I co z tym kleszczem robisz, bo ja sobie też urwałam i nie wiem co dalej :lol:
Teo ma się wyśmienicie, nie je, nie pije, nie śpi - suczki mu tylko w głowie :mad: No, aż tak źle nie jest, ale odjajkowienie mu pilnie potrzebne. Trochę ćwiczymy przywołanie i jak mam dobre smakołyki, to mu dobrze idzie :lol:
Zaoszczędzimy na karmie, to może na kastrację się uzbiera :evil_lol: Ale za to kupy robi co 6 godzin... jakim cudem on ma taka przemianę materii?