Poker
Members-
Posts
84719 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
Poker replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miał wiele szczęścia w życiu , więcej niż niejeden pies. -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Poker replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To dobrze,że nie jest źle. Życie czasem płata figle .Czy ta diagnoza jest pewna? A może jeszcze sprawdzić gdzie indziej. -
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']Czekamy na Państwa w sobotę w schronisku...:lol:[/QUOTE] Czyli umówili się? To super, bo już się martwiałam ,ze coś nie tak. -
Odlotowa malutka kudłatka TOSIA na stałe osiadła w dt :).
Poker replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Śliczna dziewczynka -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Poker replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak się czuje malutka? -
Bim- bity przez ludzi, gryziony przez psy, nareszcie w domu :)
Poker replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Całe szczęście ,że dobre wieści. Bimek chyba czuje ,ze wysyłamy pozytywną energię. -
Biedny maluch.A ludzie durni. i bez serca. Trzeba go chyba natychmiast ogłaszać.Czy kobieta określiła czas jego pobytu ja podwórku ? Dobrze ,że ma budę i koc i oczywiście jeść.
-
Odlotowa malutka kudłatka TOSIA na stałe osiadła w dt :).
Poker replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Niektóre sunie tak mają ,że po sterylce przez kilka dni jedzą gorzej.Jak pije i jest wesoła, to się nie martw. -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Poker replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Straszne , współczuję Ci z całego serca. Utrata najbliższego sercu stworzenia bardzo boli. Wiem , bo 19 grudnia pochowaliśmy po 15 latach i 4 miesiącach wspólnego życia , naszego ukochanego koteczka. Walczyliśmy o niego do ostatniego momentu.Nie dało sie dłużej. Przyszedł do nas ostatkiem sił, położył się i zaczął umierać.Pomogliśmy , gdy był już nieprzytomny. Z miłości do niej nie daj jej niepotrzebnie cierpieć gdy przyjdzie czas. Uściskaj ją ode mnie. -
Słodziaki. Gunia napracowała się na komputerze , to teraz musi sobie drzemkę uciąć. Oj, brakuje jej nam.
-
Może sprz4edaz za 5 zł. Szczerze mówiąc niewiele z tego pisma zrozumiałam ,a maturę mam już za sobą. Zrozumiałam ,że nie wolno umieszczać ogłoszeń sprzedaży towarów bez licytacji.
-
Ten płacz pozostał we mnie-kudłaty piesek już w domu.
Poker replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Zawsze bierzemy sunie. Serce się kraja jak na niego patrzę.Pomyślę , nie obiecuję. -
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
śliczne szelki , sama bym je odkupiła dla moich tymczasek.Są obupłciowe. Wygląda na to ,ze Wituś nie ma więcej niż 40 cm w kłębie porównując do kolan osób na zdjęciu. -
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Ale ja dmucham na zimno.Po tylu zdarzeniach opisanych na dogo znanych mi z życia , wolę nie ryzykować. Pies w stresie potrafi dokonać cudów ,żeby się oswobodzić. -
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Króliś jest łagodny ,a sunia 17 lat głównie śpi i jest wynoszona na spacerki.Mam nadzieję ,że będzie dobrze,bo na mnie też spoczywa duża odpowiedzialność. Mam takie 2 dobre dni, bo dzięki Braszce , która jest u nas w DT od ponad 3 miesięcy, domek znalazł Wituś .Wczoraj też byłam na wizycie PA dla Braszki i domek jest też OK. Zaraz dzwonię do kobiety. Już rozmawiałam. Chcą przyjechać w tę sobotę.Pani jutro zadzwoni do Romki i się umówi.Chciała kupić szeleczki ,a poddałam taką myśl,żeby może Romka kupiła właściwej wielkości i w stosownej cenie ,a pani odda kasę. Poprosiłam ,żeby wzięła też obróżkę , 2 smycze i adresatkę. Prosiłam ,żeby na początku dla bezpieczeństwa prowadziła go na podwójnym zabezpieczeniu. UFFF, chyba na razie wszystko. -
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Podam ludziom nr telefonu. Sprawdź tę kastrację, żeby wiedzieli w którą sobotę maja jechać, czy mogą już w tę. nie masz po co być moją dłużniczką.W końcu wszystkie chcemy pomóc psom. -
Cała rodzina przyszła ją oddac. Mała już w swoim domu
Poker replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Malutka jedzie do DT do Warszawy? Bo jakby co , to my po niedzieli moglibyśmy ją wziąć do BDT. -
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do pani.Powiedziała ,że da sobie radę , ponieważ obecna sunia staruszka też drapała drzwi i ma jakieś specjalne urządzenie do ich osłony.Jest gotowa pracować z Witusiem i stopniowo go przyzwyczajać do zostawiania w domu. mówi ,że i tak bez niego nie będzie wychodzić. Na zakupy wychodzi do osiedlowego sklepu pod nosem góra na pół godziny. Poza tym wszędzie będzie go zabierać. O zwrocie nie ma mowy. z tego wynika ,że można szykować malucha do kastracji , bo chyba jeszcze nie jest wykastrowany . Czytałam cały watek ,ale być może przeoczyłam tę informację. państwo chcą po niego przyjechać ,ale ze względu na pracę pana , może to być tylko w sobotę. Jak to widzicie? Jaka jest opłata schroniskowa? -
Uprzedzałam ,że mała jest żarłokiem :mad: i odgania inne psy od misek.Ale jak się głośno powie " nie wolno" to się słucha. PO kilku dniach się uspokoiła i pewnie teraz też tak będzie. Lizak,a właściwie lizus też z niej nieprzeciętny, też mówiłam :evil_lol: Gunia jest krótsze i ładnie brzmi. Proszę ją od nas wyściskać.Brakuje nam tego pędziwiatra :loveu: Magdola, co się okazało ? :-(
-
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Pani nie pracuje ,ale pewnie też czasem musi wyjść z domu chociażby po zakupy.Pogadam z nią , zobaczymy. -
Z Witusiem jest problem o czy nie wiedziałam.Ma lęk separacyjny i z powodu zniszczenia drzwi został zwrócony z adopcji. Jutro muszę powiedzieć o tym potencjalnemu Ds.
-
Wituś niewielki,słodki kudłacz MA PONOWNIE DOM!!!
Poker replied to Romka's topic in Już w nowym domu
ludzie z Wrocławia upatrzyli sobie Witusia i chcą go adoptować. Jest to małżeństwo tu po 50. dzieci nie ma , natomiast jest 17.letnia sunia i 6.letni królik. Czy wiadomo jak Wituś zachowuje się do innych zwierząt, np.kotów? Byłam u nich na wizycie przedadopcyjnej i jest OK. Pani nie pracuje.Może nie ma luksusów ,ale serca pełne miłości są.Jedynie się martwią czy Wituś zaakceptuje królika biegającego po całym mieszkaniu. Kiedy Wituś może mieć kastrację? Ludzie chyba by przyjechali po niego albo dołożyli się do kosztów transportu. I teraz po przeczytaniu historii Witusia martwię się o jego zachowanie.Muszę jutro ludziom powiedzieć prawdę.Nie wiem czy byliby gotowi z nim pracować, a nie chciałabym ponownego zwrotu z adopcji szczególnie ,ze od nas Łowicza jest ok.260 km. -
Cała rodzina przyszła ją oddac. Mała już w swoim domu
Poker replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ludzi wybrali Witusia z Łowicza.Sunieczka na pewno znajdzie wspaniały domek , bo jest cudowna. -
Jestem po udanej wizycie. Jak dobrze pójdzie, to Braszka pojedzie do DS w sobotę.Zależy to od tego kiedy będę jechać na pogrzeb do Olsztyna. Pani i pan chcą sunieczkę.Są rozsądni ,ale i tak nakładłam im do głowy na temat bezpieczeństwa.Chyba wzięli to sobie do serca. Znowu będzie się ciężko rozstać. Człowiek durny sam sobie funduje takie przeżycia. Natomiast drugi chętny dom na Braszkę wybrał sobie Witusia. Już napisałam PW do Romki w tej sprawie.