Poker
Members-
Posts
84856 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
[quote name='Korenia']Psy w tych skrzyniach powinny mieć słomę...[/quote] nie znam się na tym,ale jeeli są to boksy wewnętrzne, to i kocyki albo kołdry też by mogły być .Co innego buda...
-
Wrocław.Agatka - chciałabym jeszcze pożyć ! Odebrana przez właścicieli !!!
Poker replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
to dobrze :lol: -
czy jest szczeniak miniaturka? może bym miała domek
-
Wrocław.Agatka - chciałabym jeszcze pożyć ! Odebrana przez właścicieli !!!
Poker replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
wiecie co te moje 45 zł to naprawdę jakieś szczęśliwe jest :evil_lol:,z wyjątkiem labusia:-(, juz 3 raz nie zdązyłam ich wpłacić ,a historia znalazła szczęśliwe zakończenie :multi: To ja te pieniądze będę trzymać i może więcej takich zakończeń się doczekamy :lol: -
[quote name='Korenia']Tak, trafiają do zwierzaków :) Wszystkie psy które są w izolatce/szczeniakarni mają boksy wyłożone kocami itd :)[/quote] żartujesz czy mówisz prawdę? U szczeniaków to ja widziałam gazety,zresztą słusznie,bo łatwiej wymieniać i jakieś tam szmatki.Koty mają tylko gazety. Schronisko dostaje stosunkowo dużo takich rzeczy (tak mi sie wydaje) i często pomoc jest nie mniej potrzebna osobom ,które same opiekują się kilkoma psami, w tym porażonymi.Do takich osób we Wrocławiu,o których wiem, nalezy ULV i Demi.Obie maja pod opieką porażone psy i po kilka w różnym stanie zdrowia.
-
ale dobre wiadomości w sprawie Psotki :multi:, ma dziewczyna szanse na nowe zycie. Może i Cooper znajdzie już dom za zawsze :lol: Reksiu jestes [COLOR=MediumTurquoise][B][SIZE=4]WIELKA:loveu:[/SIZE][/B][/COLOR]
-
Ta pomoc dla p.Wandy niekoniecznie musi być tylko finansowa.Ja też dopłacam sporo co miesiąc do róznych psów. Wśród znajomych,sąsiadów rozgłaszam,że potrzebne sa koce,kołdry,poduszki ręczniki ,garnki.I wierzcie mi,że ludzie chetnie przynoszą. Zamiast wydawać na te rzeczy ,można pieniądze przeznaczyć na jedzenie i leczenie psiaków. Z tego co wiem , to psy są wyadoptowywane. W zeszły roku wiozłam z mężem do Niemiec trójłapka Hasha. Ale p.Wanda nie da rady sama obfocić wszystkie psy i poogłaszać. Umieszczanie psów w hotelikach jest dobre na krótki,bo i koszty są,a poza tym nie we wszystkich są socjalizowane . I tak u nas we Wrocławiu dużo się dzieje dobrego,ale trzeba uważać ,bo się zapętlimy z dużą ilością psów w hotelikach.
-
Wrocław.Agatka - chciałabym jeszcze pożyć ! Odebrana przez właścicieli !!!
Poker replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
co?????:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: -
widzę,że trafiłaś tutaj.Wiem ,ze czasu jest mało,ale musisz chwilkę zaczekać.
-
Pudelek znalazł dom.. Są jeszcze dobrzy ludzie!
Poker replied to Naciass's topic in Już w nowym domu
idź do weta,może antybiotyk podleczy stan zapalny dziąseł ,może też zaleci jakieś smarowanie dziąseł w domu. Wejdź na forum pudli i napisz o psie. -
Pudelek znalazł dom.. Są jeszcze dobrzy ludzie!
Poker replied to Naciass's topic in Już w nowym domu
jesteś bardzo dzielna i kochana. Masz szanse pójść z nim do weta? Może potrzebuje leczenia pysia,może miec stan ropny. Mleka mu jednak nie dawaj.Jak możesz,to ugotuj mu skrzydło z indyka albo coś z kurczaka, pokrojoną marchewką z ryżem albo makaronem.Mięso drobno pokrój,bo on na pewno ma problem z gryzieniem.Wymieszaj wszystko porządnie.Nie dawaj kości. On piszczy ze strachu,że znowu ktoś go porzuci. Pieski mogą się z czasem przyzwyczaić do siebie,teraz są zazdrosne. Może nie mów ,że on ma 15 lat ,bo to odstrasza ludzi,a tak za pewno to nie wiadomo ile on ma lat.Możesz mówić ,że ok.10. -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
Poker replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagYa^^']Ja zrozumialam, ze to niemiecka rodzina miala wypadek, w ktorym to rodzice dziewczynki stracili zycie, zas kobieta, ktora przygarnela małą moze byc rodzina zastepcza - tylko moze nikt nie chcial tego ubierac w slowa. ..[/quote] Chyba,że to rodzina niemiecka :cool3: -
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
Poker replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
ecci,uważaj,żeby wszystkie psy po podrobach nie zaczęły baczyc i koopać na rzadko.:evil_lol:,bo będzie potrzebna maska przeciwgazowa. -
oj,biedna Reksiu, to masz kolejny problem. niemcy tez miewają porąbane w głowie.
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
Poker replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Demi,u kogo go konsultowałaś? W sprawach ortopedycznych jest dobry dr Szczypka,który współpracuje z prof.z AR,nie pamiętam nazwiska, no i dr Niedzielski. Ból można uśmierzać.Najważniejsze,żeby nie pogorszyć ,ale w sumie co tu można pogorszyć ,jeżeli on i tak ma porażone łapki. -
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
Poker replied to emilia2280's topic in Schroniska
jeżeli chodzi o garnki,to ktoś podsunął mi pomysł,że można za grosze kupić w punktach skupu złomu. -
Pudelek znalazł dom.. Są jeszcze dobrzy ludzie!
Poker replied to Naciass's topic in Już w nowym domu
Jeszcze jeden pomysł.Może mama by sie zgodziła go zostawić do czasu znalezienia mu domku,a my zapłacimy za jego pobyt,żebyście nie musiały ponosić kosztów za jedzenie i leczenie? Na początek deklaruję 50 zł.Musze wiedzieć do poniedziałku co i jak ,bo wyjeżdżam .Czy ktoś by się jeszcze dołożył? Naciass,pokaż mamie o czym my piszemy. Jak się zorientuje,że chcemy pomóc,to może da się na jakiś czas ugadać.W końcu musi mieć dobre serce,jeżeli jej córka ma złote serce do zwierzaków. Dziewczyny ,wrzućcie go może na forum pudli . -
Pudelek znalazł dom.. Są jeszcze dobrzy ludzie!
Poker replied to Naciass's topic in Już w nowym domu
czekamy na informacje co z małym. Jesteś bardzo dzielna.Ile masz lat? -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
Poker replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
dziewczynka może być w rodzinie zastępczej,ale prawo ani polskie,ani tym bardziej niemieckie nie pozwala na jego pominięcie.Nikt nie jest w stanie załatwić PRAWNIE pobytu dziecka w takiej rodzinie tak szybko i dlatego ta cała sprawa mi dziwnie pachnie. Kobiety z Niemiec też mogą być nabijane w butelkę i prosić Was o pomoc w dobrej wierze. Obym się myliła albo i nie,bo szkoda dziecka,że straciło rodziców. Więc niech się mylę. -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
Poker replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagYa^^']giselle I TO LUBIMY :multi: a propos pozwolę wkleic sobie na ten watek taką prośbę/apel, ktory dostalam od Fundacji niemieckiej wspolpracujacej z polskimi schroniskami: [I][SIZE=2]Hallo,[/SIZE][/I] [I][SIZE=2]zwracam sie do was wszystkich z proba.[/SIZE][/I] [I][SIZE=2]Pani Katja Paternoga ma u siebie dziewczynke, ktora zaadoptowala. Rodzice tej dziewczyny stracili zycie w wypadku samochodowym 13.07.08 w Polsce w okolica Zielona Gora. Dziewczynka zostala ciezko zraniona. W aucie byl tez pies tej rodziny, ktory po wypadku nie zostal znaleziony. On albo uciekl, albo tez zmarl. Ta Pani prosi o pomoc. Jezeli ten pies trafil do schroniska, prosimy o wiadomosc. Pies Rotweiler, okolo 2 lata.[/SIZE][/I] [I][SIZE=2]Dziekuje z gory![/SIZE][/I] [I][SIZE=2]M.B. [/SIZE][/I][SIZE=2]J [/SIZE][/quote] Pozwole sobie wtrącić swoje 3 grosze. Gdyby to nie pisał ktoś wi mieniu fundacji,to myślałabym,że to jakiś dowcip sprawdzający wrażliwość dogomanek,ponieważ:jeżeli dziewczynka została osierocona miesiąc temu,to nie ma takiej mozliwości,by tak szybko prawnie była adoptowana w Niemczech. Musi wrócić do Polski i dopiero ,jezeli nie znajdzie się nikt chętny na jej adopcję,to może się ubiegać o nią ktoś z zagranicy.Chyba,że to rodzina mieszkająca w Niemczech ZAOPIEKOWAŁA SIĘ NIĄ. Poza tym ,jeżeli dziewczynka była ciężko ranna ,to w jaki sposób tak szybko było w stanie wyjecha c do Niemiec.Coś mi tu nie gra. Czy macie możliwość sprawdzić czy ta informacja jest prawdziwa? -
żeby tylko z Psotką nic poważnego nie było. Szkoda,że dziewczyny nie wyłapały tego i nie zrobiły badań.Byłoby taniej,no ale trudno się mówi . Działaj Reksiu :loveu: Jakby Twój Tz nie lubił zwierzaków,to by chyba tylko z samej miłości do Ciebie nie robił tego co robi. Panowie tak często mają ,że nie okazują uczuć, jakby to było coś wstydliwego. A jakieś psy zostały Ci z poprzedniej " dostawy" ?
-
ponawiam pytanie"czy jego wiek i stan zdrowia pozwalają na kastrację?"