Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. [quote name='sacred PIRANHA']mysle ze jemu trzeba założyc watek, zbierac deklaracje i wyciagac go na dt/hotel,porobic bazarki, sprobowac go zbadac i sprawdzic czy to kwestia choroby czy innego licha i czy da sie cos z tym zrobic...[/QUOTE] Też uważam, że on powinien trafić do hotelu, ale do kogoś z doświadczeniem, wiedzą. To poważna sprawa.
  2. To teraz trzeba się zastanowić co zrobić, żeby pomóc temu psu. Albo nie dopuścić do kolejnego pogryzienia.
  3. [quote name='mshume']Z drugiej strony, nie każdy dom jest gotowy na pracę z takim agresywnym psem, co nie znaczy ze jest złym domem. Fido pogryzł swoją byłą właścicielkę z którą był 5 lat, coś jest z nim poważnie nie tak...[/QUOTE] Szkoda, że takich informacji nie było wcześniej. Jeśli ten pies ma poważne problemy, to ja bym tych ludzi co go oddali do schroniska narażając innych na pogryzienie.... :mad: Paragraf na to powinien być jak nic.
  4. [quote name='Abrakadabra']Problem w tym, że on żadnym swoim zachowaniem nie sygnalizował, że coś jest nie tak i mu nie pasuje.[/QUOTE] I właśnie dlatego zanim się psa puści do dzieci, innych psów czy zacznie przy nim gmerać, to się powinno go poznać, zbudować jakąś relację i wypracować posłuszeństwo. Zawsze może się okazać, że pies w wyniku złego wychowania czy odchyłów, moze nam zrobić kuku. To są tylko zwierzęta, nie roboty. Ich reakcje mogą być naprawdę różne. Nie da sie przewidzieć jak zachowa sie pies w nowym domu. Jeśli ktoś chce psa jest nieagresywnego, to chociażby pies z DT jest rozwiązaniem, a i tu nie zawsze (moja tymczaska w DS warczała na dziecko, u mnie nie). Naprawdę trzeba mieć trochę doświadczenia i rozumu, a nie liczyć, ze pies się okaże bezproblemowy.
  5. [quote name='mshume']Ale o czym Ty piszesz? o Fido? Psiak ma ewidentne problemy z agresją, o czym nikt nas nie raczył poinformować. Nigdy nie zaproponowałabym go w tej sytuacji tej ciepłej starszej Pani, któa jeszcze do tego ma często u siebie dwuletniego maluszka pod opieką. Jako matka nie darowałabym sobie, gdyby psiak rzucił się na to dziecko :([/QUOTE] Pisze ogólnie, ale do tego psa też możesz to odnieść: nigdy nie można ufać 100% obcemu psu, szczególnie po przejściach. Też brałam super łagodne pieseczki, a tu u mnie okazywało się, że są agresywne. I do kogo mam mieć pretensje? Do psa, bo w schronie czy an ulicy nie pokazywał swoich zachowań? A jak tu było: ktoś wiedział o jego agresji i wam nie powiedział? Mnie przeraża to, że obcego psa ludzie od razu wzięli na wizytę do domu z dziećmi! Zero rozumu jak dla mnie.
  6. [quote name='mshume']- nie sprawdzonego dokładnie przez wolontariuszy([/QUOTE] To, że pies w schronisku byłby dokładnie sprawdzony i zachowywał się ok, nie daje żadnych gwarancji, że w domu byłby taki sam. Ludzie sobie po prostu muszą zacząć zdawać sprawę, że dla takiego psa nie są żadnym zbawcą czy innym cudem, ale obcymi ludźmi, którym niekoniecznie pies na wszystko pozwoli. Od samego wzięcia psa do domu, nie stajemy się jego właścicielami, trzeba poświecić trochę czasu, żeby pies uznał nas za swojego przewodnika. Dorosły pies ma już swoje przyzwyczajenia i zawsze mogą wystąpić niespodzianki. A ten pies ma w końcu szczepienia czy nie?
  7. [quote name='sacred PIRANHA']z tym się zgadzam, że teraz będzie bardzo ciężko go wyadoptować z taką łatką...napewno powrot do chronu mu nie pomógł ale jesli były takie cyrki jak straszenie policją, prokuratorem itd to zabrac psa nalezalo jak najszybciej zeby nie zaogniac sytuacji...[/QUOTE] Szkoda tylko, że do schronu trafił. Ale wiadomo, czasu mało. Moje wszystkie psy są na wstępie kąpane, a sporo również obcinana. W zasadzie to tylko dwa miały coś przeciw, po czasie się okazało, ze to nie stres, tylko potrafią udziabać jak się próbuje coś przy nich robić i wymagały pracy nad tym zachowaniem. Także nie zwalałabym na Panią odpowiedzialności. Tylko nie do końca rozumiem o czemu i kogo ona straszy?
  8. Nie chodzi tu o wyrokowanie. Ale powrót do schronu na pewno psu nie pomoże :( Poza tym wyadoptowanie psa z taką łatką też nie będzie łatwe.
  9. O, mamy taka samą obróżkę :D Znaczy moje baby mają ;)
  10. [quote name='tripti'] Pudelek pogryzł Panią przy odkładaniu szczotki po czesaniu, nasuwa się pytanie dlaczego nie zrobił tego w momencie brania szczotki czy czesania. [/QUOTE] Bo emocje narastają wraz z czasem. Pies może wytrzymać dość sporo, ale jedna kropla przeleje czarę i wybuchnie. Jeśli od poczatku pies nie chce być czesany, spina mięśnie itp., ale nie reaguje agresywnie (powstrzymuje się), a człowiek nie zauważa drobnych sygnałów, to zaatakuje bez ostrzeżenia. Szczególnie jeśli pies nie jest jeszcze pewny swojej sytuacji, nie ufa jeszcze opiekunowi. Moze pani zbyt gwałtownie odkładała szczotkę? Na mnie się ostatnio rzucił tymczas jak już odłozyłam szczotkę, jedną kroplą było dotknięcie przeze mnie obroży. Szkoda, że wylądował w schronisku, teraz będzie jeszcze mniej niepewny i drażliwy :(
  11. Nie ma co paniko wać z brodawkami, szczególnie tylko jedną ;) Toż to sznaucer :eviltong:
  12. Mi tam się płakać chce, że go oddali i musi być tam gdzie jest :(
  13. Znaczy się co następnego :roll: :eviltong: Kasy się chcę pozbyć, muszę ;) I odeślę :cool3: A reszta będzie za duża na następnego :eviltong:
  14. Dobrze, że on traił do Ciebie, bo gdzie indziej nie mógłby tak komfortowo... hm... się wypróżniać. Teraz się zastanawiam czy Gabrysia tez nie miała tego.
  15. A wzięli go i poszli, dali mu trochę smaków, ale głównie byli po prostu zdecydowani. Jak to Damian stwierdził, Swiss myślał, ze idzie na spacer :) Uzupełniłam rozliczenie, resztę kasy przeleje na sznaucerowe. Została mi jeszcze smycz i kantarek - co z tym? Obrożę zostawiłam mu, bo nowa państwo kupili o wiele za dużą :P
  16. Ocelot - jeśli dojdzie ta przesyłka ze smyczami, daj proszę znać.
  17. [quote name='wilczy zew'][COLOR=gray]przez ten wiatr mam kłopoty z internetem[/COLOR][/QUOTE] A ja nie mam już kłopotów z kompem. Po ostatniej naszej dyskusji o moim TP sam zaczął działać :roll: To przez Swissa było :eviltong:
  18. Wklejaj te linki tak, żebym widziała ;)
  19. [quote name='farmerka63']Ale jaki ładny staruszek :)[/QUOTE] Dokładnie :(
  20. [quote name='brazowa1']a za co tak go nie lubili?[/QUOTE] Za co.... to raczej nie mieli. I tyle. Nie dość, że autyzm to jeszcze potrafił się postawić. A teraz się taki wylewny zrobił :kciuki: Ale ja też bym nie była zbyt wylewna, gdyby ktoś na dzień dobry "skreślał" :mad: Wiecie, piesek to się powinien cieszyć na powitanie, lubić głaskać, bawić itd.
  21. Ona, nie ona pies w potrzebie. A kiedy Kamelia uciekła?
  22. Czy ja pomyliłam watki? A może sama jak masz new info to byś napisała? ;)
×
×
  • Create New...