Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84623
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. [quote name='piechcia15']nie chce się wypowiadać za nią ale aga38 z chęcią wzięłaby go na dt albo i nawet ds nie wiem. Chciała wziąć "mojego" yorka ale został u mnie na dt.napiszcie do niej.[/QUOTE] to trzeba pytać migusiem.
  2. Ładne imię , ale trochę dziewczyńskie przez końcówkę A
  3. [quote name='dorota k.']Tutaj Cioteczka Głównodowodząca się musi wypowiedzieć:)[/QUOTE] Na jaki temat? Banerki super. Ale zrobił się niemały problem. Byłam u ortopedy ze zdjęciami łapki Koksy. To jest stare złamanie , którego nie da się naprawić operacyjnie.U ludzi potrzebna by była endoproteza. Jedyne co można teraz zrobić , to wykonać punkcję stawu diagnostyczną i podać dostawowo steryd z kwasem hialuronowym , a następnie na jakiś czas założyć opatrunek usztywniający ,żeby staw odciążyć, ale nie gips.1.zastrzyk to 150 zł , powinny być co najmniej 2 w odstępie 10 dni . I co Wy na to? Sunię boli łapeczka, często ją podnosi, wyraźnie utyka, aż serce pęka. Martwię się też, że ta przypadłość może być w jakimś stopniu problemem przy szukaniu DS, bo trzeba sie liczyć z tym ,że sunia będzie wymagała od czasu do czasu kuracji no i podawania leków na stawy.
  4. on szczeka , bo nie wie co się z nim dzieje.Może nigdy nie był kąpany.Gdy moja córka znalazła ślepą cuchnącą sunię , to od razu wrzuciłyśmy ją do wanny , próbowała łapać za ręce ,ale reagowała pozytywnie na smaczki. Będzie dobrze. Myślę ,że wypada prosić o kasę na fryzjera, to nie tylko uroda , ale i zdrowie.
  5. ja myślę ,że lepiej od razu mu wszystko zafundować.I tak jest w jakimś stresie , uspokoi się trochę biedak ,a tu łup i znowu stres. Lepiej wszystko szybko i koniec. Jeżeli jest skołtuniony , to dopóki się kołtunów nie wytnie ,to żadna kąpiel nie pomoże do końca , bo smród siedzi w nich. Zostawić go można w przedpokoju ze spankiem , jedzonkiem i wodą. Można mu cicho radio za drzwiami włączyć ,żeby się nie czuł samotny.Tylko czy nie będzie szczekał na całą klatkę?
  6. stół jest wysoki ,a le ma 4 nogi do uderzania pyszczkiem.Naprawdę ślepoczki po kilku dniach dają świetnie radę. Ważny jest kontakt dotykiem , bo przecież nie widzą.Na ogół mają wyostrzony słuch.
  7. jak by to było możliwe ,to DT moim zdaniem byłby dla niego najlepszy.
  8. ja cuś dom, trzeba go diagnozować.Może ma drogi moczowe przeziębione?Trzeba zrobić kompleksowe badania krwi i oględziny weta. Może ma przewlekłe zapalenie uszu i dlatego wydaje się ,że gorzej słyszy?
  9. Mataerc nie jest problemem, bo się nie uderzy boleśnie, buty trzeba zabierać i takie właśnie przedmioty ruchome,bo będzie się potykał.Duże przedmioty jak krzesła muszą stać zawsze na tym samym miejscu. Drzwi muszą być otwarte na oścież ,żeby się o kant nie uderzał.Generalnie mówiąc , ważne jest żeby miał prostą drogę do misek, spania i drzwi wyjściowych.
  10. trzymam kciuki.jakby co , to mogę coś podpowiedzieć.Miałam w domu 3 niewidome psy, w tym 1. sunię przez prawie 3 miesiące , 2. sunię dochodzącą i psa czasem po 2 tygodnie ciurkiem.Sporo sie nauczyłam.Na pewno trzeba najpierw do niego mówić , a potem powoli dotykać.Pilnować ,aby sprzęty domowe nie zmieniały miejsca i pozabierać zawalidrogi. Przy chodzeniu na spacer i zbliżaniu się do krawężnika lub innej przeszkody zawsze podciągałam za smycz trochę do góry i psy wiedziały ,że muszą zachować czujność. Dlatego też lepsze są szelki, bo obroża będzie podduszać. W jego przypadku jest o tyle łatwiej ,że on słyszy , wię to podciąganie trzeba połączyć z jakimś wyrazem . np. uwaga .potem już będzie reagował na samo słowo. Jeden pies pod naszą opieką był i głuchy i ślepy ,ale też dawaliśmy radę.
  11. Przyłączam się do wypowiedzi sacred PIRANHA
  12. I znowu przyszedł mejl radujący serce.chociaż jak widzę ,że od pańci Lady, to serce mi na chwilę zamiera ze strachu. Ale ludzi są mądrzy i odpoweidzialni. I nie było wizyty przed adopcyjnej [B][I][COLOR=darkgreen][FONT=monospace]Wi[/FONT]tam Państwa w Nowym Roku! [/COLOR][/I][/B][B][I][COLOR=darkgreen]Życząc jednocześnie Państwu i wszystkim bliskim dużo zdrowia oraz spełnienia wszystkich marzeń, w tym samych wspaniałych adopcji i szczęśliwych zakończeń wszelkich trudnych spraw. Życie z Lady układa się nadal dobrze. Sunia co raz bardziej przyzwyczaja się do nas i kwestia ucieczki już się nie zdarzyła, chociaż byliśmy w górach na Święta. Jednak muszę przyznać, że Lady to raczej "cyganicha", która bardzo lubi zwiedzać obce podwórka i koniecznie zobaczyć co się gdzie dzieje. Sunia zachowała w sobie radość szczeniaka, więc na widok jakiegokolwiek psa natychmiast chce się bawić w "goń mnie, a ja Ciebie". Nie mamy problemu z agresją wobec ludzi, czy innych zwierząt. Jest też ostrożna w kontaktach w suczkami, które mogły by stanowić dla niej zagrożenie. Po prostu Lady omija je z daleka. W spacerach i harcach w lesie niezwyciężona. Behawiorystka miała rację w kwestii mizianek które musimy jej dawkować nie na jej żądanie, bowiem pojawiają się zachowania "mnie się należy", ponieważ doskonale wie, że mamy do niej słabość, a przede wszystkim mąż, który ją bardzo rozpieszcza. Lady jest zdrowa, funkcjonuje właściwie na suchej karmie, do której dodajemy jej na zachętę albo gotowane mięso, albo jej ulubiony biały ser. Nie boi się już podróży samochodem, bo wie, że jej nigdzie nie zostawiamy. W domu nie zostaje z entuzjazmem, ale nie sprawia żadnego kłopotu, kiedy jesteśmy w pracy. Na pewno uwielbia mojego męża, a on ją. Nasze dzieci ją bardzo lubią, bo też okazuje im dużo miłości. O jedzenie Lady jest nadal zazdrosna, więc staramy się, aby nie doprowadzać do sytuacji konfliktowych. Tak więc, powolutku Lady zaczyna się przyzwyczajać do tego, że to my stanowimy jej stado. Tyle, że musimy się bardzo pilnować, żeby nie przejęła przywództwa, bo ma w sobie wyjątkowy urok osobisty, który bardzo chętnie i inteligentnie wykorzystuje. Serdecznie pozdrawiam i będę w kontakcie. [/COLOR][/I][/B][B][I][COLOR=darkgreen] [/COLOR][/I][/B]
  13. Przepiękne zdjęcia , bo i model przepiękny. Chłopaku, kto Ciebie w końcu wypatrzy. Pewnie długo szuka i nie wie ,że czekasz. Może nie Ty , bo jesteś w raju, ale my czekamy.
  14. [I][B][COLOR=darkgreen]Dzień dobry ,witamy w Nowym Roku.Na początku życzymy samych sukcesów w pomaganiu pieskom i kotkom.Zunia biedulka okropnie bała się wystrzałów,trzęsła się cała i śliniła,więc podałam jej też tabletkę i całego sylwestra p[/COLOR][/B] [/I][B][COLOR=darkgreen]rzespała przytulona do mnie,nie mogłam się nawet ruszyć do ubikacji,bo biedulka zaraz biegła za mną na tych trzęsących się szczudełkach.Ale przynajmniej już się nie trzęsła,za to na drugi dzień to chyba nadrabiała to spanie bo szalała caluśki dzień i pół nocy.Pozdrawiamy wszystkich odezwiemy się niedługo na pewno. [/COLOR] [/B]
  15. ja mam jakieś ręczniki czy prześcieradła do wycierania.
  16. jestem , i co z tego, mam DT zajęte.Ale finansowo mogę chociaż trochę wspomóc.
  17. biedny psiak , ryczeć mi się chce, będziecie szukać dla niego DT? Czy ta buda należy do kogoś? Nie ma tam więcej psów albo ich resztek ? Jak widzę psa w takim stanie , to mam przed oczami obóz koncentracyjny.:-(
  18. pewnie, że można zainwestować pieniądze na wyróżnione Allegro.
  19. Cieszę się ,ża Cecylka ma szansę na BDT. CZy nie potrzebujecie kasy? pytałam o konto i cisza.
  20. czy ona chce gryźć jak się ją na siłę dotyka albo na ręce próbuje wziąć? I tak zrobiła spore postępy, dzielna dziewczynka, ZuziaM czy potrzebujesz już kolejne pluszaki do zabawy ?
  21. podzielam opinię LILUtosi, bo wątek cały czas podczytuję.
  22. widzę ,że Bonsai działa i nawet mnie tu przygoniła. Dam 20 zł co miesiąc.
  23. mam nadzieję ,że wkrótce ukaże się ogłoszenie w Wyborczej.
  24. to niech slay ją wymierzy ,a ja jej to ubranko fundnę.
×
×
  • Create New...