Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Nie mam pojęcia jak to się dzieje, że skoro Pani pracuje w domu pies niszczy. U mnie nie niszczył, nawet jak zostawał na 9h sam, ale niei ukrywałam, ze u mnie ma gryzaki i zabawki do gryzienia. Głównym problemem jest jego załatwianie się w domu, co u mnie nie miało miejsca. Ale niestety, Pani nie chce słuchać moich rad. Ja nie dzwoniłam dziś, miałam nadzieję, że ona oddzwoni. Ale widzę dzięki temu jaki ma stosunek. Ciężko się do niej dodzwonić, ale jak psa chce oddać, to nawet sama się kontaktuje... Ja muszę odpocząć. Nie mam siły się z nią użerać.
  2. Nie wiem. Mam dość. Pewnie za 2 tygodnie będzie do zabrania na już.
  3. Rozmerdana, ale na ostatnim chciała uciec, pindzia ;) Jednak jak ja wk.. zdenerwowana, to pies też.
  4. [quote name='WATACHA']A kto to tam tak brzydko mówił ?[/QUOTE] Dobrze mówił, dobrze :evil_lol:
  5. Ja lubię molosy, uwielbiam psu z taką sierścią. A bokser jak na molosa jest dość żywiołowy, a i lekkie potrafią być w miarę. Ale jakoś w rasowcach nie gustuję.
  6. Ktoś ma dziś 6 rocznicę w domowzięcia :lol: I ktoś ma oberżniętą grzywę po samej głowie :lol: Mój brat się tak zabawił ;) Nie chce mi sie zrobić foty ;) Macie Lizkę, 2 i 3 bieg byłysmy 9 na 24 psy, ostatnie które się nie zdisowały :lol: Byłyśmy tez raz 4 na 7 czy 9 psów, ale nie mam nagrania. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=mgtZbqjwU4M&feature=youtu.be[/URL] Dziś byłysmy w Czechach na treningu z Liz, głupi pies ;)
  7. Ja to ujmę tak, jeśli norma ludzka jest 10-20 j, a psia 0,1 -0,2 j to jak to ma byc miarodajne? Pomijając, że ludzkie podawane sa czasem w innych j niż są podane normy psia i takie to wsio do dpy.
  8. W Mysłowicach, to zawsze mamy masę chętnych na wizyty... Poczekam aż się dodzwonię. Oni muszą zrozumieć, że sporo zależy od nich. Gdybym miała wątpliwości, że mu sie dzieje krzywda, to bym tam już była. Ale nie jest to ten typ. Powiem Wam, że moja osobista matka, 6 lat temu, dzwoniła do mnie po 3 dniach od zabrania psa, że trzeba ja oddać, bo... i tu lista. Ale kazałam się wziąć w garść i pomimo poważnych problemów, które pojawiły się później, suka jest oczkiem w głowie. Może oni też spanikowali? Tel. wyłączony. Juz nie bedę dzwonić. Może teraz boją się, że im zabiorę?
  9. Ja lubię boksery, a co? :lol:
  10. Nie wiem co jest i mam dość. Ja nie pojadę na wizytę, bo on mnie nie może jeszcze widzieć. Teraz ma niby dwa tygodnie, ale sam się nie naprawi, a mam wrażenie, ze oni nie chcą mnie słuchać :/ Krwa, krwa, krwa....
  11. Ja mam mieszane uczucia jeśli chodzi o ludzkie laby. Także ślij jak Cię stać ;)
  12. Oszaleję!!! Dziś zadzwoniłam do Pani, żeby się umówić na odebranie. Pani do mnie, że ona by mu chciała jeszcze dać szansę, że nie chce go dać do schroniska, że się przywiązali itd. Chciałam dać Pani kilka rad, ale jej się tel niby rozładowywał i jeszcze nie włączyła :/ Mam nerwy na wodzy, ale już niewiele mi brakuje do wybuchu. Ja bym go zabrała, ale on jest wrażliwy. Wiem, że on przeżyje bardzo ta zmianę i kolejną pewnie też. Gdybym, go mogła zostawić na stałe u siebie, to byłabym skłonna zabierać na siłę choćby. A tak? Nie mogę mierzyć jego szczęścia miarą moich wymagań w stosunku do ludzi. Mam mętlik i nie wiem co zrobić.
  13. Dzięki, dzięki :) Kupiłam mu już dziś kilka gryzaków, jutro podjadę do weta po jakieś tabletki stress-out czy cuś.
  14. Ty ja widzisz, to sama wiesz najlepiej. Czyli dom bez psów byłby lepszy? [SIZE=1]Ja miałam okazje obserwować moja suke po przeprowadzce. Na początku dramat, a potem mega poprawa. Nowe miejsce=nowe reguły. Jeszcze ze dwie przeprowadzki i będzie idealna ;)[/SIZE]
  15. Nie dołować mnie. Jak on sukę szefa dopadnie :lol: Wiecie jak to się skończy ;)
  16. [quote name='Agucha']Takiego rozochoconego mi podrzucisz? :mad: :lol:[/QUOTE] 2 miesiące po kastracji, no i on nie wie o co chodzi jeszcze. Liz mu się nadstawiała, próbował na nią wchodzić, ale nie wiedział co robić. [quote name='sylwija']kurcze, trochę czasu się zyska.. Tylko co dalej[/QUOTE] I żyli długo i szczęśliwie? Może się jakiś PDT zwolni czy cuś? [quote name='malawaszka']on odjajczony to może już nie będzie fisiował? Brokat zniósł z honorem cieczkę swojej małżonki, ale i tak została ciachnięta bo po cieczce miałą urojoną i niańczyła go jak syna :D[/QUOTE] Brokat ma żonę? Skleroza ze mnie :/
  17. Ariel, to ten golden niby spaniel? hehehe ;)
  18. Dobrą dusze można po tym poznać :D Ech, oby więcej takich ludzi jak Ty :)
  19. Trzeba myśleć dalej. Ale wiecie, że w poniedziałek razem idziemy do pracy? :diabloti: A tam jest suka, z cieczką akurat :diabloti: Na kilka dni. Potem ciotka Agucha na kilak dnia. A potem nie wiem.
  20. Wiecie, według mnie, to najlepszym momentem żeby czegoś oduczyć psa, to zmiana miejsca i/lub przewodnika. Póki ona ma do wyboru stado-człowiek, to będzie wybierała stado. Znalezienie jej tymczasu bez psów jest niemożliwe, ale może psy inne wystarczą? Może wśród psów mocno zorientowanych na człowieka i olewających obce psy? Przydało by jej się szkolenie, to wzmacnia więzi z człowiekiem i podnosi pewność siebie psa. Czy mi się zdaje, czy ona największe postępy poczyniła w pierwszych miesiącach u Lilu?
  21. Super, super, super :) Jak ja Ci się odwdzięczę? ;)
  22. [quote name='Pianka']Czyli Ryjek nie wraca do schronu? Może mi juz spaśc ciśnienie? :D[/QUOTE] Na razie... nie wiem co dalej.
×
×
  • Create New...