-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
dziewczyny, jak tak krótko pisałam, bo nie miałam czasu, ale chciałam wam [U]bardzo podziekować[/U] za szybka pomoc z fafikiem. Asi za expresowe allegro i Korze za czujnośc. ja bym na pewno sprawdzała co jakis czas paluchowe ogłoszenia, ale szybciej fafik trafił do domu. dzieki wam badzo! Asia - trzeba chyba zamknąć allegro - dzwonił do mnie dzis facet zainteresowany spanielem. powiedziałam mu żeby sprawdził inne aukcje uzytkownika, i że wysle mu numer kontaktowy do osoby, która ma spaniele do adopcji. wyslę ci jego numer na pw, mysle, że jak napiszsz mu smsa, że to ty i że jak będzie chciał pomocy w znalezieniu spaniela, to niech sie do ciebie dzywa. pyta, czy te spaniele w wawie, to powiedziałam mu że róznie, ale że organizujemy transporty....
-
to ja pisąłam, że astr czuł się lepiej - wywnioskowałam to z postów, że lekarz daje szanse, że stan w miarę stabilny. bo na początku przecież wcale się nie ruszał.... zawsze będziemy miec do siebie pretensje za źle podjętą decyzję. tego sie nie przeskoczy. powtórzę-jakby sytuacja w schronach byla normalna, a diagnostyka powazna możliwa, to od początku byłoby wiadomo, czy aster ma szanse, czy nie. a dyskusja była zawsze terretyczna, bo nie nasza była decyzja. dla mnie eutanazja z braku warunków do leczenia jest tak sao zla, jak kazanie zyć i przeżywać długą bolesną agonię w imię swojego czystego sumienia i komfortu. raz to zrobiłam i nigdy więcej.... zycie samo rozwiązało naszą dyskusję. ale nie jest to powód do szybkich eutanazji zawsze i wszedzie - przecież to zależy od indywidualnej sytuacji psa.
-
Malutki, rudy, puszysty Kamyk WRÓCIŁ. Ma u mnie dom na ZAWSZE!!
sleepingbyday replied to Belula's topic in Już w nowym domu
Belula, SZOK, SZOK, SZOK! popłakałam się...:oops: merda ogonem, skacze, podchodzi sam do kamery... widac, że jeszcze strach w nim walczy o wladze, ale .... chyba będzie dobrze!!! -
Greven, a ty masz u siebie teraz miejsce - jest baaardzo pilna sprawa. ciężarna sunia znaleziona w lesie i przygarnięta przez babkę, która dziś wyjeżdża na zime do wawy. pies zostaje sam w obejściu, ma trochę karmy -to jest kilka km od Ali, która ma u siebie 40 psów i ledwo dycha (czasowo, finansowo), suki nie może wziąć bo zagryza ją. sunia potrzebuje dt, a nie ma -zresztą najlepiej budowo kojcowe, bo ona niecywilizowana. już nie wiemy, co robić.... szybko potzrebna sterylka, ale co z tego, skoro 1 noc moż esunia przetrzyma, a potem będzie sama wariować. podkopie sie i ucieknie. Alal może jeździc rowerem kilka km żeby sunie karmić, ale musi pożyczac drabinę (i wieźc na rowerze!), bo furtka zamknięta. ale może tak 1-2 dni, bo potem sunia nawieje bez dwóch zdań. ona jest pod warką.... transport by się jakos załatwiło, ale strasznie, strasznie potrzebujemy kawaka miejsca dla bidy. może w budzie po mamie? zastanów się, plissss jakby co, mój tel: 507 47 62 39, a do załamanej ali, której ten problem zostaje na głowie: +48 662 73 45 jej watek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ciezarna-zostaje-sama-na-wsi-podkopie-sie-ucieknie-z-obejscia-dt-hotelik-pomocy-123749/[/URL]
-
Rzeszowkie psiaki z "Kundelka" - zdjęciowy wątek zbiorczy
sleepingbyday replied to psiulka's topic in Już w nowym domu
matinestka, dzięki. na szczęście rozwiązał mi się jeden problem - spaniel znalazł właścicieli... kacper fajny, taki stateczny... -
przeciez jużn nawet wstawał, było lepiej. zatem chodziło o to, żeby nie był uspiony bez potrzeby, bo widywało sie wiele "zmartwychwstań" dzięki leczeniu i domowej opiece. za nic nie jestem z ratowaniem życia za wszelka cene i uwazam, że bawieniem się w boga może byc i kazanie psu życ i cierpiec bez potrzeby... nie zawsze wiadomo, czy postępuje sie dobrze... jakbysmy mieli normalne warunki wkraju, to aster od początku byłby dokładnie przebadany, a jego stan rzetelnie oceniony. a tak -ruleta... RIP Aster... EDIT: satruszek miki przygnmieciony głazem będzie żył, ale potrzebuje wsparcia - może zadeklarowni darczyńcy zapoznają się z nim....:cool3:? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/staruszek-przygnieciony-glazem-potrzebny-tymczas-od-poniedzialku-123657/[/URL]
-
Wrocław.Dziadziuś Antoś ma swój domek !!!
sleepingbyday replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
tyle tutaj nas kibicuje, na pewno znajdzie się ktos z okolic, kto nie kibicuje tylko postami, ale pomoże w razie co... -
Asiu, dzieki za allegro! poprawki -skaryszak, to nazwa parku (potoczna, bo to park skaryszewski), więc w okolicach skaryszaka - to nie chodzi o ulicę. krótko mówiąc - zmień w tytule na "znaleziony w okolicach skaryszaka", lub jak za długie - "park skaryszewski", jak jeszcze zbyt długie - skaryszak (a nie- warszawa, skaryszaka). e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], adres z gazety jest zapuszczony na maksa :roll: . pies nie jest najmłodszy chyba. sama nie wiem, bo brąz przy dziąsłach ma całkeim spory, ale same zęby jasne... nie wiadomo jeszcze, kiedy operacja, bo chcę skonsultowac jeszcze z jednym wetem, w środe będe dzownic do mojego kolegi - weta od poważnych spraw... i obgadywac sprawę - jakie mają terminy na powstańców śląskich oraz kto tam może zrobić konsultację... więc myślę, że dwa tygodnie spokojnie... mam jeszcze nadzieję, że znajdzie się właściciel :oops:. Asiu, on niesamowicie ciagnie na smyczy, jak 50 kilowy pies :diabloti:. ma jeszcze szanse się nauczyć chodzić? a do samców startuje, niestety... boje sie go jeszcze myć - a trzeba mu wyciąć dredy na nogach, uszy tez ma zasyfione na dole. ma też wypłowiały nos (taki rozjaśniony, przebarwiony), to normalne? przyjrzyj sie zdjęciom, może widać.
-
bardzo się martwie tą sytuacją. jak jest z adopcjami spanieli, Asia? nie dam mu duzo czasu, bo zosia idzie pod nóż... chc tylko skonsultowac ja z jednym lekarzem, ale w zasadzie wygląda, że będą polecac operację. u mnie wdomu nie ma mozliwości izolowania psów (nie zamkne zosi wsypialni, bo zwariuje i rozwali mi drzwi, a z tymi jej pójdzie łatwiej, niż ze ścianą). no i po operacji nie będe jej męczyc psem, który na nią bulgocze, jak tylko zaczynam ja głaskac, albo ja zawołam... do operacji ma czas... co potem...? a jak po np dwóch tygodniach oddam go na palucha, to będzie starszne... kurka...:shake:
-
Wyrzucony jak śmieć staruszek już w nowym domu!
sleepingbyday replied to erka's topic in Już w nowym domu
albo i trzecią...:evil_lol:. na bank ustawial golden,a żeby mu sie na tron nie wpakował :diabloti: -
ja sobie tutaj cały czas podczytuję... prosiłam o zdjęcia psów, bez tego nic, nie dało się, ale teraz widze, że planujecie... to dobrze. inaczej nici z adopcji pełna parą, a kiedys się ten zastój odblokuje... tak sobie myślę, że może i ciekawe byłoby, jakby jej prowident zajął i zlicytowął chetnym psy pani romy...:diabloti: moze im zaproponowac:evil_lol:?
-
Falbi - od dziś Książe kluczborski :) ma domek!
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
dziadki górą!! -
Gacek - młody terierek z Orzechowców. JUŻ W NOWYM DOMU !!!
sleepingbyday replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
dopiero przeczytałam, mru, kondolencje... moja przyjaciółka powiedziała, że teraz kazdy guzek będzie od razu wycicnać, bo jej kotka gandzia też miałą juz potem [rzerzuty, późno była sterylkowana, a potem guzki "obserwowane". widac, że to powszechna sprawa. żadnej obserwacji, ciąć, ciąć. ja tez zosie tnę, juz nie będę obserwować....