[quote name='agata51']A to mnie pocieszyłaś, Poker! No dobrze, ty to ty, a jak Bella to zniosła?[/quote]
ja nie chciałam Ciebie pocieszać tylko napisać co ja czuję :eviltong:
Bella już lepiej, na początku była smutna ,ale teraz jest Ok i to oczywiście jest najważniejsze.
Ale ja i tak ryczę.Wiecie co to jest pies życia? Bella jest dla mnie tym psem.
Nic na to nie poradzę.Ocelot ją widziała i chyba się nie dziwi,chociaż gusty są różne.