Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84576
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. [quote name='mshume']To Miłcia po sterylce?[/QUOTE] jeszcze nie, ale domek może poczekać jak się zakocha. Na tami czekali 2 tygodnie, na Dunię też, na Tusię i Majkela chyba po 4 miesiące.
  2. to że ona nie kaszle leżąc niekoniecznie świadczy o podłoży psychicznym. Czy ona miała rtg tchawicy? czy kaszel jest teraz suchy czy z wydzieliną? Jeżeli z wydzieliną , to nie może być psychogenny. Nie sądzę ,żeby antybiotyk był dobrym rozwiązaniem szczególnie ,że ma bardzo zbliżony zakres działania do Doxycykliny. Tak się zastanawiam czy ona nie jakiegoś ciała obcego w drogach oddechowych? nie zakrztusiła się czymś , nie gryzła kości, patyków? Może daj jej Tiocodin jeżeli kaszel jest suchy, niech dziewczyna trochę odpocznie od niego, bo teraz to jest błędne koło.
  3. Mantis , wielkie dzięki za śliczny banerek :Rose: Do Milutkiej wcale nie trzeba cierpliwego domku, gdyby nie chore uszy , to ona już jest do wzięcia. Jest bardzo słodka i ja się w niej zakochuję :loveu: Mąż ją trochę przykupuje smaczkami i dała się pogłaskać.Musi być dobrze. Właściwie to można jej ogłoszenia robić.Jak ktoś się zakocha, to poczeka.
  4. amensalizm , nie przesadzaj, może jeszcze na szczęście nie byłaś w takiej sytuacji i oby nigdy to Ciebie nie spotkało. Może podesłać go do podforum podhalanów albo do Dorothy, może ona coś wymyśli. mari23, poproś w tytule wątku o ogłoszenia
  5. [quote name='Diuna B.']Mam nadzieję że w przyszłym domku nie ma kota,bo jak Saruś do pokoju wchodzi,to kot z segmentu nie schodzi :evil_lol:[/QUOTE] ale to problem kota ,a nie Sary :eviltong: nie odezwał się domek, widocznie znalazł innego psa, bo miał się rozglądać.
  6. [quote name='Kar0la']Śliczna laleczka z niej. :loveu:[/QUOTE] miałaś podobną, która pojechała do Wrocławia
  7. bazarki dla dziewczyny :[url]http://www.dogomania.pl/threads/184178-Fartuchy-lekarskie-nowe-na-leczenie-i-streylk%C4%99-Mi%C5%82ej.-Do-27.04.?p=14537464#post14537464[/url] i [url]http://www.dogomania.pl/threads/184093-Nieprzydatne-bzdury-do-zagracenia-cha%C5%82upy-na-lecznie-sterylk%C4%99-Mi%C5%82ej-.Do-25.04.?p=14527492#post14527492[/url] Ona nie warczy na nas tylko na psy jak się plączą obok , gdy miska stoi.
  8. Ależ my jesteśmy wyrozumiali, nikt jej nie bije, czasem muszę głośno krzyknąć, bo ona chyba gorzej słyszy przez te kalafiory w uszach. I tak już mniej warczy, ale ciągle michy pilnuje.Po najedzeniu się , kładzie się obok michy z resztą jedzonka i śpi. Oczywiście chowam miski po posiłku. Uszy ją mocno swędzą i bolą Udało mi się dziś je poczyścić i zakropić bez pomocy drugiej osoby i bez kagańca :multi: Ona daje mi zrobić ze sobą dosłownie wszystko. Na spacerku ładnie chodzi, trochę mnie jeszcze zaplątuje w smycze, ale jak na psa który chodzi na smyczy od 4 dni, to jest rewelacyjnie. Jest tylko 1 mały problem.Nie wiemy dlaczego , co się mogło stać , że od przedwczoraj warczy na męża przy próbie dotyku. On biedny tak to przeżywa, kładzie się na podłodze, karmił ją wczoraj z ręki,żeby tylko złagodniała. Ale nie możemy też jej i rozpuścić , bo się nam osobnik ALFA ukształtuje. Do jej byłej pańci nie dzwoniła chociaż prosiła o to .Jeszcze coś palnę i popsuję szyki na sobotę.Zadzwonię po niedzieli. Muszę powiedzieć jej o tych uszach i że sunia cierpiała od dawna i cierpi. :eviltong: ojjjjj, dziewczyny nie słodźcie mi tak , bo jeszcze pomyślę ,że jakiś interes do mnie macie A poza ona ma na imię MIŁA , czyli zdrobniale Milutka , chociaż właściwie Milusia tez może być Zdawało mi się ,że Milusia jest Mili. Macie w nagrodę pieguskę [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/4863/mia021.jpg[/IMG]
  9. podlicz ile już jest , bo to działa zachęcająco
  10. jestem na prośbę zuzlikowej, już mi puchnie jak większości z Was. Nie wiadomo jak pomagać, jeżeli sprawa się rozbija wiadomo o co , o kasę. Będę tu zaglądać, bo niczego w tej chwili innego nie mogę oferować.Zawsze mogę zrobić wizytę przedadopcyjną we Wrocławiu, oby tylko jak najszybciej była potrzebna.
  11. znowu mnie naciągają:mad: ;), deklaruję w imieniu mojej znajomej p.Magdy 20 zł miesięcznie
  12. [quote name='eliza_sk']Wizyta dziś o 19 - ale napiszę to do siebie, bo widzę, że wszystkich z wątku wywiało ...[/QUOTE] nie wywiało , nie wywiało, codziennie kilka razy zaglądam tylko głosu nie daję . trzymam kciuki za wizytę.
  13. z okolic Namysłowa jest wiosna, ale nie pokazuje sie ostatnio na dogo. W jej postach jest numer telefonu do niej.
  14. Chłopak zadzwonił rano,że Juka wrąbała całą michę żarełka, :multi: po prostu obtoczył chrupki w pasztecie i dziewczyna dała się nabrać :evil_lol: Był z nią u weta, powiedział ,że nic strasznego się nie dzieje, dostała antybiotyk i lek przeciwzapalny. Rozmawiałam z oboma panami. Wet mi powiedział,że chłopak jest bardzo wrażliwy i widać ,że bardzo lubi Jukę i ona jego też.Przytulał ją i dopieszczał. Musi być dobrze.
  15. [quote name='Lucyna']Będę podrzucać bazarki, może coś kupię? Szykowałam się na foczkę, ale już po niej :evil_lol:[/QUOTE] nie jest po foczce, bo dopiero ma cenę wywoławczą , można licytować ,a nawet jest to bardzo wskazane :evil_lol:
  16. byłyśmy na klinice.Wetka uważa ,że to jednak grzyb.Wyczyściła jej uszyska bardzo porządnie , zakropiła, dostała Metacam. Przewód słuchowy w lewym uchu jest praktycznie zarośnięty. :-( Mam czyścić uszy i kropić 2 x dziennie.Nie wiem jak to będziemy robić , bo jeszcze tak silnego i zwinnego psa nie miałam .Trzeba było nałożyć jej miękki kaganiec, bo pokazywała ostrzegawczo ząbki. Muszę kupić taki , bo nie potrzebowałam dotychczas. Pieniążki zaczynają płynąć strumieniem. W poniedziałek pękło 80 zł , dziś 70 i do tego kupiłam szelki za 32 zł czyli 182 zł w plecy, a to dopiero początek naszej przygody. Muszę ostro bazarkować.
  17. róbcie co uważacie , bo widzę że nie mam przebicia.Pisałam ,że wet mi o tym powiedział , nie wymyśliłam sobie sama tego, chociaż bym mogła. Lek nazywa się POLFILIN,20 tabletek kosztuje ok. 4 zł . Pies ok.10 kg powinien dostawać 1 tabletkę dziennie w 2 porcjach. Nie możecie zrozumieć ,że to jest chemicznie ta sama substancja tylko ma inną nazwę firmową ? Kto zechce ten skorzysta. U psów wcale nierzadko się korzysta z ludzkich leków. Mój kot ma nadczynność tarczycy i też bierze ludzki Metizol z zalecenia weta. Ja rozróżniam oszczędzanie i nierozrzutność. Ale ja na Świata nie łożę, więc jak to się mówi - nie mój cyrk, nie moje małpy albo jeszcze lepiej pasuje - nie mój pies , nie moje pchły .
  18. wcale nieprawda, bo leki weterynaryjne są dużo droższe w porównaniu do ludzkich .
  19. trzymaj się dziadeczku , tyle cioteczek myśli o tobie
  20. bazarek dla Milutkiej [url]http://www.dogomania.pl/threads/184093-Nieprzydatne-bzdury-do-zagracenia-cha%C5%82upy-na-lecznie-sterylk%C4%99-Mi%C5%82ej-.Do-25.04.?p=14527492#post14527492[/url]
  21. Z KAtowic do Bytomia jest 14 km, może monika_katowice by mogła zroibć wizytę ? albo Basia& Barni z Rudy Śląskiej, do pokonania 12 km .
  22. ale BOMBA, cuuuuudownie , huuuraaaaa :multi::multi:, masz szczęście maluchu :loveu:
  23. nie pójdę na wizytę, bo nie chcę jej serduszka ranić ,ale będę z chłopakiem i wetem w kontakcie.
  24. jak ja się cieszęęęęęęęęęę :multi::multi::multi: Mąż zaproponował mi krótką wycieczkę do Rumunii .Odmówiłam ,nie chcę patrzeć na biedne psy i ryczeć z bezsilności.
  25. Dzwoniłam dziś do DS.Sunia bardzo tęskni , ciągle chce wychodzić z domu na spacerze się rozgląda jakby kogoś szukała. Nie chce jeść. Ale na widok pańcia się cieszy , śpią razem. Ma wyciek z pochwy, dzwoniłam do weta, który robił jej sterylkę. Umówiłam Jukę na wizytę jutro jeszcze w ramach sterylki. Trochę się tym martwię.
×
×
  • Create New...