Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Ona wygląda jak moja Kluska jak zarośnie, tylko siwa. Wszędzie ją widzę :D
  2. [quote name='malawaszka']a ktoś jeździ z czterema? :lol:[/QUOTE] Nie liczy się ilość, lecz jakość :D Z Lizkami mogłabym 10ma jeździć. Ale :angryy: jedna Kluska to stanowczo za dużo. Na pierwszych wakacjach na wsi, gdzie jest cisza jak w grobowcu ta małpa całe noce stróżowała. Przed czym nie wiem, bo tam żywego ducha nie ma za dnia, a co dopiero nocą. Moja wówczas 10 letnia siostra do mnie mówi rano: Kamila, Ty przeklinasz :evil_lol: Ja z psami nie jeżdżę, bo jak wakacje to odpoczynek, a jak psy to nie odpoczynek :eviltong: No chyba, ze na jakiś obóz psi, to wówczas bym wzięła kundle.
  3. [quote name='malawaszka']nic nie napiszę bo ... nie umiem - napisałas wszystko[/QUOTE] Dumam nad komentarzem, ale nic więcej nie trzeba dodawać.
  4. [quote name='malawaszka']no to pakujemy :lol:[/QUOTE] A dasz radę upchać do transporterka kociego? To z winda byśmy sobie poradzili :lol:
  5. Bardzo ładny pies, ktoś od rotków o nim wie?
  6. [quote name='jambi']śmichu chichu, ale ja myślę, że Gustaw faktycznie mógłby nie być zachwycony z windy, 9 piętra i konieczności zostawania samemu kilka godzin w ciagu dnia[/QUOTE] A tam opowiadasz :lol: Gdyby jakimś cudem udało mi sie go zawlec na górę... to by się pewno zabił o ścianę na widok Damiana. Gdzie się u nas nie obrócisz, to meble albo ściana. Wymarzone miejsce dla Gucia...
  7. No właśnie - paznokcie odrastają. Co myślę o tym, nie zdradzę :P
  8. [quote name='sylwia zienkiewicz']Marcia odrobaczona i odkleszczona.Wet powiedział że pazurki sobie [B]powydzierała i już jej niestety nie odrosną[/B].Sunia poza tym jest zdrowa tylko zabiedzona- wystarczy ją podkarmić i będzie ok.[/QUOTE] To chyba nie jest możliwe?
  9. Bierz tylko gdzie. Takie życie do doopy, ale jak Lilo powiedział, że trzeba spełniać marzenia, to muszę o dom z ogródkiem się postarać ;)
  10. 18 też jest dla Liz kiepska. Mi ostatnio działało o 21-22, to nie robiła na noc i rano raz dwa się załatwiała. A teraz znów nie.
  11. [quote name='malawaszka']a czy Oni urządzają jakieś spotkania terapeutyczne? Bo ja tez bym potrzebowała czegoś takiego[/QUOTE] Ja też :lol: Do tej pory jak w nocy wracam z łazienki, to wyklinam Swissa :P
  12. [quote name='Jasza']Ja nic nie piszę, bo nie mam zbyt wielu sukcesów wychowawczych ;-) Ale swoje psy traktuję równo. Nie zdarzyło się, żeby któryś na mnie warknął. Na siebie - owszem - ala nie interweniuję - same rozgryzają swoje spory. [I]Może z tymczasami jest inaczej...[/I][/QUOTE] Bo szkoły są różne... :D A co para, to inna bajka i tu trzeba bardzo indywidualnie. Tylko jak się zaczynają pojawiać problemy, to znaczy, że coś jest nie tak i warto zastanowić się gdzie popełniamy błąd. Ja każdego psa traktuję inaczej, bo każdy jest inny i każdy musi znać swoje miejsce. Moje suki są najważniejsze, to jest ich dom i muszą to czuć, żeby nie starać się zutylizować intruza. Tymczas musi wiedzieć, że to ja rządzę i zarządziłam absolutne nietykanie moich suk ;) I mimo iż mam obie suki z tendencją do zęboczynów, to nie mam problemów z agresją międzypsią/kocią/króliczą/chomiczą itd. ;) Choć jak któryś molestuje mi suczyny, to one mogą wyrazić zniecierpliwienie. Ale nad słabszymi nie wolno się znęcać. Z doświadczenia najwięcej problemów w ds sprawiają rozpuszczone przeze mnie tymczasy :D Nawet stary agresor jest grzeczny, bo u mnie miał jak w wojsku :lol:
  13. Wszystkiego dobrego i spełnienia marzeń :) Ps. Podejścia do rzeczy zazdroszczę :P
  14. Nie pocieszę Cię, ja 2 lata czekam na przestawienie. A o której Tazz je kolację?
  15. Co do kupowych problemów, to się przyłączam. Liz najchętniej koło 12 by robiła. Już nie wiem o której ją karmić :/ Za to nagradzanie trochę zmotywowało, ale jak nie pora, to na siłę nic z tego :/
  16. Gucio by się ucieszył szczególnie z windy :P Niestety, na ogół spełniają się odwrotności snów :/
  17. [quote name='Margi']Pewnie,ze Gucia adoptowała :evil_lol:[/QUOTE] Brawo, wygrywa Pani Gucia :P Pojechałam do hotelu i tak się w sobie zakochaliśmy, że on chciał ze mną koniecznie, nawet do miasta :D Ech, żeby wszystko było takie proste jak w snach ;)
  18. [quote name='feliksik']koty dostają gdzie indziej jedzenie, bo on wyjadał. A co do mnie - to na mnie nigdy nie zawarczał, może źle to wcześniej ujęłam. Kładzie się na moje rzeczy (torebki, ubrania) i chodzi krok w krok za mną. Ale poza tym powarkiwaniem jest słodziak, i nie widziałam tak czystego psa - ponad ok 12 godzin potrafi wytrzymać (w tym noc) - dłużej go nie testowałam:cool3:[/QUOTE] A psy? Wiesz, to że on na Ciebie nie warczy, nie znaczy, że się nie szarogęsi i nie wchodzi na głowę ;) Jesteś dla niego fajna najfajniejsza i on Cię postanowił bronić przed innymi, tak jak bronić mógłby swojej zabawki. A powinno być odwrotnie - to on jest Twój i jak Ty masz ochotę, to pozwalasz mu być z Tobą, a nie on pilnuje koło kogo Ty możesz być.
×
×
  • Create New...