Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. muszę u kuby zaoftopikowac, bo przed chwilą miałam telefon i witki mi opadły. o suni, co ma pecha giganta. proszę pokombinujcie, co możecie, a w skrócie jest tak: przeczytajcie zalinkowany post - bardzo potrzebuje pomocy - w imieniu Ali, która sama, bez żadnej sensownej pomocy, prowadzi przytulisko. ukradłysmy od chłopa terierkę (jak JRT), która ma totalnego pecha życoiwego. wkońcu adopcja - po miesiącach hoteliku i różnych historii z chętnymi domkami. adopcja okazała się pseudohodowcą!!! sunia odebrana cudem (schowali ją), z 6 szczeniakami, zakleszczona, wychudzona, ogromnie przerażona i z tego strachu agresywna. przeżyła koszmar.... taka przyjacielska, kochana sunia -obraz nędzy i rozpaczy... potrzebujemy pomocy. dla Ali, dla suni... tytuł jeszcze nie zmieniony..... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/foksterierka-gladkowlosa-mloda-sunia-pojechala-do-domu-130833/index9.html#post12377912"][COLOR=#000000]FOKSTERIERKA GŁADKOWŁOSA młoda sunia POJECHAŁA DO DOMU!!!![/COLOR][/URL]
  2. muszę wrzucić oftopik, właśnie miałam telefonŁ przeczytajcie zalinkowany post - bardzo potrzebuje pomocy - w imieniu Ali, która sama, bez żadnej sensownej pomocy, prowadzi przytulisko. ukradłysmy od chłopa terierkę, która ma totalnego pecha życoiwego. wkońcu adopcja - po miesiącach hoteliku i różnych historii z chętnymi domkami. adopcja okazała się pseudohodowcą!!! sunia odebrana cudem (schowali ją), z 6 szczeniakami, zakleszczona, wychudzona, ogromnie przerażona i z tego strachu agresywna. przeżyła koszmar.... taka przyjacielska, kochana sunia -obraz nędzy i rozpaczy... potrzebujemy pomocy. dla Ali, dla suni... tytuł jeszcze nie zmieniony..... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/foksterierka-gladkowlosa-mloda-sunia-pojechala-do-domu-130833/index9.html#post12377912"][COLOR=#000000]FOKSTERIERKA GŁADKOWŁOSA młoda sunia POJECHAŁA DO DOMU!!!![/COLOR][/URL]
  3. przepraszam za oftopa (ale chyba nieszczerze) z ostatniej chwili. przeczytajcie zalinkowany post - bardzo potrzebuje pomocy - w imieniu Ali, która sama, bez żadnej sensownej pomocy, prowadzi przytulisko. ukradłysmy od chłopa terierkę, która ma totalnego pecha życiowego. w końcu adopcja - po miesiącach hoteliku i różnych historii z chętnymi domkami. adopcja okazała się pseudohodowcą!!! sunia odebrana cudem (schowali ją), z 6 szczeniakami, zakleszczona, wychudzona, ogromnie przerażona i z tego strachu agresywna. przeżyła koszmar.... taka przyjacielska, kochana sunia -obraz nędzy i rozpaczy... potrzebujemy pomocy. dla Ali, dla suni... tytuł jeszcze nie zmieniony..... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/foksterierka-gladkowlosa-mloda-sunia-pojechala-do-domu-130833/index9.html#post12377912"][COLOR=#000000]FOKSTERIERKA GŁADKOWŁOSA młoda sunia POJECHAŁA DO DOMU!!!![/COLOR][/URL]
  4. wylewny, czy nie, przemocą go pomiziałam, a co. teraz z ostatniej chwili. przeczytajcie zalinkowany post - bardzo potrzebuje pomocy - w imieniu Ali, która sama, bez żadnej sensownej pomocy, prowadzi przytulisko. ukradłysmy od chłopa terierkę, która ma totalnego pecha życoiwego. wkońcu adopcja - po miesiącach hoteliku i różnych historii z chętnymi domkami. adopcja okazała się pseudohodowcą!!! sunia odebrana cudem (schowali ją), z 6 szczeniakami, zakleszczona, wychudzona, ogromnie przerażona i z tego strachu agresywna. przeżyła koszmar.... taka przyjacielska, kochana sunia -obraz nędzy i rozpaczy... potrzebujemy pomocy. dla Ali, dla suni... tytuł jeszcze nie zmieniony..... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/foksterierka-gladkowlosa-mloda-sunia-pojechala-do-domu-130833/index9.html#post12377912[/URL]
  5. [SIZE=3]od kilku tygodni istniało mocne podejrzenie, ze sucz, mimo sprawdzenia domu, [COLOR=red]trafiła do pseudohodowcy[/COLOR]!!!!![/SIZE] [SIZE=3]Ala próbowała się skontaktować z właścicielem, były problemy, jak w końcu odebrał, nie chciał się ujawnić, plątał się w zeznaniach co do miejsca przebywania suni, mówił, że nie trafimy do niego.....[/SIZE] [SIZE=3]Ala poprosiła Grześka z PiSDZ o pomoc, pojechał tam, z zastrzeżeniem, że nie jedzie psa odbierać tylko sprawdzić dom. 3 godziny szukał miejsca, facet podawał lewe adresy (nieaktualne), w końcu policja dała adres (nie powiem, jak to się udało :roll:).[/SIZE] [SIZE=3]I teraz najgorsze![/SIZE] [SIZE=5][COLOR=red]Norka odebrana - wychudzona, zakleszczona, z przerażenia i strachu przed człowiekiem atakująca (nasza przekochana, towarzyska Norka) i - z [B]sześcioma szczeniakami (10 dniowymi)!!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=#ff0000]sunia cała w kleszczach, więc jest z dziećmi w klinice na obserwacji, będzie tam dwa dni, a potem -??????[/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=5][COLOR=#ff0000]Potrzebne dt, potrzebna kasa na dt, na hotelikowanie, na opiekę!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=5][COLOR=black]Błagam pomóżcie!!!! Ala we łzach - jak my nastarczymy???? dzieci prawdopodobnie po beaglu, właśnie otwierają oczy, na eutanazję za późno, trzeba się nimi zająć, trzeba pomóc Norce dojść do siebie po tym koszmarze!!!![/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=red]Bardzo, ale to bardzo proszę o pomoc, kaskę (zastanowimy sie, gdzie przelewać, jutro napiszę, na razie zastanówcie się, jak możecie pomóc)[/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=5][COLOR=#ff0000]najpilniej - dt dla rodziny.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=#ff0000]Rozreklamujcie sprawę na dogo!!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=#ff0000]ta sunia ma tak niesamowitego pecha w życiu, że nawet nie chce mi się myśleć. musimy jej pomóc. jesteśmy jej to winni.[/COLOR][/SIZE][/B]
  6. niestety, na taida nie ma ani jednego zdjęcia rudki :-(
  7. czyli musimy się (a raczej weci) zastanowić jednak nad usunięciem guzów barbi? zosia przeszła wczoraj w stan galarety - burza, a nawet silny deszcz to niestety dla niej koszmar, bidulka.
  8. o kurczę, czyli znikł z horyzontu?
  9. więc dokłądnie. info o akcji można podrzucac, jak już jakaś akcja jest. na mieście, w realu. prowadzę pewne rozmowy, może coś z tego wyjdzie,a le - kto tu jest rada programową tego siwego zamieszania? kto chce występować jako osoba/y odpowiedzialna/e za pomysł?
  10. jestem przekonanan, z ebędzie dobrze. jeśli teraz, jka jeszcze dżinka nie czuje się u siebie, ma mówione, co wolno, a co nie - to jej sie w drukuje i będzie posłuszna. dżinka ma farta jak stąd do bukaresztu.
  11. dajta znac, jak tylko rekina obejrzycie, kobito.
  12. [quote name='APSA']Jeszcze trochę i wyjdzie, że APSA to jakiś zespół chorobowy :evil_lol: :roflt:[/quote] :evil_lol::evil_lol: dobre, dobre! ale też jestem blisko zarażenia :p. a ja poznałam fiodora i gacka :eviltong: :cool3: piszczałam nad fiodorem, ale mnie zlał... jakieś baby regularnie nad nim piszczą, to się chłopak zblazował :evil_lol::evil_lol:
  13. bardzo dobry refleks mgie. calkiem przypadkiem, jest to własnie ta pani, która chciała rudzię-bejcę, ale suńka jest za mała. no i abrakadabra pomyślała o gwieździe (pisałam smsa do ciebie chandler), ale pomyslałysmy, ze trzeba pani dac wybór i wysłać kilka suczek, a nie jedną. wiem, ze to zmniejsza szanse gwiazdy, jednak mam poczucie, że należy się wybór pani i szansa dla innych psów.
  14. nr 104 - prosiłam wesi o info -płeć (to juz wiem, samiec), wiek, wielkość. był 2 tygodnie temu domek ewentualnie zainteresowany, ale się zmył. akurat w tym przypadku chyba nie ma co żałować, niemniej jednak przypominałam o tym piesku, ze potrzebuję info. 2 tygodnie temu :roll:. bardzo prosze o informacje na temat psiaka 104, jakiekolwiek są dostępne. jeśli nie wiadomo o nim nic, też chcę to wiedzieć, będzie jasne, na czym stoję.
  15. zabujałam sie w rudce, a nie wiedziałam, ze ma wątek - ona jest (tzn bejca, nie rudzia :evil_lol:) przeuroczą suńka. mówię wam, skubana ma to coś i dobrze o tym wie, bo jak robi miny pt (jestem urocza, no nie :cool3:), to człowiek pada na kolana z myslą "rządź, królowo". przy tym jest baaardzo przytulaśna, bardzo skupiona na cżłowieku - ten, kto ją zaadoptuje, będzie miał super towarzysza, bo bejcunia jest naprawdę świetnym psem. fakt, że stawia się do psów, ale to jest do przepracowania. najbardzije kłóciła się z zuzką, foksiczką szukającą domu, a waletującą u marlenki razem z dziką kropką: tu jest kropka, baaardzo bojąca, robiąca pod siebie w nowych sytuacjach, np u weta:-(: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pyza-ma-dom-kropka-czeka-na-sterylke-prosba-o-pomoc-w-socjalizacji-132374/[/URL] a tu jest zadowolona z siebie zuzka, mieszkająca do tej pory na krowim łańcuchu na działce faceta, który uważa, że odwiedzanie i karmienie psa raz a tydzień wystarczy :angryy:: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/warka-pomocy-sunia-foksterier-w-potrzebie-dt-na-cito-138267/[/URL] a mimo to zuizka na smyczy idelanie, w domu idealnie: cud, nie pies.
  16. [quote name='ewatonieja']ehhh działo się, osoba transportująca Kajtka do Łodzi została dziabnieta, heheh rece precz kiedy kajtek zwiedza samochód :diabloti: po wyjęciu z transportera oczom moim ukazał sie nowy Kajtek żwawy psiak zaciekawiony moim Dajmonem i nowym otoczeniem pochodzilismy troche ale na siku mu sie nie zebrało wiec do wozu i w drogę do domu, dzielnie zniósł podróż, nawet przemieścił sie na fotel pasażera zaineteresowany wajchą od biegów,kiedy dotarliśmy na miejsce oblukał okliczne trawniki obsiurał drzewo i z uporem maniaka pchał sie do sąsiedniej klatki, poznał dwóch psich kolegów-sąsiadów ,zupełnie nie reagował na wołanie, zignorował Anię-nową opiekunkę, biegał w tę i z powrotem, zrobiła sie późna pora więc się pożegnaliśmy :)) z tego co zauważyłam do klatki wszedł chętnie oficjalnie ogłaszam że Kajtek-Kajko został adoptowany :multi: serdecznie podziękowania dla Kajtkowej "mamy" i psychologa czyli SBD dla Ffrubki za wirtualną opiekę, Krystianowi i Grześkowi za transport i cierpliwość :Rose::klacz: wszystkim dogomaniakom, którzy kibicowali kajtkowi bardzo dziękujemy! spłakałam sie strasznie, jak go wsadziłam do transporterka (i jak juz pojechał). widziałam, jak się zamyka na bodźce - róbcie ze mną, co chcecie, ja nie widzę, nie słyszę, nie czuję. tak sie denerwowałam, ze nie wiecie..... ale widzę, ze został z transporterka wyjęty w drodze? dobrze zrozumiałam? i wyjęty dziabnął? wiecie, paradokslanie to jest u kajkosza dobry objaw. bo generalnie oznacza, ze ma emocjonalne i jakiekolwiek potrzeby i je oznajmia światu, a to dobrze. słyszałam, że pypeć ma się dobrze, swojego pana jeszcze nie akceptuje i też chciał dziabnąć, po domku chodzi, troche juz zjadł... zresztą może nowi właścicele wejdą i napiszą coś o dzwońcu. w piątek jak siedziałam wieczorem i ryczałam, że "kajko poszedł na poniewierkę" :diabloti:, to mówię do zosi "no i co, pojechał kajko, nie ma go?" a zosia na to szczerze sobie ziewnęła. jakoś po tym jej komentarzu sie uspokoiłam :p. człowiek sie strasznie przywiązuje do każdego tymczasa (tak mi wychodzi, ze każdy był u mnie ok 2 miesiące), ale kajko jest wyjątkowy i dlatego byłam i jestem tą adopcja tak przejęta. jednocześnie miał wyjątkowego farta, dwa super domy sie o niego "biły". ten chłopka od stadniny co chwile wysyla mi smsy z pytaniami, jak kajko, jak jego adopcja. a jeden zainteresowany domek, jak zadzwoniłam powiedzieć, ze kajko już został wyadoptowany, to powiedział: no tak, ładny pies, to od razu został capnięty :diabloti:. wiecie, ze mnie zatkało? dobrze myslałam, ze ten dom dla kajka sie nie nadaje - przecież ja im mówiłam, ze to nie jest typowy pies - ale ja mówiłam jedno, a oni wyobrażali sobie drugie. niestety, czasem jest tak, wyobrażenia mają się nijak do rzeczywistości, bo slowa można zrozumiec tak róznie. przecież kajko to nie jest pies łatwy do adopcji. uważam, ze miał wielkiego farta. ale jego uroda to przeciez nie wszystko. choć fakt, że na spacerach słyszałam nieustanne komplementy dla kajka. no, a jak powiedziałam tym ludziom, ze moge im pomóc szukac psa i jak dużego chcą, to powiedzieli, że do 2 kg :roll:. w piwnicy mam małe kotki, ale czy dadzą sobie wcisnąć :cool3:?
  17. no to dziabniemy suńkę. w wolnej chwili przejżę konto, żeby przypomnieć sobie, ile kropka od was dostała kaski na wycinkę. gdzieś to wpisywałam, ale nie pamiętam, gdzie, to policze jeszcze raz. a pyza jest rozpuszczona jak dziadowski bicz. to urocze przy szczeniaku, ale jak urosnie i wydorosleje, a dalej będzie taką zołzą, to nikt jej nie będzie lubił na osiedlu :diabloti:.
  18. zuza bardzo sie kłociła z rudzią, przeuroczą (zakochałam się) suńką mieszkającą w tłuszczu (tam, gdzie był maksik). o, tą: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wyrzucona-z-warszawskiego-autobusu-rudasia-prosze-o-pomoc-w-ogloszeniach-136617/index4.html#post12228433[/URL]
  19. chandler, gagata, macie rację, colaczka powinna jechac bez cudowania. ma szansę, nawet w gaju, na prostowanie traum. co więcej, w dalszym ciagu można jej szukać doświadczonego dt, no nie? co do suni nie wstającej - kurczę, ona mi weszła w głowe od początku pokazania zdjęć tych złych przypadków. cisneło mnie cos z tyłu, ateraz wiem, ze alarm to był. wygląda na to, ze ona ma szanse na zdrowie - nie mozna nam tego pokpić.
  20. trzymam kciuki, żeby pierwszy wątek był fartowny. dla brysia oczywiście :cool3:
  21. według pogodynki ma padac, niestety. ja myślę, że i tak przed 13.00 się nie wyrobimy, bo mamy trening najpierw i musimy z niego wrócić, przepakować psy....
  22. mam transporterek, ale b. mały, na wcisk kajko wejdzie :shake:. czy ktoś ma znajomą osobe w okolicy grochowa/saskiej kepy, która ma kota i do niedzieli mogłaby pożyczyć transporter?
  23. dziewczyny, gdzie jest banerek? wrzućcie do 1go postu... zllikwidowlai mi podpis, to se nowy zrobiem :p
×
×
  • Create New...