Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. [quote name='ElzaMilicz'][B]Berni[/B] jest wykastrowany.[B] Pusia[/B] to złoto.[/quote] Tak, Pusia jest kochana i śliczna. Ona musi iść do kogoś wyjątkowego. Tęsknie za nią.
  2. No jestem. Dojechaliśmy szczęśliwie (9 godzin w podróży). W domu tragedia normalnie: psy głodne, dzieci głodne, dramat... Wyjeżdżałam z gęsią skórką, Pusia podbiegła do furtki, postawiła uszy, jednak na mnie reagowała, coś czuła. To biedny, skrzywdzony pies. Ze strachu przed nieznanym, kiedy pan Krzysio podnosił ja do samochodu , zrobiła kupę. Zero agresji, tylko strach. U elzy, wśród psów , jakby odżyła, ogonek podwinięty, ale biegała po kojcu, węszyła. U nmnie w kojcu buda, albo wciśnięcie w kąt. Wiem, że Pusi będzie u Elzy lepiej, ale i tak mi ciężko. Widzę ją cały czas jak stoi przy furtce i patrzy na mnie. śniła mi się . Pusia jest piękna. I teraz mam pewność że powinna trafić do domu z innymi psami. Całe swoje życie mieszkała w pełnej budzie z matką i siostrami. Ona rzeczywiście nie zna i nie rozumie ludzi, tylko świat zwierząt jej nie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa. Elza, uważaj żeby Berni czegoś nie zmajstrował;).
  3. WSZyscy którzy chca pomóc PUsi proszeni są o wpłacanie pieniędzy na konto ElzyMIlicz (do wiadomości na priw), ponieważ już w MILiczu PUSia będzie sterylizowana itd.
  4. Pusia jedzie do Elzy naprawdę w ostatnim momencie. ja dla tego psa nie mogę już nic zrobić. Dla Pusi miska jedzenia i codzienny spacer to za mało. Od 2 dni nie je albo bardzo mało. Zatrzymała się na pewnym etapie i ani rusz. Ona czuje że nikt jej nie chce. Teraz wszysko się zmieni. Pusia musi przejść jeszcze sterylkę, być może jakieś badania. Transport też będzie kosztował sporo. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć finansowo Pusię podam konto na priv. Bardzo dziękuję w imieniu Puśki.
  5. Pojedziemy prawdopodobnie w środę. Jak wyzdrowieję, bo dzisiaj ze mna kiepsko.
  6. Pusia i Lusia miały jechać do Elzy na samym początku, ale zrezygnowałam bo sunie ładnie się resocjalizowały. No to mamy powtórkę z rozrywki. Nie oddałabym tej cudnej suni, gdybym wiedziała , że u mnie ma jakąś szansę.
  7. U Pusi bez zmian. Nawet nie chciała mielonki turystycznej. Moje psy by się zabiły. Ona odwróciła głowę, a nie jadła przynajmniej cały dzień.
  8. Zgadzam się z tobą Edi, ale to musi być ktoś kto umie z takim psem postępować. Mimo moich trzymiesięcznych starań, Pusia nie reaguje za bardzo na mnie i boi sie jak pierwszego dnia. NIE UMIĘ TEMU PSU POMÓC!
  9. Pusia wczoraj uciekła. Źle zamknęłam kojec i po prostu wyszła z niego. SZukałyśmy wczoraj kilka godzin, po lesie, tam gdzie spacerujemy, w okolicy. Dzisiaj ok. 17 koleżanka zobaczyła jak siedzi wbita w kąt nie daleko boksu. Prawdopodobnie siedziała tam cały czas. Ona nie reaguje na wołanie, patrzy tylko i ucieka jak się do niej zbliżać. DZiewczyny ganiały za nią godzinę, w końcu jakimś cudem dała się zapiąć na smycz. Biedna ta Pusia. Takie małe, dzikie zwierzątko. NIKT jej nie chce. Strasznie się gryzę żeby wziąć ją do siebie. Ale boję się że sobie nie poradzę. Po pierwsze TRZEBA z nią PRACOWAĆ. A ja nie wiem jak. Po drugie w wakacje jestem sama cały dzień: ja plus małe dziecko plus 3 psy do wyprowadzenia na spacer 3 razy dziennie. Marnie to widzę. Nie wspomnę już o awanturze która mnie czeka. Jest jeszcze jedno: Mysza rzuca się z żebami na 2 razy większego od siebie Beja przy byle okazji, nawewno nie zrobi wyjąrku dla Pusi. Boję się jatki. Nie wiem co mam robić. Pusi TRZEBA POMÓC.
  10. Rudasek dużo dla Szopena zrobił.... Może nie mógł inaczej z tą kasą....
  11. Puśka dzisiaj trochę lepsza. NA spacerze szła z opuszczonym ogonem, ale żwawiej, dużo wąchała, interesowała się otoczeniem. Kupę zrobiła dwa razy w dużych ilościach. Patrzy na mnie oczekująco. NIe trzęsła się nawet. MOże jej sie poprawia powoli?
  12. NIe byłam wczoraj u PUsi, wyręczyła mnie siostrzenica. Właśnie sie do niej wybieram.
  13. BYłam u SZopena, wszystko jest OK. Piękna buda stoi na terenie firmy. Buda duża ocieplona, podwójne ściany i podłoga. Naprawdę OK. Niestety zepsuł mi się aparat fot., więc z fotek nici. Nie martwcie się. SZopen jest szczęśliwy.
  14. Dzisiaj Bej zerwał mi się ze spaceru porannego i wrócił mokry (rzeka w parku). A Mysza, ta kretynka, najpirew zaalarmowała mnie szczekaniem, że Bej czeka pod klatka, a potem rzuciła się na niego jak wściekły kojot. Wygląda to bardzo groźnie. Bej niby się bronił ale chyba jej nie ugryzł nawet jednym zębem, bo w końcu podkulił ogon i uciekł pod kaloryfer. Niby powoli i z godnością ale jednak. A Mysza... poszła do miski Beja, pojadła napiła się , warcząc groźnie przy każdym jego ruchu. Mam nienormalne psy.
  15. I nie mogę jechać do Lusi. Nie wiem co tam się dzieje, czy wszystko w porządku po sterylce.
  16. Selenga, żeby dorobić klucz trzeba mieć od czego. Ja zgubiłam dwa! I nie pytaj mnie jakim cudem. A samochód stoi pod blokiem otwarty, mam nadzieję że nie ukradną. Mam już zamówione klucze w TOYOcie ale to trwa przynajmniej tydzień.
  17. [quote name='ElzaMilicz']Jak wszędzie... Coś wykombinowałaś ? Hmm... ?[/quote] Gryzę się. Do tego wszystkiego pani z Bełchatowa wcale się nie odzywa. Ja tez nie chcę jej dręczyć telefonami. Pusia w takim stanie nie da radości właścicielom. Boże, nawet nie wiecie jak bardzo chciałabym mieć dom i miejsce dla Pusi. To jest chodzące nieszczęście.
  18. [quote name='emilia2280']Jedziesz niedlugo do Pusi Agato?[/quote] Pracuję do 18.30, muszę jechać do domu, przebrać się, jechać na drugi koniec miasta. To nie łatwe, i tylko pod warunkiem że opiekunka zostanie dłużej z Marysią.
  19. [quote name='Panca']no to ja wlasnei usunelam Bella z podpisu i jego miejsce zajmie inna bieda[/quote] Bardzo , bardzo......
  20. Zgubiłam w niedzielę kolejny, tym razem ostatni, klucz do samochodu. auto stoi pod blokiem, a ja zaiwaniam na pieszo. Na obcasach w dodatku, bo jak jestem na płask to mam wrażenie że ludzie mnie lekceważą. Dzisiaj pojadę do Pusi autobusem, ale późno wieczorem, bo pracuję (właśnie mam lekcję;)).
  21. Dałam dziś kolejne ogłoszenia. Jak zgłosi się kolejny menel to idę się utopić.
×
×
  • Create New...