Jump to content
Dogomania

zmierzchnica

Members
  • Posts

    5174
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zmierzchnica

  1. :( Biedactwo.. :( Mam nadzieję, że to ogłoszenie w PP coś da, że ktoś zobaczy jaka to cudna sunia...
  2. Albo ogłoszenie z tyłu... Tam gdzie reklamy hodowców i produktów.
  3. Super! :D Trzymam kciuki, żeby ktoś ją zauważył! :)
  4. I znowu w górę. Gdzie jest Twój człowiek, Cygusiu? :(
  5. Mam nadzieję, że to nie grzybica albo inne świństwo .. :( Nikt się o nią nie pyta? To przecież taki świetny psiak :(
  6. :( Kto się zainteresuje cudną sunią? ...
  7. Ślicznotko, idź na pierwszą.. Żeby ktoś się zakochał w Twoim cudownym charakterze i wyglądzie :(
  8. [quote name='Folen'][URL]http://www.allegro.pl/item337435767_mloda_o_pieknej_urodzie_cyganka_szuka_domu_.html[/URL][/quote] Super ogłoszenie, dziękujemy :loveu: Allegro na pewno zwiększy szanse Cyganki na dom... [QUOTE] zmierzchnica, zawsze jest jakaś nadzieja że weźmiesz Cygusie :smile:[/QUOTE] To zależy tylko od rodziców, a oni nie spieszą się z podjęciem decyzji... W zasadzie im się trochę nie dziwię, mamy teraz sporo rzeczy na głowie :shake: Dlatego lepiej na mnie nie liczyć, szukać intensywnie domku, choć kto wie jak się sprawa potoczy.. Mam nadzieję, że Cygę ktoś zauważy zanim decyzja z naszej strony zapadnie. A że psinka jest piękna i cudowna - wierzę w to i trzymam kciuki :razz:
  9. Zależy to niestety od moich rodziców, nie ode mnie :( No i nie mogę jednak ryzykować, że psy się nie zgodzą, wzięcie psa to jednak duża odpowiedzialność. Też uważam, że z tym kierownikiem jest coś nie tak O_O przydałby mu się kontakt z behawiorystą, a najlepiej zmiana pracy:angryy:
  10. [quote name='magdyska25']Zgadzam się z Asią w 100% ale chyba nie muszę tego mówić dogomaniakowi że decyzja musi być przemyślana:) Jeżeli Cyganka jest bardzo przywiązana do Black (i na odwrót) to najlepiej gdyby to właśnie ona była jedną z osób przewożonych Cygę. Pisząc takie rzeczy Twoja mama się zgodziła?? Black sprawdź jeszcze jak Ona reaguje na małe sunie aby to było wiadome na 1000000% (sprawdź to na może 3 innych suniach oczywiście łagodnych). Twoja suńka jest łagodna i nie zrobi krzywdy Cygance?? Jak jest z zazdrością?? bo wiadomo że psiak na spacerze może mieć inny stosunek do suń niż u siebie w domu.[/quote] Właściwie tu jest największy problem - gdyby to było w bliższym schronisku, to można by sprawdzić reakcję Luki na Cygę, wyjść na spacer, zapoznać się itd... A tak - w zasadzie bierze się kota w worku :( Nie mogę być pewna reakcji ani jednej, ani drugiej, a Lusia to raczej rozpieszczony piesek, który zawsze właścicieli ma dla siebie. Nie mam prawa dawać Wam nadziei, szczególnie, że rodzice ciągle się zastanawiają :shake: A to jak na razie ich dom :razz: Jestem za tym, żeby nadal intensywnie szukać Cygance domu, w końcu to cudowna sunia, dom musi się znaleźć! Przepraszam za zamieszanie :oops: [quote] one siedza tylko w kojcach... nawet nie mozemy wchodzic do ich kojcy!! masakra ;([/quote]Jejku... :shake: Czy kierownik w ogóle wie po co jest wolontariat? Jak wy macie załapać kontakt z tymi psiakami przez kraty? Może zaproponuj mu, żeby pooglądał jak wygląda normalny wolontariat w innych schroniskach... On boi się widocznie, że będzie musiał ponieść konsekwencje w razie pogryzienia. Może rodzice mogliby napisać oświadczenie, że schronisko jest zwolnione z odpowiedzialności za takie wydarzenia?... I ponawiam pytanie: czy Cyga ma ogłoszenia na portalach ogłoszeniowych i czy chcecie ją ogłaszać? Mogę dać ją na kupiepsa itd...
  11. Hm... A jaka ona jest dla mniejszych od siebie suczek? Bo BlackSheWolf napisała wcześniej, że lubi wszystkie psiaki, tak? Chce się bawić, czy jest raczej dominująca? Bo się z mamą zastanawiamy... Tylko kurczę, odległość dość przerażająca, a u nas wszyscy niezmotoryzowani :shake: A tak poza tym: sunia ma już ogłoszenia? Jeśli tak, to gdzie?
  12. No tak, ale ciężko byłoby ją wieźć np. do Poznania :( Jeśli jest jakaś realna możliwość znalezienia transportu, to byłoby lepiej. Choć pewnie na Dogo ktoś by się zdeklarował, że pomoże... Nic, pora lecieć. Dobranoc, Cygusiu, oby Ci się poszczęściło :)
  13. A czy byłaby jakaś możliwość transportu suni do innych miast/województw czy szukacie domu tylko w łódzkim?
  14. Raczej nie, szczególnie, że to duża odległość :( Kurczę, że nikt nie chce tak świetnego psa :( sama bym ją chętnie wzięła... :(
  15. Inaczej nie mogę pomóc, za daleko... W opolskim mieszkam :( A Cyga jest wysterylizowana?
  16. Ewidentnie nowe kierownictwo i pracownicy nie dają sobie rady z psami i zupełnie nie mają pojęcia o własnej pracy... :( Napisz do łódzkiego TOZu! Tu masz adres i telefon: [URL]http://bazy.ngo.pl/search/info.asp?id=46398[/URL] ... Opisz sytuację i poproś o przekierowanie sprawy do najbliższego oddziału TOZu albo coś w tym stylu... Szczerze mówiąc, nie znam się na takich akcjach, ale pewnie najlepiej by było, żeby opisał to ktoś dorosły - może były kierownik się zgodzi? Mam nadzieję, że Cyga znajdzie szybko dom, ale tam jeszcze tyle psiaków cierpi... (Mam świadomość, że łatwiej jest pisać, a trudniej działać... :() Trzymam kciuki za Cygankę!
  17. Niezłą jakość mają te zdjęcia :p Słodki pycholek :loveu: I widać cudne szeleczki :evil_lol:
  18. Podobnej wielkości do sheltie ;) Może gdzieś tam, kiedyś tam było coś w tym typie :cool3:
  19. Ha, o tym nie pomyślałam :cool3: Ale zbyt mało popularna rasa ;) Sądzę, że gdzieś się jamnik znalazł w niej - jej łebek jest taki sam jak wszystkich napotkanych kundelków jamnikowatych, no i tułów ma długi w stosunku do nóg :p No i może daleko, daleko w tyle było coś w typie collie, szczególnie, że jej matka jest bardziej puchata i trochę podobna ;)
  20. Tak, zauważyłam to :) Szkoda tylko, że moja zaraza na nieumiejętność porozumienia się wyskakuje z zębami :diabloti: Ale nie jest źle :) Jeśli ma coś do roboty (bawi się, wącha) to się nie rzuca. Jednak jeśli nie jest niczym zajęta, to potrafi się rzucić bez sensu (dziś bratu znów za traktorem poleciała :mad:). Ale pracujemy :p
  21. To może ja ożywię i podniosę wątek ;) Może czegoś się tu dopatrzycie, choć Luka to kundelek wielopokoleniowy. Ja mam swoje typy :cool3: [IMG]http://img161.imageshack.us/img161/9333/psiaki034xg8.jpg[/IMG] [IMG]http://img477.imageshack.us/img477/5436/psiaki003ky3.jpg[/IMG]
  22. Ostatnio właśnie tak zaczęłam robić ;) W zasadzie kiedy idą w ruch smakołyki to wszystko jest w porządku, tylko jak ich nie ma jest gorzej... I agresja występuje tylko w stosunku psów na smyczy - dla Luki każdy bez smyczy jest potencjalnym kandydatem do zabawy i trzeba do niego piszczeć :crazyeye:
  23. Ciężko powiedzieć kiedy, bo te zachowania nasilają się dopiero teraz, wcześniej tak nie było ;) Ale nie wydaje mi się, że to w okolicach cieczki - tu jest chyba gdzieś mój błąd, ale nie wiem gdzie go popełniłam. Nie wykazuje jednak takich zachowań jak Twoja suczka - a przynajmniej nie wykazywała - i nawet podczas cieczki była "do zniesienia"... Próbowałam, to też skutkuje do czasu, kiedy pies się nie zbliży zbyt bardzo. A i tak wygląda to tak: siad, Luka patrzy na mnie, na psa, na mnie, na psa, jak macham smakołykiem to na mnie, jak smakołyk w kieszeni - na psa. Ale nie mogę powiedzieć, że nie umiem nad nią zapanować - kiedy mam smakołyk to nawet przy "złym" jest grzeczna jak baranek. Tylko odkąd stosuję smakołyki żeby odwrócić jej uwagę, zaczęła być agresywna w stosunku do wszystkich obcych psów, nawet takich, do których nigdy nic nie miała. I nie wygląda to na atak - tylko takie piskliwe hau hau, potem hop na smyczy i spokój... :shake:
  24. Potworek wodny :diabloti: Komu jak komu, ale Misi śnieg nie przeszkadza :cool3:
  25. Trochę głupio mi zawracać pani Zofii głowę ;) Ale będę musiała, bo to już staje się irytujące... A może winny jest brak sterylizacji? Może ona by coś pomogła? Ale wydaje mi się, że to taki "półśrodek", bo problem chyba jest w psychice...
×
×
  • Create New...