-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
norka jest teraz u rodziców grześka, o ile dobrze zrozumiałam. awaryjnie oczywiście, no bo z lecznicy ja tzreba było zabrać. ja pamiętam, że rozmowa była wg sprawdzającego dom ok, pamiętam też, ze facet chwalił się, ze miał kiedyś hodowlę, więc zna się na rasie. po fakcie sie o tym dowiedziałam, bo sugerowałabym pytanie o przydomek hodowli :cool3:. ale to musztarda po obiedzie - po fakcie wszyscy mądrzy. zdarzyć się może każdemu że go zrobią w bambuko, a nie mam zamiaru zastanawiać się nad ewentualnym zlekceważeniem sygnałów przez sprawdzajacych dom, to do niczego nie posłuży.
-
nasze psy to pikusie, baa, podejrzewam, ze nawet psy trenerek nie dałyby rady tej pannie :-). tor bardzo długi, szacun! [url=http://www.youtube.com/watch?v=txq_BogA1NM]YouTube - mouse agility - world's smartest mouse[/url]
-
:loveu: kajkulec dzielny! widze, ze zmiana działu nastąpiła. bardzo słusznie. co prawda trochę mnie zawstydził tytuł z podziekowaniem - bo nie ma za co. dla mnie to było wyzwanie, szkoła, powód do dumy, jak widziałam postępy i do załamki, jak znów wpadał w swoje cykle. wiecie, jak sobie przypomnę, jaki był i to, ze teraz nauczył się (i nauczy jeszcze więcej) otwierać na świat, pokazywac uczucia, byc spokojniejszym - to normalnie mi łzy w oczach stają. podobnie, jak z krężelowskim kamykiem - nigdy nie będzie do końca wyluzowany, ale jest zadowolony, radosny, a na początku to był klocek ze wzrokiem skierowanym do wewnątrz, zeby świat zewnętrzny do niego nie docierał. obserwować takie zmiany w psie to wielka radość.
-
najwyraźniej zasiedziała sie w ds :cool3:
-
[quote name='Soema']Nadal jestem w szoku.. Kto podpisywał umowę, nie wiem dlaczego wydawało mi się, że sunia ciachnięta była :roll: jest już jakiś plan, co po lecznicy?:-([/quote] Soema, norka nie była ciachnięta, bo jej hotelikowanie pochłaniało kopę kasy i było praktycznie na głwoie osoby utrzymującej kilkadziesiąt psów. dostała kilka razy doraźną pomoc, ale co to jest w tej sytuacji? dlatego niestety na sterylkę nie było najzwyczajniej w świecie kasy (wiesz, myśmy apelowały o pomoc finansową, ale trudno zbierać kasę, jak nie ma dramatu. no to teraz jest dramat). [quote name='ulvhedinn']Własnie, wielka szkoda, że nie zostawiono przynajmniej jednego malca. Po trzech dnaich suka ma już mocno rozbudzony instynkt macierzyński i zabranie małych może się skończyć paskudną traumą :-([/quote] grzesiek mi powiedział, że tak zdecydowali, bo znaleźć jej miejsce gdziekolwiek będzie trudno, a z dzieckiem - jeszcze gorzej. no i przez 2-3 miesiące jest blokowana adopcja. sytuacja jest, jaka jest, brak kasy, brak możliwego dt, więc niestety nie można było sobie pozwolić na luksus zostawienia jej szczeniaka. norka dostaje uspakajacze (te rozpylane), żeby było jej lżej, no i dziś zoopsycholog będzie. dużo rzeczy musimy dla niej zrobić, duzo krzywd doznała, a nie jesteśmy w wygodnej sytuacji zrobienia tego, co powinnismy. nie ma dt, nie ma nic, nie wiem, co będzie z norką. będzie siedzieć gdziekolwiek się da, a odzyskiwanie spokoju psychicznego pzreciagnie się. jej potrzeba dobrego opiekuna teraz.
-
tula, jkaby człowiek wiedział, ze upadnie, to by leżał caly czas. co więcej, przecież wizyta przedadopcyjna była! niestety, to jedna z dużych pomyłek. jak sobie pomyśę, co ta sunia przechodziła. mam miec jutro fotki, aż się boję... choć chyba najwięcej to w psychice ran ma noreczka.
-
[quote name='JoSi'] Najbliższy był 4-tego czerwca, następny tydzień później. Nasze dni to miesiące psa, nie ma co czekać, Malwinka nie młodnieje, guzy mogą w końcu przyrastać do mięśni. Byle cieczki nie dostała. Przyzwyczaiłam się do kumulacji problemów w moim życiu. Barbi ma termin zabiegu ustalony na 3-ciego czerwca o 12-tej, Malwinka 4-tego o 9-tej. będę się denerwować w te dni obowiązkowo... fundacja się dołoży do malwinki? nie ma co czekać, trzeba ich informować i cześć, no nie? moga robić zbiórki, cegiełki - ale przecież nie zostawią psa w dt na twojej finansowej głowie.
-
nic nie wiem, co do konsekwencji. facet podpisał umowę i miał nie rozmnażać, opiekować się etc. tylko, czy ciąża, poród, kleszzce -to dowód dla sądu? w końcu ona mu uciekła w cieczce, no nie :roll:? niemniej jednak oczywiście pogadam, jka wygląda sytuacja i możliwości prawne w tej sytuacji i czy są szanse na wyciągnięcie konsekwencji, lub przynajmniej danie oficjalne do zrozumienia, ze nie przełykamy łatwo takich numerów. a w ogóle magda222 -dobrze cię widzieć.
-
taaa. krew usypianych szczeniąt idzie na nasze ręce, ale niestety - musimy sobie brudzić sumienia, dopóki jest, jak jest. albo trudna decyzja, albo spokój ducha, tak wygląda rzeczywistość.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
piesek 104 i inne w typie jrt - dobry pomysł na oddzielny wątek dla tych kilku psiaków, moze dotrze do miłośników rasy.... -
SPARALIŻOWANY PIES - zostaje w ZIEMSKIM RAJU u Golfa!:)
sleepingbyday replied to kometa's topic in Już w nowym domu
cud będzie jak się znajdzie dt w kilka dni. to jasno trzeba powiedzieć: chaps ma kilka dni na znalezienie miejsca. bo jak nie znajdzie, to co? -
[COLOR=red]jestem po rozmowie z PiSDZem[/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000]szczeniaki u weta okazały sie [B]3dniowe[/B], więc oczu jeszcze nie otwierały. [COLOR=black]Tak sobie myślę, że Ala pewnie tak przez telefon powiedziała w emocjach i łzach antycypując problemy, które przed jej finansami stoją w świetle posiadania suki ze szczeniakami[/COLOR]. [/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000][B]pieski zostały uśpione. [/B][/COLOR] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Norka dostaje leki na zatrzymanie laktacji i uspokajacze, więc śpi caly czas. jest agresywna z totalnego strachu, próbuje gryźć. to znaczy próbowała, przed podaniem leków.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Jutro przyjedzie do niej zoopsycholog obejrzeć ją i wskazać kierunki pomocy.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]sunia przeszła koszmar, z ufnego do ludzi kompana, jakim jest terier, to znerwicowanego strzępka nerwów bojącego sie każdego dwunoga. teraz musiała też stracić dzieci. [/COLOR][/B] [B][COLOR=black]uważam, ze zrobiono słusznie, zwłaszcza, ze dzieciaki były młodsze, niż sądzono. [/COLOR][/B] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [B][COLOR=#ff0000]rano została pobrana krew w kierunku babeszji, ale wydaje się, ze będzie ok, bo w rejonie babeszja nie szaleje. [/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]zatem: dt koniecznie!!!! [/COLOR][/B] [COLOR=#ff0000]co do potrzeb finansowych, jeśli dt się nie znajdzie - na razie nie wiem, jak będzie, napiszę, jak się dowiem. zapewne będzie tzreba finansować dt płatne, lub hotelik, zlaeżnie od farta suczki.[/COLOR] [COLOR=black][/COLOR]
-
to zależy, jakie urosną... nie ważne - [SIZE=3][COLOR=red][B]potrzebujemy pomocy!!![/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]sunia i dzieci nie mają gdzie iść z lecznicy. jeśli do jutra nie znajdzie się dt, to zostanie dt calkiem płatne, no a wyprowadzenie na prosta maluchów i Norki?[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]co więcej, nie wchodzi w gre rozdzielenie rodziny, szczeniaki mają ok 10 dni.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B]
-
hmm, na poczekaniu: ALARM! Adopcja do pseudo! sunia już wyrwana- chuda, zaszczuta, ZE SZCZENIAKAMI!!! POMOC NA CITO!!!! posty skaczą...
-
O gnoju też napiszę, będę wiedzieć więcej, pójdzie do czarnych kwiatków, pogadam z alą wieczorem na spokojnie bo dużo i nim wie, wpracy nie mogłam blokowac telefonu, na pracowy zadzwoniła....
-
Noel - mimo wszystko z pod Szczęśliwej Gwiazdy
sleepingbyday replied to luka1's topic in Już w nowym domu
dziewczyny help! adopcja do pseudo !!!!! odebrana cudem sunia z wielkim pechem !!! rozmnożył ją gnój!! zastanówcie się, jka możecie pomóc. rozgadajcie po dogo. ta suńka ma pecha totalnego... przeczytajcie zalinkowany post - bardzo potrzebuje pomocy - w imieniu Ali, która sama, bez żadnej sensownej pomocy, prowadzi przytulisko. ukradłysmy od chłopa terierkę, która ma totalnego pecha życoiwego. wkońcu adopcja - po miesiącach hoteliku i różnych historii z chętnymi domkami. adopcja okazała się pseudohodowcą!!! sunia odebrana cudem (schowali ją), z 6 szczeniakami, zakleszczona, wychudzona, ogromnie przerażona i z tego strachu agresywna. przeżyła koszmar.... taka przyjacielska, kochana sunia -obraz nędzy i rozpaczy... potrzebujemy pomocy. dla Ali, dla suni... tytuł jeszcze nie zmieniony..... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/foksterierka-gladkowlosa-mloda-sunia-pojechala-do-domu-130833/index9.html#post12377912"][COLOR=#000000]FOKSTERIERKA GŁADKOWŁOSA młoda sunia POJECHAŁA DO DOMU!!!![/COLOR][/URL] -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
oftopik w sprawie maksymalnie pechowej terierki norki, od Ali naszej norki, prześlicznej, przekochanej, z niefartem jak stąd do bukaresztu - bardzo pilnie potzrebna pomoc, oftopikuje po całym dogo. jak gdzieś nie zaoftopikowałam, to dawajcie znać po ludziach. przeczytajcie zalinkowany post - bardzo potrzebuje pomocy - w imieniu Ali, która sama, bez żadnej sensownej pomocy, prowadzi przytulisko. ukradłysmy od chłopa terierkę, która ma totalnego pecha życoiwego. wkońcu adopcja - po miesiącach hoteliku i różnych historii z chętnymi domkami. adopcja okazała się pseudohodowcą!!! sunia odebrana cudem (schowali ją), z 6 szczeniakami, zakleszczona, wychudzona, ogromnie przerażona i z tego strachu agresywna. przeżyła koszmar.... taka przyjacielska, kochana sunia -obraz nędzy i rozpaczy... potrzebujemy pomocy. dla Ali, dla suni... tytuł jeszcze nie zmieniony..... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/foksterierka-gladkowlosa-mloda-sunia-pojechala-do-domu-130833/index9.html#post12377912"][COLOR=#000000]FOKSTERIERKA GŁADKOWŁOSA młoda sunia POJECHAŁA DO DOMU!!!![/COLOR][/URL] -
2 lata na drucie kolczastym - Borysek ma dom! :)
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
a ja mma sprawę do borsyka. zaoftopikować chcę. w sprawie suni z ogromnym pechem, pieknej JRT. tyle hotelikowania po wykradzneiu od chłopa, ateraz, ech.. naprawde potzrebuje pomysłów i pomocy: przeczytajcie zalinkowany post - bardzo potrzebuje pomocy - w imieniu Ali, która sama, bez żadnej sensownej pomocy, prowadzi przytulisko. ukradłysmy od chłopa terierkę, która ma totalnego pecha życoiwego. wkońcu adopcja - po miesiącach hoteliku i różnych historii z chętnymi domkami. adopcja okazała się pseudohodowcą!!! sunia odebrana cudem (schowali ją), z 6 szczeniakami, zakleszczona, wychudzona, ogromnie przerażona i z tego strachu agresywna. przeżyła koszmar.... taka przyjacielska, kochana sunia -obraz nędzy i rozpaczy... potrzebujemy pomocy. dla Ali, dla suni... tytuł jeszcze nie zmieniony..... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/foksterierka-gladkowlosa-mloda-sunia-pojechala-do-domu-130833/index9.html#post12377912"][COLOR=#000000]FOKSTERIERKA GŁADKOWŁOSA młoda sunia POJECHAŁA DO DOMU!!!![/COLOR][/URL] -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
sleepingbyday replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dobry njus, prawda? promyś wychuchany, spokojny, bezpieczny. serce rośnie i ciepłem jest zalane... ja natomiast musze zepsuć humory i zaoftopikowac. miałam własie telefonw sprawie suczki, tkóra długo szukała dom. aż, kurza mać, znalazła: przeczytajcie zalinkowany post - bardzo potrzebuje pomocy - w imieniu Ali, która sama, bez żadnej sensownej pomocy, prowadzi przytulisko. ukradłysmy od chłopa terierkę, która ma totalnego pecha życoiwego. wkońcu adopcja - po miesiącach hoteliku i różnych historii z chętnymi domkami. adopcja okazała się pseudohodowcą!!! sunia odebrana cudem (schowali ją), z 6 szczeniakami, zakleszczona, wychudzona, ogromnie przerażona i z tego strachu agresywna. przeżyła koszmar.... taka przyjacielska, kochana sunia -obraz nędzy i rozpaczy... potrzebujemy pomocy. dla Ali, dla suni... tytuł jeszcze nie zmieniony..... FOKSTERIERKA GŁADKOWŁOSA młoda sunia POJECHAŁA DO DOMU!!!! -
mam do promysia sprawę oftopikową - ważną i pilną: miałam przed chwila telefon w sprawie suni z ogromnym pechem. przeczytajcie zalinkowany post - bardzo potrzebuje pomocy - w imieniu Ali, która sama, bez żadnej sensownej pomocy, prowadzi przytulisko. ukradłysmy od chłopa terierkę, która ma totalnego pecha życoiwego. wkońcu adopcja - po miesiącach hoteliku i różnych historii z chętnymi domkami. adopcja okazała się pseudohodowcą!!! sunia odebrana cudem (schowali ją), z 6 szczeniakami, zakleszczona, wychudzona, ogromnie przerażona i z tego strachu agresywna. przeżyła koszmar.... taka przyjacielska, kochana sunia -obraz nędzy i rozpaczy... potrzebujemy pomocy. dla Ali, dla suni... tytuł jeszcze nie zmieniony..... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/foksterierka-gladkowlosa-mloda-sunia-pojechala-do-domu-130833/index9.html#post12377912"][COLOR=#000000]FOKSTERIERKA GŁADKOWŁOSA młoda sunia POJECHAŁA DO DOMU!!!![/COLOR][/URL]