Jump to content
Dogomania

grrrond

Members
  • Content Count

    553
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About grrrond

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 05/27/1988

Contact Methods

  • AIM
    4735979

Converted

  • Location
    Warszawa
  • Interests
    oczywiście kynologia :)
  1. [quote name='aneczka23']Bardzo prosiłabym twórcze Panie o pomoc. Byłabym wdzięczna za nazwę przydomka o takich cechach: - jednoczłonowa - niepolskojęzyczna ( najlepiej jap., łac.) - dla boksera Pięknie dziękuję za propozycje ;)[/quote] a może coś niemieckojęzycznego? bo japoński to od razu widze jakiegoś czina, akity itp :) pierwsza rzecz jaka kojarzy mi sie z Boxerem to Rocky Balboa, ale hodowla Balboa na pewno gdzies już istnieje :cool3:
  2. [quote name='karolina lis']dziękuje! napewno coś wybiore z tych propozycji ;) a moze coś jeszcze? :roll:[/quote] jak mnie wena najdzie to może jeszcze coś pomyślę :D ciesze się, że cokolwiek pasuje :D narazie jestem wyprana psychicznie po pracy :p
  3. gratuluje :D bardzo sympatyczna i prosta nazwa :D taka jakie lubie :loveu:
  4. [quote name='shin']Y...taaak, glodnemu chleb na mysli. My nie o takich rurach, ty zboku! :evil_lol:[/quote] hehehe trzeba się jakoś odstresować przed dniem pracującym :diabloti: póki co lece na sggw, dzisiaj spacery w rękach starszyzny, więc i tak na pola nie zawędruje...
  5. [quote name='shin']Zapewne masz tez, za przeproszeniem, kibel? Wiec masz rury, ktore co prawda nie wisza ci z sufitu w salonie, ale tak, w scianach masz g*wno w plynie pedzace czym predzej w strone oczyszczalni, czy czego tam :eviltong: Ludzie, powala mnie, jak wy sie do czegos potraficie przyczepic :roll:[/quote] kto się przyczepił? pisałam o rurze do striptizu ;)
  6. grrrond

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?

    nie ogarniam tych skaczących postów.... ;) oj studencka sesja... cały dzień dzisiaj w domu, tylko techniczne spacery moje, reszta - wyprowadzają rodzice, więc trzeba się bawić więcej w domu, bo mama moja nie spuszcza Kefira w ogóle, od kiedy się przestraszyła jak w sąsiedztwie pies zginął i zresztą razem z mamą go szukałyśmy - trauma ;). Uczę się partiami właśnie, bo inaczej nie da rady... a shih, co Ty studiujesz? Władczyni - to samo pytanie? bo ja to turystyke i rekreację, więc jak jakieś projekty robiłam parkowo - leśne, to potem na wszelkich zdjęciach były kawałki Kefira, jakieś ucho, ogonek itp :roll:;)
  7. grrrond

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?

    [quote name='WŁADCZYNI']Zacznij w domu, w pokoju dywan i meble i Ty;) Próbowałaś zabaw z pudłem/czymś? Nie kombinuje? Jak szkolisz na codzień? Jak reagujesz na pomysły (ja kiedyś osiwieję przez sucza;)). Hmm Pryor opisywała jak uczyli delfiny kombinowania i poprawiali ich 'twórczość' (nie wiem jak to opisać inaczej) - klik za wszystko, każde zachowanie, element k/s. Suka kombinuje czasem kosmicznie - wyniesiemy pani ołówek, pani pójdzie po ołówek to można podpierniczyć książkę i nie będzie się uczyć tylko mną zajmie;)[/quote] z pudłem nie kombinowałam, na codzien powtarza te komendy które umie w zabawie np. zanim dostanie swoją ukochaną kość, podaje łapę itp. A we własnym zakresie kombinuje jak się z nim pobawić, też kradnie długopis, skarpetki i sobie radośnie bryka, oddaje od razu po złapaniu. Wciska też kostkę swoją wszędzie i wszystkim, do kieszeni, do kapcia i merda ogonem. Ćwiczyliśmy trochę targetu i rzeczywiście jak już myślałam, że załapał, okazało się, że nie bardzo. Plus nie wiem dokladnie kiedy komende dodać, od poczatku np. jak dotyka targetu nosem czy jak powiedzmy próbuje siadać czy dopiero jak targetuje przez nie wiem 10 sekund czy siedzi całkowicie przez 5... przepraszam, że tak zawalam ;)
  8. grrrond

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?

    [quote name='bonsai_88'][B]Grrrond[/B] wierz mi moja suka też musi mieć dużo ruchu, suka Władczyni też, psy Shina też są bardzo aktywne jeśli dobrze pamiętam... a mimo to udało się nam je wychować :diabloti:[/quote] no cóż, to ja jestem głupia najwyraźniej. zaraz dostanę, że złą rasę wybrałam, ale od razu mówię, że nie zamieniłabym go na żadną inną :loveu: ja wiem, że to ruchliwe psy, ale ja mam problem na skupieniu jego uwagi na sobie jak jestem na dworze, tylko na kefir przyjdzie, zrobi siad i podawanie łapy na reszte nie mam co liczyć
  9. grrrond

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?

    [quote name='WŁADCZYNI']Cóż wychodzę z założenia że nie będę postępować tak jak nie chciałabym aby postępowali inni (hehe Kant mi padł na głowę;)) więc moja suka nie podchodzi do zwierząt/ludzi. Nawet na psich łączkach, te omijamy bo nie zdązyłabym podnieść rzutki z ziemii przy tych wspaniałych i bardzo odwoływalnych dopóki nie zobaczą innego psa pieseczkach:loveu:[/quote] błagam żadnego Kanta, mam jutro egzamin z filozofii @[email protected] myślałam, że chociaż tu od tego ucieknę ;)
  10. grrrond

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?

    [quote name='karjo2'] I co zabawniejsze, jest ot jak najbardziej wykonalne. Dla przykladu, spacer pare dni temu. Duzy psi teren (moze wielkosci 2-3 boisk), do tego nascie psow, wszyscy ida jak w kolejce, co kilkanascie metrow, czesc psow luzem, czesc smyczowych. Te luzem biegna z aportami w strone zostawiona wolna (bez psiarzy), po czym zaraz wracaja do wlascicieli. Jesli ktos musial sie zatrzymac, wszyscy za nim tez grzecznosciowo przystawali. I tak odpracowalismy calkiem fajny spacerek, moze z godzinke w dobrym tempie.[/quote] świetnie, ja nie mam niestety z kim ćwiczyć takich miłych rzeczy, nie mam znajomych psiarzy w okolicy, a jak mam to pies jest dla nich psem, którego trzeba "odsikać" i wsadzić do domu, nie lubią wspólnie spacerować, bo dla nich to strata czasu. Jestem więc sobie sama i sama rzucam talerze, biegam sobie z nim czy wpajam popdstawy posłuszeństwa. W domu jest nieźle, ale na dworze wszystko go strasznie rozprasza, nie wiem jak sobie z tym poradzić, smakołyki średnio, zabawkami z kolei bardzo się podnieca. Przychodzi jednak do mnie. błagam nie krzyczcie tylko na mnie, że jest niewychowany, bo naprawdę sie staram...
  11. grrrond

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?

    [quote name='bonsai_88'][B]Grrround [/B]moja suka jest agresywna, ale umiem nad nią panować.... nie biega do innych psów bez mojej zgody, więc dlaczego mam ją prowadzić na smyczy? To, że pies jest bez smyczy nie znaczy, że właściciel życzy sobie, żeby inny pies się z nim bawił... Sunia mogła być agresywna, chora, mieć cieczkę [są psy, które pomimo cieczki nie będą uciekać, chociaż spuszczanie ciekącej suki to jak na mój gust za duża loteria - sama bym się nie odważyła]... a może właściciel po prostu właśnie z nią coś ćwiczył, a twój pies mu przeszkodził?[/quote] Nie nie Bonsai, mój pies latał po polance, a to ten pies do nas szedł, nic nie ćwiczył, latał tak samo spuszczony jak kefir... ludzie, opanujcie się! nie mam niewychowanego potwora, który biega samowolnie po ulicach!
  12. grrrond

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?

    [quote name='karjo2']Sama to stwierdzilas, ze pies pierwszy dostrzega innego i leci do niego bez opamietania. Dopiero ewentualnie po wymuszonym kontakcie wraca (albo i nie). Wiec to nie byl jedyny raz :eviltong:. I nadal nie rozumiem Twojego oburzenia, ze ktos odgania twojego jednak nieusluchanego psa. Ale skoro w okolicy nawet na cmentarzach trzeba tabliczki z zakazem wprowadzania psow stawiac, no coz ciekawe psiarskie towarzystwo :roll:.[/quote] tak reaguje ZABAWAA bo zaczyna merdać i spoglądać na mnie, że bardzo by chciał polatać, bo jest wówczas na smyczy (chyba, że znajduje się na terenie powszechnie stosowanym jako miejsce spotkań psiarzy) boże już nie wiem jak mam się wyrazić.... a co do cmentarza: przestać za przeproszeniem pier***** o moim stosunku do cmentarza radzieckiego, bo mam do tego dosyć osobisty stosunek. Opisywałam to w DOBREJ wierze, że wzbogacono tabliczkami teren cmentarza, żeby napisać psiarzom, że park nie jest dostepny CAŁY i że wreszcie jest to respektowane. Troszeczke mnie irytujesz swoim podejściem i oskarżaniem mnie, że wypuszczam swojego psa w miejscu czyjegoś wiecznego odpoczynku. Ten park jest spory i są miejsca, gdzie można wypuszczać psa.
  13. grrrond

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?

    [quote name='shin']Jak juz pisalem - suka nie musiala sie grzac. Nie musiala nawet byc w okolicy cieczki. Niektore suki co jakis czas zupelnie nie w zwiazku z cieczka pachna dla psow tak, ze trzeba je sila z nich sciagac. Skoro twoj pies jest odwolywalny poza tym jednym przypadkiem, to odwoluj go i dopiero jak druga osoba wyrazi chec zapoznawania psow, to wtedy puszczaj. Wysilek to jakis? :eviltong:[/quote] tak tak dlatego napisałam wcześniej "podejrzanie cieczkowatej" ;) czy ten przypadek z labką wcześniej przeze mnie opisywany ;) łaaa shin, psiaki było obydwa na terenie typowo psim, gdzie zawsze latają spuszczone psy :lol: nie chodzę z Kefirem bez smyczy po całym parku... spuszczam go tylko w rejonach "dozwolonych psio" więc nie muszę go odwoływać, bo jest na drugim końcu smyczy ;) jak ktoś wchodzi ze spuszczonym psem bez smyczy na tę polankę, jasne jest, że psiaki latają razem....
  14. grrrond

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?

    [quote name='Martens']Bardzo optymistyczne założenie ;) Moja suka w parku czy na łące często jest przy mnie bez smyczy, co nie znaczy że z radością wita każdego psa, który wpada w naszą "prywatną" strefę, wręcz przeciwnie, zwłaszcza jeśli ma zabawkę, potrafi się zrobić naprawdę niemiło.[/quote] Optymistyczne, bo znamy z widzenia tego psa tak na marginesie plus sam fakt puszczania go w miejscu, gdzie psy się bawią... hmmm chyba ogólnie wszyscy na mnie najechali, że mój pies jest niewychowany, chory psychicznie i jego właścicielka też :eviltong:, że go spuszcza ze smyczy, żeby psicho za talerzami pobiegało i pobawiło się ze współtowarzyszami. Oczywiście cudem świata wychowania nie jest (w domu idzie mu lepiej, na dworzu podaj łapę, przybij piątkę i siad, za chiny się nie położy :P), ale wraca na swoje imię lub zachętę patykiem lub talerzem...
  15. grrrond

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?

    [quote name='WŁADCZYNI']Grrrond ale mnie nie interesuje dlaczego czyjś pies podbiega do mojej suki (nie ważne czy ciekającej czy nie), tylko dlaczego do cholery pies śmiga bez kontroli? Dopóki ja nie powiem że ok, niech się przywitają/pobawią czyjś pies nie powinien podejść do zwierzaka będącego pod moją kontolą. I nie widzę nic złego w puszczaniu ciekającej, ale odwoływalnej suki. Tak jak nie przeszkadzają mi odwoływalne samce. Ogólnie nie przeszkadzają mi zwierzątka będące pod kontrolą - wtedy to nawet tygrysa niech sobie ktoś ma i wyprowadza. Bardziej mnie intryguje dlaczego puszczasz nieodwoływalnego psa? I dziwisz się że ktoś się broni przed podbiegaczem? (machnięcie smyczą, czy rzut kluczy pod łapy jest jedną z lepszych metod odstraszania). Jak nie mam wyboru i coś po mnie skacze to pozbędę się tego nawet w niesympatyczny sposób. I wolę pozwolić psu nadziać się na moją nogę, niż pozwolić bawić się suce pieskiem. Bo na właściciela to mocniej działa i prędzej będzie pilnował psa przed wariatką co 'kopie' psy niż przed suką która psa przekotłuje. btw nie biegam po ulicach kopiąc psy, ba żeby pies wszedł w interakcję z moją nogą musi być blisko wniosek? Dlaczego do cholery ludzie puszczają takie psy bez kontroli?:angryy:[/quote] Władczyni droga, przestań się tak gotować! liczyłam, że tu sobie podyskutuję czy coś a tu naskoki! mój pies przychodzi na zawołanie nie wiem dlaczego uważasz, że jest inaczej? tylko na podstawie tego, że nie przyszedł raz z powodu tej (podejrzanie cieczkowatej ;)) suki? bez przesady... pies to nie maszyna...i przestań mi tu bluzgać, że mój pies biega non stop bez kontroli! jest spuszczany tylko w miejscach, gdzie spuszczane są inne psy.spotkalaś mnie kiedykolwiek? suka tamta NIE MIAŁA smyczy. tak to jest zwrócić uwagę, że w sumie nie powinno się spuszczać cieczkowanej suki ze smyczy w miejscu gdzie przebywaja psy i dziwić się, że natrętnie do niej przylatują... ja tu teraz burę dostaję za spuszczonego w parku na polance psiej psa... :eviltong:
×