a co sie dziwić... szczeniaczki chodzą pomiędzy dorosłymi psami, co z tego, ze małymi i średnimi? wystarczy jeden skok dorosłego, nawet w zabawie, na drugiego dorosłego - w momencie, kiedy pomiędzy nimi jest maluszek. i masz, uszkodzone oko to podjerzewam małe piwo, zgniecione szczeniaki, z obrażeniami wewnętrznymi, umierające w cierpieniu - kto zagwarantuje, ze tak się nie działo??
większość sie chowała pod kanapą, niektóre były postawione na stole (!), ale co z tego?