-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
REKIŃĆZYK z Orzechowiec- w swoim nowym domu!!!!
sleepingbyday replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
jak mi imageshack zablokował zdjęcia, to napisałam do nich, zeby napisali,z jakiego powodu blokują. przeprosili i odblokowali. może n-k niech uzasadni, które zdjęcia i w którym miejscu sa ddrastyczne? przy okazji - mru, dzieki z ażyczenia, nie wiedziałam, co to za zablokowany zbrodzień mi wysłał, a jak się połapałam (nie kumma jeszcze n-k do końca), to już chamsko zapomniałam, zeby ci podziękować :shake: -
ja im żyć nie dam ;). smyczka kupiona, żarełko też zagadałysmy sie z panią w zoologu wczoraj nieźle :evil_lol: nie poznasz go. choć jak był taki obojętny na wszystko, to nie okazywał nerwów, teraz "sobie pozwala" na pokazanie, ze się boi, albo, ż ejest w stresie. to wszytsko bardzo subtelnie, ale jednak. zresztą, jest to nowy pies, a wyobraźcie go sobie za rok - cały rok w jednym miejscu, swoim własnym - to bedzie zmiana, że sie masz wiktor. pamiętam, jak do mnie przyjechał, to chodził ze spuszczoną głową conajmniej przez tydzień, jak kłapouchy. nie reagował na imię, klepanie w udo, gwizdanie. potem nieśmiało zaczął podnosić główkę jak szykowałam jedzenie. od jakichś 3 tygodni podnosi czasem z ciekawości, tak po prostu, nawet na spacerach. a wczoraj, jka byłam w zoologu i wszedł jakis klient, to kajko podniósł główkę i zaczął obniuchiwać gościa z daleka. szok! taka inicjatywa z jego strony to nowość absolutna i utrwala się! a patrzcie był u mnie ile? dwa miesiące? tyle to trwa i jeszzce dużo pracy przed nim. ale chłopak się stara. aha, mam chytry plan, żeby kajka nie stresować zmianami, tylko zafundować mu jedną, raz a dobrze zmianę. jak sie dodzwonię do przyszłych właścicieli, to ustalę, czy mogą go odebrać w czwartek - wtedy zawiozła by go belula do łodzi, bo jedzie i tak. EDIT: kajko jednak jedzie dziś i od razu do ds, bo sytuacja się zmienila. no to życzcie mu szerokiej drogi, a mi - żebym nie zapomniała jego dokumentacji medycznej podać ;-)
-
Stara ON Tania biega bez bólu za TM
sleepingbyday replied to beka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
właśnie dostałam linka do tego wątku. mogłam cos przegapić, ale czy zastanawialiście sie nad arthroflexem (czy jak to się tam pisze, nigdy nie pamiętam :oops:). ponoć to bardzo dobry i najmniej inwazyjny wątrobowo (można go praktycznie bez przerw podawać) lek na stawy i baaardzo pomaga staruszkom. może by zlagodził bóle tani? -
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
sleepingbyday replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
oj, to dobrze, ze łapka się znalazła, skąd? a może połączyłyście te łapanki mtf? -
Spełniły się nasze marzenia - Dżina ma wspaniały DOM ;-)
sleepingbyday replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
:placz::placz::placz: normalnie sie spłakałam, jak smsa dostałam. nasza dżinka w końcuw swoim własnym domu. i to jakim! oprócz tego, ze zalezy mi na domach dla wszystkich psów, wiadomo, to jednak sa takie, dla których człwoiek ma specjalna nadzieję na znalezienie domu. ech, dżina, farciaro nieziemska :loveu:! -
Zuzia w nowym domku.Powodzenia maleńka!
sleepingbyday replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='izzie1983']Kurcze, pierwszy raz słyszę, żeby pies wolał suche od gotowanego :lol: Zawsze czytałam o odwrotnych zachowaniach. Moja Inka suche zjada dopiero późnym wieczorem, a potem w nocy pobudka "Pani wstawaj, ja chcę koopę!". No i co pani ma robić? Wstaje i wychodzi :placz:[/quote] jak to a mój prawie eks tymczas kajko?? on tylko suche wpiernicza, nic innego nie traktuje jak jedzenie, a przypominam, że pypeć był znaleziony w trakcie umierania z głodu. powinien jeść wszystko. marlena, na którą godzinę jesteś zapisana na event z zuzą? my jesteśmy 13-16.00. kurdę weź kalosze i od deszczu coś. i termos z kawą :evil_lol:. do doooopy ten maj. zła jestem jak nie wiem..:angryy: -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
rehabilitantka też ma okluary, więc można mu wybaczyć, no trudno :p. ja bym spokojnie poczekała. aresik na pewno własnie szuka fotografa na jakies fachowe portfolio :cool3:. a w ogóle to zgłaszam postulat do zmiany urządzenia świata - dlaczego jeden aresik i damski harem? to ja wolę jedną sbd i jej męski harem :diabloti:. no bo co w końcu, kurczę blade - jak mawiał wieszcz. -
wypchaj się swoimi samcami ze stacji :eviltong:, my z zosią na razie potrzebujemy odpocząć.
-
no, może coś namotałam?? pani kajka powiedziała mi (rozmawiałysmy przez telefon), że dziś okazało się, że ona może w niedzielę go odebrać i dowiedziała się, ze nie ma problemu. kajko ma być u oosby, u której mieszkał i którą zna. no to wymysliłam, ze to chodzi o ciebie. być może jest jeszcze jakiś dom, który on zna? ja o tym nie wiem, nie pamiętałam innej osoby, więc wykombinowałam, ze to ty, ale może to ktoś całkiem inny? kurczę, nie chciałam namotac, być może za szybko wniosek wyciągnęłam? ale jeszcze sobie myślę tak - jeśli kajko miałby być u obcej osoby, albo u takiej, u której był przez kilka dni i na bank nie pamięta, to ja mu chcę oszczędzić takich zmian i sama go jakoś zawiozę, może i w niedzielę bym dała radę?
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
"miszcza dnia" [IMG]http://christianbbs.net/clap2.gif[/IMG] -
Ffrubka, owszem, kajko jedzie w piątek, wraca do łodzi nomen omen. dobrze, ze to nie daleko ode mnie. co prawda nie wydaje się być poruszony wyprawą :evil_lol:. czeka na niego zwierzyniec -śwniki morskie i dwa koty. będzie miał więc towarzystwo. ffruka, a co byś chciała mu kupić? fakt, przydałaby się mu smycz- chodzi na zosinej, która jest przystosowana do dwóch psów, jeśli potrzeba. nie dam spokoju nowym człowiekom kajka, mówię wam :evil_lol:
-
[quote name='Zuza Z.']Marlenka, zainteresowana małą? Tak łatwo nie oddam:evil_lol:[/quote] e tam, marlenka, bierz, mówię ci, 160ty pies to juz żadna różnica :diabloti:
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
sleepingbyday replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='JoSi']Przyglądam się codziennie z ciekawością i brakiem zrozumienia relacjom Frotki i kota Hackera. Kot podchodzi do suczki z podniesionym ogonem, mruczy, ociera głową o pysk, szyję, gardło i kark psa, Frotka siedzi bez ruchu wyraźnie zadowolona, nie denerwuje jej odcinanie przez kota drogi, którą się wybierała. Na koniec wąchają się po pyszczkach i idą spać. Nie było by w tym może nic dziwnego, gdyby Frotka nie goniła od czasu do czasu Hackera po południu i nie była jedynym psem, wobec którego ten kot tak się zachowuje.[/quote] kto się czubi, ten sie lubi. byłam w poniedziałwek w krakowie, ale biegiem, zero szans na wciskanie się na wizytę. i cały czas, kiedy miałam wolna głowę, myslałąm, jak żałuję, że nie moge wykorzystac okazji i was nawiedzić. -
Zuzia w nowym domku.Powodzenia maleńka!
sleepingbyday replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
liczna jest. długo u was nie zagrzeje, marlenka, zobaczysz. -
Piękna i mądra. Lena z Ostatniej Szansy ma kochający dom !!!
sleepingbyday replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
z lenki to taka buba :diabloti: -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zofia.Sasza']Jutro postaram się wygenerować te owczarki. Lelka już obiecałam Chandler. Też jutro. Aniu, mnie się wydaje, że ta gończa nie ma tatuażu. Chyba Agnieszka tak pisała kilka stron wcześniej. [B]A tu niespodzianka dla tych, którzy uważają że Bzibzia [/B] [B]wyjechała z Boguszyc:[/B] [B][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/8956/img9282t.jpg[/IMG][/B] [B]Klon?:crazyeye:[/B] [/quote] kurde, ale tej drugiej bzibzi nie było u marzeny. to znaczy, że ta druga spokojnie od dawna mogła być w domu... ech :shake: szybko trzeba małą wyreklamować do ds. w jakim ona wieku? zofia, pamiętasz, ze bzibzia była z wiech ("bzibzi - ciaputek"). to może klona nazwiemy ciaputką :evil_lol:? właśnie rozmawiałam z panią mary (czyli bizbzi). sąsiedzi są marą zachwyceni, więc jej pani da znac, ze jest bardzo podobna suczka do wzięcia. mara/bzibzia własnie skończyła pierwszą cieczkę, byla szykowana do sterylki, ale miała ataki padaczkowe (niepełne), więc będzie miała badania zrobione, a na razie jest na luminalu. tak sie zastanawiam -bzibzia trafiła do o.sz. ponoć znaleziona na wsi, po wyrzuceniu z samochodu. skąd zatem jej klon w o.sz. :cool3:?