Poker
Members-
Posts
84577 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
[quote name='Lucyna']Zrobiłam bazarek między innymi na Dusię, zajrzyjcie i podrzucajcie w miarę możliwości proszę :lol: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186328-Szklaneczki-dozownik-oliwy-marnarka-i-ksi%C4%85%C5%BCki-dla-Kory-i-Luny-i-Dusi-do-31-maja-g22[/url][/QUOTE] Dzięki wielkie, juz pędzę.Jutro mnie nie ma cały dzień, więc nie będę podnosić.
-
KUKI - szczeniaczek, porzucony w lesie JUŻ W NOWYM DOMU!!!
Poker replied to tayga's topic in Już w nowym domu
Śliczny kłapouszek :loveu:, a może on uciekł komuś w trakcie powodzi? Może jednak porobić mu na miejscu i w okolicach ogłoszenia ? Ma czip albo tatuaż? -
Byłam u weta, który ma operować Dusię. powiedział ,że zrobi wszystko ,żeby jej nie rozorać. Ma nadzieję ,że sterylkę też da się zrobić za jednym podejściem.Już się martwię. A lalunia drze dziób na duże psy i na ludzi też .Albo mnie broni albo się boi. A wszyscy się z niej śmieją, nikt nie traktuje jej straszenia na poważnie. A ona i tak jest śliczna i przesłodka.:loveu: Uwielbia gotowany indyk , twarożek ze śmietaną i żółtko.Chrupki stają jej ością w gardle. I oczywiście pasztetowa nadziana tabletkami jest the best.
-
ciekawe jak wygląda, ona podobała mi się w kudełkach.
-
Kaja potrzebuje pomocy.....leki na stawy na cito.kto pomoze?
Poker replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Gdzie Kaja w końcu przebywa, bo już dostałam zaćmienia umysłu. Znalazłam resztkę MULTIFLEXU, dla suni jej wielkości wystarczy na może 10 dni.Dokąd mam wysłać? -
Dusieńka oblizuje się jak widać po spożyciu twarożku na II śniadanko [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/9116/dusia057.jpg[/IMG] Dusia była dzisiaj po raz pierwszy na spacerku w parku , czuć ,że nabiera sił , bo ciągnie jak mały parowozik [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/3485/dusia044.jpg[/IMG] Dusieńka słodzizna, rano poleżała z nami w łóziu , wywalała się kołami do góry
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
Poker replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Tym razem udało się , zaczynam powoli przywracać chałupę do stanu używalności, bo córki mnie "zgwłaciły" i powynosiły na górę co się dało, więc mam w chałupie kipisz. -
wrocławskie Zoo bezpieczne.Dzięki za troskę.
-
BAGUŚ-cudem URATOWANY z BAGIEN kosmita-ZNALAZŁ DOM !
Poker replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
kiedy potrzebujecie transport od kikou do Wrocławia ? -
[quote name='giselle4']Sorry za offa Pokerku,moze msz leki z serii ARTERSAN CZY COS W TYM RODZAJU Kaja potrzebuje ich bardzo,juz wysłałam jedno opakowanie ale to mało kto pomoze? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/131625-Kaja-potrzebuje-pomocy.....leki-na-stawy-na-cito.kto-pomoze?p=14730464#post14730464[/URL][/QUOTE] zaraz poszukam ,a dokąd wysyłać?
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
Poker replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Oj, Tibusiu ,,żebyś tym razem miał szczęście -
piesie też lubią mieć coś swojego, na własność Dla mnie to wielka radocha, gdy widzę jak się cieszą z nowego pluszaka, podrzucanko , bieganie za zdobyczą , a potem z dziką radością wypruwanie oczu, nosa i na końcu bebeszków :evil_lol:
-
Piękny Bilon w Nowym Domku Dziękuję wszystkim za wsparcie Bilonika !
Poker replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ciszę uważam za dobre wieści , nikt nie dzwonił, więc sądzę ,że wszystko w porządku. -
u mnie na szczęście burzy ani deszczu nie ma , północno-wschodnia część Wrocławia.
-
Jestem sliczna i rasowa i zamieszkałam z pancią w Krakowie:)
Poker replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Intuicja mnie mnie tu przygoniła i kazała zajrzeć i widzę ,że jest po co :multi::multi: -
Kruszynka słodka, uznała męża za pańcia , ładnie zjadła ogromną porcję twarożku. Ona wcale nie jest taka niska tylko sylwetkę ma modelki, szczuplutka , nóżki długie , talia aż za szczupła. Bardzo przeżywam jej operację, chyba cały boczek będzie rozpruty :-(.Sama nie wiem czy namawiać weta, by od razu ciachał czy dopiero potem. Są różne aspekty te sprawy. Z jednej strony niby za 1.narkozą ,ale i tak dłuższa, z drugiej strony ta macica z płynem jest niepokojąca i też nie można za długo czekać , bo może się ropomacicze rozwinąć.A przecież trudno podawać jej antybiotyk przez kilka tygodni. Poza tym bok rozorany i jeszcze brzuszek, dużo cierpienia na raz, czy ona tez da radę przy takim wychudzeniu i jeszcze anemii ? Sama nie wiem.Do czwartku jest jeszcze parę dni, mam nadzieję ,że się dziewczynka podreperuje. A ja jak zwykle piszę elaborat.
-
[quote name='Lucyna']póki co u mnie sucho ... u córci też (Wojnów) ja z inwentarzem w Dobrzykowicach - też nie całkiem bezpiecznie, 5 km od rzeki. Panowie pracują na wałach ... trzymajcie kciuki :roll: mam nadzieję, że obronią ten wał :p[/QUOTE] to całe szczęście , bo podali nazwę ulicy na której mieszka córcia.