Jump to content
Dogomania

zmierzchnica

Members
  • Posts

    5174
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zmierzchnica

  1. Łatek świrek dzisiaj... O wiele lepiej szedł na smyczy, mniej się bał aut, zaufał mi już i uznał, że spacer to świetna sprawa. Rozpiera go energia, jest bardzo radosny i kooocha się przytulać. Z Tosią odwiedzili dziś dwa sklepy zoologiczne, chodziły po ulicach wśród ludzi. Jak na niecywilizowane psy sprawowały się świetnie, choć jeszcze się plączą na smyczach. [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/PhotoS-0227.jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/PhotoS-0229.jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/PhotoS-0236.jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/PhotoS-0241.jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/PhotoS-0243.jpg[/IMG]
  2. Dziękuję za wejście na wątek! Niestety, suczkom z łańcuchów to nie do końca ja szukałam domek. Zaangażowane były tymczasy, historia była poruszająca i medialna, a dwie sunie znalazły dom dzięki znajomym tymczasów, a nie poprzez ogłoszenia. Łatek nie ma tymczasu, jest u swojej właścicielki, nie ma wzruszającej historii. Ot, pies na łańcuchu, nic wielkiego. Ale szkoda mi go, kurczę, bo to cudny psiak. Wycałował mnie, uwielbia się głaskać, bawił się z suczką - prawdopodobnie matką. Wrzucę trochę zdjęć i filmiki. [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/PhotoS-0199.jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/PhotoS-0179.jpg[/IMG] Tosia, prawdopodobnie matka Łatka, będzie sterylizowana jak ją podleczymy (miała straszną gorączkę, chyba przez pchły, już jest lepiej) [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/PhotoS-0217.jpg[/IMG] Druga sunia, na zdjęciach wydaje się spora, ale to pies max 15 kg [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/PhotoS-0208.jpg[/IMG]
  3. Mam nadzieję, że coś ruszy.. aż dziw, że tak długo Dosia szuka domu!
  4. Pisałam do DT Inki... A raczej DS, bo mała zostaje! Zatem oficjalnie akcja jest zakończona, wszystkie suczki mają własne domki - zajęło to nieco ponad miesiąc, więc tempo ekspresowe :) Dziękuję za wsparcie, podnoszenie wątku, zainteresowanie, tymczasy (bez tego nie byłoby możliwości pomóc suniom) oraz ogłoszenia (tu OGROOOMNY ukłon w stronę pikoli, bez tego nie byłoby domków). Także bardzo, bardzo się cieszę :) Choć jak to w życiu, na miejsce tamtych bid wskakują następne i szukamy im domów... Jeszcze raz, wielkie dzięki:Rose: Będę wstawiać zdjęcia dziewczyn z nowych domów co jakiś czas :)
  5. Nie był bity, nie groziła mu śmierć, nikt go nie katuje. Jednak jego życie to łańcuch, łańcuch i tylko łańcuch... A szkoda, bo zwierzak jest cudowny, kochany, garnie się do ludzi i nie ma w sobie agresji. Jest wielkości beagle'a. Wraz z nim na łańcuchach są dwie inne suczki, ale to starsze psiny - chcemy je wysterylizować, wtedy właścicielka będzie je spuszczać. Nie jest złą osobą, tylko niezaradną, pomaga zwierzętom jak może, ale nie daje sobie rady... Szkoda Łatka. Prosiłabym bardzo o pomoc w ogłoszeniach, więcej informacji wrzucę później - idę teraz z psiakiem na spacer.. Boi się jeszcze aut, ale polubił spacery :) Link do ogłoszenia z tekstem:[URL]http://tablica.pl/oferta/laciaty-mlody-niewielki-i-uroczy-psiak-latek-kto-podaruje-mu-dom-ID1uUon.html[/URL] Moje dane: Karolina [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 883010392
  6. Mam cudowne wieści! Okti ma dom! :multi::multi::multi: W Krapkowicach, czyli Nati będzie miała na nią oko. Pani ma córkę-nastolatkę, psa z fundacji Fioletowy Pies, sama pomaga psiakom i strzyże psy :) Więc jest psio-zakręcona, a Okti nie będzie sama - marzyłam o domku z innym psem dla niej. Dziękuję za ogłoszenia i obecność na wątku, ogłoszeń można nie wygaszać, bo jak ktoś zadzwoni, mam kolejną bidę z łańcucha do oddania i będę go oferować :( Zaraz założę Łatkowi wątek. Jeszcze tytułu nie zmieniam, bo będę pisać do DT Inki, czy mała zostaje czy szukamy jej jednak domu. A jeśli zostaje, to w końcu cała piątka będzie miała DS i sprawa będzie zakończona, czego bym bardzo chciała :) Wątek Łatka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231504-Łatek-z-łańcucha-ma-10-miesięcy-i-przed-sobą-fatalną-przyszłość-Pomóżmy-mu![/URL] Proszę choć o podnoszenie..
  7. O, jakie to słodkie psisko! Miło Was widzieć :)
  8. Weź mi tu z wyrzutami nie wyskakuj, ja myślę, że to dla niej dobrze - niech oswaja się z różnymi ludźmi, psami, sytuacjami :) Jest silniejsza niż myślałam - jak trafiła do mnie, to łaziła za mamą, jak do Grześka to się zaaklimatyzowała... Myślę, że da sobie dziewczyna radę i w nowym domu :) Miałam już kilka telefonów! Kieruję je do Ciebie Nati :) Coś więc ruszyło. Odwaliłaś OGROMNY kawał dobrej roboty i dziękuję Ci za to. Lepszego DT bym dla małej nie znalazła, a 8-9 września (jeśli nie będzie w domu nowym) może trafić do mnie, zna już mnie, moje psy i moją mamę, więc nie będzie to wielki szok. Odpowiedzialny dom albo poczeka na koniec cieczki albo zdecyduje się na małą "z problemem". A jeśli mała będzie nadal u Ciebie, pomyślimy o sterylce. Jeszcze jedno: Lusia zostaje w DT na stałe już na 100% :multi::multi::multi:
  9. Ja Ci ogromnie zazdroszczę, ale bez jadu ;) Podziwiam zaangażowanie. Szczerze mówiąc, nie spotkałam się nigdy z zoopsychologiem, dotychczas myślałam, że to raczej spolszczona i uproszczona nazwa behawiorysty. Wydaje mi się, że oba te zawody muszą się mocno przeplatać, lepiej po prostu szukać kogoś doświadczonego, nie patrząc na tytuł...
  10. Octi wraca do NatiiMar. Coś nie ma dziewczyna szczęścia... :( Szukamy domku nadal!
  11. Widzę, że takich szorściaków na pęczki do adopcji :( Zorka cuuuudna! Rufusek też piękny, przypomina mi siostry mojej Herci.
  12. Widocznie to był jednorazowy incydent ;) Super, że dziewczyny odżywają... I powiedz mi tu, że stare psy się niczego nie nauczą, ja czasem oczom nie wierzę, że moja 8,5 letnia suczka jest bardziej żwawa, zabawowa i chętna do szkolenia niż młodziki ze stada ;) A ja bym marzyła, żeby zostać sama :evil_lol: Mój dom jest przepełniony zwykle, ale psy mam w domu - więc nigdy się nie czuję "zostawiona", nawet lubię, jak nikogo nie ma ;)
  13. Dziękuję Ci ogromnie! :Rose: Na razie możemy zobaczyć, czy te ogłoszenia coś przyniosą, oby - jak dotąd zero telefonów :( Bardzo bardzo bardzo wielkie dzięki za pomoc!
  14. Pewnie jest mało charakterystyczna :( Ale przyjdzie i na nią czas, na pewno.. A jakby ją na spacery brać w miasto w chustce "Szukam domu"? U mnie większość psów dom znalazło raczej na ulicy, bo ktoś zauważył, a nie z ogłoszeń ..
  15. Jesteście niesamowite... Trzymam kciuki.
  16. Krówka vel Milka ma się dobrze, ma fajny domek :) Zdjęcia z jej DS są tu: [URL]http://domtymczasowy.blogspot.com/[/URL]
  17. Na 90% nie zostanie.. Ale na razie możesz faktycznie się wstrzymać, ew. na kilku najpopularniejszych portalach :) Jutro będę miała trochę czasu, to jej narobię ogłoszeń też:)
  18. Ładnie zasymilowała się z moimi psiakami, a najbardziej spodobała jej się moja najmniejsza sunia :) [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04244.JPG[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04245.JPG[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04246.JPG[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04247.JPG[/IMG] Słodka, prawda? Dziw bierze, że nadal bez domu :(
  19. [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04235.JPG[/IMG] Nati przywiozła małą autem i biedna potem patrzyła za każdym samochodem .. ;) [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04237.JPG[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04238.JPG[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04239.JPG[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04243.JPG[/IMG]
  20. Okti pojechała do znajomych Nati na weekend, postanowili jej dobry domek znaleźć wśród znajomych - mam nadzieję, że się uda! Mała była przez chwilę u mnie, obfociłam ją :) [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04221.JPG[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04227.JPG[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04228.JPG[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04232.JPG[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/Okti/DSC04234.JPG[/IMG]
  21. Tak jak Ci pisałam - Octi wygląda na zdjęciach na zestresowaną, zamkniętą w sobie, a nawet wredną sunię (to akurat nie moje zdanie, ale kilka osób tak mi już mówiło :() ... Potrzeba zdjęć, kiedy jest wyluzowana, najlepiej sobie śpi, cośtam sobie gryzie i nie zwraca uwagi na aparat, ktoś ją ma na rękach czy jak się bawi z Dhorkiem. Zdjęcia mogą być kiepskiej jakości, ale mają pokazać psiaka pełnego życia w sytuacji na co dzień - np to zdjęcie z komórki było super, bo piesek jest w domu, leży sobie, jest słodki :) Na to ludzie się łapią, a nie na psiaka, który sztywno wpatruje się w dal, niestety, choć mi się podobają, wygląda tam jak mały chart :) A Twoi znajomi psiarze obiecali ją obfocić, jak będzie u mnie może uda mi się ją złapać w fajnej pozie aparatem Piotrka. Biedna jest, bo jest wystraszona, a na zdjęciach to niefajnie wygląda - tak jak ogłaszałam sunie na łańcuchach, zgłosiły się dobre dusze z DT, ale ANI JEDNEGO DS, po prostu ludzie boją się problemów i taki pies nie przyciąga chętnych :( Ja cicho liczę, że ogłoszenia nie będą już potrzebne :eviltong: Cieszę się, że Octi się ożywia, jeszcze trochę przed nią, ale da radę :)
  22. Poczekajmy z ogłoszeniami Okti na dobre zdjęcia, powinnam je mieć po weekendzie jak się uda :)
  23. Kurka wodna, to Hera większa jest a waży 20 kg :diabloti: Żre to jak koń, a całe żebra na wierzchu.. Nie jest jakoś hiperaktywna, a mimo to spala wszystko. Ale jej siostry też wyglądają jakby je ktoś głodził (i to o wiele bardziej niż Hera, bo one są drobniejsze, a młoda to dość masywny psiak), więc widać ma takie geny. I dobrze, bo o Chibi to martwię się non stop (17 kg :roll: ale schudła mi ostatnio, dużo biega i skacze, może to mięśnie). Raz jak Hera była szczylem i Chibi postanowiła udawać, że jest zombie, to mi tak utyła, że nie mogłam na nią patrzeć, odtąd ją pilnuję :evil_lol: Tylko tymczasy na nią tak działają, robi się spięta, mniej aktywna, ale żre tyle samo. Dobrze, że wasza historia się tak skończyła i nie było to nic poważnego :) Fro też miał taki napad kiedyś, ale że był w domu to skubał... Kłaki z dywanu, tak maniakalnie :shake: Ale przeszło mu szybko, więc do weta nie polecieliśmy.
  24. [quote name='*Monia*']Nocna wyprawa do weta to jest to o czym marzyłam... Shi będzie żyła a ja zaskórniaki na sterylkę uszczupliłam o 1/3.. Ale drugi raz zrobię to samo, bo jak psa coś boli w gardle to nie wiadomo czy utknęło co czy może tylko podrażnione. Wycieczka zaliczona, pies obrażony siedzi w klatce i zerka spode łba jak na nią spojrzę. Jutro szczegóły, bo muszę jeszcze podziękować osobie która mnie skierowała pod dobry adres i nie zarwałam całej nocy (pół godziny szukałam gabinetu w okolicy aż prawie straciłam nadzieję i rzeczywiści gabinetów całodobowych brak mimo że w necie niby wpisane że całodobowe). Ale miałam szczęście trafić na kogoś z dogo podejrzewam, psiaki swoją drogą mają fantastyczne i się w charciku zakochałam (a on w Shiny cieczce ;)). Jutro przymusowy dzień wolny bo padam...[/QUOTE] To miałyście przeżycia, masakra.. Opisz co się stało, jak będziesz miała siły ;) A ja nad sterylką myślę, bo po Chibi też wiem, że nie ma jakiegoś skoku. Też nogę podnosi przy sikaniu ;) Szczeniaków nie znosi, to fakt. Była w domu dość dominująca i nerwowa okropnie, ale odkąd jest Hera - uznała jej autorytet i zrobiła się bardzo przymilna. Więc to nie reguła... No a Hera własnie cieczkę ma, mam czas, żeby coś wymyślić.
×
×
  • Create New...