Jump to content
Dogomania

zmierzchnica

Members
  • Posts

    5174
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zmierzchnica

  1. Współczuję :shake: Cudny był..
  2. [quote name='Cavy']To wiesz,ja nie wiedziałam że Frota mieszka pod mostem, mogłaś nam powiedzieć, zrobilibyśmy małą składkę na budę dla niego :shake: :evil_lol: [URL]http://img301.imageshack.us/img301/3701/im000163.jpg[/URL] :loveu:[/quote] A po co mu buda :diabloti: W krzaki wlezie i się wyśpi, z kałuży napije i tyle :evil_lol: Na nic lepszego nie zasłużył :mad::evil_lol: [B]Sylwia K[/B] - słodki.. jak śpi :cool1::razz: [B]evl[/B] - Frota dziękuje :cool1: Taa, coś pozmieniali i nie mogę się do tego dogo przyzwyczaić, mogli zostawić jak było..:roll:
  3. Oo, zdjęcia przystojniaka :loveu: świetne jak zawsze :lol: [URL]http://i33.tinypic.com/2i77br6.jpg[/URL] zwariowany pies :evil_lol: Życzę nowego aparatu! :diabloti:
  4. Trochę Froty spod mostu :evil_lol: [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/8663/im000161l.jpg[/IMG] [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/3631/im000162.jpg[/IMG] (Wbrew pozorom, to, co trzyma Frotek w pysku to... ringo z Biedronki :evil_lol: Coś mu się zepsuło...:cool1:) [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/3701/im000163.jpg[/IMG] [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/6241/im000164.jpg[/IMG] [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/8721/im000165.jpg[/IMG] Nooo daaaaj mi to żarcie :evil_lol: Dobranoc wszystkim :loveu:
  5. [quote name='Daga & Maks']ja też mam problem z agresją do innych psów i już nie wiem co robić.Chodzi o to że nie da się go uspokoić gdy jest na smyczy.Gdy jest puszczony luzem nie zwraca uwagi na inne psy,chociaż jak jakiś pies którego nienawidzi zbliży się do niego to zaatakuje ale sam się nie zbliży bo jest bardziej skupiony na mnie.Ale jak go zapnę na smycz to zaczyna się prawdziwy problem.Jak się zacznie rzucać to nic nie jest w stanie go uspokoić.Próbuję skupiać jego uwagę na sobie ale jak na razie nie ma żadnych efektów.Cały czas z nim ćwiczę posłuszeństwo.Dopóki w pobliżu nie ma żadnego psa wszystko jest dobrze,pies się słucha idealnie ale kiedy w pobliżu pojawi się jakiś pies to Maks głuchnie na wszelkie komendy.A mieszkam w takiej okolicy że nie da się uniknąć bliskich spotkań z psami.Już nie wiem co mam robić :shake:[/quote] To może w większości miejsc wystarczy linka? Żebyś miała kontrolę, a psu się wydawało, że jest luzem. A agresję smyczową wykazuje też mój pies, ja odkryłam na niego sposób - LUŹNA smycz (koniecznie, nawet jak sam ją napina,to robię wszystko, żeby ją poluzować), wychodzę przed niego tak, że stosuję "rozdzielanie" (jestem twarzą do niego, odgradzam go od psa, ale on go widzi, tyle że jest odgrodzony mną) i mówię: "spokojnie, wszystko okej", bardzo spokojnym głosem i powoli. Pies zwykle marudzi, próbuje wyjść przede mnie, ja znów spokojnie i zostawiając luźną smycz go odgradzam. Pies się uspokaja, widzi, że tamten nic nie robi (pod warunkiem, że właśnie nic nie robi, a nie się rzuca właśnie :diabloti:) i możemy odejść. Ale odkryłam to dziś w sumie :evil_lol: Dotychczas stosowałam raczej wymuszanie posłuszeństwa i zwrócenie uwagi na mnie, ale to był raczej półśrodek u Frotka - no bo okej, nie rzucam się, bo mi każesz coś robić i dajesz za to smaki, ale następnym razem znów się rzucę i znów i znów... Zauważyłam, że dureń warczał i rzucał się, a potem patrzał na mnie- no widzisz, rzucam się, każ mi coś zrobić i daj tą kiełbachę! :evil_lol: Pewnie ja coś spartoliłam, źle nagradzałam albo coś... Ale ten nowy sposób wydaje mi się okej, wykorzystuje CS "rozdzielanie". Oczywiście stosuję go wtedy, gdy pies nie zdąży się rzucić i nabuzować, bo wszelkie ataki ostro ucinam i znów komendy i nagrody za to, że mimo psa wroga się słucha...
  6. Zdjęcia niebiegającego, nieskaczącego, niebawiącego się, a wręcz nieruszającego się Timka! :crazyeye: Łał! :evil_lol::evil_lol:;) [URL]http://i37.tinypic.com/1z7rx0.jpg[/URL] Powtórzę po raz setny - on jest cudny :loveu:
  7. Tak? To super :multi: Logiczni ludzie? Zgubiła się tylko?
  8. [URL]http://img25.imageshack.us/img25/2741/dscf6250c.jpg[/URL] "Haha, zobaczcie - to mój przodek!" :evil_lol::evil_lol: Ale ona słodka :loveu:
  9. [quote name='Madziek']w sumie to zastanawiam się czy już pisać czy nie... ale co tam :) Basterek prawdopodobnie będzie miał dom ! u dziewczyny, która od nie dawna pracuje w schronisku. Przeprowadza się do mieszkania w Opolu i jak już będzie to mieszkanie wyremontowane to zabiera Basterka do siebie :)[/quote] Też go poznałam rok temu... Bardzo się cieszę! Długo czekał na domek..
  10. Może komuś się zgubiła? Warto zgłosić jej znalezienie u okolicznych weterynarzy i w schronisku, wydrukować plakaty ze zdjęciem i wywiesić w okolicy znalezienia... Tylko trzeba uważać, żeby ktoś się na labradora nie połasił i nie udawał właściciela, którym naprawdę nie jest :shake:
  11. Na początek się pochwalę :diabloti: To moje stadko: [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1341/dsc00540r.jpg[/IMG] Czarna Luka, biały Frotek, ruda Chibi. Ostatnio do mojej mamy podchodzi sąsiad. Wskazuje najpierw na Chibi i Frotka, potem na Lukę i pyta (całkiem serio!): "to wszystko jej?" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No rzeczywiście, podobieństwo "szczeniąt" do maleńkiej Luki jest uderzające, czyż nie? :cool1:
  12. Udało jej się to udawanie :diabloti: Wydaje się wcieleniem anielskiej grzeczności :loveu:
  13. [quote name='karola&gacek']:multi: Mam nadzieje że nie przyjdziesz sama :mad:[/quote] Nie, nie, pozapraszałam kogo się da, ale niestety mało kto się interesuje. Spóźnię się sporo, bo pociągu nie ma :roll: Będę przed 14 dopiero..
  14. yoshiyuki - łaaał, zazdroszczę, następnym razem koniecznie cyknij duuużo fot! :p
  15. [quote name='mineralna_']Zuz to kundel który miał być psem w typ ONka (dodam ze jest mniejsza od Carmen) :diabloti: Kupił (?) ją taki chłopak ale zorientował się że coś mało ma z owczarka (:diabloti:) i chciał ją wyrzucić, ale mój kuzyn ją wziął i namówił ciotkę żeby u nich została :P Na pierwszym spacerze im zwiała i później jej szukali :evil_lol: Jak była mała to była taka brzydka że aż sliczna :loveu::eviltong: ma teraz może rok..?[/quote] :lol::lol::lol::lol: No nie mogę, łał :evil_lol: Słodka jest, a ten pyszczek spłaszczony to coś niecoś rasowy... (Ale może nie ONkowy...:evil_lol::evil_lol:)
  16. [URL]http://i37.tinypic.com/jrr09e.jpg[/URL] Łooł :crazyeye: Cudowne! Psiowodolot :lol: [URL]http://i36.tinypic.com/34pklrm.jpg[/URL] Haha, skądś znam te uśmiechy :diabloti: Dorcia jest genialna, a jaka skoczna :lol:
  17. [quote name='Asior'] no i zazdroszczę takiego męża co zgadza się na psy w łóżku.... moj chłop się nie zgadza, więc muszą spać po mojej stronie[/quote] :roflt:Wymiękłam :evil_lol::evil_lol:
  18. Ja pozwalam się witać, ale po wykonaniu kilku komend i skupieniu na mnie ;) A z tą zabawką, to super! Wykorzystaj to! Nie musisz mu machać nią przed nosem cały czas, ale kiedy widzisz rolkarzy, a on jeszcze nie, kiedy idzie piesek... Wtedy nauczy się, że pieski/rolkarze nie są tak ciekawi jak pańcia, bo pańcia ma jego ukochaną zabawkę. I na ich widok warto zwrócić uwagę na pańcię właśnie, bo pewnie zaoferuje zabawę. A potem, jak obiekt fascynacji Toudiego już się oddali, pochwalisz psiaka wylewnie i zabawkę schowasz. Najlepiej użyć przy oferowaniu zabawki jakiejś komendy, np "zobacz co mam!", potem możesz to przenieść na inne rzeczy, na które nie chcesz, by Toudi zwrócił uwagę... Masz w ręku super motywację ;) Chciałabym, żeby moje psy tak były nakręcone na jakąś zabawkę, ale niestety, nie da rady.. Tylko najlepsze smakołyki :diabloti: [URL]http://images48.fotosik.pl/208/09fcb2f1c3415c68.jpg[/URL] Jaki słodki pychol :loveu:
  19. [quote name='karola&gacek']Jutro idziemy z Gacem na "Zerwijmy Łańcuchy" :multi: Będą fotki :cool3:[/quote] Spotkamy się :p
  20. Świetna jest ta wyżełka :loveu: [URL]http://images47.fotosik.pl/208/f4a3f5f510580a30med.jpg[/URL] Ktoś tu chciał się podkopać i uciec? :diabloti:;)
  21. [quote name='Balbina12']Ależ skąd jak możesz bać się tak słodkiego,niewinnego stworzonka jak amstaff czy kaukaz:loveu:Niedopuszczalne:cool1:Przecierz kas musi trenować ze swoim psem-nie pojmujesz - twój problem:-oŻałosne:diabloti:[/quote] To co powinnaś zrobić ze swoim yorkiem, skoro mi PRZESZKADZA szczekanie takiego psa na moje? Gdybym była wredna, to bym powiedziała, że jeśli masz niewychowanego, lękliwego psa to jest twój problem, ma się zamknąć, bo ile można słuchać jazgotu...:roll: Więc co, piesek powinien chodzić z zawiązanym pyskiem, bo mi się nie podoba, że szczeka? Żyjemy w społeczeństwie, trzeba się trochę dostosować. Ja nic nie mówię jak jakiś jorczek drze się na moje (jeśli nie podbiega i nie atakuje), choć jest to denerwujące. Tak też duże psy bez smyczy mi nie przeszkadzają, jeśli mają mnie i moje pod ogonem, a też mam małe, lękliwe kundlice. Jeśli się boję takiego psa, to pytam, czy podejdzie albo proszę o przytrzymanie... Choć w sumie mi się to nie zdarzyło. Oczywiście, każdy ma prawo do lęku, ale stosujemy równą miarę. Ja czasem puszczam moje luzem, no to i ktoś ma prawo. Duży pies też może się wybiegać, zresztą dobrze wychowane duże są mniej pobudliwe. Pies powinien być pod kontrolą, czy to mały, czy duży. Oczywiście, że są przypadki nieodpowiedzialności, które przytaczacie - ale pretensje miejcie do tych nieodpowiedzialnych, a nie do ludzi, którzy psy wychowują, szkolą i MYŚLĄ o bezpieczeństwie innych. Ja też mam wiele spotkań z niewychowanymi psami luzem, wiele ataków na moje psy przeżyłam (i to głównie przez psy małe! yorczki, pseudo foksterierki, kundle itd), ale na widok psów luzem nie wrzeszczę "o boże proszę zabrać psa bo pogryzie moje, a one się boją!", jak coś to pytam, czy nie podejdą i idę w swoją stronę. A jeśli właściciel niekumaty, albo widzę że pies wyraźnie się moimi interesuje/spina się to odwracam się i idę w inną stronę. Oczywiście - nie trzeba ustępować, jeśli ktoś ma puszczonego luzem niewychowanego psa i nie panuje nad nim. Ale po co szarpać sobie nerwy, narażać swoje psy na kłopotliwe spotkanie? I tak do właściciela takiego luzaka nie dotrze, że pies ma być na smyczy, a zmiana trasy spaceru nie boli...
  22. yoshiyuki - o tak, z dwoma jest łatwiej o wiele ;) tylko jedno i tak musi być w miarę usłuchane, bo dwa psiaki bez pojęcia o wychowaniu :diabloti:... strasznie się napędzają, ciężko zatrzymać te stadne reakcje. Np. jak wołasz i jedno wraca, drugie nie... to pierwsze widzi, że tamten nie wraca... i przestaje wracać :evil_lol: I tak dalej i tak dalej :eviltong: Też nie mam nikogo z dwunogów do łażenia.. Dlatego cieszę się, że przynajmniej psiaki się ze mną powłóczą :razz: Postaram się zrobić fotki jutro... Byleby słońce wyszło! A na razie, dobranoc Wam :p
  23. Sebriel - AŻ dzień? :crazyeye::evil_lol: U mnie... Cóż, z tej piłki w tym samym dniu, został kawałek gumy i trochę tego materiału...;) Jedyna piłka, która w miarę się trzymała, to była ta różowa z twardej gumy - ale Chibi wyniosła ją w pole i zapomniała przynieść z powrotem...:roll::evil_lol: Te tenisowe i z miękkiej pianki umierają w dniu zakupu zazwyczaj ;) yoshiyuki - czy ja wiem, czy przyjemniej? ;) Ja na spacerach lubię coś robić - ćwiczyć sztuczki, komendy, przeskakiwanie przez przeszkody itp... A trójka to już tłok, ciężko samej byłoby mi coś z nimi robić, bo tu szkolę Frotka, tu Luka szczeka, bo chce, żeby jej patyka rzucić, w tym czasie Chibi idzie sobie gdzieś za tropem.. Jak jestem z kimś z rodziny to też jest ciężko, bo tylko ja egzekwuję komendy i coś robię konkretnego :evil_lol: Lubię wychodzić oddzielnie, Frotek to maniak pracy, więc cały czas się skupia na mnie. Suczki lubią się bawić ze sobą, powęszyć, spacer z nimi jest większym relaksem, choć oczywiście też ćwiczymy, bawimy się w aport... A że ja uwielbiam łazić i się włóczyć to te spacery są dla mnie przyjemnością :p I ile schudłam! :evil_lol:
  24. A jak się układają relacje Diany z wyżełką? Lubią się? ;) [URL]http://i36.tinypic.com/2n0oqiq.jpg[/URL] Jaka cudna z tą piłeczką :loveu:
  25. Ale Zuzia oryginalna z urody! :-o To jakaś rasa, czy mieszaniec z pekińczykiem/spanielem tybetańskim czy coś takiego? ;) To czekamy na koniec zamulania Twojego grata :razz: i fotki :loveu:
×
×
  • Create New...