Śliczne koteczki. Może trzeba pędem je ogłaszać.
Chyba pojawiła się nowa, kocia rasa zamojska . Basia, Luna i ta
mają bardzo podobną urodę.
Czy Gmina nie może w czymkolwiek pomóc?
Dlaczego ma uciekać? Nie ma takich zapędów.
Widocznie LILU ma jakieś powody, że nie nauczyła jej.
Daje się wziąć na ręce, wszystkie zabiegi higieniczne łącznie z czesaniem nie są problemem.
Dlatego będziemy szukać domu z podwórkiem, po którym będzie mogła biegać, bez wychodzenia na zewnątrz. A może w DS nauczy się.
Do weta nie jest potrzebna obroża i smycz. Można psa wziąć na ręce.
Super wiadomość.
Oczko mojej Kulki wygląda teraz identycznie i do tego też prawe. W kocięctwie po znalezieniu jej miała ciężki koci katar i to pozostałość.