Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Wymacałam dziś maluszka, sesesese :diabloti: i on ma ino jedno jajko :icon_roc: Drugie też chyba wymacałam, nie wiem czy jeszcze może mu zejść czy będzie wnętrem :roll: Rano wstaje ciut za wcześnie, ale siku mu się chce. Jeszcze musi często, ale dziś nie nasikał jak byłam w pracy. I w lesie lata luzem, pilnuje się i b. często reaguje na wołanie. Taka iskierka radosna, której wszędzie pełno :loveu: Jutro postaram się na niego zrobić bazarek... który miałam zrobić jakiś czas temu :lol: A tymczasem zapraszam na bazarek na staruszki [URL="http://www.dogomania.pl/threads/207455-ODTWARZACZE-dvd-filmy-musyka-ksia%C5%BCki-na-staruszki-do-27.05?p=16842024#post16842024"]http://www.dogomania.pl/threads/207455-ODTWARZACZE-dvd-filmy-musyka-ksia%C5%BCki-na-staruszki-do-27.05?p=16842024#post16842024[/URL]
  2. Te 100 km zawsze można by dowieźć ;) W czasie akcji też bym nie wydała, jak się spodoba, to wizyta, rozmowa i dopiero. Ale pokazać jaki Birman jest kochany dobrze by było.
  3. A próbowałaś go wołać zamiast iść w jego stronę, uciekać, a nie ganiać?
  4. Ma się co zastanawiać, a co ważniejsze rozmawiać, bo to potem my odbieramy tel o 1 w nocy, czy przywieziemy psa 400 km i kiedy ;) Nie ma co ludzi rozpieszczać, oni jeszcze powinni dać datek na inne bezdomniaki ;) A wyprawkę można wystawić na bazarku np. ;) Zresztą, jak ja mam nowego zwierza, to nic mi nie sprawia takiej frajdy, jak kupowanie mu jego rzeczy, zabawek :) Często też się spotykam, że ludzie oddają np. do schroniska rzeczy psa, który odszedł i kupują wszystko nowe.
  5. Posłałam Ci maila w sprawie bazarku, od niedzieli czeka na otwarcie.
  6. Bidoczek :( A TZ go wywala w sensie odkłada, że tak ujmę? ;)
  7. [quote name='Luna_wro']??? myślałam, że to jest właściwie norma, że przekazuje się pieska z jego dotychczasowym dobytkiem:) z tzw. Z"wianem":) Kochane, proszę o wyrozumiałość, to mój pierwszy raz...:( to aż takie faux pas??? czy czeka mnie postowy lincz...?:cry:[/QUOTE] Wyprawka tak, jeśli on ją ma. A z czym do Ciebie przyszedł? Mi się raz zdarzyło dać psu cokolwiek ze sobą, ale to wyjątkowy przypadek. Takie podstawy jak smycz, obroża, posłanie i miski ludzie sonie sami kupują. Ja bym dała ew. zabawkę, stary kocyk na którym spał czy swoją koszulkę, jeśli pies jest wrażliwy. Daję też troszkę karmy i karteczkę jaka to kama była.
  8. To ciekawe co piszesz, bo z moich kilku chłopaków ani jeden nie interesował się sukami, nawet moimi. No jedynie jak jakiś inny samiec się nimi zainteresował na spacerze, to się zapienili, koguty ;)
  9. Ale ładnie wyglądacie :) Szkoda, ze tak daleko, bo by można jakiego sznupa, co siem był zasiedział na taką akcję zabrać.
  10. [quote name='eria']ja też mam photobucketa, bardzo wygodny jest :)[/QUOTE] A umiesz z tego ściągnąć fotki, tak żeby były "normalne". Mam tam kilka fotek, które były tylko na ukradzionym laptopie i baaardzo chciałabym je odzyskać.
  11. Ja na photobucket'a. Ma sporo fajnych funkcji.
  12. Dwa tygodnie to za mało, nic dziwnego, że się cieszyła. Powinnaś się z nią nie widzieć co najmniej kilka miesięcy. To nie jest dobre dla niej wbrew pozorom.
  13. To ja też się przyłączam do kciukających :)
  14. A która/-y Twój wymaga chwalenie? Lizkę to jeszcze za kupę chwalę, wzbudzając zainteresowanie :D Ale załatwia się po kilka razy dziennie, to już z tym nie ma problemu, teraz pracujemy nad szybkością :lol: Teoś już ma motorek w tyłeczku, szaleje, wszędzie go pełno. Lizkę jeszcze naciągnęło rano, ale najważniejsze, że nie tuż po lekach. No musi jeszcze trochę odchorować. A poskarżę się Wam jeszcze na kocury :angryy: Wczoraj to myślałam, że się pozabijają, 1 w nocy a one latają w całym domu. A jak rano wstałam, to był gaz w kuchence odkręcony :shake: Niedługo się ulatniał, ale sam fakt. Po co mi toto było? Jak się dowiaduję, co kocury potrafią zrobić, to mi się odechciewa, samobójcy.
  15. Nie no jasne, to jest takie raczej nic się nie dzieje. Wołam ją do siebie radośnie i chwalę jak przychodzi (zamiast zamierać w bezruchu), co ją wprawia w radosny nastrój. Tylko szkoda mi jej, że takie normalne rzeczy ją tak przerażają. Nie zwracanie uwagi nic nie daje, bo jak zauważy, że sprzątam to cała sztywnieje i ten wzrok :( Mały dziś wcześniej wstał, wzięłam go do łóżka żeby przetrzymać, takie minki robił, tulił się, buziaczki rozdawał :) Muszę go oddać szybko, bo jeszcze tydzień i po mnie ;)
  16. Masz rację, po Swissie to nawet moja Kluska jest grzeczna ;) Ale on ma gen grzecznego od urodzenia kundla. Taki kanapowiec-blokowiec, ale jak trzeba to i na długie spacerki chodzi, co by nie robił jest grzeczny, uczyć go nie trzeba, rozpuszczać można ;) A zostanie oczywiscie z Lizką, ale bez ludzi. A co do Lizki, to kiepsko, bo ona się boi "brudzić"... nie dość, ze wymiotuje po kątach i nie wiem czy już jest ok, o sprzątaniu nie wspomnę, to żal patrzeć na zbitego psa... :( I muszę chodzić i chwalić psa, bo zwymiotował :lol:
  17. A na jutro coś przeciwbólowego będzie, czy to aż tak nie boli?
  18. W nocy też anioł :) Nie buntuje się nic, ale pod kołderką lubi najbardziej :) A jutro zostanie sam, oby nie rozwalił chałupy :lol:
  19. No witam u nie-sznupka :D Kocham tego psa :iloveyou: :iloveyou: Nie oddam :wink: Aniołek malutki, nawet jak na moje wysokie wymagania i jego młodziutki wiek, no anioł nie pies. Odżył, wyjadł mięsko z ryżu i śpi. I chyba zakułam, że siadanie popłaca, mądrala. Sikanie załapał już ładnie, no prze-mądry psiak. I oczy wywala, kokietek. Taki dojrzalszy, a jednak urok szczonkowy. Ale rzygańsko przelazło na Lizkę, to pewnie wirusisko jakieś wstrętne :shake:
  20. Tu ma minę jak jej mamuśka [url]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/7%2005%202011/DSC_3944.jpg?t=1304856256[/url]
×
×
  • Create New...