Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84553
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. bardzo fajny pies, mam nadzięję ,że szybko go ktoś wypatrzy.Musi nabrać ciałka, dobrze żeby sierść mu trochę odrosła , to zyska na urodzie, bo charakter ma super.
  2. [quote name='__Lara']To może zdecydujmy się na kastrację? Rumek to smakowity kąsek dla pseudo.[/QUOTE] myślę ,że byłoby dobrze pozbawić go klejnocików
  3. Rumek u mnie zachował czystość, jak chciał wyjść, biegł do drzwi.Nie wiem czy on dla starszego pana jest odp0wiedni, bo to w sumie dość żywiołowy pies, potrzebuje się wybiegać i wybawić.
  4. pani Basia ma swój rozum , nie ma 15. lat, może poczytać wątek i wyrobić sobie SWOJE zdanie , ale nie powinna co chwilę zmieniać decyzję kosztem psa i dawać sobą sterować. Też mam wrażenie ,że tu nie chodzi o psa tylko o to kto TU rządzi, ale kto robi to całe zamieszanie , to ja już naprawdę nie wiem. Najlepiej dla wszystkich chyba by było , gdyby Filipek sam rozwiązał problem i udał się za TM. Dopiero wtedy byłby lament,"że biedny pies ,nie zdążył , a wszystko czekało, było przygotowane i nie zdążyliśmy, Filipku wybacz :placz:" :angryy::diabloti::angryy::diabloti::angryy::diabloti::angryy::diabloti::angryy::diabloti:
  5. nie uczestniczę za aktywnie na wątku,ale go cały czas czytam. I po przeczytaniu kolejnycg informacji nasuwa mi sie pytanie, dlaczego Filipek nie może jechać do Omar i już będąc u niej pojedzie na konsultację okulistyczną w Warszawie.Przecież choroba oczu nie jest zagrożeniem jego życia. Poczekać można jeszcze trochę, ale ile to jest to trochę? Żeby nie było jak w dowcipie o koniu , którego właściciel prawie oduczył jeść ,ale on wredny i głupi wziął i padł. Jezeli chodzi o tę tachykardię to ona wynika ze stanu emocjonalnego psa, są leki które mogą ją zmniejszyć. Czytając ten wątek mam wrażenie ,że tu jest dużo bicia piany: kto komu , dlaczego , po co, kiedy ,a może potem , a może kiedy indziej, a z kim i gdzie? To tyle ode mnie , osoby która nie jest aż tak zaangażowana emocjonalnie jak Wy i może potrafi popatrzeć z boku. Nie wiem jak Omar, ale ja bym już straciła ochotę na danie Filipkowi DS .
  6. co mu tak źle wróżysz ,że aż za 3 miesiące płacisz? ;) Mam nadzieję,że chłopak szybciej znajdzie DS :evil_lol: Chłopak nie jest pozbawiony klejnotów rodzinnych , to musi swój teren zaznaczyć :eviltong:
  7. dzięki, rozumiem.A nie można by coś mu dać delikatnego na uspokojenie? lub nasennego ,a ele oczywiście nie sedalin.
  8. [quote name='magda222']Dziękuję bardzo,bardzo mocno Poker i magdzie z. i wszystkim!!! Jesteście wszyscy wspaniali!!![/QUOTE] i nesssa i lara i magda 222 :evil_lol:
  9. a co będzie sobie chłopak żałował, póki ma okazję to świat zwiedza jakiego dotychczas nie znał .Magda.z , nad dekoltem wisiał Rumek czy pan po przekątnej ? :eviltong:
  10. czy Filipek jest w ciężkim stanie ogólnym? czy ma niewydolność serca, oddechową , nerek? z tego co tu czytam to nie ma.Dlaczego więc podróż jest dla niego tak niebezpieczna?
  11. działam poprzez ludzi ,którzy adoptowali od nas psa.Sami nie mogą go wziać,ale szukają innego sposobu pomocy.Czekam na informacje od nich.
  12. I pojechał chłopak , pewnie za parę minut będzie w Bolesławcu. Samochodem jechał grzecznie, oglądał świat i pakował się na kolanka. To jest przesłodki psiak , zero agresji, miziak, rozumie chodź, zostań, nie wolno.biegał za zabawką. Jadł jak koń,ale gotowane, ciekawe co on dostawał w schronie. Tak naprawdę to aż dziw bierze,że tak długi pobyt w za kratami nie odbił się na jego psychice.
  13. [quote name='ona03']Znalazłam Edi100:lol::lol::lol:[/QUOTE] HURA !!!:multi::multi:
  14. próbuję coś zadzaiałać na odległość ,ale nie wiem czy mi się uda.
  15. tak na szybko, chłopak zjadł, właściwie pochłania gotowane żarełko, sioo było w domu, ale poprawka i koo na ogródku.Słucha jak go wołam do domu, przybiega radośnie. Co do kocyka , to na początku może wywlekać, bo swoją pościel też roznosił na początku, ale potem przestał i spał na niej.
  16. jestem,śliczny psiak.Ja mam obecnie na DT Tami, która zachowywała się podobnie jak Jazz, po 7 tygodniach pobytu u nas , następuje powolna ,ale zmiana w dobrym kierunku. Oba psiaki musiały zaznać wiele zła od człowieka. Nie mam teraz kasy, bo mam Tami, a jej zdrowie wymagało bardzo dużo funduszy i wspomagam się bazarkami, no i mam już dużo zobowiązań stałych. Jak mi się zwolią środki po jakimś psie, to przerzucę je na Jazza, a teraz mogę wpłacić jednorazowo 30 zł.
  17. [quote name='sekkmet']o boże jaki piękny PON! Jak ja bym go chciała :([/QUOTE] ja też :loveu::placz:, ale nie mogę
  18. Rumek wykąpany, a ja ledwie na oczy widzę,ale teraz wolę wkleić zdjęcia , bo jutro nie będę miała na to czasu, [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/8060/rumekstycze2010001.jpg[/IMG] Chłopak po przyjeździe, Rumek pasuje do niego ,ale chyba jeszcze bardziej Czort :diabloti:, grzeczny jest , ale wygląd ma diabełkowaty Chociaż chciał mnie zgwałcić , ale mu sie nie dałam :evil_lol: [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/4664/rumekstycze2010004.jpg[/IMG] Rumek wsuwa gotowane żarełko , bo suche go w zęby gryzło [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/4967/rumekstycze2010003.jpg[/IMG] A tu chłopak w spaa [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/4424/rumekstycze2010005.jpg[/IMG] Wypucowałam wszystko, mało palców o kości nie połamałam, gruczoły odbytowe puste, ale odbyt trochę wynicowany, pewnie z niedożywienia, rozczesałam te marne kudełki i powycinałam dredy.Był naprawdę grzeczny :loveu: [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/3489/rumekstycze2010029h.jpg[/IMG] Chłopak bardzo dzielnie usiłował zdjąć z siebie podkoszulkę , którą założyłam po kąpieli ,żeby sie nie przeziębił, ale mu sie nie udało bo [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/5329/rumekstycze2010034.jpg[/IMG] okleiłam ją taśmą :eviltong: Dobranoc wszystkim ciociom i wujkom.
  19. Tak, Rumek jest u mnie,jest bardzo przyjazny,macha ogonkiem i chyba rozumie co nieco jak się do niego mówi. Jest bardzo, bardzo chudy i sądzę ,że będzie potrzebował kubraczek.Zajrzałam mu w ząbki, solidny kamień. Nie chciał się wysiusiać, wypuszczę go na ogródek i dopiero wykąpię. Nie chciał też jeść, pewnie za dużo wrażeń. Do jutra, bo padam ,a mam jeszcze pełno roboty.
  20. czyli za chwilę jedziecie po niego ? Ja mam zapasowe smycze, obroże też.
  21. kiedy będziesz mogła.Podam na PW telefon do przyszłego DS i sie umawiajcie. Bardzo mi zależy ,żeby nowi państwo zadbali szczególnie o bezpieczeństwo Tami czyli szelki, obroża i 2 smycze i zadnych myśli,że my to sobie damy radę.Może dojść do nieszczęścia.I koniecznie adresówka, porządna, nie zakręcana.
  22. Jak psikniesz jakimś odstraszaczem to zmieni miejsce siurkania.Może lepiej połóż gazety albo szmatę i wywalisz potem. W schronie dobrze robią sterylkę.Przypilnuj,żeby osłuchali serduszko, a najlepiej to sama przyłóż jej rękę do klateczki i wyczuj czy serce bije miarowo.
  23. bazarek dla Tami [url]http://www.dogomania.pl/threads/177887-Dla-psA-w-i-kotow-na-sterylkAE-dla-Tami-Do-21-01-10?p=13908905#post13908905[/url]
  24. Tamusia wyraźnie lepiej sie czuje.Koo nadal piękne, ma dobry humorek jeszcze bardzo sie boi dźwięków i nagłych ruchów, gestów w jej pobliżu ,ale jest o wiele lepiej.Pomaga wkładać łapki w szelki , sygnalizuje potrzebę wyjścia na sioo. Bardzo się do niej przywiązujemy , a ona do nas.Będzie to bardzo trudne rozstanie.
×
×
  • Create New...