Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. z Bambo sie udalo, pomozcie mi , zeby udalo sie i tu:[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228402-Jedna-ciezarna-suka-przy-drodze-Malo-ja-mam-dwie-czyli-nieszczescia-chodza-parami[/url]
  2. spuznilam sie o kilka dni. Pimpus zmienil miejsce pobytu. Ponoc mu dobrze, nie jest w budzie ylko w domu, nie na lancuchu. zaproponowalam ze go wezme, ale bez skutku. Do dupy to wszystko. Mam tylko nadzieje, ze nie ma gorzej, biedny maluszek...
  3. Zapraszam na moj nowy watek, zwlaszcza te panie, ktore zakulisowo poza watkiem robily Sylwi i Agnieszce wode z mozgu. Bezinteresownie oczywiscie. Takie jestescie mocne i madre to wykazcie sie prawdziwym dzialaniem, a nie klapaniem jezorem. nie stac was na to? Tak myslalam....
  4. [quote name='Poker']Biedne małe. Może poproś soemę o pilne wsparcie na sterylkę.[/QUOTE] Dzieki za wizyte. Juz poprosilam, ale wiesz, tu sa dwie sterylki, dwie karmy, dwa szczepienia i odrobaczenia. A co najgorsze dwa dt. Ja tak naprawde nie powinnam przyjac juz nawet pol psa. Moi sasiedzi pisza na mnie pisma. 3 psy w bloku to dla nich dramat, a 5?
  5. Podrzucam, nie mam wyjscia.
  6. Bedzie dobrze z tego co piszecie, bedzie dobrze. Ja nie moge niestety nic zadeklarowac, mam od dzisiaj na glowie dwie suki, w tym jedna ciezarna. ale trzymam kciuki.
  7. Dziewczyny przepraszam, ze tu nie na temat, ale potzrebuje wsparcia na goraco: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228402-Jedna-ciezarna-suka-przy-drodze-Malo-ja-mam-dwie-czyli-nieszczescia-chodza-parami[/URL] Wiem, ze potrzeb tysiace, ale nawet podrzucanie watku jest wazne. ja jestem tu sama. agmarek, wiem, ze bliski jst ci temat lysego ongis Agisa - dzisiaj go widzialam , porosniety az milo, mimo ze chudy, ale mysle ze dalysmy rade.
  8. Moze nie na temat, ale czasami pomagamy my, czasami my potrzebujemy pomocy. Wklejam taki goracy watek - kazda pomoc , nawet w podrzucaniu na wage zlota. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228402-Jedna-ciezarna-suka-przy-drodze-Malo-ja-mam-dwie-czyli-nieszczescia-chodza-parami[/URL]
  9. Bylam na swojej dzialce, wracajac zauwazylam dwa pieski przy dodze szybkiego ruchu, na Warszawe. zatrzymalam sie , zrobilam wywiad. Tydzien temu jakis facet zatrzymal auto, wysadzil dwie identyczne suczki i odjechal. Sunie dlugo gonily jego auto cudem unikajac smierci pod kolomi TIRow. Od tego czasu sa tam gdzie je zostawil. [B]Na szczescie [/B]ludzie je karmia, suczki nie sa zabiedzone, dostaja tez wode, spia wtulone w siebie na poboczu. [B]Na nieszczescie [/B]jedna jest w pelni cieczki, caly czas gwalca ja okoliczne psy, druga cieczki nie ma, za to bardzo podpada mi pod ciaze. Sunie natychmiast przybiegly do samochodu, ktory sie zatrzymal, daly sie wyglaskac, nakarmic, dawaly buzi. na sile chcialy wejsc do auta, w pewnym momencie sie udalo, weszly obie a za nimi jeden z kawalerow. Gonily moje auto, kiedy musialam odjechac, za nimi adoratorzy, za nimi TIR. Na szczescie koczuja w okolicy baru, tam troche bezpieczniej, ale tylko troche. [B]Musze[/B] po nie wrocic, nie mam co do tego watpliwosci. Musze jednak najpierw umowic sterylki, znalezc pieniadze, znalezc dt przynajmniej dla jednej bo z bieda jakosc przechowam czwartego psa w nieduzym mieszkaniu w bloku. Suczki sa malutkie, choc na fotkach wygladaja na duze, bardzo przyjazne i kontaktowe, wg mnie ladne, ale ja mam wypaczony gust. wedle zebow mysle ze maja okolo 2-3 lat, obie napewno rodzily, jedna calkiem niedawno, albo miotow bylo juz kilka. Wg mnie sa adopcyjne od zaraz. Nie ukrywam, ze musze poprosic o wsparcie bo nijak nie dam rady. najbardziej potrzebny dt jak najblizej Wloclawka. Super byloby znalezc pomoc w sfinansowaniu sterylek bo to jest priorytet na te chwile. Chetnie zjadly sucha karme. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/819/1013al.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/4589/1013al.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Tutaj jeden z adoratorow, bardzo zziajany. suczki odgryzaja sie jak wskakuje na te z cieczka, ale widac ze facet jest zdeterminowany. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/267/1016t.jpg/"][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/2821/1016t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/259/1010jr.jpg/"][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/1282/1010jr.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] Tutaj ta z cieczka, cipcie ma ogromna, napuchnieta. Bardzo przyjazna i calusna. Ta druga bardzo sie nia opiekuje, mozliwe ze to matka i corka. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/232/1017u.jpg/"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/3448/1017u.jpg[/IMG][/URL]</noscript>
  10. [B]A ja musze sie wycofac z oferowanego tymczasu, przepraszam.[/B] Wlasnie wrocilam z mojej dzialki, tam przy ruchliwej trasie siedza dwie blixniacze suczki, jedna w pelnej cieczce, caly czas gwalcona przez psy druga nie w ciieczce ale czy nie w caizy juz to nie gwarantuje. Ktos widzial jak podjechal samochod, facet wysadzil sunie na poboczu i odjechal. Sunie dlugo gonily samochod. Dzisiaj je zostawilam, ale jak tylko zalatwie termin sterylek i dt dla drugiej to zaraz po nie jade. Przepraszam, nie moge inaczej. One obie wsiadly mi do auta a za nimi jeden z adoratorow. Nie wiem czy ja jestem normalna, naprawde mam spore watpliwosci. Tu jest watek tych suczek, prosze wejdzcie, chociaz z radami, jestem tu sama. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228402-Jedna-ciezarna-suka-przy-drodze-Malo-ja-mam-dwie-czyli-nieszczescia-chodza-parami[/URL]
  11. [quote name='justysiek']prosze o chwile cierpliwosci cioteczki z tym nr konta, Ania codziennie pracuje i ma tez mase swoich obowiazkow po pracy i swoje psy. [B]sunia ma trafic na dt do jaaga[/B]. jutro tez pewnie Ania napisze co u suni.[/QUOTE] Nareszcie dobra wiadomosc.
  12. Niestety w tym tygodniu z przyczyn technicznych nie wyszly ogloseznia w torunskiej gazecie. To znaczy wyszly ale nie z "moimi" psami. Ale w przyszlym tygodniu mam obiecane. dziewczyny, bardzo potrzebuje gdziies umiescic fajna, domowa kotke. Kicia traci dt z powodu alergii.
  13. A gdzie ona ma trafic? Macie jakies miejsce?
  14. [quote name='paula_t']Oooo jejku :( Żeby tylko nie zaczęła rodzić...[/QUOTE] Jesli urodzi przez weekend to niestety trzeba bedzie zostawic jednego chlopczyka a reszte uspic. To najsensowniejsze wyjscie. Ale o niebo lepiej wysterylizowac ja aborcyjnie.
  15. [quote name='Lobaria']Punkt w Pszczynie to przetrzymalnia, nie ma obowiązku nawt szczepić psiaków. Wszystko na głowie jednej Klaudus... Sytuacja wygląda teraz tak. Klaudus skończyła pracę, stara się dodzwonić do lecznicy, aby ta przyjęła sunię, ewu czeka w pogotowiu i podjedzie z mężem do Pszczyny, aby wziąc psiaka do lecznicy. Trzymajmy kciuki, aby się to dziś udało!!!!![/QUOTE] Super, nareszcie dobre ruchy i decyzje. Mocno trzymam kciuki.
  16. Jesli moge radzic, a robilam wiele sterylek aborcyjnych, nawet wysokich ciaz, to jesli macie weta znajacego sie na rzeczy, to nie czekajcie tylko ciachajcie ja natychmiast. Musi tylko byc obstawiona antybiotykiem i trzeba ja odizolowac od innych psow.
  17. Maluch cudo, gdyby byl blizej chetnie porobilabym mu ogloszenia na moim terenie, a tak to tylko bede trzymac kciuki.
  18. [quote name='__Lara']Mamy już sporo. Klaudia pojawi się wieczorem, musi podjąć decyzję i to w miarę szybko, bo suczka może już urodzić :/ Nie wiem gdzie dziewczyny umówią sunię na sterylkę, nie znam się na wetach w Pszczynie? Agata69, a Ty skąd jesteś?[/QUOTE] Wloclawek, sterylka moze byc u mnie, mam super weta, ostatnia suka ciezarna kosztowala 250 zl. Wow, spojrzalam na mape, z Pszczyny w lini prostej jest okolo 300 km, czyli trzeba spokojnie liczyc 360-380km.
  19. Jezeli ja zglosimy do akcji sterylkowej to pieniadze mozna przeznczyc na transport, odrobaczenie i odpchlenie. Ile macie km do mnie, bo nie ogarniam? To jest Pszczyna tak? Reasumujac: sunia ma dt na 2 tygodnie, pieniadze na sterylke, kilka deklaracji, ogloszenia od brazowej. jak nie ruszycie z miejsca to za kilka dni bedziecie mialy szczeniaki, ktre jak ktos napisal nie maj zadnych szans.
  20. dałam propozycje dt. Przez dwa tygodnie (potem wyjezdżam) moze sie zmienic wszystko a przede wszystkim ruszycie z miejsca. Suka przejdzie sterylke aborcyjna, czyli korzysc wielka bo nadal bedziecie miały jednego psa a nie np. 8, a w dodatku wysterylizowanego. Poznamy jej charakter , porobi sie fotki i zacznie ogłaszac. Mało? W tym czasie zbierzecie forse albo poszukacie czegos innego. Ludzie, myslicie? W maju miała identyczna sytuacje. Suka siedziałą pod sklepem przez 3 miesiace, w koncu trafiła do mnie po sterylce ab., która zrobiono w ostatniej chwili. Suka przyjechała w piątek, za dwa tygodnie w piatek odwiozłam ja do ds. Moja propozycja jest aktualna, tylko musicie sie pospieszyc.
  21. Tu masz jeszcze dwa i wklejam maila. Witamy w załączniku przesyłamy kilka pierwszych zdjęć Maszy w jej domu i ogrodzie. Oczywiście będziemy robić jej zdjęcia w daklszym ciągu i co ciekawsze - wyślemy. Masza sprawuje się idealnie. Jesteśmy z niej dumni. Świetnie odnajduje się na swoim posłaniu.Jest niezwykle posłuszna, odesłana na miejsce - grzecznie wraca na swoje legowisko:) Uwielbia syna, chodzi z nami po ogrodzie juz częściej bez smyczy niz ze smyczą. Spokojnie siedzi z nami na tarasie, nie ucieka i nie przejawia żadnych "ucieczkowych" skłonności. Zjada codziennie regularne posiłki, oprócz tego dostaje przysmaki, no i [B]baaardzo lubi suchą karmę;[/B]) Chociaż [COLOR=#ff0000][I]na razie dajemy jej bardzo malutko[/I][/COLOR], i [B]tylko jako dodatek do zasadniczego posiłku [/B]na podwieczorek . Obserwujemy reakcję brzuszka na "suche jedzonko". Wszystko na razie jest O.K. Po głównym, popołudniowym spacerze Maszka dużo śpi -odpoczywa. Wydaje nam się, że jest szczęśliwa, gdyz nie przestaje nas "całować" i przytulać się przy każdej okazji. Jest cudownym radosnym psiakiem. -pozdrawiamy serdecznie [IMG]https://mail.google.com/mail/?ui=2&ik=5567dc2b1e&view=att&th=137ecc7584dc3b3f&attid=0.0.1&disp=emb&zw&atsh=1[/IMG]Masza z rodzinką [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/33/maszapierwszechwile1206.jpg/"][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/7463/maszapierwszechwile1206.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/152/kopiamaszapierwszechwil.jpg/][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/6156/kopiamaszapierwszechwil.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [/URL]
  22. Skonczmy tę dyskusje, naprawde mam wazniejsze sprawy niz te dziecinne przepychanki. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/826/maszapierwszechwile001.jpg/][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/1492/maszapierwszechwile001.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  23. [quote name='sdal2']Agata bardzo nam sie nie podoba postawa DS , już od czasu adopcji minął tydzień, a nie ma ani jednego zdjęcia maszy, może im uciekła , a może co innego się z nia stało, pani tez stawia warunki kiedy można pojechac na wizyte po adopcyjna , że nie wczesniej niz za miesiąc lub dwa , śmiemy twierdzic że może nie ma już u siebie Maszy, czy możesz zeskanowac umowe adopcyjną, żebysmy widziały z kim mamy do czynienia.[/QUOTE] Sylwia, musze powiedziec, ze jestem zniesmaczona kolejnym wpisem na tym watku tego typu. To wasza postawa jest smieszna i nie do przyjecia, cokolwiek znaczy ta liczba mnoga. Dostalas numer telen ds, przekazalam ci go za zgoda wlascicielki Maszy, ze wzgledu na ustawe o ochronie danych. Z tego powodu tez nie moge zeskanowac umowy adopcyjnej z danymi osobowymi. Wczoraj wieczorem dostalam kilkanascie zdjec Maszy z Ds, jesli tylko moj internet na to pozwo;i (wczoraj nie mialam dostepu caly dzien) wstawie zdjecia na watek albo wysle ci mailem. Wstawie tez wiesci o psie, to co dostalam mailem. Nie rozumiem zupelnie tego wpisu, twoich niczym nie uzasadnionych insynuacji i pretensji. Pomoglam ci w adopcjach osiecinskich psow wielokrotnie, nigdy nie robilas takich cyrkow. Moge sie tylko domyslac, ze ktos nakreca te chore klimaty, nawet wiem kto. Pani A. niezmiennie jest moja fanka, wspolczuje obsesji, ale moze zostanów sie spokojnie nad cała sytuacja. Nie wiem jak przebiegła twoja rozmowa telefoniczna z ds, ale z tego co piszesz ds ma swieta racje, ze nie chce zgodzic sie na tak wczesna wizyte osoby, ktora opiekowała sie psem przez dłuzszy czas, bo to mogłoby wywołac w psiej głowie skutki niepożądane. Ten czas to czas dla nich, czas na przywiazanie psa do włascicieli i ułozenie go po swojemu. Ten pies w krotkim czasie przeszedl rózne koleje losu, najpierw przyzwyczajał sie do ciebie, potem do mnie, nastepnie do Bogusi i jej rodziny, teraz jest w ds. Czy jestes pewna ze twoja wizyta nie wywołałaby ucieczki Maszy? Bezposrednio po wizycie przedadopcyjnej rozmawiałysmy przez telefon, podałam ci wszystkie informacje o ds, nie mialas żadnych uwag i przeciwskazan. Nie mial kto pojechac po Masze, ja to zrobiłam za twoja zgodą i za własne pieniadze. Ja w zwiazku z tym podpisałam umowę adopcyjna, co do tego tez nie miałaś uwag. Ds ma obowiazek udzielania informacji o psie (wywiazuje sie z tego), oraz wyraził zgode na wizyty poadopcyjne. Nie ma jednak obowiazku zapraszania innej osoby niz ta z która podpisał umowe. zapewniam cie ze Masza ma sie swietnie, nie uciekła, nikt jej nie zjadł, ani nie wywiózl do Niemiec. tak jak juz pisałam, będę informować na watku o sytuacji psa w miare spływania wiadomosci, jestem tez umówiona na wizyte poadopcyjna na koniec lipca (standadowo). Nie bede jednak brała udział w tej niesmacznej dyskusji. Dziwie ci sie, że po tylu akcjach pomocowych (skutecznych) z mojej strony, dajesz sobie prac mózg i podejrzewasz mnie o jakies brzydkie rzeczy. Jestem teraz w pracy i nie mam za duzo czasu, ale dla twojego spokoju wstawie jedno zdjecie Maszy z wczorajszego maila.
  24. Moge jej dac dt na 2 tygodnie. Ale tzebaby ja mi przywiezc do Woclawka.
  25. Natychmiast sterylka aborcyjna. Gdzie jest suka?
×
×
  • Create New...