starych śmieciach, pewnie brakowało mu człowieka, bo to taki pro- ludzki pies.
-
Gdynia - przygarnij mnie ,mój los w twoich rękach!!
toyota replied to Martyna-Gdy's topic in Już w nowym domu
Mój post miał na celu uświadomienie ludziom zagrożeń, aby nie odwozili szczeniąt do schronisk, bo to dla nich wyrok. Zarzuciłaś mi, że nie pomagam, więc udowodniłam, że to robię. Jestem na dogo już długo i jeszcze nigdy nie widziałam, żeby dogomaniacy odwieźli szczeniaka do schronu i jeszcze się cieszyli jaki on śliczny i słodki i jak mu tam będzie wspaniale. -
Gdynia - przygarnij mnie ,mój los w twoich rękach!!
toyota replied to Martyna-Gdy's topic in Już w nowym domu
Przejrzyj sobie moje wątki, będziesz wiedziała jak działam. Mam dosyć szczeniaków pod nosem, które biorę do własnej łazienki na kwarantannę, narażając własne zwierzęta, dziecko i dobre samopoczucie mojego TZ. Proszę bardzo, tu 8 sztuk: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/206210-Bezdomny-Cz%C5%82owiek-bezdomna-suka.-SONIA-w-DT-u-da%C5%9Bki"]http://www.dogomania.pl/threads/206210-Bezdomny-Cz%C5%82owiek-bezdomna-suka.-SONIA-w-DT-u-da%C5%9Bki[/URL]. A tu tylko 2: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208020-Sunia-i-2-szczeniaki-w-klatce-na-kr%C3%B3liki[/URL]. Tu 1 maluch: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197827-Zapchlony-i-zarobaczony-szczeniak-i-jego-mama-w-jeszcze-gorszej-sytuacji-%28[/URL] Mam kontakt z kilkoma lecznicami, interesuję się tematem i wiem, że często próbują wyprowadzić szczeniaki adoptowane ze schronu z wirusówki. Najczęściej z marnym skutkiem. Przyjaźnię się też z kierowniczką schroniska i wiem, że staje na głowie, aby izolować szczeniaki. Szczeniaki w schronie wyglądają na zdrowe, chorują dopiero po adopcji. Nikt z reklamacją nie przychodzi i gdyby nie to, że spotykam te same maluchy ciężko chore w lecznicy, tkwiłabym w błogim przeświadczeniu, że znalazły dom. Dlatego nie odwiozę żadnego szczeniaka do schronu. Ciesz się, że od razu go nie uśpili, bo znam schroniska o dobrej opinii, gdzie zostały uśpione odwiezione przez naiwnych dogomaniaków ponad 2 -miesięczne szczeniaki. Napisałam to, nie po to, by się kłócić, ale w celu uświadomienia zagrożeń panujących w schronisku, bo wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, niestety. -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
toyota replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pineska nie wygląda na tak strasznie chorą. Była smutna i wodziła wzrokiem za Kasią. Naprawdę jest to bardzo przykre i bardzo trudne dla Kasi szczególnie, że niedawno odeszła Zorka i bardzo ciężko chore są Dorotka i Misia. To jest sytuacja, z którą każdy z nas już pewnie się musiał zmierzyć. Jest to bardzo wyczerpujące fizycznie i psychicznie, a co dopiero tyle chorujących ciężko psiaków:(. Bardzo, bardzo jej współczuję :(. Rachunek u weta był koszmarny - ponad 8 stów :(. -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
toyota replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kasia dopiero wyjechała z Grudziądza o 18, więc będzie późno w domu, nie wiem czy dzisiaj coś napisze. Badanie tomograficzne wykazało bardzo wiele guzów mózgu, albo jeden rozległy. Zastrzyki sterydowe powodują obkurczenia guza, który przestaje wtedy uciskać nerw i dlatego Pinesia poczuła się lepiej i zaczęła kontaktować. Sterydy będą kontynuowane, bo nic więcej nie da się zrobić. Wszystko tak długo trwało, ponieważ najpierw zrobiono Pinesce badania krwi i były słabe wyniki. Kasia miała przy sobie wyniki badania krwi sprzed 2 tygodni, ale te dzisiejsze były o wiele gorsze :(. Przy tak słabych wynikach istnieje ryzyko przy narkozie, chodzi chyba o wydolność nerek . Pineska miała więc najpierw podawane coś na wzmocnienie (chyba w kroplówce), aby narkoza jej nie zabiła. Wszystko razem trwało chyba z 6 godzin. -
Gdynia - przygarnij mnie ,mój los w twoich rękach!!
toyota replied to Martyna-Gdy's topic in Już w nowym domu
Według mnie odwożenie szczeniaka do schroniska to bezmyślność. Jest duże prawdopodobieństwo, że złapie jakąś chorobę wirusową. Nie jest to wina schroniska, ale dużej ilości psów jakie się przewijają w tym miejscu. Dorosłe osobniki są w miarę odporne i raczej nie zachorują, ale w przypadku szczeniąt jest bardzo duże ryzyko. Dziwi mnie to, że nikt nie zrobi sobie kłopotu, by wziąć takie maleństwo na kilka dni do domu. Jak się chce pomagać, to pierwsza zasada jest- nie szkodzić, a druga jest taka, że czasami trzeba sobie rączki pobrudzić. -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
toyota replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To był strasznie smutny dzień. Pinusia ma wyrok śmierci. Jej dni są policzone. -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
toyota replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pineska cały czas jest jeszcze w Grudziądzu. -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Pani naprawdę wydaje się być bardzo konkretną osobą. -
Uważam, że trzeba ściągać obrożę przynajmniej na noc. Z chęcią ściągałbym im też po każdym spacerze w ciągu dnia, ale przy 6 psach brakuje czasu w ciągu dnia, kiedy trzeba szybko wyjść na spacer.
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Podobno Pani wysłała maila w czwartek z propozycją na dziś i nie dostała odpowiedzi ;). No mniejsza o to, ważne, że się nie poddaje ;). Czy daśka ma do Ciebie zadzwonić, żebyś miała konkretne informacje o Soni, żeby ludzi uprzedzić o możliwych jej zachowaniach ? Bo zawsze lepiej mieć informacje z pierwszej ręki. Czy obejdzie się bez tego ? -
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Atomowko, w miarę możliwości podtrzymuj kontakt z Panią zainteresowaną adopcją, żeby nie poczuła się zlekceważona. Napisała mi, że nie może się z Tobą skontaktować. -
Jeśli masz taką możliwość, aby się nią przez ok. 10 dni zaopiekować, to uważam, że powinnaś ją wysterylizować przed oddaniem. Możemy ją zgłosić do sterylkowej skarbonki i poprosić o zwrot kosztów. Jeśli chciałabyś się tego podjąć, to zorientuj się jaki jest koszt u Twojego weta. Nie zapomnij mu powiedzieć, że sunia jest bezdomna i robisz to charytatywnie z własnej kieszeni i prosisz o jak najniższą cenę ;).
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dziękuję winter7. Sonia miała być u daśki bezpłatnie, ale tylko przez 2 miesiące (o ile dobrze pamiętam). Teraz sytuacja uległa zmianie. Daśka opiekuje się Sonią nadal, ale trzeba jej pomóc finansowo. Sonia ma tam najlepszą opiekę. Domowe warunki i bardzo dobre jedzenie. Jednak daśka nie daje rady sama z utrzymaniem 4 wielkich psów. W dodatku jej rottweiler Mateo ma 9 lat i zaczął chorować. [INDENT] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/5843/brygadarr.jpg[/IMG] Jeśli chodzi o DS, to Pani od razu zastrzegła, że w grę wchodzi dopiero przełom listopada/grudnia. Na razie czekamy na wynik wizyty PA. Mam nadzieję, że Pani skontaktowała się z Atomówką. [/INDENT] -
Duża jest w tym "zasługa" lekarzy, którzy na każdym kroku podejrzewają alergię na zwierzęta. Wystarczy, że dziecko się przeziębi. Mnie też próbowali nie raz pouczać, bo córka ma alergię pokarmową, więc jest jakieś tam ryzyko, że może się alergia rozwinąć.
-
[quote name='Owieczka']bart ma szczepienia p/wściekliźnie. Sprawa wyglada nastepująco: Przyjechali znajomi i ... tak im się Bart spodobał że zabrali go do siebie. Wiedzą jaki jest z nim problem i jeśli Oni sobie z nim nie poradzą to obecny właściciel odwiezi nam go w piatek lub sobotę ale jeśli Bart się zaklimatyzuje to tam zostanie a my dostaniemy dokładne dane nowych włascicieli i podpiszemy z nimi umowę. Trzeba będzie wtedy tam się wybrac jak najszybciej. Nie wiem gdzie Bart pojechał i do kogo. Nie mam już nic na koncie więc będe go lokalizować jutro. Padam i z nerw i z wyczerpania. DZiekuję wszystkim za pomoc i za to że jesteście...[/QUOTE] Czegoś tu nie rozumiem. O tym czy Bart tam zostaje powinny raczej zdecydować osoby za niego odpowiedzialne, a nie ludzie, którym Bart się spodobał. Chyba najważniejsze jest sprawdzenie co ci ludzie mają zamiar zapewnić psu ? I wtedy dopiero można wyrazić zgodę na adopcję lub nie.
-
[quote name='divia_gg']No co za debile. Wszystcy bylismy za i masz...No ku%^a...Jak nadzia pisze postrasz ich troche Owieczko ze przeciez to ich pies, byl tez zapis w umowie przeciez. Wiem ze latwo mi powiedziec, ale nie moze babsztyl sie na Tobie wyzywac. A z Panem rozmawialas? Jakis rozhisteryzowany babsztyl i tyle. Trzymam bardzo mocno za Was kciuki...[/QUOTE] Nie ma co, trzeba Bartusia zabierać, bo babsztyl wypuści go na wiochę i powie, że uciekł.