-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Orzeszek 3 kg ... Orzeszek ma dom !!!
sleepingbyday replied to Magda Olga's topic in Już w nowym domu
rybon, zmień bannerek - chaplinowi juz niepotrzebny :evil_lol:. ja jestem wielką fanką: orzeszka, liska (podobni sa bardzo, obydwaj mali, włichaci i rudzi) i wojtusia (ten to z kolei brat bli xniak chaplina0. jestem za tym, żeby odliczanie dotyczyło ich trzech. wojtek nie ma własnego watku (co chcę zmienić) a liska nikt nie odwiedza:shake:. a taki lisek i orzeszek to do kupy 6 kilo... -
staruszek LISEK - ma dom - dziękuję wszystkim,którzy mu pomagali
sleepingbyday replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
wchodze, podnoszę, ale monologi nie wyglądają zachęcająco.. lisek to mój ulubieniec, a tu cisza, niestety....:shake: -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
ta sunia, która ewentualnie jest śliwką jest na tymczasie. chcenie tu nie ma nic do rzeczy.. a jeśli to dwie różne suczki, to domek śliwki nie szuka... albo nie umie... -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
sleepingbyday replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
można pokombinować wątek dla wojciecha... zagadam u łomiankowskich dziewczyn, ale dziś jeszcze nie... elmira, zdjęcia jakos przeszłam, ale do tej pory nie umiem zrobić tak, żeby napis jakikolwiek był linkiem. w efekcie mam w podpisie serię znaczków kompletnie nieciekawą :shake:. a co do zdjęć - ja wklejam przez imageshack: http://imageshack.us/ klikasz przeglądaj, wybierasz zdjęcie ze swojego folderu, zaznaczasz resize image poniżej do odpowiedniego rozmiaru - żeby nie był za duży obrazek - to się zaznacza na stałe, więc 1szy raz wystarczy i klikasz host it. pokaże ci się stronka z róznymi linkami do wyboru, zaznaczasz ten na samym dole i kopiujesz do: otwarte okno odpowiedzi, nad nim są przyciski -jeden taki żólty, z górami i słoneczkiem - klikasz na niego i tam w pasek wklejasz skopiowany z imageshack link (usuwając http, które sie pokaże). -
Spraw by jej jesień była złota - 20letnia Buba jużw DT/DS
sleepingbyday replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']Babunia jest cudna, równiez miałam okazję zostać nią namaszczona... dosłownie... Głaszcze babunie głaszcze... przestałam i coś mi sie oparło łapkami o nogę... więc głaszcze, głaszcze przestałam... coś mnie podrapało łapą... jak to tak... głaszcze głaszcze... przestałam... a tu mały łebek wielkości ja wiem... małego jabłka się do mnie zbliża i moczy..., patrzę ci ja patrzę a Babuni przez to, że zębów nie ma język wylata :eviltong: Prześmieszna jest... jak karusiap pisze, to taki rozweselacz :lol:[/quote] :evil_lol::evil_lol: dobra mała - ma wymagania, tzn jeszcze zamierza pożyć -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
sleepingbyday replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Kochane panie nie doczytały ;) [B]no sama piszę na początku, że nie znalazłam w tym, co dałam rade przeczytać....[/B] Bo Pixie adoptowała młoda kobieta, która wyjechała, a Pixie zostawiła pod opieką kolegi... Ów kolega powierzył ją z kolei innemu koledze, a ten jeszcze innemu. Ten ostatni wyszedł do pracy i zostawił naszą małą pod "opieką" swojej mamusi, która to właśnie tak urządziła Pixie....:angryy: bo jak spisano w protokole przesłuchania :nie lubi psów".... A pańcia, mimo, że została wezwana na przesłuchanie, nie stawiła się do dziś![/quote] [B]ładnie, nie ma co...[/B] [quote name='Paulina87']Mi w schronisku wolontariuszka mówiła o facecie który wyjechał na wakacje. :roll:[/quote] [B]ja tak zrozumiałam z 1go postu[/B] [quote name='arjuna']a ja znam wersję o facecie, który adoptował Pixie i zostawił pod opieką swojej matki...quote] [quote name='Helga&Ares']no to jest nas dwie :diabloti:[/quote] [B]trzy[/B] [B]a propos Goniu, dotałas 2 mejle w sprawie ewentualnej pipi, nie mamy do tej pory odpowiedzi, a ogłoszenia o adopcji suni wstrzymane. telefony głuche też. [/B] -
[quote name='mru']no u mnie też mój kot teraz panuje w pokoju rodziców :p psy się nauczyły, że się tam nie wchodzi a ona tam sobie spokojnie do góry brzuchem leży a zawsze było tak, że się zgadzały wszystkie zwierzaki u mnie :shake: mama próbuje tam socjalizować :diabloti: nawet dość wychodzi... Gacek jest terierem i ma łowczy instynkt ale już ogarnia, że jeśli kot się rusza to nie trzeba zaraz gonić więc jestem dobrej myśli... sam się najpierw musi uspokoić :) a jest o niebo lepiej... [B]zoska to samo... ale koty u orphy jakoś ogarnęła w końcu... bo miała do wyboru szlaone haszczaki :diabloti:[/B] a to kotek właśnie: Łacia, zabrana ze wsi :) ma jakieś... 12 lat pewnie. [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/P4240005.jpg[/IMG] to jedyne fotki kotka, jakie tu mam (skopiowane z wątku Mo) w domu mam więcej ;) kiedyś zapodam na wątki chłopaków[/quote] [B]zapodaj koniecznie... a kicia widac, że ma easy emeryturę. looz kompletny...[/B] [quote name='Karmel']Dziekuje:):) Milusie to one musza byc bo ostatnio tak im w dekiel bije ze juz mam ich serdecznie dosc:evil_lol:[/quote] [B]ale za to biorą złoto.. [/B] [quote name='Karmel']niestety dla OKSANY to jest jedna sprawa:) Obiad![/quote] [B]dla oksany wszystko małe jest obiadem...:cool3:[/B]
-
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
orpha, możesz wrzucić na zosioblog obcego :diabloti:? kiedy tam bądź... -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
mam watpliwości - jakby z tymczasu sucz nawiała, to tymczas by chyba o tym trąbił na prawo i lewo, no nie? swoją drogą krótkie "nie, to nie pipi", "tak, to pipi" wystarczy - widać, że sytuacja podbramkowa, więc czas na taki mejl 3literowy to nie dramat - ja od soboty wstrzymywałam ogłoszenia o adopcji:angryy: - a teraz to czniam, dziś wieszam... Nanti -jasne, daj tej pani namiary, jakby co - czy ona Pipi widziała na żywo? czy wiadomo, w jakim pipi wieku jest, czy taka młódka, jak śliwka? a czy była sterylka? a czy na adopcję jest już zgoda krzyczkowiaków, a pani sprawdzona? zresztą mam jeszcze inne watpliwości - śliwka zachowuje się, jakby szukała właściciela- podbiega do ludzi wąchać.. smutno to wygląda... ale nie wygląda na pobyt w schronie....(chyba, że tymczas był długi...). to chyba nie pipi... aha, to wiadomo, ze ta pani nie może sie dodzwonić do osoby prowadzącej adopcję? -
przemaglowałam doginkę wczoraj i skrzyczałam w ramach przygotowania do rozmowy kwalifikacyjnej...:mad:. mam nadzieję, ze zapamiętała wszystko, bo to kurczę zawsze emocje są w takich sytuacjach i wszystko może z głowy wylecieć.. teraz trzymamy kciuki - plan był, zeby przed południem ta rozmowa się odbyła, ale nie wiadomo....
- 21590 replies
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
sleepingbyday replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj, jak brałam zośkę z tarnowskich gór, to wolontariusze grozili strajkiem :cool3:. uważaj, masz gwiazdę, a to zobowiązuje...:diabloti: . Z pruszkowa do wawy rzut beretem, musimy się kiedyś koniecznie spotkać. a nie mówiłam, że z transportem wszystko będzie ok? bo ciocia sbd ma zawsze rację:eviltong:.... i jest skromna...:oops:. a ja proponuję wysiłki fanek chaplina przerzucić na wojtka-kuzyna. on jest na zbiorczym wątku i nie wybija się za specjalnie..umyka swojemu nowemu panu... elmira, aha, to może załóż fotobloga swojej gromadce? a przynajmniej kontynuuj ten wątek - wrzucając choć trochę zdjęć raz na jakiś czas. czyli co 5 minut, przynajmniej na początku..:lol: ech, nie zazdroszczę tej jazdy w sobotę.. ale za to zazdroszczę wyniku. zresztą chyba każdy z nas tu po cichu marzył, że może wziąć chaplina, więc ci zazdrości. ma facet urok i nogi miękną po prostu:eviltong:. -
[quote name='Doginka']Zostało bardzo dużo:p Właśnie dostałam skierowanie z UP do pracy na stanowisko Referent w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim:p:multi: - jutro idę na rozmowę kwalifikacyjną:nerwy: [B]trzymamy kciuki. szkoda, że już jutro - przygotowałabym cie do tej rozmowy, w końcu parę rzeczy o tym wiem, pracowałam w firmie zajmujacej się min rekrutacją...... ale żebym pękła, dziś się nie wyrobię. no chyba, że jak będę na spacer popołudniowy z dziewczynami szła, ale idę tylko pod blok, bo nie mam czasu, więc musiałabys wpaść na podwórko- tak przed 17.00.[/B] Może na wrzos lepiej panny złapać:evil_lol:[/quote] no, ja się złapałam od razu....:diabloti:
- 21590 replies
-
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
dodałam śliwke do dwukropka: [URL="http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23511491,Warszawa_Zwierzaki___Adopcja,4-192.html"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#800080]http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23511491,Warszawa_Zwierzaki___Adopcja,4-192.html[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL][FONT=Times New Roman][/FONT] -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
zdecydowanie-na banerkowym zdjęciu widac ją cała (tzn na oryginale, jest kilka stron do tyłu), no i jest taka happy- wystarczy ci skopiowac z watku to zdęcie? OGŁOSZENIA PARAFIALNE: ALLEGRO DLA ŚLIWKI POTRZEBNE NA CITO! -
Spraw by jej jesień była złota - 20letnia Buba jużw DT/DS
sleepingbyday replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
[quote name='kometa']byłoby wspaniale gdyby mnie ubiegła:cool3:;)[/quote] kometo, ach kometo, jesli orzeszek się nie da, to może lisek.. już cię namawiałam.... jest na tymczasie, więc DT na bank poinformuje, co z utrzymaniem czystości... a do orzeszka podobny tylko nieco ciemnijeszy i jeszcze mniejszy :crazyeye:: o taki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116567[/URL] PS- moim zdaniem niekorzystne fotki są, prosiłam o nowe, ale na razie nie da rady... -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
sleepingbyday replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
mi chodzi o właściciela- w dupie ma psa, czy może w***wiony na mamusię? cos wiecie? bo może on sie poczuwa i wacle mu nie jest pixie obojetna...? -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
sleepingbyday replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
chaplin juz jets na watku transportowym. rozsyłamy z neczką wici w rózne miejsca. będzie dobrze, bo ostatecznie, jak nic nie wyjdzie, to sie mu ten transport po prostu kupi.... na razie czekajmy na reakcję luidzi na rózne ogłoszenia. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
sleepingbyday replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dla mnie to nie była kłótnia, ani czepialstwo, choć wcale nie wiedziałam, że się znacie. ale ja juz czytałam mnóstwo watków na dogo... mój post miał uspokoić elmirę, a nie komentować waszą rozmowę :eviltong:. jak obserwuje rózne kłótnie na dogo (które zresztą uważam za nieuniknione- zwykła dynamika grupy, a niektóre za kompletnie bez sensu) to ta wymiana zdań to była opera i dworska gracja :cool3:, w ogóle nie mieściła się z pojęciu "dogomaniackiej kłótni". nie krytykowałam , tylko pisałam, dlaczego paranoja ma miejsce - jest wywołana doświadczeniem. zdecydowanie paranoja to kwestia czasu, jak się człowiek zajmuje zwierzęcą sytuacja w polsce:diabloti:...., być moze nawet niedalekiego czasu, bo patrz - mój post nie była krytyką, tylko "opisaniem sytuacji" :eviltong: -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
sleepingbyday replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
juz ta kwestia została sprostowana :p -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
sleepingbyday replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
było, było, elmira opowiadała o swoim domu -ale w kilku postach i jeszcze nie będąc do końca zdecydowaną. dogomaniacka czujność czasem graniczy z paranoja, ale nic dziwnego - now a"pani" xanta niby miała zawał - to jeden przykład z wielu, który uczy zawyżonej czujności. czasem ktoś zostanie podejrzany o niefrasobliwość lub zgoła zle zamiary, ale trudno. a co do kasy na transport -jej brak o niczym nie świadczy. ja od połowy miesiąca żyję na pożyczkach. a psa mam, oraz drugiego na DT.jakbym brała psa z drugiego końca polski, to poczekałabym na okazję, a nie wyrzucała kasę niefrasobliwie. ot co...