Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. A tu zdjęcia żeby nie szukać. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/9384/tnb304ic9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/1544/tnb305cv2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/7607/tnb307mi4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img252.imageshack.us/img252/9301/b013re3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img258.imageshack.us/img258/8295/b012mw3.jpg[/IMG][/URL]
  2. [B]Pusia, niezwykła sunia szuka swojego człowieka[/B] Pusia jest ok. 2-letnią, średniej wielkości suczką, odebraną włascicielowi podczas interwencji. Pusia "wisiała" przy budzie na krowim łańcuchu okręconym wokół szyi. Właściciel zostawił ją na pustej posesji. Sunia nie zasłużyła według niego nawet na wodę w misce, chociaż służyła do końca, szczekając wytrwale kiedy do niej dotarliśmy. Pusieńka jest naprawdę piękną sunią, ma gęste, błyszczące futro i przejmujące, smutne, bursztynowe oczy collie. Jest nieśmiała i delikatna. Bardzo szybko się uczy. Jest psem bardzo madrym, nie brudzi w kojcu , w którym obecnie mieszka, załatwia się tylko na spacerach. Pusia to pies niezwykły. Mimo złych doświadczeń nie ma w niej cienia agresji, potrafi wpatrywać się w człowieka tymi przepięknymi oczami, jakby mówiła " możesz zrobić ze mną wszystko, tylko mnie kochaj". Nadal reaguje strachem na gwałtowniejsze gesty, boi sie podniesionej ręki, mimo to widać, że tęskni za "swoim" człowiekiem. Jestem przekonana , że Pusia temu jedynemu człowiekowi odda całe swoje psie serduszko. Pusia dobrze dogaduje się z innymi psami i kotami, jest łagodna wobec dzieci. Niestety po stracie siostry, która została juz wyadoptowana, Pusia zaczęła popadać w depresję. Nie cieszy się , nie je, mało pije, jest strasznie samotna. Dlatego pilnie szukamy dla niej kochającego, ciepliwego domu, który nie zawiedzie i udowodni jej, ze warto było zaufać człowiekowi. Kontakt w sprawie adopcji: Agata Grzybowska [B]509 727 921[/B], mail: [EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL] (między agata a rakoca jest podkreślnik). Zaraz poprosze kogoś o zrobienie ogłoszeń i allegro. Nie ma na co czekać. Jutro rano idę do radia.
  3. [quote name='Ulaa']jej zaburzenia stwierdzam po tym, ze zjada swoje kupy i patrzy tepo przed siebie, kompletnie nie reaguje na bodzce. nie ugryzie. ona sie poddala.[/quote] Zjada kupy bo jest głodna? czy w takim stresie?
  4. [quote name='basia0607']Nie dam rady wziąść Pusi. Muszę wyadoptować swoje psy/ wzielam 3 z Orzechowców/ no i 10 moich przytuliskowych. Myszka wcale nie taka glupia. Pozwiedzala i wrócila ![/quote] Mysza udowodniła że jest kobieta i sobie poradziła. Szukała 5 dni drogi do domu i znalazła. Poza tym nic się nie zmieniła, no moze oprócz tego, że je za pięciu, tyleż samo sra i , o dziwo, chętniej i na dłużej wychodzi na trawnik przed domem. Poza tym jest tak samo wredna jak była, zagryza wanienkę z praniem do wywieszenia:loveu:, zagryza Beja jak jej coś odbije. Aha, i szcza na wycieraczkę. Bardzo się cieszę że wróciła. Jeśli chodzi o Pusie to ona musi iść Na specjalne DT. Zaraz biorę się do roboty.
  5. [quote name='Ulaa']nie sadze, zeby w tej chwili ona miala sile i odwage robic cokolwiek i aby cokolwiek umiala (chocby uciekac) ledwo sie rusza i ma zaburzenia psychiczne z ciasnoty...[/quote] Ulaa, zaburzenia psychiczne to nie brzmi najlepiej. To moze znaczyć że ona ugruzie kogoś kto będzie chciał np. wziąć ją na spacer. Czy mozecie to sprawdzić? Zapiąć jej smycz, wyprowadzić na chwilę, pogłaskać. Ja wiem, że to trudne, ale żeby ktoś mógł się zdecydować na Dt musi wiedzieć chociaż podstawowe rzeczy.
  6. [quote name='mar.gajko']Belgi to ni ełatwe psy. Jak ona? Coś wiemy?[/quote] No właśnie , trzeba zobaczyć co to za pies, jaki ma charakter. To podstawa.
  7. O kurcze, źle przeczytałam. Sunia jest nadal w piekle.
  8. Boże, Ulaa, gówna to mają ci ludzie w głowach. Zalewają im mózgi i dlatego nie myślą , nie czują , tylko jedzą i srają. Normalnie nie mogę. Szkoda słów nawet. Sunia śliczna. Dobrze że ją zabrałaś.
  9. proszę obejrzeć ten wątek, ludzie szukaja spaniela. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112044[/URL]
  10. Byłam u Luisi. Rana goi się super. Z pusia jest źle. Je bardzo mało, pije jeszcze mniej, z miski z wodą prawie nic nie ubywa. Jak się do niej podchodzi cała się trzęsie i kuli, nie ma w niej cienia radości. Jej potrzebny dom, pani co do niej cały czas mówi, głaskanko, cały czas stymulacja.. Marwi mnie jej stan psychiczny, bardzo. Dom ale taki specjalny potrzebny na cito!
  11. [quote name='ElzaMilicz']Dziś wychodzi gazeta. Czekamy na odzew z ogłoszenia[B] Pusi[/B]. Gdyby coś, przywiozłabyś ją czy umówiłybyśmy się w centralnej Polsce ?[/quote] No zobaczymy. Dzisiaj o 6.12 pod drzwiami stała moja Myszka. Brudna, połowę chudsza, ale cała i zdrowa. Już mnie chciała małpa ugryźć. Od razu chce mi się żyć.
  12. Wczoraj z pod bramy schrony przejęłam przyniesione tam szczenię. Wrzucono je komuś przez płot na działkę letniskową. Cudo znalazło dobry dom tego samego dnia. Ma na imię DAsza. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/6250/b019xp3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=219&i=b019xp3.jpg"][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/6250/b019xp3.f428f3f211.jpg[/IMG][/URL]
  13. [quote name='basia0607']Agata, czy jest Ci troche lżej odnosnie Lusi ? Moja malinka nadal nie zlapana. Nikt jej nie widział , kamień w wodę. Jakie to trudne i bolące.[/quote] Basiu, ja juz pisałam tu niejednokrotnie że to nie jest dom moich marzeń, ale... Na dwoje babka wróżyła. Jak poszłam po Lusię, to psy szalały po mieszkaniu, skaczą po łóżkach. Dzieci te psy kochają, na swój sposób. Tam brak jest świadomości i mała wyobraźnia. TRzeba im mówić, mówić. Lusia wesoła, radosna, ten drugi pies też. Dałam im szansę. Jak będę odbierać psy bo mi się coś nie podoba, to nie wyadoptuję żadnego. Muszę to nadzorować i kwita. Nawet nie wiesz jak ja się czuję z powodu zaginięcia Myszy. To jest pies który nie potrafi żyć poza moim mieszkaniem. Ona nie znajdzie sobie jedzenia i wody, nie da nikomu do siebie podejść, zdjąć obrożę, gdzie ma nr telefonu. Była u mnie 4 lata. Wczoraj szukaliśmy ją 3,5 godziny, jeździliśmy po całym mieście, kamień w wodę. Czuję jakby mnie było mniej.
  14. Pani która pomaga mi w opiece nad Pusią, zabiera ją od paru dni na parę godzin do domu. Pusia jest bardzo grzeczna, nie reaguje w ogóle na koty, koty ją wąchają po pysku a ona nic. Leży sobie na balkonie, to pies ideał. Dzisiaj kupię jej frontline na pchełki i kleszcze, bo obrożę od Elzy przegryzła jej Lusia. Mojej Myszki nadal nie ma.
  15. Selenga, tak mi przykro.... Moja autystyczna sunia uciekła w popłochu 2 dni temu. Nie mogę spać ani jeść, szukam ją pół nocy, wstaję o 5 rano znowu szukam. Widziano ją w różnych miejscach jak biega jak oszalała. Czuję się jakby mi serce pękło.... Właśnie zawiozłam Lusię - Sabę na sterylkę. W nocy wymyśliłam, że sunię odbiorę i powiem że umarła podczas zabiegu. Ale druga wizyta trochę mnie uspokoiła. Sunia radosna, wariują na rozłożonym łóżku. Wody nie miały nadal, pani twierdzi że Dino wypija każdą ilość. Nalałam im wodę, wypiły, Dino rzeczywiście jakbu wody nie widział nigdy. Zawiozłam 2 miski w prezencie, wypiłam z pania kawę. Psy nie mają legowisk tylko śpią po łóżkach. Saba uwielbia najmłodszą dziewczynkę. Nie chciała wejść do auta, dopiero weszła za Esterką. Jak zabierałam sunię, mała płakała. Niedawno pani zadzwoniła spytać o Sabę. Ten dom to zagadka. Postanowiłam dać im szansę, będę to nadzorować. Powtarzam jak mantrę, że jeśli coś się stanie, jakaś choroba suni czy inny pomysł na oddanie jej to natychmiast do mnie zadzwonią. Zaraz jadę po Sabę do weta. mam nadzieję , że podjęłam dobrą decyzję. Nie wiem dalej co z Pusią.
  16. [quote name='andzia69']Agatko...nie wiem co ci doradzić:-( skoro ludzie, u których jest Lusia na swój sposób kochaja psiaki może im trzeba troszkę rozświetlić w głowie - 2 psy to 2 miski, 2 smycze, 2 obroże, 2 posłania...2 x szczepienia....nie wiem sama:shake: Szkoda Pusi - jej przydałoby się chociaż na trochę iść do normalnego domku tymczasowego, żeby była tulona, głaskana, zeby otworzyła się na ludzi...tylko skad taki domek wziąść:placz:[/quote] No właśnie. Jestem załamana. Myślę nawet o odebraniu Lusi, jutro jest umówiona sterylka, mogę skłamać, że lusia umarła. Ale czy to nie jest pochopne działanie? MOże trzebaby im dać szansę. Boże, nie wiem co mam zrobić mam naprawdę problem.
  17. Właśnie sie dowiedziałam ,że straciłam DT dla PUsi. A więc zostaję z niczym. Myślę też o odebraniu Lusi z DS.
  18. właśnie wróciłam od Pusi. Depresja. Nie chce na spacer, nie chce nic, nie szczeka. Leżyw budzie i patrzy smutno. Serce sie kraje. Od kilku dni robi brzydką, zieloną kupę, zwartą ale w śluzie, dzisiaj miałam wrażenie że widzę czerwone.
  19. [quote name='Kasia']Nie widzę żadnych zdjęc...Szkoda. Pewnie z imageshacka wklejasz, prawda?[/quote] Tak. No szkoda.
  20. Elza, zdjęcia dla ciebie tu i na poprzedniej stronie. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/9384/tnb304ic9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/1544/tnb305cv2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/7607/tnb307mi4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img398.imageshack.us/img398/7196/tnb308sh5.jpg[/IMG][/URL] __________________
  21. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/9209/tnb302fy8.jpg[/IMG][/URL]
  22. Lusia będzie miała sterylkę w piątek. Psy nie miały wody w misce. Miska jest jedna, zresztą do jedzenia też. Nalałam im wody, wypiły łapczywie z dwóch misem. Podobno duzo sikają. Psom wolno w domu siedzieć na kanapach, spać w łóżkach. Ale spacery po 10 minut. Dino rzuca sie na jedzenie. Mają jedną smycz, zaniosłam im drugą. Poniewaz nie było rodziców wypytałam dzieci: poprzedni pies był chory na raka i uwaga! oddali go do schroniska na leczenie. Podłamałam się wczoraj. Widać że psy naprawdę lubią, ale wykazują CAŁKOWITY brak empatii. Popełniłam błąd chyba...
  23. Na 3 zdjęciu widać jak po spuszczeniu ze smyczy wlazła w pokrzywy i tylko patrzyła na mnie. NIe przyszła na wołanie. Jak po nia poszłam wbiła się w najdalszy kąt pod sama siatką i przywarła brzuchem do ziemi. Nie wiem czy ona w takim stanie nadaje sie do adopcji. Może dom z innymi psami byłby rozwiązaniem?
×
×
  • Create New...