[quote name='zekiye']no właśnie, dużo jest tych "może". poza tym Bianka nie odpinała mu smyczy, nie dotyka go, ma możliwość wypuścić go wolno na podwórku - nie każdy ma takie warunki. w takim miejscu łatwiej jest psa oswajać.[/quote]
zekiye, nie obwiniaj się.Róznie w życiu bywa,wiadomo,że wszyscy chcieli dobrze.
Tato pewnie też ma stres.
Teraz trzeba myśleć co dalej z psem.
Niedobrze,że założycielka wątku,Visenna ,nie ma dostępu do kompa.
Czy pani Wanda miałaby szanse przyjąć Majkela?