Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Byłam , widziałam ,napisałam.
  2. zaprosiła mnie tu Javena, ale ja się nie nadaję na skarbnika, w pieniądzach jestem straszna bałaganiarą i znając życie dopłacałbym do interesu.Dziękuję za zaufanie. A Natalijo powinna się rozliczyć i nie zostawiac po sobie smrodu, szczególnie ,że włożyła sporo pracy na tym wątku.
  3. śliczny białasek, w kudełkach bardziej mi się podobał, ale wiadomo , siła wyższa.
  4. napiszę później , bo zapomniałam nazwę ulicy a znajoma jest wyjechana.Jest to osiedle Pawłowice czyli północ Wrocławia.
  5. Niestety nie ma ludzkiego odpowiednika tego leku, już sprawdzałam.
  6. to bardzo proszę zorientujcie się czy jest jakiś kandydat, a ja dam znać okrężną drogą. Myślę ,że może przyjechać w sobotę.To pan w wieku ok.62 lat.
  7. [quote name='Lucyna']Bardzo dzielni jesteście Pokerkowa rodzinko ... dzięki za wielka troskę o te bidy :iloveyou:[/QUOTE] nie ma za co nam dziękować. W końcu to nasz wybór. :evil_lol: A że się w tych bidach zakochujemy ,to widocznie mamy szczęście do cudnych piesów. Lady czuje się nieźle, na razie nie musiałam jej dawać niczego p.bólowego, sioo robi na ogródku, chociaż wczoraj wieczorem uszczęśliwiła nas sioo i koo w domu a,ale jej to wybaczyliśmy.Niestety nie chce jeść ,ale ma prawo, w końcu to poważny zabieg. Nie ma żadnych telefonów w jej sprawie :shake:
  8. to dobre wieści o dziewczynce,
  9. Trzymam kciuki, mały jest prześliczny
  10. czy macie na stanie jakiegoś niedużego szczekliwego psa/sunię? Jest szansa na domek w okolicy Ostródy.Pzryszły pan był w tamtejszym schronie ,ale nie było takiego. Pies żyłby na podwórku z większym kolegą, podobno warunki dobre, w zimie w czasie mrozów byłby w przedsionku domu.
  11. Czy coś wiadomo jaki jest do kotów?
  12. Ponieważ ogłoszenie Rumka w Wyborczej nie ukazało się , wyślę je drugi raz i kolejny ,aż do skutku. ZuziaM, jaki Rumek jest do kotów? Czy skacze na ludzi z radości? Chcę go zaprezentować rodzinie , gdzie jest młoda niepełnosprawna fizycznie osoba i chodzi o to , by pies jej nie wywrócił.
  13. Właśnie przywieźliśmy Lady do domu.Wszystko w porządku.Wet jest nią zachwycony , urodą i charakterem. Zapłaciłam 200 zł i jeszcze dostaliśmy dla damy witaminy , bo łupież się pojawił i suńka się drapie i gryzie. Śpi teraz przykryta kocykiem pod czujnym okiem męża.
  14. dziś o 18 , dzięki za kciukasy. Mnie się przydadzą , bo zawsze przeżywam sterylki nie mówiąc o moim mężu.Dobrze ,ze sunie nie są świadome.
  15. Posłanko jej zrobię ,a miseczka może się przydać , chociaż pewnie znajoma jej kupi. To jakie suche jej kupić? które konkretnie dostaje w schronie?
  16. dzięki za zaufanie;.
  17. Jak mam się rozliczyć za sterylkę? Wziąć kwit od weta czy musi być faktura? Mam Ci przesłać kwit czy wkleić na wątku ?
  18. [quote name='kizimizi']jesli pies ma szanse na ewent. dt to chyba teraz najbardziej potrzebne sa pieniadze na niego no i ogłoszenia dla tego pięknego stwora.[/QUOTE] a dlaczego od razu pieniądze na DT? Czy już naprawdę każdy Dt musi być płatny? Dlaczego nie poszukać DT tylko po ew. kosztach leczenia czy też karmy ? Dogo zupełnie zatraca cel jaki miała czyli pomocy BEZINTERESOWNEJ !!
  19. Faktycznie słodki psiak. a na co są zbierane pieniądze?
  20. Lejducha pracuje nad sobą , a my w tym jej pomagamy.Niesamowita z niej pieszczocha.Dziś wycałowała męża po twarzy.Ciągle podchodzi się przytulać. Z Dolarkiem na tyle się poprawiło ,że klepali się łapami i zabierali sobie z mordek zabawkę. Ona jest niesamowicie żywiołowa, istny wulkan energii. Potrzebny jej jak najszybciej aktywny domek, a nie para starych zgredów. Jak ona się cieszy i wita nas , gdy wracamy do domu.Cała się zwija, biega jak szalona, a ogonem tak kręci ,że jak trafi w nogę , to aż boli. Z jedzeniem nadal uważamy. Umówiłam Lady jutro na 18 na sterylkę.Trzymajcie kciuki za nią. Bobasek ma 11 miesięcy .
  21. To dziadziuś nabrał wigoru
  22. [quote name='kikou']. są watki na dogo gdzie oprócz opłat hotelowych zbiera sie pieniądze na ręczniczki papierowe, szamponiki, odświerzacze powietrza i pełno innych bzdur.... a tu nawet mało kto zajrzy w sprawie leku ratującego życie... [/QUOTE] zgadzam się z tą częścią wypowoiedzi jak najbardziej.Mnie też wkurza , gdy tak się dzieje.Zamiast wyrafinowanych bzdur dla niektórych psów można by uratować znacznie więcej. Ja staram się zapewnić moim tymczaskom przede wszystkim miłość , pełną michę niekoniecznie najdroższej karmy albo sama gotuję, oczywiście wszystko co ze ze zdrowiem związane i dlatego nieraz mając psa w DT mogę pomóc jeszcze innym. Tymczaski śpią na poduszkach w starszych poszewkach albo z nami., mają kocyki po 10 zł ,a nie po 40zł .Miski po 10 - 12zł ,a nie po 20 - 30 zł. I nie sądzę ,żeby się czuły skrzywdzone. Nasze własne psy nie mają pięknych szelek czy obroży, im to naprawdę do szczęścia nie jest potrzebne. Drogie leki weterynaryjne staram się zastępować tańszymi ludzkimi odpowiednikami. Swoje psy i niektóre tymczasy strzygę sama w ramach oszczędności, kupiłam po to maszynkę.
  23. jeżeli będą jakieś koszty transportu jamniorka, to się dołożę. Napiszcie na PW
  24. to bomba ,że transport załatwiony.Powiem znajomej ,teraz jest na wyjeździe dlatego dopiero od poniedziałku może maliznę zabrać. Co ona teraz je? Spanko jakieś dam dla niej , mam kocyki, poszewki. Obiecała ,że pożyczy aparat ,żeby nacykać zdjęć. Laluniu, jeszcze troszkę.
×
×
  • Create New...