Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Nie mam ostatnio dostępu do netu, więc trudno mi pisać na bieżąco. Tydzień temu psy zostały zabezpieczone fiprexem (2 x 37 zł), w piatek będa odrobaczone (6 x 10zł). Razem wydałam 127 zł. 60 zł wysłała nam Fona [B](bardzo dziękuję ze tak długo jesteś z nami i pomagasz bezinteresownie).[/B] Chcę jeszcze kupić karmę, zeby psy chociaż raz w tygodniu jadły suchą. Pisze o tym bo zebrałam trochę fantów na bazarek i chce go przeznaczyc własnie na Szopa i Dodę. Poza tym u psów po staremu. W zeszłym tygodniu Szopen jakoś sztywno chodził, bedę to obserwować w piatek.
  2. Nie ma Beja ze mną juz prawie rok. Nie było pewnie zbyt wiele dni przez ten rok, kiedy o nm nie pomysłam choć przez chwilę. To były z pewnoscią te dni kiedy byłam poza domem, bo jesli jestem tutaj, to każdy kamień, kazda sciezka, kazdy widok kojarzy mi sie z Bejem. Jak się kąpał w nocy, jak podchodził pod góre po twradym (ja tez tak podchodzę już) bo łatwiej dla starych łap, jakie miał brudne łapy, bo kudłate, jak mu smierdziało słodka z pyska, jaki pysk miał szczupły, jak umierał cicho, raz tylko płakał w nocy, tej ostatniej. Czasem myślę, że dałam dużo za mało, sa jakies badania, operacje, własciwie nie robiłam za dużo. W domu pojawiały sie tymczasy, trzeba było im pomóc, to był cel. Moje psy schodziły na dalszy plan. Dziękuje Bogu, cokolwiek kazdy ma na mysli, za to ze Bej został ze mna, mimo, ze na początku tego nie planowałam. Że nie załatwiłam dla niego cudownego hosspicjum, dt, hotelu, czegokolwiek. Jak wspomnę co mi w zwiazku z nim proponowano to normalnie spadam z krzesła. Bej czekał na mnie 2 lata, mój bład, ale w końcu sie doczekalismy. O jak za nim tesknie bardzo. ale o czym chce napisac: czasami ratowanie na siłę nie ma sensu. Nie wsadzajcie psów za grube pieniadze do hoteli, dt i innych dziwnyc miejsc po to tylko, zeby mie czyste sumienie. Czasami lepiej chyba zaniechać. Przeczytałam watek hospicjum czarodziejki i normalnie wymiękam.... kOMU WIERZYC, PROSZĘ , NIE MÓWCIE, ZE NIKOMU... Raczej mnie na dogo juz nie będzie. Pamietajcie Beja, psa, który nauczył mnie kochac bezwarunkowo . Bardzo chciałambym przygarnać jAkiegos duzego staruszka, bardzo bym chciała mieć na to warunki. Na razie nie dziś.
  3. Witajcie, rzadko sie odzywam, bo mam serdecnie dosyć dogo ale po ostatnich rewelacjach czuje że musze otworzyć usta. Mysle tu o hospicjum Czarodziejki i pdt chauwy. przeczytałam wczoraj cały watek psa Sako, kilka razy zaczynałam pisać cos sensownego , ale słowa wydaja sie takie bez wyrazu. Ja przezyłam na dogo duzo: linczowano mnie za utrzymanie przy zyciu slepego miotu (to był błąd, wiem to teraz, po latach), linczowano mnie za wydanie psa bez kastracji (to była koniecznośc, zycie psa było zagrozone, tylko ten dom go chciał natychmiast, pies jest szczęśliwy, tyle ze z jądami), osoba , z którą współpracowałam rok wysyłała psy hurtem do Niemiec (tu pojawiły sie zażarte przyjaciólki , w tym jedna , niezawodna, z innego kontynentu, nigdy nie widziała rzeczywistości ale "na ucho" poszłaby w ogień, a tymczasem kolezanka yorki w domku rozmnaża , ale po cichu, jak turnau na brackiej, a interes za zachodnia granica aż kwitnie...). ja to kurestwo przyjmuję spokojnie , bo to jakis margines jest moze , a tymczasem osoba szanowana, mod forum, tak pieknie pisze, aż łzy sie kręca w oku. Taki sie człowiek czuje maly , ze tam jakiegos p[eska przygarnął na dt, potem drugiego i trzydziestego, jakiegoś tam wyleczył. Ale co tam do takiej czarodziejki... Boże daruj jesli ja krzywdzę... Myslałam, że są rzeczy święte, ze pewne osoby sa poza podejrzeniami. Jak żona Cezara. Zrobiłam rachunek sumienia jak często dałam się zwieźc ładnym , okragłym wypowiedziom, zapewnieniom. Ile psich zywotów wylałam z kąpielą moimi dobrymi chęciami... To nie jest zły bilans, a jednak czuje sie podle. [FONT=arial black]przestrzegam was jednakowoz, jakkolwiek to odbierzecie, nie zróbcie krzywdy tym, którzy są od was zależni, czy przez czyn czy przez zaniechanie. [/FONT]Poniewaz rzygam dogo, nie bede raczej uczestniczyła w watkach. Ci którzy powinni, mają mój numer telefonu.
  4. [quote name='Monisiaczek'] Bezdomna, porzucona mieszka na parkingu przy Biedronce w Osięcinach koło Włocławka. Kuleje na jedną łapkę, pozbawiona agresji, wywraca się na plecy do miziania. Mówią, że to mieszaniec huski i owczarka, ale to już kwestia tego co kto widzi. Nie ma więcej niż 2-3 lata. Suczka ma jedno oko niebieskie. Nie ma imienia, jest bardzo łagodna, lubi łapać kury, więc nie może byc w gospodarstwie i nie lubi byc w zamknięciu , poprostu ucieka przez ogrodzenie, najlepiej najpierw ja wyprowadzac na smyczy, a jak się oswoi to można ja puszczać. Prawdopodonie jak sie ją da do domu z ogrodem , to przeskoczy ogrodzenie. [B]Kontakt Sylwia 501 956 498 lub telefon interwencyjny 697 102 596 [IMG]http://toz.wloclawek.pl/foto/psy/o1.jpg[/IMG] [IMG]http://toz.wloclawek.pl/foto/psy/o2.jpg[/IMG] [IMG]http://toz.wloclawek.pl/foto/psy/o3.jpg[/IMG] [IMG]http://toz.wloclawek.pl/foto/psy/o4.jpg[/IMG] [IMG]http://toz.wloclawek.pl/foto/psy/o5.jpg[/IMG] [IMG]http://toz.wloclawek.pl/foto/psy/o6.jpg[/IMG][/B] [/quote]...................
  5. [quote name='Agmarek'] [B]Fundacja Kastor zgodziła się pokryć koszty sterylizacji Heli !!!! :multi: Aaaaa!!!! Jestem taka szczęśliwa !!! :sweetCyb:[/QUOTE] Fundacja Kastor działa super, pomogła mi już przy kilku pilnych sprawach.[B] Bardzo dziękujemy za pomoc i tutaj.[/B]
  6. Bardzo fajne postepy robicie dziewczynki.
  7. Wczoraj byliśmy w lesie szukać wiosny. Będzie fotorelacja. Wystawie bazarek na pieski bo trzeba im na wiosnę zrobić trochę remontu.
  8. Dobrze ze miała miłośc chociaz tak krótko.
  9. Jestem z wami choc sie nie odzywam. Będzie dobrze. Bela , bardzo cie rozumiem.
  10. 1% podatku na Mopsika ode mnie. Pozdrawiam.
  11. Biorac pod uwage entuzjazm szopena i jego niestabilnosc emocjonakna rzeczywiscie mozna stwierdzic ze to mlodziak :-)
  12. Przejrzalam caly watek, bo chcialam uscislicwiek Szopena. Bardzo pouczajaca lektura, bardzo... No wiec tak: w jednym z poczatkowych postow wet schroniskowy ocenil wiek szopa na 6-7 lat. To bylo w 2007 roku... [B]Szopen bedzie mial wiec okolo 11-12 lat[/B]. Ciekawe , ze jak spytalam o wiek Szopena to ktos na watku odpowiedzial mi ze 4. Takie marketingowe, cudowne odmlodzenie. Coz, sama tez to stosuje :-). Przy okazji upewnilam sie ze ta adopcja uratowala Szopenowi zycie - on gasl w tym schronie, mysle, ze nie mial wiecej niz kilka miesiecy zycia. W sumie to mamy happy end. Na watku sa zdjecia mojego Beja. Moj PIES nie zyje juz prawie rok, bardzo mi go brakuje. Szopen "chodzi' na bejowej smyczy...
  13. Ja pomoglam wyadoptowac Szopena do tej firmy. Mialo byc pieknie, skonczylo sie tak sobie. Czuje sie odpowiedzialna za Szopena, a Doda jako jego towarzyszka zycia automatycznie tez jest moja podopieczna. Jakos damy rade, boje sie tylko starosci Szopena, a to moze nastapic niedlugo. On ma juz przynajmniej 9 lat, ile mu jeszcze zostalo? Wezme aparat nastepnym razem, zobaczycie jak sie ciesza z lasu.
  14. [quote name='epe']Pamiętam i ja, mam wątek w subskrypcji;) Smutno mi, że nijak pomóc nie mogę:-( Nie dość że jestem daleko, to na dodatek z forsą tak cienko,jak nigdy:placz: Agata wiesz, że jesteś najbardziej odpowiedzialnym człowiekiem, jakiego znam - choć wirtualnie?;) Zawsze i wszędzie będę Cię stawiać za wzór do naśladowania![/QUOTE] epe, bardzo dziekuje ci za te slowa, to mile ze ktos w ten sposob odbiera tak malo spektakularne dzialania. Dzieki. Pieniedzy nam nie trzeba (poki psy zdrowe), tu potrzeba fizycznej obecnosci i pracy czlowieka, tylko tyle i az tyle. Juz t gdzies pisalam; te psy nie maja cudownego zycia, to nie jest miejsce moich marzen, ale dzieki tekmu ze trafily tu gdzie sa przezyly. Zawsze jak mi jest przykro z ich powodu mysle sobie o psach wiejskich... Szopen i Doda nie wisza na lancuchu, maja cieple budy, codziennie cieple jedzenie, raz w tygodniu (nieraz rzadziej) hasaja po lesie, ktos je lubi, ktos powie dobre slowo, ktos o nich mysli. trzymaj za nie kciuki.
  15. [quote name='fona']Agata, bardzo Ci dziękuję.[/QUOTE] Eee, przeciez one sa tak samo twoje jak i moje. Nikt juz o nich nie pamieta, tylko ty i ja.
  16. Wczoraj przyjechala pani wet i zaszczepila Dode i Szipena. Przy okazji okazalo sie ze Ania mieszka bardzo niedaleko, wiec bedzie pod reka, jesli bedzie jakas potrzba, typu obejrzenie psa, zrobienie zastrzykow itd. Koszty szczepienia ma pokryc wlasciciel, jak to bedzie zobaczymy. W zwiazku z powyzszym za te 60 zl od Fony kupie psom srodek p/pchlom i kleszczom, bo zaczyna byc cieplej i zabezpieczenie bedzie potrezbne. Wczoraj odbyl sie tez spacer do lasu, niestety brodzilismy w kaluzach bo u nas roztopy, psom to nie robilo roznicy. Pozprzatalismy tez czesc terenu na ktorym mieszkaja psy, bo chodzily po dywanie z gowien. zebralismy tego 2 torby, wiadro i taczke. Zostalo jeszcze duzo do zrobienie, ale niestety zrobilo sie ciemno i musielismy wracac. Wygarnelismy tez zgnila slome z bud i wlozylismy swieza. Jak sie zrobi cieplo koniecznie trzeba budy dobrze wysprzatac i wysuszyc wnetrze, oraz zaimpregnowac na zewnatrz, przynajmniej te starsza. Poza tym bez zmian. Psy sa bardzo stesknione czlowieka. Caly czas mam wyrzuty sumienia ze tak rzadko do nich chodze (raz na 7-14 dni), ale naprawde robie co moge.
  17. Sterylizujcie Hele, na co czekacie?
  18. Zapisuje watek
  19. 6. wraca, nie dobrze... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/201/sam0356q.jpg/"][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/5319/sam0356q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] 7. poczekam jednakowoż... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/717/sam0357xx.jpg/"][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/6343/sam0357xx.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] 8. poszedł... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/193/sam0358g.jpg/"][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/9116/sam0358g.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] 9. Oj, znowu wraca, niezdecydowany jakiś... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/40/sam0360m.jpg/"][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/8853/sam0360m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] 10. a takie było dobre, amerykanskie... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/138/sam0362k.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/2671/sam0362k.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
  20. Fotorelacja z pewnej kolacji. Udział biorą: Psota - zjadła błyskawicznie swoją porcje, teraz czyha na reszti wszelakie. Miodek - wybredny, je na raty, już wie, ze jak odpusci , pojdzie spać głodny. 1. No to poczekam, aż Miodus zaśnie... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/195/sam0350t.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/138/sam0350t.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] 2. Udam, że śpię, moze zaśnie szybciej... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/716/sam0351z.jpg/"][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/2/sam0351z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] 3. Może śpi... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/26/sam0353y.jpg/"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/3/sam0353y.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] 4. Przebudził sie chyba.. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/337/sam0354c.jpg/][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/1622/sam0354c.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/26/sam0353y.jpg/"][/URL] 5. Poszedł w koncu... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/40/sam0355p.jpg/"][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/5761/sam0355p.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
  21. A jednak... Psoty miejsce do spania, czyli kanapa w salonie story.. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/268/sam0321w.jpg/"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/67/sam0321w.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] z ukochaną Marią i posranym Miodem (ktory takim samym przypadkiem stał sie rezydentem jak Psota). U dołu wytarty do białego przez psy egzotyczny parkiet, czyli jak zmarnowałam sobie zycie, a przynajmniej podłoge.... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/694/sam0319v.jpg/"][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/6100/sam0319v.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
  22. Ale sie naszukalam wątku.... Psot, ukochany pies Marysi, bo kazdy ma swojego (moj byl Bej i tak zostanie, Antek ma Mioda, mysza to królowa, poza rankingami). Bardzo chcialam wstawic reportarz z zycia Psota ale sie nie udało. Moze jutro , pozdrawiam.
  23. Bardzo dziękuje Fundacji Kastor za pomoc finansową dla Pimpka. Pimpek ma juz zdjęte szwy, ladnie sie pogoiło. czasami jednak kuleje na te potraskaną łapkę, no cóż, moze jeszcze jakis czas udczuwać. Jestem teraz uziemiona w domu, bo corka chora na ospe. Nie moge sama dopilnowac dalszego leczenia Pimpka a z ludzmi mam słaby kontakt. Na smsy odpowiadają z łaski, nie moge doprosic sie o zdjecia psiaka. Oczywiscie nikt nie zapytał mnie kto opłacił rachunki za zabiegi. Eh, szkoda gadać. Moze nie potrzebnie narzekam, bo przeciez pomagalam psu nie ludziom, ale jakos tak mi łyso...
  24. No czyta sie super! Ja niestety jestem teraz uziemiona, bo mam w domu ospe - corka skutecznie zorganizowala mi ferie w domu.
×
×
  • Create New...