Jump to content
Dogomania

zmierzchnica

Members
  • Posts

    5174
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zmierzchnica

  1. U mnie też nie ma koszy zbyt wiele ;) To znaczy: jest ich 5 co 3 metry a potem przez pół kilometra nic. Nieraz zdarza mi się przez środek miasta paradować z kupą w woreczku... ;) Ale cóż, wymóg to wymóg.
  2. Hm, moja sunia jest nastawiona przyjaźnie do świnki, ale tak miała od początku... Gdybym pokazała jej np. kanarka, to pewnie rozszarpałaby go na strzępy, bo ptaki to dla niej tylko ofiary. Ja bym nie ryzykowała... Wydaje mi się, że jakby psa sowicie nagradzać w obecności królika, a długouchego ignorować, to pies mógłby się zdobyć na neutralność, ale gdyby np. zobaczył go kicającego po pokoju - mógłby za nim pogonić...
  3. Mam podobny problem... Moja sunia jak widzi sarnę albo zająca to zapomina o całym świecie, biegnie za nim, aż go nie zgubi. Problem w tym, że to taka ciapa, że łatwo się zgubi... Podobno dobrze psa nauczyć przybiegania na dźwięk gwizdka (tego "psiego"), efekty lepsze niż darcie się na cały głos, co pies i tak ignoruje... Ale nie próbowałam. Tu jest podobny problem, poczytaj ;) : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37953[/URL]
  4. Dobre ;) Ale bardzo nie podobają mi się komentarze pod spodem. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy uważają, że niezbierającym kup właścicielom powinno się zabierać psy i usypiać... Mnie też przeraża ilość kup i nieodpowiedzialność właścicieli, ale nazywać psy 'obsrańcami' i popadać w przesadę? Jak widać, zawsze znajdą się ludzie, dla których najprostszym rozwiązaniem problemu jest doszczętna eliminacja jego przyczyny...
  5. Szalony wzrok na tym pierwszym zdjęciu :) A z tym kapciem taka bidulka ;) Cudne cielątko :loveu:
  6. (jeszcze co do zdjęć onkowatej Misi od cichociemnej - psinka jest naprawdę duża ;) wielkości dorosłego samca DONka .. Ja bym dała jej jeszcze jakiegoś molosowatego - ma taki sposób chodzenia, fafelki takie no i ciapowate zachowanie ;) )
  7. Właśnie :mad: Gdzie nowe notki? :eviltong: Komórkę chociaż w ruch rusz... Teraz ferie mamy, więc trochę fotek popstrykaj cielaczkowi :loveu:
  8. Ja zawsze czuję się jak ufo, jak zbieram kupę przy ludziach z psami - zawsze mają minę niepewno-zszokowaną ;) Ale żadnego jeszcze nie udało mi się nawrócić na dobrą drogę... Nadal jestem jedyną osobą w moim mieście, która w ogóle się tym przejmuje ;) Najgorszy jest jeden trawnik, który często mijam - może pominę opis, bo jak się tamtędy idzie, to naprawdę robi się niedobrze. Powiedzmy, że tam tyle jest odchodów, że się już nie mieszczą... :-o O tak, takie 'biegane spacerki' to norma - rundka naokoło bloku, piesek podrepce po chodniku, zrobi coś chybcikiem na kawałku trawnika i do domku :shake:
  9. Ja kiedyś nie chciałam, było mi głupio i w ogóle ;) Nadal jestem jedyną znaną mi osobą w moim mieście, która zbiera odchody, ale przynajmniej nie przeżywam stresu, bo pies a nuż zrobi to i owo na chodniku, albo pod blokiem i będzie wstyd ;)
  10. Bo podobno nie wolno właśnie kup do normalnych pojemników na śmieci wrzucać... Tylko nie mam zielonego pojęcia, co ma zrobić mieszkanka małej zapyziałej dziury (np. ja), w której nie ma ani jednego kosza na psie odchody? Co my mamy z tymi kupami robić? Nasze prawo jest tak cudownie nielogiczne, że tylko można się postukać w głowę... Ale kupy zbieram. Wrzucam do normalnych pojemników i mam to gdzieś ;)
  11. Jak był, jak mówiłaś, jej wielkości, to na pewno nie był belgiem :evil_lol: Ale słooodkoooo wygląda maleństwo :loveu:
  12. Taak ;) Pozdrów krówkę i dobranoc :] Życzę powodzenia Twojej galerii ;P
  13. Przyzwyczai się :) Pamiętasz, jaka była wielka tragedia z obróżką... ;) Chociaż nie dziwię się jej, że jej się to nie podoba, tamten mogła sobie ściągnąć, a ten nie.. Biedne potworzysko :placz:;)
  14. W to wierzę :) I nowych szeleczkach ... :cool3: Biedactwo :eviltong:
  15. Misiolek :loveu: Jakież to słodkie robaczątko :razz: Przypomniałam sobie przez Ciebie jak była szczeniorkiem i była niewiele większa od Luki... A tu takie krówsko :-o Wymiziaj koniecznie ;) Choć jutro pewnie sama to zrobię :evil_lol:
  16. O ile się nie mylę, film jak preparują konia był częścią 'wystawy'.. A chciało jej się - dzięki temu zyskała wielki rozgłos :shake: Pewnie sowicie za to zapłaciła, ale czego nie robi się dla 'sławy'? .. Wypychanie zwierząt w ogóle jest straszne. Patrzysz na ich ciała i wiesz, że w nich kiedyś było życie, a teraz zostały tylko takie 'wieczne skórki'.. Brr.
  17. http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_kozyra_katarzyna Jest o tej 'piramidzie' też na 13 stronie tego wątku..
  18. Miałyby życie przed sobą... Jeśliby nie skończyły w rzeźni .. :(
  19. granada... jakiej sztuki? tam żadnej nie było.
  20. Podnoszę, potrzeba kogoś do sprawdzenia domku :)
  21. Jedno się temu "artyście" udało... Pokazał, jakimi nieczułymi debilami są zwiedzający..
  22. O. To już pod górkę. Taki sam tylko ciemniejszy? I może samiec jeszcze? Jakoś mi się to nie podoba... Poza tym, jeśli komuś zależy na psiaku, to by na drugi koniec Polski pojechał po niego... No nie wiem, tak jakoś mi się nie podoba ta sytuacja. Ale to tylko moje wrażenie ;) Dałam sunię jeszcze tutaj: [URL]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=1032331&cid=170[/URL]
  23. 127672 Pewnie każdy widział, że inni nie reagują i uznał, że tak powinno być. Może myśleli, że ten koleś ma to pod kontrolną.. nie wiem. Skoro pies JUŻ był w takim stanie.. Jak długo on go głodził? Ciekawe, czy trzymał go w domu i głodził tygodnie przed wystawą? I po co to zrobił .. ?
  24. A może miała 10 lat? ;) Choć czasami dorośli ludzie piszą w taki sposób, jakby mieli tych lat o parę dziesiątek mniej.. A co do odmowy - dobro psiaka jest najważniejsze, powtarzaj to sobie ;) I powiedz pani w razie czego, że się zastanowisz, że zadzwonisz. I jak coś możesz zadzwonić i powiedzieć, że znalazłaś lepszy dom lub że szukasz czegoś innego... Powinna to zrozumieć, jeśli pojmuje jak ciężka jest odpowiedzialność za czyjeś (psinki) życie ;)
×
×
  • Create New...