Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. No to dobrze. Pamiętam, że Fuksia od Was (robiłam wizytę p.a. u mikoady), miała nawrót uszu długo po tym jak trafiła do DS. Martwię się o Kropę, oby to była jej ostatnia przeprowadzka.
  2. [quote name='feliksik']ale ja wszystkie rozpieszczam:oops: staram się przy nim głaskać kota i od razu jego, żeby widział, że ma na równi zględy. MOże on nigdy tego nie miał - takiego traktowania i mu się spodobało (aż za bardzo:cool3:). Ale tak jak mówisz - stanowczo będę go karcić za takie zachowanie:-([/QUOTE] Wiesz, z karceniem to można wpaść w kanał. Jak pies stwierdzi, że to przez tego przed którym Cię broni, to dopiero będzie. Nie twierdzę, że nie można, ale trzeba mieć to na uwadze. Ale na pewno trzeba przestać rozpieszczać, sama w to czasem wpadam i potem choćby przy wydawaniu do DS jest "pasztet" ;) On musi znać swoje miejsce, a ono jest tam gdzie Ty wskażesz. Karmisz je razem? Lara - to, że on pokazuje innym zwierzakom, to pikuś. Gorzej, że stara się też szarogęsić w stosunku do tymczasowej panci ;)
  3. [quote name='feliksik']oby - mi się tak wydaje, że on sobie mnie upodobał i każdy kto idzie w moim kierunku jest zagrożeniem, bo tylko wtedy warczy. Leży przy mnie a jak ktoś wchodzi do pokoju to warczy, nawet na kota, a w innych sytuacjach sam wącha kota i liże mu ucho. Sama już nie wiem. MOże on chce mnie mieć na wyłączność[/QUOTE] A może to jest tak, że się poczuł jak książę na włościach: dbasz o niego, pielęgnujesz i mu sodówka uderzyła. Musisz mu bardzo szybko wytłumaczyć, kto decyduje o tym, kto może podchodzić i do kogo. To się niestety może pogorszyć, więc najlepiej przestać go rozpieszczać ;)
  4. Jak ona miała już coś zaaplikowane do tych uszu, to chyba wymaz nie ma już sensu?
  5. A tam do bernardynów, kundli nie lubię :D Śmierdzą, brudzą, wodę rozlewają :D Fuj, fuj :P
  6. Ja bym trochu posiedziała, akurat biodro mnie boli, idę na zwolnienie :D
  7. Na wątek Rybnicki wkleiłam link do wątku suni, widziałam tez na Katowickim. A co to jest ogólny Śląski też nie wiem. Trzeba by jej znaleźć DT, tylko gdzie :( To nie jest takie proste i niestety nie zawsze się udaje.
  8. I z czego tu się cieszyć, ja bym posiedziała w domu :D ;) Gratulacje :klacz:
  9. [quote name='AniaGucio']To zerduszko ;)[/QUOTE] Nie to, tylko ta :D Bez wątpienia ta :P
  10. [quote name='malawaszka']a co? masz jakiś domek nad jeziorem gdzie można z bandą wieśniaków przyjechać nie narażając niewinnych ludzi na brak spokoju??? :D[/QUOTE] Mam, wprawdzie z jeziorkiem blisko ciężko, ale kundle jest gdzie wodować :D I nie ma inszych psów i kotów :P
  11. Czekamy cierpliwie :)
  12. [quote name='malawaszka']jak mnie się chce gdzieś jechać rany...[/QUOTE] Zapraszam :bigok:
  13. [quote name='conceited']ale ona biega i bawi się na dworze godzinami, a do domu wchodzi, żeby się załatwić :][/QUOTE] Nie ma zabaw i bieganie póki pies nie zrobi. Wychodzisz na chwilę, jak się nie załatwi, to do domu - w domu pilnujesz i tak wkoło aż w końcu zrobi na dworze.
  14. [quote name='tripti']te co się porodziły w większości opuszczają schronisko, mamy priorytety suń do sterylizacji, będziemy jakoś zbierać środki, jedna osoba z dogo obiecała pomoc. [/QUOTE] A te co tam pozdychały? Proszę Cię. [quote name='tripti']Kajo... wiesz jaka jest sytuacja na wątku Kajo - mnie nie stać na jego utrzymanie, współpraca na wątku prawie żadna... czy pies kwalifikuje się do uśpienia? nie mnie o tym decydować.[/QUOTE] Chory pomysł z wyciąganiem psa na 3 miesiące, kiedy istniało duże ryzyko powrotu do Korabiewic. I tyle.
  15. [quote name='Paja']Wiecie jak wchodzi się w takie wątki jak Kropy teraz to odechciewa sie wchodzić na dogo i pomagać. Powiedziałam już [U][B]wyrażnie [/B][/U]sfinasuje leczenie Kropy i proszę o nie ciągnięcie dalej tego drętwego tematu bo klepaniem w klawiaturę napewno się nie pomoże.[/QUOTE] Masz rację odechciewa się.
  16. [quote name='tripti']ale oni już mają nóż na gardle, brak statusu schroniska - brak umów z gminami - brak kasy. Tylko co winne są te psy, które trafiły tam nomen omen przez ludzi takich z jakimi pewnie nieraz mijamy się na ulicy, a nie przez p. Magdę Szwarc.[/QUOTE] A te co się tam porodziły, to co? Te co nie zostały wydane do adopcji? I Wy tam chcecie zwrócić Kajo....
  17. [quote name='Paja']Agnieszko to miała być pomoc jednorazowa nikt tu nie mówił o pomocy stałej.Nie wieżę,że nikt z Was wcześniej nie wpadł w dołek i nie miał w momęcie pieniędzy.[/QUOTE] Nie ma się co łudzić, że Pani następnym razem nie wyciągnie rąk po pomoc. Emerytura nie urośnie za miesiąc. Choroby uszu mają to do siebie, że lubią nawracać. Może Karila część kwoty jaką "otrzymała" przekazałaby na leczenie Kropy, skoro jej taki dom znalazła? Pieniądze na leczenie zawsze można pożyczyć, pytanie tylko czy będzie można oddać.
  18. Przerażają mnie te psy ostatnio, co jeden to wyjus posamotnikowy ;) Pewnie właściciel nie pracował i dużo czau spędzali razem :(
  19. Na psy domne nie można robić bazarków. Powiedzmy sobie to wprost: dom, który wymaga pokrycia kosztów tak błahego leczenia nie jest dobry. Wymaganie pokrycia tych kosztów przez osoby pomagające psom, to okradanie bezdomniaków. Teraz się okazuje, że DS to rodzina Karilki, a miało być z ogłoszeń. Oj chyba dziewucha połaszczyła się na kasę, którą zdaje się dostała za znalezienie DS Kropie.
  20. Nie jestem na wątku od początku, przeczytałam tylko kilka stron. Czasu się nie wróci, ale obawiam się, że przekonań starszego człowieka też się za bardzo nie zmieni.
  21. Złamie się, czyli da psu co innego do jedzenia. Pies odmówi suchego raz, drugi, trzeci i Panu zmięknie serce, bo przecież pies tego nie chce jeść ;) Dla dobra psa rzecz jasna. Zresztą jeśli nawet, to trzeba by cały czas zamawiać i pilnować tematu, żeby to miało sens. Ból to raczej tkwi... czemu ten pies tam trafił, skoro nie odpowiada Waszym standardom. Karmienie to pikuś z tego co czytam.
×
×
  • Create New...