-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
o rety, nowa ruda, a ja sobie wbiłam rude śląską do głowy :evil_lol: (pewnie dlatego, ze mam tam rodzinę). wiesz, ja mam jeszcze inne ważne powody, żeby tak zrobić: raz, że to może być pierwszy etap -a co, jak zacznie gryźć dzieci? pewnie nie, ale efektów niestabilności może być wiele - i wy się męczycie i wskazuje to też na niestabilne samopoczucie psa, zwyczajnie się psychicznie męczy. a dwa, że ma wam być przyjemnie z psem, a nie męcząco, no nie? jak masz grypę, to idziesz do lekarza, no nie? załatwiasz sprawę i masz spokój. o to tu tez chodzi - żeby małym nakładem kosztów i pewnym nakładem wysiłku rodziny (przykładowo: ODZWYCZAIĆ SIĘ OD KARMIENIA PRZY STOLE - co czasem tzreba zawalczyć z odruchami) mieć przyjemne życie z zadowolonym psem.
-
elzunia - nie ma co czkeać, az sytuacja zrobi się taka, że nie dacie rady. miałam tak ze swoim tymczasem. było źle, ludzie nie szukali pomocy,a le nic się nie zmieniało, bo niby dlaczego miało się zmienić i w efekcie pies wrócił do mnie id alej szuka domu. potrzebujecie dobrego szkoleniowca czy tam behawioryste i tyle. możmemy poszukać, tu na dogo, kto zna w waszych okolicach dobrego. amikat jest z katowic, ajest obeznana w psich sprawach, moż edo niej napisać? wbrew pozorom koszty nie sa duże - a na lata macie spokój. i pies ma dom.
-
Sara- ślicznotka z boguszyc - MA JUZ DOM!!!!!!!!!
sleepingbyday replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
tak, koniecznie jakieś njusy i zdjęcia metamorfozowe :-). sara już teraz jets piekna, wyobraźcie sobie, jka będzie wyglądać wyczesana, czysta, dobrze odżywiona.... mniam :-) -
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
sleepingbyday replied to paros's topic in Już w nowym domu
???? ale ja nic nie kumom.... -
i jeszcze ważne jest, żeby odpowiednio i z klasą zejść z tego świata :p [IMG]http://www.cagle.com/news/SwineFlu09/images/cam.jpg[/IMG]
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
sleepingbyday replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
normalnie nie mogę, jaka ona do gwiazdki podobna (miszka, nie orpha). człowiek sie cacka z nimi, awystraczy je po prostu zostawic w tyle i działa :evil_lol: -
najwyraźniej żałosna psiara, nie widze inaczej :diabloti:. miłego popołudnia, ide do domu męczyc tymczasa przymusową, niezdrową i całkiem zbędną spaceryzacją... :roll:
-
Rawianin nie żyje... żeganmy wspaniałego kudłacza...
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
cisza u dziadka... a może ktos by go chciał na dt :cool3:? -
kilka dni temu, jak stałam nieco w przejściu tramwaju, to jedna babcia wychodząc powiedziała pod nosem: a ta dziewczyna to mogłaby sie przesunąć :evil_lol:. w sumie to mnie takie sytuacje irytują, bo to oznacz, że ona sobie rosci prawo do mówienia na ty do każdego, kto nie wygląda na 10 latka :cool1:. a jak byłysmy z przyjaciółka na spływie kajakowym przypadkowo z grupą takich mlodszych studentów, to ona do mnie na biwaku z ogniska przychodzi i oznajmia, ze do niej per pani mówią. amy nie widziałysmy róznicy :evil_lol:, więc postanowiłysmy sie załamac. na szczęście 2 dni później grałysmy wieczorem w karty z takim na oko pięćdziesięciolatkiem, który z dziecmi przyjechał na spływ i on sie nas spytał, co studiujemy. więc kochana, jak widzisz, zalezy z kim sie gada, a co mnie obchodza 20latki :cool3:?
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
sleepingbyday replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
im lepsze ponczki tym szybsza nauka :eviltong: -
ja z roku na rok zaczynam mieć pogląd, że urodziłam sie za wczesnie - metryka stoi w miejscu :evil_lol:
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
sleepingbyday replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a ja nie, ale na pewno sie nauczę :evil_lol: -
hehe, w poniedziałek bylismy w vivie, we wtorek miałam dentystę, w środę musiałam naweidzić przyjaciółkę w ciąży, a w taki czwartek to pojechałam do gdańska i zdązyłam obrócić. sajgon, 10 godzin w pociągu i rozmowy na szczycie (tzn w sumie bardziej na dnie, bo w centralnym muzeum morskim ;)). w piątek odmówiłam wyjścia na imprezę bo organizm odmówił wyjścia z domu, w sobotę falenica, a potem wardroby u kumpeli, z których co zostało - zgarnełam na bazarki :cool3:; wieczorem przyjechała przyjaciółka załamana bo remont robi :evil_lol: i musiałsmy sie wódki napić, w niedziele poleciałyśmy do jej mieszkania z naszym kumplem robic konsylium nad kolorami ścian w tym remontowanym mieszkaniu, a potem na deser spacer po kabatach był, na koniec obiad u ciotki na uboczu, a w domu to czekało mnie gotowanie żarełka zosi, pranie ( w tym siebie). poszłam spać o przed drugą. koooooocham cie zyyycie :loveu:
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
sleepingbyday replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wiele psów ma wrażliwe łapy. to takie wrażliwe miejsce, troche może intymne? cholera wie, ale wiele psów nie lubi, jak je dotykac w łapy, moja zosieńka też nie. -
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
sleepingbyday replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
clo, nie, chodziło mi o szydłowiec. denerwowac się nie chciałam.... :roll: gotowane warto by zawieźć tym, co tam jeszcze koczują...