-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
QUEENIE nie żyje..... :-(
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
gienia skrót od queenie... nawet logiczne :evil_lol: -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
a, to nie było sprawy... :p -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
sleepingbyday replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
fabio 4 miesiące? no pewnie, ze starszy. dla niego -tylko dom doświadczony, bardzo doświadczony. albo dt z psychoterapią. -
ja tam gotuje i mam spokój, puszki i suche - sa w ramach wyjazdu albo jak nie zdążę ugotowac. w końcu i my czasem jemy śmietnikwoe żarcie i chipsy ;). nie musi się bilansowac codziennie, byle się bilansowało w jakimś rozsądnym czasie. dalej mnie dziwi te 30% mięsa.
-
pedigree 30% mięsa/ ja do tej pory widziałam 4% :crazyeye:
-
bedziesz miała świety spokój, zadnych cieczek, żadnych ciąż urojonych, zadnych ropomaciczy... a żeby się nie stresowac, to operuj ją w lecznicy, gdzie jakby co -mają full diagnostykę, krew, lekarzy róznych specjalności na miejscu. aha, na wiosnę sa akcje sterylizacyjne w całym kraju - tańsze. moze akurat sie terminem dorosłości wbijecie w akcję, to zawsze cos. ale fakt, ze to jeszcze daleka przyszłośc. na razie luna cieszy sie dzieciństwem :lol:
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
teraz chipy za darmo, akcja do końca roku jest. we wrocku nie? kastracja taniutko, fajnie. -
Dzidziuś z Boguszyc w nowym, kochającym domku :)
sleepingbyday replied to Agnimus's topic in Już w nowym domu
i co ta pani z małym dzieckiem? -
QUEENIE nie żyje..... :-(
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dokładnie, sunia ideał - tylko wiek i tusza nie pozwala tego dostrzec :shake:. oby trafił sie ktoś, kto zobaczy ją nie przez wiek i wagę. -
Boguszyckie ONki - Nuka, Bary Kaja -znalazły ds.
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za sawyera, naprawdę... nie wiem, być moze faktycznie wakacyjny zastój adopcyjny jest? nie da sie przewidzieć, który pies szybko znajdzie dom, a który będzie czekał. niby cos tam przewidzieć można, ale niespodzianki na każdym kroku.. -
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
jak był nawał telefonów, to były za małe. a teraz cisza.. no nic, tzreba odnawiac ogłoszenia i tyle... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
to kiedy świadek ci sie zaczął przydawać? -
[quote name='wiq']z okazji tej, że dziś powodzeniem zakończyła sie kolejna adopcja kolejnego lublinieckiego psiaka postanowilam zrobic male podsumowanie na tym watku dzialalnosci dziewczyn, głównie naszej niezmordowanej Lu_Gosiak, która wraz ze swoja armia ciotek przemienia życia mnóstwa psów :mdrmed: zaczęło sie wszystko od Sati [url]http://images34.fotosik.pl/316/d4e9485038f7ddd5.jpg[/url] [/quote] nigdy nie zapomnę, jak zobaczyłam to zdjęcie :-(
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
sleepingbyday replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
wiem, co czujesz, przeprowadzka cięzka sprawa, ajak juz jestes typ, co trzyma 5 zdezelowanych parasoli w domu... oj, będzie ciężko. ale z ato - jak bedzie lekko po przeprowadzce! -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
saite słuszna słuszność :p. jak się gibałam na schodach, to byłam świeżo po wprowadzce, nie wiedziałam, czyj to pies, wywiedziałam się, myślałam, ze "się trafiło", juz jak babka ja wzięła mówiąc, ze nikitka sobie lata po bloku, to mną trząchło. ale co, miałam jej wyrwać psa? jakbym to wczesniej wiedziała.... i te wszytskie przypadki, pogryzienia, rzucanie sie na mnie (tzn na zoskę, ale nie miałam wyjścia, musiałam ja brac na ręce - zocha wazy 9kg) były później. półświatek może babun wykorzystywac na osiedlu, a nie w sądzie grodzkim, o to chodzi. ale ja akurat sie tego nie bojam. na pogryzienie baraka nie mam dowodów, była noc. na nic nie mam dowodów, bo ona je spuszcza tylko w nocy. po prostu musze sie wziąć w karby i aparat na każdy spacer brać i tyle. cud sie przecież nie zdarzy.... :roll: EDIT: co nie będzie łatwe, bo w nocy tylko z bliska fotka ma sens. blisko trudno podejść z dwoma psami - pchać ich w zeby tych suk jakos nie chcę... -
jestem z tej "szkoły", która uważa, ze po pierwszej cieczce. tzreba dac psiakowi rozwinąć się, układanie się hormonów to ważna sprawa, a zaburzanie tego w okresie wzrostu - bo ja wiem?
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
sleepingbyday replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
no nie wiem... jak jej policja chciała mandacik wlepić "za niemanie" psów na smyczy, to sie darła na pół osiedla ponoć. nie wiem, jak sie skończyło. niektórzy na osiedlu twierdza, ze ona i jej synek maja kontakty w półświatku. co prawda watpię,ale jak nawet, to ja czniam półświatek. nawet myślałam, żeby do dzielnicowego się przejść (mma jeszcze jedna sprawę), no, ale to dłuższa wyprawa - okaząło sie, ze mój dzilenicowy przyjmuje na gocławiu, komenda na grenadierów to ponoc nie mój rejon :crazyeye:. i aparat - tez na to wpadłam, tylko kurka, nie wychodzi jakoś.... ale chyba będzie musiało, bo to naprawdę męczące. bez koloryzowania dotąd mi zimno sie robi, jak sobie przyponę, jak sie chybotałam na ostatnim schodku z zoska na rękach, stojąc tyłem do schodów. już widziałam roztrzaskana czasszkę i "niewyjasniony wypadek". a tak naprawdę winna mojej śmierci, kalectwa byłaby ta sztuczna blondyna z obwisłym cycem..... jestem tak zła na jej brak wyobraźni, ze rzucam epitetami pod nosem w o wiele gorszym gatunku niz powyżej. wyzwala we mnie to sporą agresję, z bezsilności chyba... -
Pies, który ujrzał Słońce...Spełnione marzenia!!!
sleepingbyday replied to Wściekła's topic in Już w nowym domu
puknij sie kobito :cool3: pies nie do zapomnienia raczej, no nie :cool3:? moja zosia tez sławna, na kalendarzach jest, to rozumiem, jak to jest mieć gwiazdę ;-) -
niech to sie oficjalnie potwierdzi... niech norka zostanie wysterylizowana. niech ja wiem, gdzie ten hotelik, niech ja dostane fotki, info itd.. inaczej będe niespokojna, niechby norka u samego kofi annana była. martwię się o nia i tyle.... :shake: taki nawyk....