Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. No to super, że ktoś jej pomógł przeżyć. Teraz kciuki oby udało się ja złapać. Amiga - dzięki za działanie.
  2. Bosz.... sodomia i gomoria ;)
  3. A dlaczemu się nie dzielisz z nami :mad:
  4. Alez tu tłok :shake:
  5. Piechtolotem do Poznania :D Nie, oni go nie oddadzą. Nie mogą. Ja im powiedziałam, że się mają zdecydować aż "póki śmierć...". A tak z perspektywy, to dręczenie Swissa wycieczkami wszędzie, zostawianiem u mojej mamy, odciąganiem przez Damiana ode mnie jednak mu wyszło na dobre. Zawsze wiedziałam, że się trzeba nad tymczasami znęcać, żeby nowy dom wydawał mu się rajem :lol: [SIZE=1]A tak serio, to go jednak przygotowywało do zmiany lokum. [/SIZE]
  6. Siooooooo, babo! Żadnego powracania :D Zawieszam konta mailowe i wyrzucam kartę z tel. do WC :P
  7. Oj tam trochę łysa, się nie liczy. Ważne, że nic poważnego :) A masz new info od laluni?
  8. Jakie kochałaś :mad: Kocham go dalej, oddałam go dla jego dobra, bo go kocham mądrze. A jak coś nie wyjdzie, to się powieszę :eviltong:
  9. Nawet nie wiecie jak mi jest ... cudownie na serduchu. Oby był grzeczny. Właściwie wszyscy znajomi i rodzina nie lubili Swissa jak słowo. To przykre, ale prawdziwe. A tu taka sympatia. O takim domu śniłam dla niego. Nawet najskrytsze marzenia się spełniają :)
  10. Ja tez wypije dziś z tej okazji ;) i innej. Mam co opijać. Okłamałam Was, pani Swissowa do mnie zadzwoniła. W podróży aniołek. Poza ogrodem nie będzie spuszczany ze smyczy, tak jak i psiaki państwa. Nafutrowali go jak trzeba, Swiss się cieszy, bo jeść lubi. Chodzi, zwiedza, sunia go przyjęła miło. A Państwo sa nim zachwyceni :) I tyleee, aaaaaaa :loveu:
  11. A chora była? ;) Za to Ci bozia w charakterku wynagrodziła :D
  12. Ps. Jakby co ja do połowy drogi podjadę. Mam to już opracowane :D Tylko w weekend! Ino jakiś bazar na te transporty machnę :D
  13. Nie mam żadnych wieści i już dziś nie będzie ;) Jakby coś mieli mi dać znać, czyli nic. Ale jestem spokojna, bo oni mają podejście. To widać. Oni mieli swój plan, jak bez histerii Swissa się rozstać, inny niż mój, ale skuteczny! Mu tam bedzie o wiele lepiej niż u mnie, o wieeele!
  14. Wieści nie są optymistyczne, ale... nigdy nic nie wiadomo. Trzymam kciuki, żeby było dobrze, cokolwiek to ma oznaczać.
  15. Jak już Ci mówiłam :P to moim zdaniem dobre wieści. Ale co ja tam wiem :D
  16. No to od początku :diabloti: Wczoraj postanowiłam go wykąpać, żeby Państwo nie musieli NIC przy nim robić. Ale potem się zestresowałam, z eon się przeziębi, bo stres itd. i postanowiłam go wysuszyć suszarą. Bardzo mu się podobało, oprócz brody, ale kto by lubi dmuchanie w mordę. Także broda nie jest spedalizowana :eviltong: Podróż do Wrocławia super, bylismy prawie 1/2 h przed czasem. Ale Państwo sie zgubili :roll: i dojechali półtorej godz. póxniej, czyli 2 h na parkingu :mdleje: Powiem szczerze, że już miałam czarne myśli, że sobie ktoś z nas jajca robi. A jak zadzwoniłam i Pani nie odebrała.... a po drugim telefonie powiedziała, że są pod LM i widzą decatlon, a ich nie było i nie było - to już byłam pewna. A oni szli pieszo spod LM :lol: A potem chciałam im coś przekazać, wczoraj miałam ułożoną mowę, ale raz, ze miałam gulę w gardle, a dwa, ze mnie nie słuchali, bo tylko miziu miziu Świsiu :loveu: A on tylko dupę nadstawiał :multi: a ja byłam mega szczęśliwa. Państwo mieli dla niego new flexi i obrożę, ale obroża była mocno za duża ;) Oni odeszli, myśmy wsiedli do naszego auta, ja chciałam iść z nim, bo mnie szukał :-( ale Damian mnie opier... skrzyczał ;) Zrobiłam kilka zdjęć podczas jazdy, ale zapomniałam, że wcześniej robiłam foty w aucie z innym obiektywem i są z daleka. A potem się uryczałam :eviltong: ale wiem, że będzie szczęśliwy :sweetCyb: Ps. Swiss nie ma adresówki, bo ja nie miałam jesz cze takiej, która by wytrzymała dłużej niż miesiąc. Adresówek nie ma, a moje psy są. Poza on dłuuugo chodiz zawsze na smyczy. Ale w umowie jest info o adresówce :p [B]Kochani - ja wam baaardzo dziękuję za wsparcie. Finansowe, ogłoszeniowe, duchowe - że ten wątek nie opustoszał, jak tylko pies do mnie przyjechał. A szczególnie dziękuję malejwaszce, gdyby nie ona to sznupki siedziałyby po schronach, bo to ona ma na tyle odwagi, żeby powiedzieć: bierzemy ;) [/B] Co mnie budzisz :mad: [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/Ostatniapodr002.jpg[/IMG] Laluś :loveu: [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/Ostatniapodr003.jpg[/IMG] Idziemy [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/Ostatniapodr004.jpg[/IMG] Nie idziemy :shake: [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/Ostatniapodr005.jpg[/IMG] Poszli :p [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/Ostatniapodr006.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/Ostatniapodr007.jpg[/IMG]
  17. Też się melduję. Same śliczności macie :)
  18. Wystarczy se znaleźć ogłoszenie Swisska i tam se spisać numer zerduszko ;) Wieczorne potwierdzenie jutrzejszej godziny i miejsca się odbyło. Jeszcze kąpiel nas czeka. Niech mnie ktoś uszczypnie ;)
  19. Wyjeżdżamy o 8.30, jak Betbet chce info co 5 minut to możesz do nas dzwonić :P Coś spokojna jestem.... umowę już wypisałam. Nie mogę w to uwierzyć!
  20. Jak nie będą, to będę ich nękać telefonami :evil_lol: A Pani ma melodie do opowiadania o psach, to myślę, ze się nie obrazi jak od czasu do czasu zadzwonię :p Tak mi się z nią fajnie gadało, jak z Panem Gabrysiowym. Widać, ze mają fisiu misiu na punkcie psów, jako i my :multi:
  21. Właśnie, że jest śliczny, aż sie wzruszyłam.
×
×
  • Create New...