-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
staruszek LISEK - ma dom - dziękuję wszystkim,którzy mu pomagali
sleepingbyday replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
niestety nie znam takiego, same :diabloti:. -
projekt ustawy będąca wynikiem inicjatywy obywatelskiej musi miec zebrane podpisy w ograniczonym czasie (od pierwszego do ostatniego nie może upłynąć więcej niż 3 miesiące bodaj). liczą się tylko podpisy osób uprawnionych do głosowania (nie pamiętam, czy ustawa wchodiz pod głosowanie jak ma się 100 czy 300 tys podpisów?). żeby taką akcję przeprowadzić należy się do niej przygotowac logistycznie. np zebrać z województw dogomaniaków odpowiedzialnych za koordynację zbierania podpisów (powinny być to oosby dorosłe moim zdaniem. wolontariusze do zbierania podpisów moga byc nieletni). takie luźne pomysły - ale to jest możliwe do przeprowadzenia. i niech się ZK i TOZ pocałuje w trąbkę ;-). niemniej jednak naprawdę przygotujmy się do tego. lepiej późno, niż bezskutecznie. chętnie włączę sie w prace. możnaby pomysleć o lobbyingu jakimś... zróbmy to po prostu...
-
cześć syrenki morskie wróciłam z mazur, gdzie było boooskoooo. a u zosi przełom. iformacje i zdjęcia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35688&page=44[/URL] cmok! ps- ne słyszałam jak wtedy dzwoniłaś, zobaczyłam następnego dnia (bo ja na wakacjach unikam telefonu). pewnie szłaś na spacer - a ja już byłam na mazurach :eviltong:.
- 21590 replies
-
MIrabelka ekstrowo pasuje do takiego "potwora" na zasadzie kontrastu. ale lola też słodziutko (choć to przecież potwór 666:diabloti:). lola musiałaby lecieć w luku bagażowym. odpada huk, bo nie słyszy,a le mimo wszystko to nic przyjemnego. zwłaszcza zanim pies upewni się, że ma rodzinkę na zawsze. w ogóle fajnie, że lolka zwiedza, ja zoske też ze sobą wszędzie ciagam, jak się da :eviltong:.
-
UWAGA UWAGA nastapił kolejny przełom - zofia z własnej woli wchodzi do wody i nawet pływa:happy1::happy1::klacz::klacz:!!!! oczywiście dalej się boi i ostrożnie, powoli wchodzi, cofa się, znów wchodzi... ale jednak. widać, że mimo niepewności spodobało jej się :happy1:. mam dowody (do wody) [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/3664/lipka183gx6.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/5167/lipka161fl5.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/9604/lipka182ky4.jpg[/IMG] natomiast wyławianie patyczków z wody kompletnie jej nie przeszkadza w żadnych warunkach :cool3:: [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/931/lipka186jo1.jpg[/IMG]
-
ale mają frajdę ze sobą chłopaki. gratulacje z powodu nauki pływania. ja z zosią byłysmy teraz na mazurach i zośka się przełamała - zaczęła sama wchodzić do wody i pływać! więc idą łeb w łeb :-). oczywiście zosia 5latka, przeżyła takie emocje związane z przełamaniem starchu do wody, że wchodzi do niej spokojnie, bardzo lubi, ale dalej sie nieco boi i ostrożnie używa :-). piewrszego dnia po swoich wyczynach pływackich była tak padnieta emocjonalnie, ze lała sie przez ręce....
-
staruszek LISEK - ma dom - dziękuję wszystkim,którzy mu pomagali
sleepingbyday replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
dla jego serducha byłoby by pewnie lepiej, gdyby był jedynym zwierzemw domu... -
bo często najlepszą (w skuteczności) metodą jest propozycja pośledzenia kilku wątków na dogo. albo na stronach schronisk.
-
jak brałam ś.p. poppy z palucha, to twierdzili, ze ona jest tam dopiero kilka dni. i że ma 5 lat. a wet inny powiedział, ze ma pewnie ze trzy, tylko włosy siwacze na mordzie, a poza tym tatuaż na uchu. był to tzw. wyżeł mazxowiecki, więc tatuaż to raczej ze schronu. to opinia weta. czy na paluchu tatuują?
-
gorgorotj pieszczotliwie gorguś :-). makijaż ma świetny! na paluchu robia BEZNADZUIEJNE foty, choc pewnie odezwały by się głosy, że łaska boska, ze w ogóle robią. ale jakże często adopcja od tego zależy. wszak zośkę wypatrzyłam przez zdjęcia właśnie. Cichy Kąt, schronisko,w którym mieszkała, robi bardzo dobre foty ( [URL="http://www.schronisko.prv.pl"]www.schronisko.prv.pl[/URL] ) . no, ale oni to rodzinny dom pieska, a nie masowy bidul. choć z drugiej strony paluch ma o wiele większe dotacje niż CK.
-
staruszek LISEK - ma dom - dziękuję wszystkim,którzy mu pomagali
sleepingbyday replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
chyba bym padła trupem, jakby jakis rozmnażacz chciał 14 latka ;-). moje pytanie o spacery i chorobę serca dotyczyło tego, czy on takie rzeczy (jak dłuższe spacery, inny pies w domu, albo kot) znosi spokojnie, czy dostaje ułańskiej siły i zgrywa twardziela. stąd pytanie o to, czy jest spokojny, czy serce bardzo ma słabe, czy ujdzie w tłoku. dokłądnie nie wiadomo, czy to jest 14 czy np. 9 lat? -
nie rozumiem skróconej wersji historii, chcieli miec szczeniaki to po co poszli do weta? a jak juz byli to co, nie dogadali się? możesz zalinkować, plis?
-
mnie irytuje nieco używanie kategorii cudu - cud narodzin - to jest tak, ze język kształtuje świadomość, a to wyrażenie jest jakieś egzaltowane i nazywa rzecz tak, jakby to były same kwiatki i radość oraz niebo na ziemi, zero problemów... sama byłam jako dziecko 4x świadkiem narodzin szczeniaków moje suki i było to fascynujące dla mnie. ale niezbyt się uczyłam opieki i miłości rodzicielskiej na tym, bo dina nie lubiła za bardzo być matką, robiła to ewidentnie z obowiązku, a jak się dało znaleźć niańkę, to nawiewała na fotel :-). ale ja to rozumiem, nie mozna być matką 24/24
-
staruszek LISEK - ma dom - dziękuję wszystkim,którzy mu pomagali
sleepingbyday replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
on ma 14 lat? to dał czadu, 5 adopcji, serce... facet jest nie do zdarcia:diabloti:. a jak choroba (oprócz wieku) na niego wpływa? jest aktywny, czy już raczej kanapowy? jaki ma charakter, typ uległy czy dominant(o ile takie rzeczy wiecie) ?czy to serducho jet poważnie chore i żadnych emocji mu nie wolno przeżywać, czy może standardowo zmęczone po latach pracy i po prostu potrzebuje wspomagania?