-
Posts
5174 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zmierzchnica
-
PRZYWITANIA I NOWE OSOBY NA FORUM :)
zmierzchnica replied to Tisia_Mike's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Witamy nowych dogomaniaków :) [B]zosik[/B] - też myślę, że wasz piesek potrzebuje czasu :) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
zmierzchnica replied to evel's topic in Foto Blogi
Mi wczoraj młoda dwa razy do domu przyniosła martwe pisklęta :shake: Jednego zbierałam z łóżka, drugiego nie chciała wypluć i dopiero jak jej majtałam przed nosem kiełbasą to dała sobie spokój. Ble :roll: Powodzenia w oduczaniu :razz: -
MDK, to może podasz dokładnie jakie zarzuty macie wobec właściciela, co zaniedbał i co przydałoby się zrobić? NatiiMar jeszcze jako inspektor TOZu nawet telefonicznie mogłaby zdziałać więcej niż my... NatiiMar - tak, też z nią wczoraj rozmawiałam :) Też jestem chętna. Tylko pod tym względem nie wiem, czy warto tworzyć tutaj oddział TOZu, a są takie plany. Nigdy nie ufałam tej organizacji, wiem, że też jakoś rozmijają się z opolskim schroniskiem, ale nie znam szczegółów, nie wiem co w nich jest tak naprawdę nie tak. Zależy mi na tym, żeby działać jak najwydajniej, zrzeszyć ludzi w jednej organizacji, wtedy więcej można zdziałać...
-
Wydaje mi się, że przydałby się ktoś z uprawnieniami, kto przypomniałby panu w imieniu jakiejś organizacji, jakie ma wobec psów obowiązki... MDK ma nr właściciela, może jakby ktoś "wyżej" postawiony, w sensie fundacja czy organizacja, pokazała, że interesuje się psami, to właściciel tych psów przestałby tak "olewać" sprawę... Dzięki za PW :) Przemyślę to, napiszę za niedługo.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='gops'] to nie bylo chamstwo ze strony tej kobiety ,tylko lekkomyslnosc ...[/QUOTE] Gdyby staffik pogryzł Twojego psa, to byłoby chamstwo, a że był miły - to lekkomyślność ;) Oczywiście popieram Twoją postawę, super, że masz z kim socjalizować sunię i mam nadzieję, że pani uda się to i owo wytłumaczyć, ale niestety - lekkomyślność graniczy już z brakiem odpowiedzialności i chamstwem, miły pies i miła pani tego nie zmienią... Dla mnie takie coś byłoby makabrą i tyle, po poważnej próbie pogryzienia przez asta mój Fro nie znosi TTB, nieważne jak kochany i zabawowy byłby to psiak :roll: -
Kurczę, naprawdę trzeba by porozmawiać z opiekunem psów. Raz go widziałam u nich, to była godzina około 16... Ostatnio w ogóle go nie spotykam. Może złożylibyśmy się chociaż na jakieś środki odpchlające... MDK, w Strzelcach ma powstać koło TOZu, 18 maja o 16 w bibliotece na osiedlu jest spotkanie organizacyjne. Podobno zainteresowanie jest duże wśród kociarzy, ale niewielkie wśród psiarzy. Warto się spotkać i poruszyć sprawę, zawsze więcej zdziała się jako grupa zrzeszonych ludzi niż jako pojedyncza osoba.. Jak do właściciela zadzwoni TOZ to inaczej będzie śpiewał z "nie mam czasu". Boję się tylko, żeby psów się nie pozbył..
-
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
zmierzchnica replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
[URL]http://img695.imageshack.us/img695/5838/dscf6988q.jpg[/URL] Haha, faktycznie poza rasowego poczwarka :evil_lol::loveu: [URL]http://img693.imageshack.us/img693/7192/dscf6987.jpg[/URL] Jakie słodkie, nic, tylko wytulić! :p -
prywatny klub agility? to w Opolu? super sprawa, mam nadzieję, że Wam się uda!
- 470 replies
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
Haha, to niezły kumpel :p I tak dobrze, że można komputer ożywić - nigdy nie zapomnę, jak weszłam do pokoju, odpaliłam swojego kompa, poszedł biały dym... I przez następny rok nie miałam komputera :evil_lol: Ja się dziwię, że na mnie jeszcze TOZu nie nasłali przy tej mojej pracy z Fro :diabloti: Tak btw to u mnie otwierają jakiś oddział TOZu, a że to jedyna taka organizacja w Strzelcach, to pewno się zaangażuję - i będę bezkarna :multi::evil_lol: Widzę, że na Shinę tak samo groźby działają jak na Lukę. Niby taka miła, kochana, grzeczna sunia, ale jak jej już coś odbije to nic nie pomaga - prośby, groźby, zupełnie nic :roll: Ja bym chętnie kundle na BARFa przestawiła, ale nie do mnie należy wybór niestety, więc pozostają na Acanie :roll: -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
Nienawidzę problemów z kompem :roll: Shina widać pokazuje różki :diabloti: Moja łobuzica kochana :loveu: I niech się cieszy, że ma zróżnicowane żarełko, moje kudły tylko karmę jedzą i nie mają możliwości marudzić :evil_lol: -
Rozmawiałaś z tym człowiekiem, który się nimi opiekuje? Z tego co wiem, twierdzi, że robi to dobrze, ale nie jestem tam codziennie, nie wiem. Więc co proponujesz, MDK? Jaką pomoc? PS. Tak jak pisałam, znam te psy z widzenia i wiem dokładnie jak było kiedyś, bo w te okolice swego czasu chodziłam codziennie i psy nigdy nie były zaniedbane. Na sam teren nie wchodziłam. Jeżeli teraz się to zmieniło i coś jest nie tak, to możliwe. Chętnie zaangażuję się w pomoc, a z tego co rozumiem, orientujesz się w sytuacji lepiej niż ja. Obawiam się, że rozmowa bezpośrednio z właścicielem nie przyniesie nic konkretnego i trzeba by porozmawiać z opiekunem psów. Jak pisałam, podobno dostaje za opiekę pieniądze...
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
zmierzchnica replied to evel's topic in Foto Blogi
Biedna Zu :( Na pewno za jakiś czas dojdzie do siebie... Luka ma to samo do dużych, czarnych psów i haszczaków - dzięki pewnej cudownej labradorce. Tylko że jest na etapie "zagryzę ją, urwę jej głowę, a jeśli nie, to chociaż wyrwę ogon" :roll: Tego człowieka po prostu bym rozszarpała na strzępy :angryy: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zmierzchnica replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]badmasi[/B] - zgadzam się z tym stwierdzeniem Millana, zauważyłam, że nawet moja suka (też pokręcony strachliwiec) prędzej wystartuje do psa, szczególnie mniejszego, okazującego lęk. Dlatego też myślę, że Fro robi na ulicy te swoje cyrki (tzn. już nie, wypracowaliśmy naprawdę dużo ostatnio) po to, żeby ukryć przerażenie na widok psa. Szczególnie labradorów, ciekawe dlaczego, no nie? Ja robię tak, że psu za żadne skarby nie pozwalam się rzucić, ukracam wszelkie próby burczenia i ataku, przy czym wytrzymanie chwilę na luźnej smyczy bez warkotu i szarpania nagradzam żarciem. Ostatnio wydłużam te chwile i jest coraz lepiej, czasem wystarczy tylko "nie rusz", żeby pies olał drugiego, gapił się na mnie, za co żarcie jest oczywiście. Zawsze odgradzam go jednak ciałem od innych psów, czy to tych luzem czy na smyczy... Problem w tym, że jeżeli znowu mi jakiś kundel podbiegnie to będę miała cyrk od nowa. Pracuję nad pewnością siebie Fro, ale to trwa. Gdyby mi się wydarzyło coś takiego jak evl, to bym miała znowu rok w plecy... O ile łatwiej byłoby mieć wesołego blabladorka :roll: -
Szczerze mówiąc, nie wiem czy pomoc jest potrzebna... Psy są karmione, tylko zaniedbane jeśli chodzi o weterynarza, a o to muszę wypytać tego pana, który się psami zajmuje, będę chodzić tamtędy to może uda mi się go złapać ;) Moim zdaniem wszelkie koszty i tak dalej powinien ponieść właściciel. Myślę, że nie będzie zadowolony z tego naszego zainteresowania i nawet dla świętego spokoju wyłoży pieniądze na odpchlenie i tak dalej, a tym zajmie się już opiekun psów. Odezwę się, jak tylko będę wiedzieć coś więcej. Nie ma podstaw, żeby psy odebrać, więc tutaj nic nie zrobimy, ciężko im by było też znaleźć DS...
-
śnieg i taka sadza na nim :D czyli Beza, kiedyś Timba, W DOMU :)
zmierzchnica replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Cudne sunie :) Zazdroszczę plaży... ;) -
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
zmierzchnica replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
[URL]http://img401.imageshack.us/img401/8918/dscf6964.jpg[/URL] Romantyczna ta Twoja Lusia :loveu: Słodkie zdjęcia :p -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
Wytrwale czekamy :diabloti: -
Galeria Amberowa - Dokumentacja zimowa :) strony 42 (dół) i 43!
zmierzchnica replied to Arden's topic in Galeria
Cudowne zdjęcia :loveu: Fajnie Was znowu widzieć. [URL]http://img153.imageshack.us/img153/1928/sh105073.jpg[/URL] Amber jest przecudna :p [URL]http://img522.imageshack.us/img522/2470/sh105030.jpg[/URL] Świetnie razem wyglądają :loveu: Wpadajcie częściej :cool3: -
Szczurki strasznie krótko żyją :( Przykro mi.
-
Dowiedziałam się, że psami opiekuje się pewien pan, zresztą znam go (Strzelce to małe miasto) - właściciel psów i terenu mu za to płaci. Psy są na pewno karmione, pojone. Myślę, że psy mają zapewnioną podstawową opiekę weterynaryjną (ktoś musi je szczepić na wściekliznę...), ale trzeba by porozmawiać z tym panem, zapytać co i jak. Jak tylko go spotkam, wypytam o wszystko, tylko dość dawno go nie widziałam. Co do odrobaczenia, odpchlenia - najlepiej, żeby płacił i myślał o tym właściciel psów, myślę, że warto by zasugerować opiekunowi, by powiedział mu co i jak. W końcu to jego psy..
-
[quote name='furciaczek']A nie wiesz czy wlasciciel to ten sam czlowiek ktory przychodzi je dokarmiac?? Moze z nim lepiej porozmawiac, bo wlasciciel raczej taki niechetny z tego co wiem. Zaraz fotki wrzuce.[/QUOTE] Mam wrażenie, że nie, że to ktoś inny, ale nie jestem pewna... Psiaki są wielkie i przesłodkie :)
-
Jeżeli właściciel się zgodzi, żeby przy psach coś robić, to w razie czego dla mnie to nie problem ;) Mam teraz dużo wolnego czasu i mogę do nich się przejść nawet codziennie jak by trzeba było.. Finansowo jest mi ciężko wspomóc niestety, bo teraz okres kleszczy, a z moimi trzema kudłaczami to wydatek :roll: