-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
----------------------- -
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
sama nie wiem, co bym wola, żeby z tego wyszło.... :cool1: -
alez nikt tu sie nie wygłupia!!! my całkiem na serio :evil_lol: na powaznie: fundacja nas nawiedzi w domach (albo wysle umyslnego) i bedzie miec ogląd i pogląd. trzymajcie kciuki,w niedziele barakud jedzie na sprawdzenie ewentualnego domu w warce - jak będzie ok, to tam zostanie... chyba sie zapłaczę, tto się zrobił taki swietny piesek! z kim jadźka będzie biegać!!!???
-
teacherka, złapanie dzis jagielskiego z dokumentacją to naprawde dobry pomysł - chirurg operuje cokolwiek -onkolog wie, jak leczyć raka np postoperacyjnie, co mozna zrobić, zeby zaleczyć etc....
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
20 zyla za sesje, wstyd! powinni troche powalczyć! :diabloti: -
figa, wiem, ale na to sa niestety marne szanse. tak naprawdę - pierwszy post to wszystko co mamy. w przypadku fugi sa nowe zdjęcia na jednej z ostatnich stron. ale dużo ich faktycznie nie ma :-(. dlatego prosze, odwiedzajcie te samotne psiny. one sa nawet na dogo samotne.... CZORT, sorry cie za to oftopikowanie....
-
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
och, dzięki !! -
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
sasza nie odpowiada na smsy. erazm bombardowana przez panią z warki, gotową z rodziną przyjechac jutro do wawy, zmiękła i juz w ten weekend (dokładnie w niedzielę) jedziemy do warki z barakudem oblukać sytuację. chyba padne z nerw. ja go ostatnio tak bardzo polubiłam!!!!! ja się denerwuję!!! EDIT: orpha, jedziesz z nami (bo chciałaś)? tak ok 10.30 wyjazd -
popieram - pomijając operację i jej wyniki, warto z onkologiem porozmawiac o nowotworze, opcjach leczenia - o których internista nie musi wiedzieć.... przed toba długie dni - trzymaj się!
-
ten twój kuzyn - pracował społecznie w schronie? ale to tak na marginesie, bo ja nie licze na wywołanie wielkiej miłości do zwierząt - ja licze na pokazanie, ze jest mnóstwo ludzi, którzy beda walczyć z okrucieństwem - a być moze jakis pracownik z charyzmą byłby autorytetem w innych sprawach dla takiego gówniarza i przez to cos by zadziałało? w poprawczaku tego nie dostanie... byc moze te 1000 godzin chocby go przekona, że ne tzreba kochac zwierząt, ale tzreba je szanować? wiele z tych ludzi, którzy dręczą zwierzaki, schizofrenicznie mają zwierzęta i swoje to kochają. no to jest szansa, że jakis zwierzak, kilka historii -uwrazliwi takiego doopka na te sprawy - jak mówię niekoniecznie do poziomu św franciszka, i niekoniecznie to się uda - ale przynajmiej te 1000 godzin darmowej roboty dla schronu będzie. niech nosi smieci, jak nie ma komu go nadzorować. a kasa - to jest zemsta i jeszcze jakby to była zemsta tego zwierzaka, to proszę bardzo, ale tak naprawdę to my sie po tej zemście dobrze czujemy, a to nie my zostaliśmy skrzywdzeni. i ten koleś w tym poprawczaku zrobi się jeszcze gorszy. ale masz rację, że zawiasy nie mają sensu - kara finansowa nie, poprawczak tak, ale połączony z ta praca na rzecz schronu - i nie te marne 10 godzin, błagam! to durnota jest, nic kompletnie! nawet sie nie zdąży przyuczyc do obowiązków, tylko zabierze czas jakiemus pracownikowi.
-
figa, ten to jest zbiorczy watek dotyczacy sytuacji w schronie i pomysłów na rozwiązanie problemów i pomoc. a pieski sa w tych watkach: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomoz-znalezc-dom-polrocznej-fudze-z-ostatniej-szansy-128744/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/piekna-czarna-jak-wegiel-dzina-daj-jej-dom-130018/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/smutna-przerazona-cywilka-z-ostatniej-szansy-szuka-domu-128761/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/matka-szczeniakow-z-lasu-gwiazda-szuka-domu-130005/[/URL] watek pomocowy radzi sobie, no bo jest dyskusyjno-burzomózgowo-logistyczno-pomocowy :cool1:. ale watki piesków sa takie puste. 3 osoby na krzyż wpadaja. marne szanse na jakiekolwiek bezpośrednie njusy o pieskach, kiszka kompletna..... :shake:
-
Rzeszowkie psiaki z "Kundelka" - zdjęciowy wątek zbiorczy
sleepingbyday replied to psiulka's topic in Już w nowym domu
co jest cholera, jakas epidemia wyrzucania psów przez okno. a camelia byla jednym z tych szczeniaków, czy tym dorosłym? nie wiem, co trzeba myslec, jaki miec umysł, zeby powziąć decyzje wyrzucenia zywej istoty przez okno??? -
2+1 Ratlerki seniory -schron Kotliska -w DT u Bianki-mają domy.
sleepingbyday replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
namawiałam jednego kolesia na świnkę, skoro juz jedna ma, ale nie dał się... w każdym razie jakos mi wpadły w pamięć te świnie, choc zasadniczo te zwierzaki raczje mnie nie interesują. dobra, widze, że to tajne przez poufne z okta, to nie będę sie wypytywać, żeby nie było, że mnie interesuje, o co to, to nie :obrazic: ;) -
Rzeszowkie psiaki z "Kundelka" - zdjęciowy wątek zbiorczy
sleepingbyday replied to psiulka's topic in Już w nowym domu
boska ta biała poplamiona sunia. wygląda na skoczną zadziorkę :evil_lol:. ten rudy psiak (suczka?) wdzięczny, delikatny, uroczy! no i czarny - jak nic kuzyn mojego tymczasa barracka :diabloti: -
Noel - mimo wszystko z pod Szczęśliwej Gwiazdy
sleepingbyday replied to luka1's topic in Już w nowym domu
szczęściara :loveu: -
Fuga z "Ostatniej Szansy" znalazla szczesliwy dom :)
sleepingbyday replied to Kama2's topic in Już w nowym domu
njusy nie musza być codziennie, ale raz na jakis czas zdałoby się - watek tylko hopany jets nudny i nikt go nie czyta... -
Spełniły się nasze marzenia - Dżina ma wspaniały DOM ;-)
sleepingbyday replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
dżina za cicho u ciebie!! -
zdecydowanie powinni pracowac na rzecz schrniska, ale nie 10 godzin, a np 100, bo w 10 godzin nie ma szans na edukację. a psom nic nie zrobia. każdy tam bedzie patrzył im na ręce. kara finansowa to żadna edukacja. będa jeszcze nieszczęśliwi, że musza coś płacic, skoro w polsce takie rzeczy przechodza bezkarnie, a oni mają zwykłego pecha. jedynie praca z psami, przebywanie z ludźmi kochającymi i ratującymi psy oraz chłonięcie atmosfery, historii psich, ludzkiego zaangażowania - może im wyprostowac głowy. nie musi, ale może. i tylko praca nna rzecz schronu daje możliwość wyrobienia w tych chłopcach prawidłowego podejścia do zwierząt. poprawczak, kasa - to zemsta, a w penalizacji chodzi o resocjalizację. zeby nigdy nie chcieli zrobic czegos podobnego. żeby naprawde zrozumieli, co uczynili.
-
[quote name='orpha'][B]Figa[/B] nie mogłam sie mu oprzec , spojrzałam na niego i wiedzialam ,że musze mu pomóc , on niedosc ze piekny z wyglądu to i z charakteru również. Jeśli przyjdzie mi sie z nim rozstać będzie ciężko ....:shake:. A właściela musiał mieć naprawdę dobrego , trafic do schronu musiało być dla niego strasznym przezyciem :placz: SBD ....link ? plizzzz[/quote] link do czego?
-
daj znać, jak sunia po nocy...
-
wszystkie badania, diagnoza, opis sytuacji - jutro lecisz wieczorem na białobrzeską do dr. jagielskiego, to jest onkolog, jeden z najlepszych. zadzwoń i w recepcji się dowiedz, czy nie odwołano jakiejś wizyty. nawet, jesli nie odwołano, to pokrótce opisz sytuację recepcjonistkom - na pewno powiedza ci, zebys przyjechała - on przyjmuje nie zapisanych, jak da radę, to nawet na www jest napisane - jak powiesz, jaka jest sytuacja, powinno zadziałac. nie wiem tylko, czy wystarcza wszystkie papiery od twojego weta, czy sunie tez trzeba do niego taskać. byc może uda ci się z nim pogadać przez telefon i powie, czy musi ją oglądać. a może z jakms wetem pogadaj chociaż, niech oceni, czy mozna suni oszczędzić tej wycieczki... mysle, ze tak czy siak, warto. jagieslki jest po prostu specjalistą wtej dziedzinie. na razie idę z dogo won, ale pisz, jakby co... trzymam kciuki. wiem, co czujesz. ja też podobna sytuacje przechodziłam, też popełniłam błąd nie decydowania. ale w moim przypadku szanse były zerowe na ozdrowienie... wyrzucam sobie do dziś....