Jump to content
Dogomania

Ania z Bytomia

Members
  • Posts

    1006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania z Bytomia

  1. w tajemnicy wam cuś ujawnie... ale ciiiii... patrzcie na post niżej, niestety nic więcej nie moge powiedzieć, obiecałam 100% anonimowość tej osóbce :ekmm:
  2. a może poprostu ona ma wzdęcia po schroniskowym jedzeniu i ja brzuch boli... ? biegunki do tej pory nie ma - kupska robi normalne twardo miękkie ale nastawia brzuchol do masowania jak przestaje masować i tylko trzymam ręke na brzuchu to odrazu zmienia pozycje na 2 bok, brzuchol ma taki twardo elastyczny konsystencji plasteliny :-(
  3. [quote name='Ania z Bytomia']w/g mnie trzeba by zrobić pilne USG bo takie gdybanie nic nie da, w razie czego wet w/g wielkości płodów jest w stanie ocenić wysokość ciąży ale mi sie nie podoba to że taka pobudzona jest :roll: u mnie najbliżej USG jest [COLOR=Red][B]w radzionkowie, koszt to 45 zł[/B][/COLOR] - wiem bo w ostatnim czasie 2 x korzystałam z suką u której podejrzewano ropomacicze i z suką która 5 dobe rodziła 10 szczeniaków martwych dzięki wspaniałym właścicielom :angryy:[/quote] prędzej podawałam kwote, chyba nie czytałaś uważnie ;) suczysko ma ogroooomny apetyt, może z czasem sama sie przystosuje jak bedzie widziała że u mnie jedzenie suche cały czas stoi w misce, a mokre dostają 2x dziennie aż sie najedzą do oporu... :roll:
  4. DT z 1 wizytą u weta w tygodniu to taki który potrafi sam podawać kotu zastrzyki :cool1: a "dziki" kotek nie wiem czy bedzie taki grzeczny jak mu sie będzie wbijało igłe do tylnej nogi :roll:
  5. [quote name='malagos']Aniu, jak sunia sie położy, połóz dłon na jej brzuchu. Czy jest twardy, czy czujesz podłużne kształty? Czy jest napiety, czy miekki? Jeśli by miała sie szczenić, wyczujesz dojrzałe płody pod ręką. a jeśli brzuch "chełbocze", przelewa sie coś w nim, to kłopot.[/quote] próbowałam już ale trudno cokolwiek wyczuć bo ona tak dyszy że cały brzuch jej "chodzi" poza tym o jest chwilka, niecałe pół minuty i sie wyrywa :cool1: noc miała także zadyszaną, rano miałam niespodzianke w postaci kupy i 2x siku na dywanie... na cito potrzebne te USG ! jeśli mi potwierdzicie że wpłata dojdzie umówie ją na USG już na czwartek (wtedy mój TZ ma wolne i mam jak wyjść )
  6. ja jestem jak najbardziej za leczeniem, swoją klatke też moge pozyczyć tymczasowo, tylko poprostu nie mam go gdzie umieścić ! w klatce z samych krat kota na dworze mam trzymać ? poza tym obowiązki by mnie przerosły... męża nie ma od 9 do 20 w domu, ja sama ze zwierzyńcem i 2 małych dzieci... wiesz jak teraz wyglądają moje wyprawy do weta? wózek z córą, syn przy wózku plus psy na smyczy (aktualnie mam w domu 4 a kolejna niedługo wraca z nieudanej adopcji...) przykro mi ale nie mam sobowtóra ani nikogo do pomocy... osoba z duetu zaczyna za tydzień rok szkolny, bardzo ważny w jej zyciu (maturalny) i nie moge jej zbytnio obciążać. bedzie miała dość pracy w roku szkolnym a zwierzętami będzie sie zajmowała w wolnych chwilach tyle na ile bedzie potrafiła. NIestety obecne warunki nie pozwalają mi w tej chwili na przetrzymanie kota w domu (kot panicznie boi sie psów, w klatce na widok psa skakał jak kałczuk) a uśpienie jest ostatnim z możliwych rozwiązń tej kwestji jeśli nikt nam nie pomoże, schronisko nie przyjmie, to cóż mamy z nim zrobić? pozwolić konać w męczarniach? zresztą tobie tego tłumaczyć nie musze... sama widziałaś już w jakim stanie koty prędzej przygarniałam jak nie byłm zapsiona... (z grzybami, świerzbem, ranami, ropniem, zmianami hormonalnymi...) ja sie chorób nie boje :p tylko nie chce brać pod swoje skrzydła czegoś, czemu aktualnie nie podołam
  7. oto kolejna suka która trafiła do mnie na tymczas, bedzie miała przeprowadzoną sterylke i wycinanie "listew" mlekowych ponieważ ma guzy rozsiane na obydwu płatach [IMG]http://images40.fotosik.pl/4/dcd2714c28ac6b3amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/4/010bf7a8709a63e8med.jpg[/IMG] podejrzewam iż jest w ciąży... co myślicie o jej brzuchu? jest za bardzo "okrągła" jak na psa zabranego ze schronu :roll: (w boksie siedziała z 2 psami bo pomylono ją płciowo z psem :angryy: w schronie przebywała ponad rok:-()
  8. mam na dworze trzymać kota w klatce króliczej awaryjnej zrobionej z szafki meblościankowej ??? :roll: nie pasuje mi to jakoś, nie obraź sie... :shake:
  9. to ok założe jej "skarpete" na moim prywatnym (tylko psim) koncie chętnymdo niesienia pomocy nr konta podam na p/w, ja niestety w ciagu dnia nie mam zbyt duzo czasu zajmując sie tymczasami i dzieciaczkami... :oops: bazarki i allegra w razie czego musiałby wystawiać kto inny... Nie wiem co sie z nią dzieje ale jest bardzo pobudzona, dyszy aż momentami stenka... chodzi cały czas i co chwila sie kładzie plackiem na którymś z boków, przed chwilą byłam z nią na dworze zrobiła kupsko i siku ale nadal to samo... nie wiem albo w do jutra zostane babcią:smhair2::shock: albo nie odpowiada jej domowy klimat (za gorąco jej...) :roll: już 2 razy nasikała mi w domu, niepokoi mnie to :placz::???::sadCyber:
  10. wyjścia są 2 albo ciąża albo chmary robali choć koopsko już robiła nie zauważyłam aby w nim były robaki
  11. w/g mnie trzeba by zrobić pilne USG bo takie gdybanie nic nie da, w razie czego wet w/g wielkości płodów jest w stanie ocenić wysokość ciąży ale mi sie nie podoba to że taka pobudzona jest :roll: u mnie najbliżej USG jest [COLOR=Red][B]w radzionkowie, koszt to 45 zł[/B][/COLOR] - wiem bo w ostatnim czasie 2 x korzystałam z suką u której podejrzewano ropomacicze i z suką która 5 dobe rodziła 10 szczeniaków martwych dzięki wspaniałym właścicielom :angryy:
  12. hehe, tak jak mówiłam, są sprzeczki przy misce - morelinda chce jeść a aszka to pies ogrodnika "sama nie zje a innemu nie da" ale tak to jest ok suczyska nie wchodzą sobie w droge, powąchają sie i idą dalej ;)
  13. [IMG]http://images40.fotosik.pl/4/dcd2714c28ac6b3amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/4/010bf7a8709a63e8med.jpg[/IMG] szczerze to ona wygląda jakby w ciąży była... :roll: brzuchol okrągły, cycole sterczące... ale to nie zmienia faktu że bedzie ciachana :p
  14. [IMG]http://images43.fotosik.pl/4/d4998638b1038696med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/4/d605239d2aaebc4fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/4/ecb054bbf1b44fecmed.jpg[/IMG] Psina juz u mnie !!!
  15. Kocur obecnie przeżywa w zastępczej klatce dla królików na dworze, do czasu znalezienia mu innego DT :-(
  16. [IMG]http://images48.fotosik.pl/4/a1c61fc724cf0e01med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/4/eabba3404d1f7f13med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/4/21ef4d062b13a7f6med.jpg[/IMG]
  17. pragnę poinformować iż pod moim dachem pojawiły sie 2 nowe zwierzaki : pudelka staruszka z 3 zębami (schroniskowa) i znaleźny kocór w tragicznym stanie :shake: wracałam z BoUnTy od weterynarza (z aszką, mimi i pudliczką) wstąpiła do mnie na chwilke i chciała abym ją odprowadziła... uszłyśmy zaledwie kawałek i na mojej ulicy (kilka domków dalej) na przydomowym Smietniku siedział kot... i tak oto wróciłam z dorosłym kotem płci męskiej kot po moich przelotnych oględzinach ma poszargane pozawijane uszy, k/k (koci katar) oczy zaropiałe, podejrzewam także świerzba :placz: kot musi pilnie opuścić "mój dom" ze względu na moje inne psie tymczasy inaczej grozi to swierzbem u wszystkich - wszystkie maja obniżona odporność : moja Mimi ma guza na brzuchu otwartego / jest przed operacją, Aszka świeżo po operacji, pudliczka poschroniskowa ale zdrowa, misiek także chory i stary... :placz: [COLOR=Red][SIZE=7]BŁAGAM O POMOC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [SIZE=5][COLOR=Black]tak to już jest jak ja sie gdzieś wybiore... raz wracam z królikiem, raz ze świnką morską, raz z gryzoniem polnym, następnie z jeżem i z kotami... :shake: powinnam dostać "dożywotni zakaz wychodzenia z domu" [SIZE=2]to słowa mojego męża :diabloti:[/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/SIZE][/COLOR]
  18. na umówionym miejscu postaram sie być już o 14:50, po odbiorze suni odrazu lece do weta z moimi suczyskami, moja prywatna idzie na konsultacje przed zabiegiem a minigoldenka na oględziny posterylkowe, przy okazji spytam kiedy mniejwięcej mógłby być przeprowadzony zabieg pudliczki ;) i dokładnie ile by kosztował:roll:
  19. wstępnie ugadałyśmy sie z nesccą pod sklepem niedaleko mnie, pójde z moimi suczyskami - niech sie zapoznają na neutralnym gruncie, także o 15 już sie z paną Moreliną poznamy ;)
  20. [quote name='wiq']a ja chciałam oznajmić, że z bazarku uzbierało się dla Morelki 140 zł :multi:[/quote] czyli na sterylke już prawie mamy :multi: u mnie sterylka takiej suni to 150 zł, jesli chcecie moge jej porobic fotki potem na głupim :evil_lol:
  21. niestety jak dotąd nescca do tej pory sie do mnie nie odezwała, nie mam pojęcia dlaczego, może ja czegoś nie wiem a psina już dawno w nowym domku... ? :roll:
  22. [quote name='BoUnTy']Bo 'przestałą uwazać na dziecko' - nie raz maluch wyladaował już na meblach czy stole, a w dodatku gryzie go, a jak zwraca się jej uwage to się stawia...[/quote] tak tylko że tu pojawia sie zbieżność zdań na ten temat, Dora była u mnie od początku listopada ubiegłego roku z 3 letnim synem i nowo narodzoną córką, fakt faktem zgadzam sie że jak sie cieszyła i była w euforii to nie zwracała uwagi na dziecko i "potrącała" je przechodząc, ale agresji nie przejawiała w żadnym wypadku :cool1: gdy miała przy sobie szczeniaki powarkiwała na syna ostrzegając aby sie nie zbliżał (co jest całkiem normalne iż suka broni potomstwa)- jeśli jej zwróciłam uwage natychmiast przestawała :p pozwalała mu nawet głaskać swoje dzieci / w mojej obecności oczywiście. Natomiast po wydaniu szczeniaków ani razu, powtarzam ANI RAZU nawet nie pokazała zebów na moje dzieci a wręcz przeciwnie jak zaczeła płakać to wpadała w szał, biegała dookoła małej, nie wiedziała co sie dzieje i piszczała chcąc jej matkować ale nie pokazywała zębów ani na mnie ani na dzieci. Tak samo z rozmowy na gg wnioskuje iż miala prace a teraz jej nie ma, była przed rozmowa kwalifikacyjną jak brała Dore, teraz pracy nie ma, chce pomocy w utrzymaniu suki, obiecałam jej pomoc do 2 mies po adopcji (szkoda że mam kompa po formacie bo przedstawiłabym historie rozmowy na gg) ja niestety nie am zamiaru utrzymywać Dory do końca życia (czyt. w domu stałym) aktualnie właścieielka Dory nie ma pieniędzy na weterynarza (dora saneczkuje nie mając robali - sugeruje iż ma zapełnione kanaliki okołoodbytowe które trzeba wycisnąć u weta) a pies do jedzenia dostaje karme z biedronki 5 kg zakupioną 3 miesiące temu i ma ją do teraz:angryy:, szczerze to sie boje jak po nią pojade w jakim stanie ja zastane :shake: dlategoteż [B]trzeba jak najszybciej zebrać pieniążki na jej transport powrotny...[/B] (chętnym do pomocy Dorci na p/w podaje nr konta z przyczyn oczywistych)
  23. a teraz tak z innej beczki, odezwala sie do mnie na p/w pewna osóbka z dogo, rozmawiałyśmy dość długo na gg... rezultat taki iż dogadałyśmy sie co do transportu suni Dory która wraca z adopcji :multi: za co bardzo dziękuje już w tej chwili :loveu: tekilla12 ukłony w twoją strone ;) oczywiście że pojade z tobą po Dore, chcę abyś mogła spokojnie prowadzić, już ja sie zajmę dorunią tak aby nie przeszkadzała w prowadzeniu :lol: trzeba jeszcze tylko uzbierać pieniążki na paliwo co wyjdzie niecałe 200 zł w obie strony to ok 20 godzin jazdy (pociągiem - nie wiem jak samochodem) transport przewidujemy na połowe września :multi:
  24. w/g mnie wszystkie psy w kraju powinny być chipowane w szczególności schroniskowe aby móc identyfikować właściciela w każdym przypadku, dane powinny być wprowadzane nietylko do polskiej bazy danych ale także powiniej powstać ogólnoświatowa lub unijna baza danych chipowanych psów, w czytniki powinny być wyposażone wszystkie lecznice i schroniska i powinno to wszystko być fundowane przez państwo, inaczej nigdy nie pozbędziemy sie problemu bezdomności psów w kraju i w innych państwach choć w innych państwach nie jest tak tragicznie jak w polsce :shake: chipowanie psów powinno być obowiązkowe wszędzie!!! a dostęp do bazy danych powinny mieć wszystkie lecznice ! tkie jest moje zdanie,ale dużo czasu jeszcze upłynie zanim moje "ale" wejdzie w rzeczywistość...
  25. Aszka potrzebuje jeszcze tylko szczepień... bez podstawowego szczepienia p/w wściekliźnie nie wydam jej do nowego domu, niestety takie mam teraz zasady : bez sterylizacji/kastracji i bez (przynajmiej) szczepienia p/w wściekliźnie psów tymczasowych "z pod mojego dachu" nie wydaje, nie bede sie przyczyniała do możliwości kolejnych rozrodów ! [COLOR=Red][B]STOP BEZDOMNOŚCI !!![/B][/COLOR] przynajmiej z moich rąk, chciałabym jeszcze chipować "moje" zwierzaki abym mogła identyfikować właścicieli którym psa wydałam a się go grzecznie mówiąc pozbyli...:cool1: ale niestety obecny stan finansowy mi na to nie pozwala...:shake: :oops: to bardzo kosztowne przedsięwzięcie...:roll:
×
×
  • Create New...