Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Bosz... :-( jak tylko będe mogła wspomóc, to postaram się. Teraz wzięłam sunię na Dt, a to są duże koszta na poczatku, bo sterylka, szczepienia itd. więc na razie nie mogę :shake:
  2. [quote name='Ulka18'] Sorry, ale Saif byl u mnie niecale 12 godzin i trudno, zebym zestresowanemu, przestraszonemu psu zagladala do pyszczka. [/quote]Może zaprzestałabyś w końcu tych pretensjonalnych wywodów?? Jak Ci nie pasuje, ze ktoś sie o psa martwi i pyta, bo się nie zna, to ja się tu mogę więcej nie udzielać. [quote name='Ulka18'] Siedzialam blisko niego, nie czulam zadnego nieprzyjemnego zapachu, a zęby mial ladne, widac bylo, gdy sapal z nerwów.[/quote] Ja czułam zapach, wiec mu zajrzałam, ładne na przednie zęby, z tyłu części nie ma albo zryte do zera (?), a jeden jest takiś dziwny. Ale się mu nie przyjrzałam, nigdy nie widziałam popsutego zęba u psa - dlatego pytam. [quote name='Ulka18'] Saif pochodzi z miejsca, w ktorym psy zamiast byc glodzone, sa przekarmione. Wyjatek w Polsce. Troche ruchu, dlugie spacery i Saif bedzie szczuplejszy, jesli taki ma byc. [/quote] Nei pytam jak psa odchudzić, tylko czy on wymaga małej dietyki - na oko osób, które z nim trochę wiecej czasu spędziły.
  3. Pęka mi serducho :shake: Jakby trzeba było go gdzies dowieść, to ja bym mogła pomóc... tylko dokąd :placz: Zdjecia ma piękne, możeby mu troszkę fryzurkę podrasować... wiem, że to dla niego teraz nie jest najważniejsze, ale może coś da :shake:
  4. Ona zawsze taka szczekliwa :crazyeye:
  5. Saifek przywitał mnie serdecznie, ale nie wyłaziwszy z posłanka :eviltong: O tak, choć tu patrzy na Pania :loveu: w której jest zakochany [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/134/9c799515bfc2f24dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/129/372db70591d29459med.jpg[/IMG][/URL] Jak Pani wychodzi to on też [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/133/29faaa1f163f04b8med.jpg[/IMG][/URL] I czek na nia w przedpokoju :multi: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/129/ad74c987c03fc559med.jpg[/IMG][/URL] Ale mi tez dał się wymiziać :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/133/51710b5fba9d7925med.jpg[/IMG][/URL] Mój aparat wstretny strajkuje :mad: Ale w jakiś weekend pójdziemy jeszcze na spacerek, bez lampy robi zdjęcia. Ogólnie wszytsko dobrze, zreszta Ania jak w końcu przestanie się z nim miziać, to sama napisze :p Ale cioteczki: czy nie uwazacie, ze przydałaby mu się dietka?? Ja mogę mieć obsesję :eviltong: I czy któraś zaglądała mu w paszczękę - 1 zabek mi się nie podobał :roll: Ania z nim uda się gdzie trzeba, nawet do fryzjera sie wybierają :razz: Przy okazji oględzin paszczencji, przyszła mi myśl, czmu on tak suchej karmy nie chce :shake:
  6. [quote name='bonsai_88']A bo ja nie wiem czy wy wiecie - w schronisku upierali się ,że Birma jest łagodna [po paru latach z chorym Itkiem chciałam wziąć łagodnego psa na DT... zwłaszcza, że ze względu na Smoka bałam się agresywnych psów w domu] :diabloti:...[/quote] Jak moja mama mi powiedziała, że jest sunia, którą znaleźli w lesie i szuka domu, to ja dałam tylko 1 warunek: ma być nieagresywna. A ja zobaczyłam to [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/68/60a0f638fa73805d.jpg[/IMG][/URL] No to sie uśmiałam :loveu: i chociaż zawsze marzyłam o krótkowłosym, rudym, dużym samcu, to się zgodziłam. Ale jak mi zawisła na rece, to mi było mniej śmiesznie :mad: A co do Lizki :evil_lol: Uczę ją aportowac i szarpanka :razz: oraz siadu. Dziś wychodzimy na spacerek, ubieram Sadie szelki i słysze takie "mega-łup"... rozglądam się, a Lizka siedzie, nagle wstaje i ostentacyjnie "łup" gnatkami o podłogę :evil_lol: Boska jest :loveu: TŻ tez ją lubi :biggrina: uczy teraz szarpać sie dziewczyny jedną szmatką, ale Lizka boi się tego starego traktora :eviltong: i za słabo trzyma.
  7. [quote name='bonsai_88']A tak na prawdę to chciałabym mieć kiedyś w miarę normalnego psiaka :roll:... takiego bez lęków, przy którym nie trzeba uważać na każdym kroku jak i bez agresji :roll:...[/quote] Dla mnie to Lizi, mimo iż się boi wystrzałów :eviltong: jest mega normalna... Wiecie jakie to jest super uczucie, jak mozna na spacerze pozwolić małym sąsiadkom ;) pogłaskać pieska :loveu: można sobie porozmawiać spokojnie gościem, a nie dopiero po kwadransie :loveu:
  8. Łeee, ja bym się nie przejmowała, pies to pies, ma zęby i czasem używa. A biorąc pod uwagę, że większość psów miałaś już z bagażem, to Twojej winy w tym nie ma :eviltong: Ja to bym nie chciała szczyla z dobrej hodowli - jeszcze by był agresywny i na kogo bym miała zrzucić :lol: A Tobie nie będzie przeszkadzało, ze szczeniak ni agresywny :eviltong:
  9. [quote name='bonsai_88']A... chyba wam nie pisałam o nowym wyczynie młodej :roll:. Palić lubię, ale w domu, przy dziecku czy [do niedawna] przy psie nie paliłam. Jak miałam ochotę to wychodziłam sobie na balkon, przymykałam za sobą drzwi i Birma ze Smokiem zostawiali w domu. Birmie mój pomysł średnio się podobał ,wiec próbowała drzwi otworzyć... A jak? To przecież wszyscy wiedzą - trzeba klamkę nacisnąć w dół :diabloti:. Dobrze, że na parterze mieszkam i klucze od domu miałam w kieszeni, bo jakby mały miał być sam w domu to bym chyba zwariowała ze strachu :shake:.... Od tej pory Birma chodzi zapalić razem ze mną :mad:[/quote] 5 raz czytam i nei rozumeim :p Uwstaeczniłam się :evil_lol:
  10. [quote name='malawaszka']ale Bono nikt nie chce... znowu ktoś tylko obserwuje na allegro :placz: jak ludzie nie chcą takiego ładnego i fajnego psa to do diabła JAKIE psy oni chcą?[/quote] Jak to jakie: szczeniaczki w typie ulubionej MODNEJ rasy, grzeczne, najlepiej nauczone czystości, zostawania na 20 h w domu bez niszczenia/załtawiania się/wycia, posłuszne, z kompleten szczepoień, wyprawką i dostawą do domu :p
  11. [quote name='bonsai_88']Bianeczka jak kochana by nie była to nie był pies dla mnie... za bardzo przyzwyczaiłam się do pracy z trudnymi, agresywnymi psami :roll:. [/quote] Kurde, ja zawsze sobie obiecywałam: następny pies będzie normalny :razz: ale jak sie dogadać z normalnym psem :roll: No nie umiem już :lol: A z kolei na 2 swiry nie mam czasu :roll: Lizka jest jak kot, jak się jej nie głaska, to się chociaz ociera... nie tylko o ludzi, ale i o meble :lol:
  12. [quote name='bonsai_88'][B]Zerduszko [/B]2 psiaki czują się razem lepiej... moja wariatka dzięki tymczasom [a zwłaszcza Biance] baaaardzo złagodniała :loveu:[/quote] Taaaa, ale jak labek skakał po Lizi, to Sadie na łagodną nie wyglądała :evil_lol: Zeby to odniosło skutek o jakim piszesz, to musiałabym mieć tych tymczasów dużo, no i duże :razz: Ps. To czemu Ty sobie Bianki nie zostawiłaś :razz: One się zachowują, jakby po każdej rozłące/śnie/itp. się dopiero poznawały... zero jakichkolwiek interakcji, poza obwąchaniem.... taaa - bardzo się kochają :eviltong: A ten dom to jakaś lipa :shake: no i szukaja szczeniaka. Niby mają mi oddzwonić, ale wolałabym nie :roll:
  13. Co to znaczy nie chce?? :mad: A pod mostem chce?? ;) Ech :shake:
  14. No to jak on taki grzeczny, to czemu nikt go nie chce :shake:
  15. :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake:
  16. Monday - ona to zjadła przed operacją :mad: A nie mogło to wynikać z jej zadomowienia, bo tą sa b. tuczace dropsiki i ja ich im nie daję, nawet moje bydle nie widziało, że tam są. Mądra jest i tyle :razz: Mam tylko nadzieję, ze ten mój tucznik jej nie dał tego zjeść, tylko odebrał :eviltong: Zadzwonię dziś , tylko oni mieszkają w bloku, a Lizka nie chodzi ciągle na smyczy :shake: <wymądrzałam się, wymądrzałam, a tu Lizka mnie na ziemie sprowadza>. Chyba, że 3 kroki za żarciem można nazwać chodzeniem :shake: Ale za to jak się nauczy, to ona nigdy nei będzie ciągnęła na smyczy :p [quote name='Klaudus__'][I]I jak tam Lizuś?[/I] [I]Chodzi w ubranku? ;)[/I][/quote] A chodzi :multi: Wczoraj próbowała kłaść się na ziemię, ale już jej przeszło.
  17. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/83790.html"][B][SIZE=3][COLOR=#000000]psiama[/COLOR][/SIZE][/B][/URL] - poka zdjecie piesia z przodu :razz: Czarne koty są takie piękne :loveu:
  18. [quote name='Wet-siostra']-to może u Was zostanie???:cool3:[/quote] Ona jest tak bezproblemowa, ze ja nie odczuwam różnicy 1 czy 2 psy :eviltong: Ale ja nie jestem fanką posiadania 2 psów na stałe ;) Lizka super spała cała noc :multi: chodzi w "ubranku" i ma apetyt jak mały konik :multi: ale nie będę jej tak dziś pasła. Zachowuje się juz prawie normalnie, więc jutro chyba będe mogła iść do pracy :p
  19. [quote name='badmasi']W tym ostatnim wypadku jeśli pies się kładzie, dyszy to nie będę go na siłę ciągnąć w stronę tego banera, odejdę i już. Przyjdę następnego dnia, obejrzymy z daleka i jeszcze następnego itd.[/quote] Jak ja nie lubię jak ktoś mnie nie czyta :placz: Przecież napisałam, że ciągnięcie psa mądre nie jest i najlepsza jest stopniowa praca. [quote name='badmasi']Moim zdaniem są psy lękliwe i ja takiego mam. [/quote] A kto twierdzi, ze takich psów nie ma :razz: i ze sam takiego nie ma? [quote name='badmasi']Myślę też, że nie można mierzyć wszystkiego jedną miarką, to co sprawdza się w przypadku jednego to w przypadku innego może okazać się totalną klapą.[/quote] Ale przecież to nie jest metoda walki z lękiem :shake: To jest taka sama syt. jak w przyp. "pocieszania" bojącego się psa. Nie wolno tego robić, bo pogarszamy sprawę. Nie rozumiem czemu na drugi dzień przyjdziesz popracować, a nie od razu. Jak moja suka dostała świra na widok czarnego wielkiego psa, który na domair złego postanowił się nia pobawić i ją złapał, to fakt: zabrałam ją z tej strasznej syt., czyli pyska psa :lol: ale potem był wspólny spacer. Teraz na widok takich psów moze i wykazuje lekkie zaniepokojenie, ale nie traci kontaktu ze światem jak na widok asta. Miałam taka syt. z chamskimi chłopaczkami (coby ot nie było ;) ), ze wystrzelili w nas petardę, oba psy lękliwe, właścicielka tyż :evil_lol: mimo iż jeden pies na smyczy, to ja się tak wystraszyłam, ze jak się obie rzuciły do ucieczki, smycz mi sie wysunęła. Wiem, ze tego tez nie wolno, ale biegłam za nimi, bo druga sunia była u mnie kilka dni dopiero i nie chciałam żeby sie zgubiła. Ale moja suka, po ok. 50 m zatrzymała się... zaczeła mnie szukać wzrokiem, zawołana przybiegła, mimo iż biegła w stronę tych chłopaczków. Potem tez chciałą do domu, ale nie... strzały jeszcze były, a my spacerowałyśmy, dopiero jak się uspokoiła, to poszłyśmy do domu - nagrodziłam ja tym za spokój, nie za lęk.
  20. [quote name='badmasi']Zerduszko-wydaje mi się, że myślimy o różnych rodzajach strachu.....[/quote] A są rodzaje strachu?? Niestety wiem na czym to polega :shake: [quote name='badmasi']Atak paniki wyklucza podążanie za strachem, jest to całkowicie niemożliwe. Wypracowane zachowania w innych sytuacjach w trakcie ataku paniki są też niewystarczające. .[/quote] Atak paniki ma to do siebie, ze nie trwa wiecznie. Jak już doszło do niego, to i tak przegraliśmy, za słabo "kontorlujemy" środowisko (wiem, wiem, nie zawsze się da 100%) albo "wrzucamy" psa za głęboką wodę. To o czym piszę robi sie albo po, albo przed (wyuczone zachowania) - pies który reaguje emocjonalnie nie myśli; pies, który myśli, nie reaguje emocjonalnie. Dla mnie to jest taka syt. jak z koniem: spadłeś z konia i... musisz na niego wsiąść. Poza tym - czy psy od pierwszego razu reagują na "stracha" atakeim paniki?? Moim zdaniem, to własciciel w większosci przypadków utwierdza psa, ze coś jest faktycznie straszne - przeciez przed nie-strasznym się nie ucieka :razz: [quote name='badmasi']Pies, który się tylko czegoś wystraszył to inna bajka niż pies lękliwy.[/quote] Dla mnie to to samo, pies nie lękliwy na ogół nie reaguje strachem <co najwyżej zaniepokojeniem> na nowe, stare olewa. Różnica tylko taka, jakie pies ma doświadczenia, czy jest tylko obawa, czy już panika, fobia - czyli różnica jest w natężeniu, nie typie zachowania. Nie wiem czy ja jasno piszę, ale tak wyczytałam, tak robię (nie tylko z moją sunią) i tak mi to działa.
  21. Ona ma już podane środki przeciwbólowe. Także jakby co, to dopiero jutro mam jej podawać. Z moich skromnych dośw. wynika, że to jest zbędne. Ale u Lizki było większe cięcie z wiadomej przyczyny :-( Będę czuwała. Dziękuję wszystkim, którzy wysyłają te ciepłe myśli :eviltong:
  22. Oczywiście, ze przyciąganie psa bojącego się jest ekhm głupie :razz: ale oddalenie się, jeszcze niedajboze, pospieszne też moze być fatalne w skutkach. Wcale nie potrzeba pozoratna, trzeba mieć a) wpyracowane zachowanie w innych syt, b) zaufanie psa. Jak mi dzieciuchy wyskakują do psa z łapami, to "bronię" psa, a potem spacerek za/z dzieciarnią w ramach pokazania "jak nie uciekamy, nie gryziemy, to też jest ok". Jeśli nie chcesz zeby pies się jakoś zachowywał - to nie ma sensu uczyć psa zachowania, które on i tak może prezentować w starchu - tu: ucieczka. Trzeba nauczyć psa zachowania zastępczego, najlepiej wykluczajacego. Tak jak agresja z kazdym atakiem się pogłębia, tak i strach. Ucieczka pogłębia strach.
  23. Zdjęcia... kiepskie :eviltong: Popołudniowe zajecie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/128/95487efaba6a214dmed.jpg[/IMG][/URL] Wieczorne zajecie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/128/f5ff683295844023med.jpg[/IMG][/URL] Nocne zajęcie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/128/912732d3288303dcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/132/91753a5e92c6bc82med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/128/6a5e2e51313fd4c2med.jpg[/IMG][/URL]
  24. Co za szybka akcja :crazyeye: Oby udana :multi:
  25. Ja już wygadałam wsio swoje telefonowe, TŻ tez, za co zostałam okrzykanan :evil_lol: takze nie mogłam do Ciebie zadzwonić. byle do 29 i będe mogła dzwonic. Lizka siedzi i mruczy po łóżkiem... chyba będzie chisteria :lol: Moja to tak płakała do 3 w nocy, jakby świnkę zazynali.... Ucałuje, jak tylko się wczołgam pod łóżko :eviltong: Ona jest taka kochana :loveu: no aż dziw, że nikt nie dzwoni, nie pisze :shake: Nawte moja mama ją polubiła :razz:
×
×
  • Create New...