Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84576
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. [quote name='czerda']ja tez baaaardzo ci poker dziękuję , jesteś wielka!!![/QUOTE] Przestańcie , bo aż mi głupio i spalę się ze wstydu :oops: i nie dziękujcie mi , bo ja to robię dla psów ,a nie dla Was :eviltong:
  2. [quote name='leni356']Właśnie wróciłam i zaglądam do Mii, może już niedługo znajdzie się domek idealny :)[/QUOTE] masz konkrety na myśli ?
  3. po prostu trafiają mi się wyjątkowe psy, ja tam nie mam zasług.
  4. może w końcu chłopakowi sie poszczęści
  5. oprócz ewentualnych paru groszy, nic nie mogę pomóc.Tragedia dla wszystkich .
  6. [quote name='togaa']Co trafię na którąś z Pokerowych bied , to jest o krok do przeniesienia "Szczęsliwie zakończone adopcje..." Ale Ci sie gadzina trafiła dożarta.....No.,no...[/QUOTE] to prawda ,ale chyba i tak nie dorówna Lolusiowi :eviltong:
  7. Napisałam cały elaborat i mi wcięło :angryy: potencjalny domek Dusi dzwonił i nie widząc jej najchętniej by już ją zabrał.Ale się nie zgodziłam.Umówiłam się na czwartek, jeżeli się zakocha , to poczeka.Nie wydam małej dopóki się nie poprawi stan jej zdrowia. A mała jest niezłą cholerą.Gryzie ludzi, gdy chcą ja pogłaskać.Dziś użarła znajomego przez grubą kurtkę , więc nie poczuł i córkę ,ale ona już poczuła. Mnie czasem ostrzega pokazując cały garnitur zęboli w pełnym uśmiechu.:mad: Na kota sie rzuca i goni go, psom daje spokój.Jest wielką zazdrośnicą. Zastanawiam się czy ona nie była u kogoś oczkiem w głowie i nie zgubiła mu się. Może by zrobić ogłoszenia w miejscowej prasie? Ona jest mądra, rozumie zostań, nie wolno, połóż się, chodź tu. Dzis zjadła 3 posiłki, dostanie jeszcze żółtko, Convalescensa, gotowanego indyka. Koo są dobre. Raz się załatwia na ogródku ,ale nie chce wychodzić dama jak pada deszcz i wtedy brudzi w domu.
  8. Ale się cioteczek nazlatywało :evil_lol: W znajdowaniu domków prawie nie mam zasług,one się same znajdują :eviltong:, a domek dla Miłej mamy dzięki Lucynce :loveu:, do której DS napisał w sprawie już wyadoptowanej Gwiazdeczki, a Lucynka podesłała im ofertę Miłej , no i wypaliło :multi: Zobaczymy jak teraz pójdzie Dusią, chyba nie będzie łatwo :shake:
  9. trzeba go wynosić? nie daje rady iść sam ??
  10. Cichutko , bo świat zapomniał o Milultkiej.Nie lubię pisać do siebie. Miła od piątkowego wieczora jest w DS w Oleśnicy u fajnej rodziny.Odwieźliśmy ją tam. Sunia zachowywała się bardzo kulturalnie. Mieszka w domku ze sporym ogrodem, rodzina to małżeństwo z 10.letnią córą.dzwonili do nas już kilka razy zdać relację jak się Milutka zachowuje i wszystko jest OK. Śpi w łóżeczko z pańciostwem albo na "swojej" kanapie.Pani czyści jej uszka i wlewa lek. Niedługo zapisze ją na sterylkę. Milutka ma adekwatne imię do jej charakteru ,którego DS nie zmienił. A nam jak zwykle serca pękają i cieszymy sie zarazem. [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/1280/rocznicakomuniimilka101.jpg[/IMG] Dziewczynka w nowyn domku .
  11. piszę dla osób zainteresowanych losami Duszeńki. Byłyśmy na klinice u ulubionego weta. Dusia została przebadana od stóp do głów ma sporo rzeczy do naprawy. A więc po kolei. Mała ma na ciele kilka okrągłych ran , niektóre podgojone, niektóre dość świeże - na łapkach, karku brzuszku grzbiecie i na tej podstawie wet wysnuł wniosek ,że mała była złapana w sidła :placz: Miała 2 razy pobieraną krew, na cały panel biochemiczny , a potem na położnictwie na progesteron. Było tez USG brzuszka i jest śluzomacicze, które normalnie kwalifikowałoby się do operacji na już, ale ze względu na stan ogólny Dusi nie jest teraz możliwa.Dlatego będzie zbadany poziom progesteronu i w razie czego dostanie hormon , by nie dopuścić do przerostu śluzówki macicy.Jak dziewczynka się wzmocni to oczywiście sterylka. Ma pobrany tez wymaz cytologiczny z pochwy. W badaniu krwi : duża anemia hemoglobina 5,2 g%, bardzo wysoka leukocytoza świadcząca o stanie zapalnym - 42000,na szczęście nerki i wątroba w porządku. Rana na brzuszku została przepłukana, na grzbiecie oczyszczona. Miała też badanie łupieżu , który pojawił się po kąpieli, ale na szczęście nie ma pasożytów na skórze. Dostała antybiotyk, witaminę B12 . Mam podawać antybiotyk codziennie, kontrola w piątek , w tym USG brzuszka. Zalecone żywienie Convalscence support 3/4 puszki dziennie, kupiłam na razie 2. Weci są kochani, nie skasowali za USG i wizytę tylko za badania, więc zapłaciłam w sumie 147 zł. Dusia była dzielna, od czasu do czasu chciała spróbować jak smakuje rączka weta :mad: Dziśzjadła 3 porcje z puszki, żółtko, twarożek. Stara się biegać ,ale jest słaba, nóżki jej się plączą .Ale żeby kota gonić , to ma siłę.:diabloti: i na mnie warczeć też. Widać ,że jest zazdrośnica. Spała całą noc pod puchową kołderką wtulona we mnie. Zaczynam robić bazarki.Może ktoś jeszcze by zrobił jakiś?
  12. Śliczny łobuziak, szczególnie na 2.pierwszych zdjęciach.
  13. może mi ciocia geselle wytłumaczyć co oznacza tytuł wątku? co jest jasne ??
  14. a co on wciąga z tego kubka? mam nadzieję ,że herbatkę :evil_lol:
  15. i co z sunią?
  16. cos ten Rumek nie ma szczęścia do DS ,a taki fajny psiak.
  17. Jakoś Dusia przestała budzić zainteresowanie, więc nie piszę. Ale zrobię to dla Lucynki. Dusia jest maleńką , chudzieńką ZOŁZĄ , która goni biednego kota, warczy na chłopaków i na mnie jak jej coś nie pasuje.Nawet potrafi pokazać ząbki , czym oczywiście się nie przejmuję. Z jedzeniem średnio. Żółtko, twarożek to i owszem, ale gerberek pt.rosołek z kurczaka z ryżem i jarzynkami, gotowany indyk z jarzynkami to już beeeeeee :mad: Idzie pod drzwi jak chce sioo, więc ją wypuszczam na ogródek na 2 - 3 minuty i wraca pod drzwi, potrafi szczekać na ogródku, gdy ktoś przechodzi pod płotem. Cuchnęła niemiłosiernie, pupinę miała obrobioną.Ponieważ bardzo chce do łóżka się wpakować, wykąpałam ją.Nagrzałam w łazience do 24 stopni, wstawiłam michę do wanny ,żeby się nie utopiła i kąpu, kąpu. Ona musiała być kiedyś kąpana.Była grzeczna. Wycisnęłam gruczoły okołoodbytowe, któe były jak fasole, trysnęło bardzo dużo wydzieliny. Ale z suszarką nie dało rady, bardzo się bała,więc nie chciałam jej stresować. Nałożyłam cieplejszy kubraczek, owinęłam w kocyk i położyłam w kocim łóżeczku i tak sobie spała. [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/1969/dusia017.jpg[/IMG] Siedziała sobie malizna w misce.Widać jaka paskudna woda [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/7195/dusia020.jpg[/IMG] Na mokro widać jaki to szkieletorek :-( [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/2272/dusia024.jpg[/IMG] Już po kąpieli zagląda do wanny, pewnie sprawdza czy porządek zrobiłam :evil_lol: [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/4935/dusia029.jpg[/IMG] I tak sobie spała zakopana w kocyku [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/2782/dusia015.jpg[/IMG] Na kilku paluszkach ma całkowicie łysą skórę, wygląda na to ,że kiedyś miała ją zdartą, sądzę ,że sierść nie odrośnie, bo to blizny. I to tyle na dziś.
  18. tymczas mam cały czas zajęty,ostatnio między kolejnymi psami nie przekraczam doby.Ten biało- czarny już by był u mnie.
  19. koszmar, dokąd te psy wyciągać? może już lepsze dla nich schronisko?
  20. i cisza nastała u chłopczyka ?
  21. jak dam radę to w poniedziałek ,a jak nie , to we wtorek.
  22. E-S ,ale ona niema ropy, to jest czysty płyn.Nie martw się akurat tym tak bardzo.Ja się bardziej martwię co pokażą badania , jaki jest stan jej wątroby, nerek, serduszko.Ząbki ma białe , zdrowe, widać ,że jest młoda. Jest słabiutka ,ale macha nieśmiało ogonkiem.podjadła i śpi. Wystawiłam ją na chwilę na ogródek i zrobiła znowu luźną koo.
×
×
  • Create New...