Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. a jak pieknie spływa z fotela :-)
  2. agnets, dzięki jeszcze raz, że dałyście radę! boska dziewczyna.
  3. jaki valentino, homer moja droga, homer :-)/ jeza, własnie mi sie przypomniało, ze ok miesiąc temu chandler dzowniła z njusami z wizyty u homera....
  4. tak, ciapuś. aż tyle sie uzbierało? hoho.... bransoletka tak śliczna, ze nie wiem, czy dma siostrze pod choinke, jak planowałam, czy sobie zatrzymam ;-). kajko był wczoraj u prof. lechowskiego. nie widzi żadnych przyczyn (lechowski, nie kajko), dla których zachodzi ucieczka albumin, więc dał jakis specyfik, który działa nieco jak anabolik, odbudowa mięśni itd. dał w prezencie i za wizytę nic nie wziął :-). kazał powtórzyć badania pod koniec stycznia, tylko białko i morfologie. i mam dzwonić i zobaczymy, co dalej. kajka obserwowało ok 5 studentów :-). a w autobusie zachwycał wszystkie panie, cwaniaczek. aha, kastrowac możemy. tylko ja bym odczekała troche, bo jednak po kastracji powinnam troche sie nim poopiekowac, a osttanio padnięta jestem,m na nic czasu, więc po nowym roku bym sie zastanowiła, kiedy kastracja.
  5. a bo w delegacyi byłam... a poza tym faktycznie zaniedbuję fanów ;-) mojej kochanej zosieńki. jakos nowych fotek nie robię. ale coś wam wstawię ze starych zanim będa nowe... [attachment=486:2597.attach]
  6. wygląda na taka słodka ciapę na tych zdjęciach, no nie :-)? dzięki za njusy! jesten z TYCH domów, no nie?
  7. nic sie nie ruszyło z klatkami? cholera jsssna. czy aktualne jest, z eszukamy dla rikiego - czyli psa do kolan, raczej masywnego, a pozostałe mogą jechac na smyczach?
  8. Nasze kondolencje :-(
  9. przecież on wrócił do własnego domu, znanego mu od szzceniaka..
  10. hehe, na takiego mi wyglądał od razu amanta :-) idziemy z kajkiem w czwartek do profa lechowskiego. napisze w piatek.
  11. agnest, nie spodziewałam się, ze tak szybko zobacze fotki. baaardzo ci dziękuję. i oczywiścire nic nie widze, bo mi oczy załzawiły, jak tylko zobaczyłam gwizadke roześmiana, z ogonem w górze i w ruchu.... dzięki. idę łkać na fajka....
  12. jaja jak berety. wawa to dziura zapyziała :-). jadziem my z abrakadabrą do rudzi i puszka (teraz odpowiednio sara i gucio) na poadopcyjne, az tu nagle na rogu batorego i niepodległości widze czesia!!!! jakby stał tyłem, bokiem, to bym nie zajarzyła, ale odwrócony był do mnie akurat tym jedynym na świecie pyszczkiem. no i zaczęłam drzeć japę, zawracaj, zawracaj, to czesio, ja musze z nim pogadać!! abrakadabra pukała się w głowe, że skąd jestem pewna, że to on, w życiu na żywo go nie widziałam. i nie chciała uwierzyć, ze on jest wyjatkowy, jedyny w swoim rodzaju i że nie ma szans, żeby to nie był on. nie mogła uwierzyć, ale potem uwierzyła, jak go zobaczyła ;-). a, no i jeszcze chciałam ja zmusic, żeby na czerwonym jechała tramwajowi przed nosem :-). czesio mieszka przy iluzjonie z dwójką młodych ludzi i sunią józią. fajni są i będzie ok. czesio nie lubi chodzić na spacery, wyraźnie się boi, ale w domu to szelma. to tak pokrótce, bo mam dziś delegację i jestem kompletnie niegotowa. zdjęcia są, wstawię za kilka dni. czesław jest bosssssksi!
  13. moja sunia zawsze była niejadkiem, a odkąd bywaja tymczasy, to jest już jadkiem, nawet złodziejskim. pewnie ten sam mechanizm zadziałał u dumnej kici ;-). dziekujemy za informacje! czuć z nich szczęście - i czworo i dwunogów. jednego mi tylko brakuje - fotek nowej dziny :-(
  14. olga, jakie chyba, cwana gapa ;-). jestemw kontakcie z panią, odwołałysmy spotkanie w tym tygodniu, bo jest chora strrrasznie - słyszałam ją przez telefon, dopadło ją ostro. jak wyzdrowieje będzie dzwonić i się umówimy. na rozmowę i do weta. podobno chłopak juz nabrał ciałka, ale ma problem, bo zaczął w domu sikac. idzie na dwór, załatwia się, wraca do domu i znów... miałam ci napisac, pw, ale przez te zawirowania z dogo ja już zgłupiałam doszczętnie....
  15. piszesz pismo, ż eznalazłaś porzucone szzceniaki na terenie gminy chynów, ze zgodnie a rtykułem takim atakim ustawy o gminach i regulaminie urzędu blablabla (tzreba to znaleźc) występujesz niniejszym o zwrot kosztów leczenia i szczepienia (załączasz kopie faktur), oraz wnioskujesz o przyznanie funduszy na utzrymanie psów dopóki nie znjada sie domy. możesz zaproponowac układ, ze będziesz z czasem przedstawiac faktury za jedzenie i inne produkty, możesz jako wabik napisac, że ponieważ nie masz faktur na już poniesione wydatki, z powodu, że gmina umyła ręce i nie poinformowano cię, jka sprawe formalnie załatwić, odstąpisz od wnioskowania o zwrot już poniesionych kosztów na utrzymanie psów. taki wabik i bat zarazem, ale w sumie nie wiem, czy to ostatnie to dobry pomysł. jak myślicie? pismo w dwóch egzemplarzach, mają ci machnąc pieczątke, że przyjeli pismo (z datą!)
  16. aaa, nie mogłam się doczekac tych fotek!jak już się nauczy chodzić, to zobaczymy na pewno filmik ;-). butki bardzo ładne i bardzo trwałe i to na pewno jest najlepszy wybór. żeby zadośćuczynić zośce straty moralne powstałe w wyniku stania na chodniku z obcymi osobami wśród głosnych samochodów i autobusów, wzięłam jeszcze zosię do parku na pół godziny ;-). była baaardzo zadowolona. spacery nie sa po to, żeby wystawac na chodniku i plotkować ;-).
  17. rozmawiałamz agnest i namówiłam ja, żeby - nie pilnie, nie na wczoraj, tylko w ogóle - cykneli jakies zdjęcia. nie wiem, jak wy, ale ja chcę zobaczyć tą rozesmianą skaczącą gwiazdkę. nie chodzi o niewiarę - dziewczyny ja taką widują, ja i wy - nigdy nie mielismy okazji. ja chcę to zobaczyć, chce zobaczyć radosną gwiazdkę i już wiem, ze się poryczę, ale co tam, akurat takie łzy to lubimy ;-). startujemy zatem z ogłaszaniem gwiazdy, jak najbardziej telefon do agnest dac proponuję - ona zna najlepiej psa i wie o czym opowiadac ludziom, oraz co podkreślać. rozumiem, że na razie finanse gwiazdki są ok, jak będzie dokładne rozliczenie, to sie upewnimy. gwiazdka do domu! juz teraz proponuję na jej miejsce dac ciaputkę kropeczkę - spadła z grafiku, a należy jej się i też jets jeszcze na tyle młoda, że sa sznase na wyprostowanie jej ścieżek. wiem, wiem, dzielę skórę na niedźwiedziu, ale rozmowa z agnest wlała we mnie sporo optymizmu :-)
  18. NIE ODPUŚCIC DRANIOWI! jak sie teraz odpuści, to będzie wiedział, że może machac reka na te sprawy, bo ludzie daja mu spokój. baraczek junior słodki. Piromanka, ale ja juz sie pogubiłam w sytuacji misia. znów guz?
  19. ja po cichu też ;-). ale także uznaję, ze to może być mylne wrażenie. ale to i tak rozprawianie o wakacjach na mgławicy andromedy :-). kajko pzdrawia.
  20. marlenka, rzucasz palenie? to jakis nałóg :evil_lol:
  21. rozmawiałam z donacją, problemy z dogo ma. w ten weekend odpada, przez weekend zastanowi się, jak to wszystko rozegrać i odezwie się. Ania, podałam jej twój numer. w poniedziałek obiecała się skontaktować z którąś z nas. najpewniej celowała by w przyszly weekend, zostawiając sobie margines niespodziewanych wydarzeń, np na grype dziecka (tfu tfu oczywiście).
  22. Ania, donacja musi się zadeklarować, kiedy może. poprosze marlenkę, żeby się z nią skontaktowała - może donacja załamała się dogo i nie włazi tu?
  23. a mi nie działa. nigdzie na dogo mi nie działają, jka na razie...
×
×
  • Create New...