-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
niemozliwe. ja się sama dziwię, skąd to jej sie wzięło. ja jestem wybitnie skromną osobą. wy-bi-tnie! :eviltong:
-
hihi... trzymamy kciukasy, a jakże! nawet siedziałąm i myślałam, ze kultura wymaga napisania tego postu, ale teoria swoją drogą, a rzeczywistość skrzeczy :diabloti:
-
z drzwi zostało zaleeedwie wspomnienie, czaaarne lakierki, co jeeeszcze, nie wiem... :eviltong:
-
BLUE zostaje z Mareczkiem i nowa pańcią już na ZAWSZE ;-)))
sleepingbyday replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
a tak się ostatnio zastanawiałam, co u was :-). idę oblukac fotki najładniej poplamionej atramentem suni ;-) EDIT: widze, ze marek w porząsiu :-). ale panna się wciska w ten koci koszyk, hehe. a kuwety mu nie zazdrości? -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Każdy, na ogół, stara się prezentować swoje najmocniejsze strony! :lol:[/quote] hihi, zaczyna się, bosko :loveu: [quote name='diuna_wro'][COLOR=red][B]JEST WÓZEK!!!! [/B][/COLOR] Na razie na poczcie, bo urzęduje od 13tej, ale awizo już mam! Na pewno wózek, bo waga paczki to prawie 4kg. Aż mi łzy poleciały jak czytałam awizo. :multi::multi::multi:Ituś, ale będzie się teraz działo![/quote] o rety! diuna, wiesz, że my teraz chcemy szzcegółowe relacje z zapoznania się z wózeczkiem i nauki jazdy? takie białe L na niebieskim kwadracie musicie mu przyczepić :p. tak sobie mysle, ze jka Iti się nauczy, to będzie na wózku nie do opanowania :diabloti:. i bardzo dobrze. należy mu się możliwość skanalizowania energii. -
:niewiem: to musiał być jakis znajomy piesek w cichym kącie
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
dobrze, że choć tyle dla ajaksa mozna zrobić. ta sunia, która komecie wlazła w głowę - mi tez siedzi głęboko.... myślę, myślę.... dla niej też tzreba znaleźć dobra duszę. i imię, jeśli nie ma... dzięki zofia za dobre wieści. nigdy dość. -
[quote name='Gosiapk']Zocha, piękna jesteś :)[/quote] :loveu::loveu::loveu: dziękujemy za komplementy! ja to zosi zawsze powtarzam, ze jest najpiekniejsiejszą sunia na świecie, a ona ma minę, jakby to było oczywiste :eviltong:
-
Orzeszek 3 kg ... Orzeszek ma dom !!!
sleepingbyday replied to Magda Olga's topic in Już w nowym domu
i znow się wzruszyłam. tak długo czekał, tyle żeśmy się nadenerwowali, nasmucili - ale dom w końcu jest. i o to chodzi, i o to chodzi :-) pozdrowienia! -
no faktycznie, marlenka masz za dużo jeszcze wolnego mniejsca :diabloti: myślę nad kandydatem....
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
ale fajosko :evil_lol:. a dlaczego aresik kończy się w połowie :diabloti:? -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
sleepingbyday replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o rany, nodek, faktycznie cię ubodło.... sorki... :diabloti: -
:crazyeye: o matko! nie mam gg :cool1:. ale pewnie alegratka, eoferty, standardowe psiejskie strony? poszukam. a kajko będzie najpewniej jutro w superekspresie! przewiduję wiele telefonów, bo... nasz kontakt się kropnął i podał wiek ok 1 roku :cool3:. EDIT: kajko dzis już w superaku! nie podano jego wieku, więc nie jest źle. wiem to, bo był pierwszy telefon - od pani, która ma "cziłałe". umówiłam się na telefon, zgadza się na wizytę, zbierac teraz będę oferty :-) EDIT2: kupiłam superaka, jednak jest wiek podany, w podpisie zdjęcia, o tak: (1r.) . ta pani albo nie zauważyła, albo nie zajarzyła. ale nic to, zobaczymy... w ogłoszeniu jest wymieniona fundacja. EDIT3: to już chyba ostatni edit dziś... był mejlw sprawie kajka z ogłoszenia na www. odpisałam, zobaczymy. aaaa, czy ja wam pisałam, ze bidulek zawsze, jak kicha, to sie walnie nosem w podłogę? za krótkie nóżki, za duża głowa... wiem, ze to okrutne, ale nic nie poradzę, śmieszne też.
-
MAKSIK W NOWYM DOMU!!! Powodzenia, łysa gienia!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Frotka będzie być może wpiątek, eliza jest z adaleko i pisze magisterkę, ale ma szukac kogoś z okolic, bo jej się coś o uszy obiło. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anna_33'] A co do ulatwienia przejscia zwierzetom bez szansy...coz, tego tez nie unikniemy,[/quote] zobaczymy, czy dzięki zdjęciom zofii ktoś wyciągnie któregos z tych bardzo chorych psów. ale długo czekac nie ma co. jeśli mają nie doczekac pomocy - mamy obowiązek przerwac cierpienia. zycie to nie jest [U]zawsze[/U] wartość nadrzędna. -
TOBIASZEK szkieletorek, który znalazł szczęście!!
sleepingbyday replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
pies to samo zdrowie - kto inny tyle spaceruje i ruchu zazywa, co psiarze? -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
sleepingbyday replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:evil_lol::evil_lol: i tak najładniejszy, choc wypłosz, to chaplin -
nie przesadzaj, palce jednej rękki ci wystarczą. marlence już nie (nawet nie musi liczyć męża i potomka :evil_lol:)
-
[quote name='Zofia.Sasza']Ona strasznie urosła :placz: Szaleje potwornie. Z Saszą latają i się przewalają po mieszkaniu. [B]Nenoterrier sterroryzowany[/B]. Siedzi pod krzesłem :crazyeye: Będą fotki, ale nie dziś. Jutro będą. Jutro będzie też szczepienie na wirusówki (foty zrobimy).[/quote] co?? piekielny tymczas ma przytarte różki :cool3:? haha, trzeba było już dawno jakąś cholerę na tymczas wziąć. masz zofia klasyczną terapie kozą, późnije będzie już tylko lepiej :evil_lol:
-
mam kapitalikami napisac? sama noga tu nie ma znaczenia, o kontekst chodzi, jak rany. pogadaj może z jakimś semiotykiem to pewnie zgrabniej niż ja wytłumaczy, na czym polega manipulacja językowa i odrealnienie wydarzeń/rzeczy przez ten żargon. czepiam się badyla :cool3: :evil_lol:?
-
dom dla wojtusia przejdzie jedną z najostrzejszych selekcji, wiem, bo jego opiekunki go uwielbiają i jest oczkiem w głowie. łatwo nie będzie. a i tak chętnych jakos nie ma... :shake: